czwartek, 13 kwietnia 2017

Sobota, 10. KOT

"Domek w górach" (to się teraz tak nazywa) – cz. III. Zarzygana niedziela, czyli to musiało się tak skończyć

Część pierwsza → KLIK Część druga → KLIK Część trzecia → KLIK Część czwarta → KLIK Część piąta → KLIK
Część szósta → KLIK Część siódma → KLIK Część ósma → KLIK Część dziewiąta → KLIK

KOT

Leżałem zmęczony, padnięty, wyruchany i pokonany. Ot tak po prostu leżałem. Mój kochany mąż, 69% domina siedział obok i popijał colę, a Senju w tym czasie wkładał Kaienciowi w tyłek... to, co wymyśliłem wcześniej. Czyli owoce. Czyli winogrona.
Pojebało was? A jak mi to tam utknie? – Kaien na początku był oburzony, co mnie mocno rozbawiło.
Nie utknie – zaśmiałem się, a Ren pogładził mnie po biodrze.
Jak utknie, to wysrasz i po sprawie. – Senju wcale to nie ruszało.
No ale kara musi być.
Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, jednak Ren mnie złamał. Jak zwykle, zresztą. Ale co poruchałem, to moje, nie? No właśnie, dlatego nie miałem mu tego za złe. Podobało mi się, że był lekko zawstydzony, bo pewnie chodziło o to, że Kaien patrzył. Kaien też trochę był. Wyczuwałem jednak napięcie, więc odpuściłem, a wtedy Ren mnie bzyknął.
Pieprzony sadysta.
Kaien poleciał później do kibla, pewnie wygrzebywał z dupy winogrona. Ja dopiłem wino i zacząłem molestować męża, a on pociągnął mnie do kuchni. Paliliśmy głównie tam. Tylko się troszkę macaliśmy, nawet mu nie stanął. Czy tylko ja byłem taki nakręcony?

Gdy wróciliśmy do pokoju, Senju już spał. Biedak. Kaien wrócił chwilę później i od razu kazał mi się zamknąć.
Przecież ja nic nie mówię! – oburzyłem się.
I dobrze. Muszę go zanieść na górę – powiedział, gładząc Senju po włosach.
Pomóc ci?
Dam sobie radę. Wczoraj dałem.
Serio, jeśli chcesz, to ci pomogę.
Jesteś za chudy.
A ty masz dupę jak trzydrzwiowa szafa.
Ale chętnie mnie w nią ruchasz, nie?
Spadaj.
Ma to po lekach, na bank – powiedział i wziął Senju na ręce. – Trochę ciężki.
Człowiek śpiący zawsze wydaje się cięższy – mruknąłem, a Kaien sapnął.
Dobra, to spadamy. Do jutra.
Spoko, Kaienciu.
Dobranoc, Futrzaku.
Debil.

Ja nie byłem wcale śpiący, ale Ren widocznie tak. Ale z nich mięczaki. Ciekawe, dlaczego Senju znowu tak szybko się upił. Przez to, że mieszał leki z alkoholem? Ale ja przecież też mieszałem.
Próbowałem łasić się do Rena, ale... zasnął. No cudownie. Musiałem sobie zwalić, leżąc obok w łóżku. Byłem jednak dziś wredny, dlatego doszedłem Renowi na bokserki. Ciekawe, co pomyśli, jak się obudzi. Uśmiechnąłem się jeszcze pod nosem, a potem spróbowałem zasnąć, ale mi się nie udało.
Poszedłem do kuchni, wypaliłem papierosa, potem siedziałem na parapecie i piłem wino, a później polazłem na górę. Niestety, obaj spali. Boże, ale nudy.
Wróciłem do męża, objąłem go i zamknąłem oczy. Poruchałbym sobie. Ech, ale nudy.
Wtuliłem nos w jego ramię i powoli zacząłem się wyciszać. No tak, smród papierosów i nadciągającego kaca był najlepszym lekiem nasennym.
Dupa mi tak fajnie pulsowała, cholera. Kręciło mi się w głowie i byłem nieźle wstawiony, ale mimo to nie mogłem zasnąć. Za dużo wrażeń?
Nie śpisz?
Nie. Obudziłem cię?
Nie. Chodź tu. – Ren objął mnie ramieniem, a ja od razu przylgnąłem do niego i cmoknąłem w szyję.
Wszystko w porządku? – spytał, gładząc mnie po włosach.
Tak. Po prostu nie mogę zasnąć.
Za dużo wrażeń?
Chyba tak. – Westchnąłem i objąłem go udem.
Kiciuś, dlaczego ja mam wilgotne bokserki?
A skąd ja mam wiedzieć? Może miałeś fajny sen?
Chyba chodzi o co innego – zamruczał i pocałował mnie w usta.
Cuchniesz.
Ty też.
To świetnie – burknąłem i pogłębiłem pocałunek.
Mogę ci jakoś pomóc zasnąć?
Możesz. Dotknij mnie tam, gdzie najbardziej lubię. – Wyszczerzyłem się, a Ren zamruczał i wsunął dłoń w moje bokserki.
Najpierw tylko masował moje pośladki, a potem skupił się na fiuciku.
Wiedziałem, że chciał dobrze. Wiedziałem, że się starał. Wiedziałem też, że nieźle mnie nakręcił...
... i zasnął. Znowu. Musiał być naprawdę zmęczony.
A  ja musiałem dokończyć ręką. Znowu. Po prostu nie miałem dość. Miałem wrażenie, że mógłbym bzykać się bez przerwy.

Myliłem się. Rano obudził mnie lekki ból rozszerzającego się odbytu.
Cześć, Kiciuś. – Usłyszałem cichy szept Rena i otworzyłem oczy.
Poruszał się we mnie powoli i leniwie. Już chciałem piszczeć z radości, ale gdy tylko podniosłem głowę, zemdliło mnie i to tak, że JA PIERDOLĘ. Zdążyłem tylko jęknąć, a Ren nawet nie wyjął członka.
Ja pierdolę.
Na szczęście zwymiotowałem na podłogę. Ren przestał mnie bzykać i przysunął się bliżej, a ja rzygałem. Boże, ale obrzydliwe.
Musimy to posprzątać – powiedział, podając mi wodę, ale skuliłem się w pozycji embrionalnej i tylko ciężko jęknąłem. – Kiciusiu, musisz się nawodnić.
Nie.
Kocie.
Nie. Potem. Zostaw mnie, pliz.
Pójdę po jakąś szmatę.

Niedziela zapowiadała się zajebiście.

124 komentarze:

  1. biedny Kotek :( wokół same mięczaki :( a jemu się tak chce!
    Ren w sumie miał dobre chęci, ale jak widać to za mało

    ale to w sumie aż dziwne, że Kaien i Ren też tak szybko odpadli? a może to Kot ma problemy ze snem?

    ehh... i jeszcze rzyganie i kac do tego wszystkiego :/ no po prostu pięknie
    a mógł być taki fajny seks na dzień dobry...

    ale DZIĘKUJĘ!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    jestem teraz zaspokojoną Marchewą :3333
    KOCHAM!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      Zaspokojona Marchewa :3

      Usuń
  2. Dobra, to może dam taki podsumowujący komentarz. Skoro rozwiałaś już moje wątpliwości odnośnie tego czy jestem starą spróchniałą cipą, dla której największą dopuszczalną perwersją jest seks na dywanie to mogę komentować i z czystym sumieniem narzekać na wszystko, co mi się nie podobało :D. To znaczy - nadal chcę zaznaczyć, że to nie tak, że wpisy były w jakiś sposób złe, czy gorsze, czy emocje/relacje/seksy nienaturalne czy cokolwiek co byłoby oczywistym błędem, tylko wpisy były... no nieprzyjemne :D. Wiem, że taki był zamysł, żeby były trochę nieprzyjemne, ale i tak się dziwnie to pisze, jakbym próbowała hejcić, a to nie hejcior bo wpisy oczywiście zajebiste, ale no...
    No.
    To taka mieszanka niezręczności, wątpliwości, zazdrości, wyrzutów sumienia i poczucia tracenia bezpieczeństwa wobec siebie nawzajem, że nie będę nawet udawać, że to nie jest ciężki ładunek dla mojego mózgu. Ale żeby nie było - te wpisy są dla mnie złe na takiej zasadzie jak zła była hipomania albo porwanie Kota - niby zajebiste, ale jednak dusza boli. Więc no:

    A w ogóle to nie będzie zbyt długi komentarz, bo podsumowania nie wychodzą długie, ale postaram się. W sumie mam trochę wyrzuty sumienia, że decyduję się na taką formę, ale w sumie na chwilę obecną trochę nie wyobrażam sobie teraz czytać wszystkich... 16? 18? wpisów od nowa.

    1.REN. Teraz w sumie po tym wszystkim chyba trochę wyklarowało mi się, czemu tak do końca nie lubię idealnego Rena i w sumie bardzo boli mnie ta jego skłonność do manipulacji. Mam wrażenie, że bardzo mocno przesadza w tym prowokowaniu Kaiena, bo jak już ci wspomniałam, myślę, że trochę z niego wychodzi ta zachłanna kurwa, która myśli, że może wszystko. A nie może i nawet się z tego cieszę :D. Trochę przeraża mnie jak bardzo blisko jest granicy w której mógłby autentycznie kogoś skrzywdzić tylko po to, żeby sprowokować Kaiena i udowodnić, że umie to zrobić. Myślę, że ogólnie poza byciem cukrem i byciem zajebistym ruchaczem ma dość ciężki charakter, który nie każdemu może pasować. Mnie raczej niezbyt pasuje :/. Na początku podobało mi się przekomarzanie się Kaiena i Rena, ale teraz czuję, że trochę Ren stąpa po granicy jakiejś bezczelności? Brakuje mi słowa. Po prostu wydaje mi się trochę nieobliczalny i nie wiem do czego może się posunąć. Nadal brakuje mi słowa :D. Chyba trochę to za mało staje się zabawa a za bardzo jakiś chory cel albo obsesja Rena. Trochę pokory, ukesiu Renie ;).


    2. REN I KACZUSZKA. To już jest mocno indywidualna kwestia, zdaję sobie z tego sprawę, ale jakkolwiek nie chciałabym być dorosła, dojrzała, ogarnięta i mieć dystans do przeszłości no to kurwa nie da się :D. Nigdy mi ten armagedon chyba nie zejdzie z mózgu, ale kości mnie wszystkie bolą i wszystkie włosy i wszystkie dwa cycki jak Senju rucha się z Renem :(. No nie :(. Wiem, że byś chciała, ale buuuuu nie lubię Rena z Senju :D. A miałam być otwarta na różne kombinacje. I niby wiem, że Senjuś też miał wyrzuty sumienia, ale w sumie to nie chodzi o to, żeby Senjuś miał wyrzuty sumienia tylko żeby mnie nie odpierdzielało :D.

    3. ATMOSFERA. Nie wiem jak to określić inaczej, ale w sumie w pewien sposób mam wrażenie, że to były jedne z najcięższych pod względem atmosfery postów. W sensie - notka porwania Kotka była straszna i smutna, hipomania też była smutna, a to było pełne takiego napięcia, takiej niedopowiedzianej zazdrości, wyrzutów wobec siebie, wyrzutów sumienia, walk pomiędzy chcicą a strachem przed zrobieniem komuś przykrości itp. I do tego to, że Senjusiowi się nie chciało dało mi takie wrażenie, że po prostu Kaczka ruchała się do porzygania i w pewnym sensie to już straciło sens i po prostu każdy każdego bez logiki, zasad itp. aż w końcu przestało to smakować tak jak powinno. No, ja się utożsamiam pod tym względem mocno z Kaczuszką, ale wiadomo, że Kaczuszkę kocham najmocniej :Dcdn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ogólnie mam wrażenie, że ta orgia była dla nich wszystkich i dla mnie (no dla Kota nie) dość wyczerpująca emocjonalnie. Kurde, mam wiele skojarzeń z tym, jak odebrałam atmosferę tej notki, ale nie umiem opisać. Ale chyba ta Kraina Czekolady w której żresz czekoladę na każdy posiłek aż w końcu rzygasz najlepiej pasuje :D. No i atmosfera braku zgrania się i braku... bezpieczeństwa wobec siebie? W sensie, że niby fajnie, ale jednak trochę ruchanie się z wyrzutami sumienia.

      4. PUNKT CZWARTY - I właśnie mam wrażenie, że po tym jak Kaien stracił nadzieję na seksy z Kotem i teraz znowu miał okazję po orgii u Yukiego i na tej orgii to trochę wrócił mu tryb Kaiena, który uważał, że z Kotem to nie zdrada i jego zawsze może sobie pomacać. A Senju z kolei myślał chyba, że teraz już wszystko minęło i może się rżnąć z Renem zupełnie neutralnie, bo przecie.ż Kamyczka kocha najbardziej, a tu niespodzianka, bo jeszcze nie jest gotowy. Więc mam wrażenie, że to w dużej kwestii kwestia (?) tego, że się trochę przeliczyli ze swoimi oczekiwaniami i przez ten szał ciał, wydzielin i penisów trochę się zapomnieli w tym co robią, zwłaszcza Kaien. Taki trochę wakacyjny szał, jej, możemy robić wszystko i z każdym, jebać zasady tymczasem mózg i serducha ciągle te same. Ale w sumie to o tyle przykre, że Kamieniowi chyba trochę się przypomniało jak go ciągnie do Kota (tak, pisanie tego boli, na pisanie o Senju do Rena się chyba nie zdecyduję, ale to wiadomo) i teraz będzie o tym myślał i pewnie na nowo będzie mu brakowało Kota tak jak po tym jak po wspólnym zdradzeniu Senju, znaczy po wspólnej romantycznej nocy na strychu (:D) i jak sobie uświadomił że nie będzie więcej seksów z Kotem. A tu jest seks z Kotem. I chyba dlatego troche się zapędził. I obstawiam że przez jakiś czas będą się jeszcze czuli winni i niezręcznie.

      4. KOT - Wiem, że ty wiesz lepiej, ale on MA hipomanię :D. A tak serio to trochę mnie to przeraża, niby btcie napalonym to nie dżuma, ale jednak wydaje mi się, że on jest zbyt napalony. Jeszcze szał ruchania na orgii to rozumiem (swoją drogą to... w tym miejscu przestałam pisać zdanie i poszłam robić babeczki i już nie pamiętam co było dalej), ale jakoś to trzepanie sobie kilka razy w nocy i ciągłe dobieranie się do Rena trochę mi pachnie napalonym Hipciem Senju. No nic na to nie poradzę :D. To serio mi się wydaje niepokojące i nie mogę pozbyć się wrażenia, że Kotu trochę odbija. Może to to o czym mówił mu Hoshi (tak się nazywał jego terapeuta?) i czym się martwił Kaien? Bo jak tak dalej pójdzie to zarucha Rena na śmierć :D. Nie no, serio, to jest trochę dziwne. Nie żeby Kot lubiący się ruchać był dziwny, ale... Dobra, może nadintepretuję :D. ALE NO.

      5. Chciałabym w sumie jakoś skomentować poszczególne fragmenty z tych szesnastu notek, ale w sumie myślę, że taki komentarz będzie bardziej wartościowy i nie trzeba będzie zaglądać pod 16 wpisów czy odpisałaś, więc dlatego taka forma.

      6. Sen o gwałcie. No dobra, to bolało, przyznam, że wylazł ze mnie kaczkosadyzm i po tamtych seksach z Renem włączył mi się tryb „Tak, Ren, zgwałć go, niech Kaien stąd zabierze Kaczkę i niech już się nie ruchają” i jeszcze Ren załapał się na mój wkurw na życie że bzykał Senju a Senju się tym jarał i w efekcie nawet uwierzyłam w sen, pewnie dlatego, że wydawało mi się, że Ren jest zły i może :D. Znaczy, na początku myślałam, że to będzie sen, ale jak doszło do tego że to ewidentnie będzie gwałt to jakoś uwierzyłam. I oczywiście boli czytanie, że Senju się podobało :D. Ciekawa jestem czy chciałby taki udawany gwałt z Kaienem, ale nie taki pieszczoszkowy jak już to robili tylko taki jak np. Ren zafundował Kotkowi. cdn

      Usuń
    2. Ale w sumie kochany tulący Kaien jak zwykle uratował sytuację, ale no. W sumie myślę, że gdyby nie ewidentny sterczący fiucik to Senjuś mógłby opowiedzieć o śnie i Kaien by zrozumiał, chociaż nie wiadomo czy by nie włączył mu się myśleń „kurwa, czy Kaczuś boi się Rena?”. Ale urocze było jak Kot mówił Senju o tym że śniło mu sie jak Patrick go ćwiartował. Nie wiem czemu to urocze, chyba po prostu Kot jest uroczy :D.

      7. Ruchanie Kaiena. Pierwsze ruchanie było chyba najfajniejsze, bo było pierwsze i z kaczusiem <3 No i to mruczenie z przyjemności <3 Jedno zdanie a mogłabym czytać w nieskończoność. Drugie też fajne, cudowna pozycja, faktycznie coś mało Kaienowego. Co do rżnięcia dominów - z jednej strony fjna propozycja i cieszę się, że Kaien nie musiał ulegać, bo jestem jak Kaczka i dbam o komfort psychiczny Kamyszka (z Senjusiem co innego bo jednak myślę, że z Senjusiem ten komfort jest). Ogólnie trudno nie jarać się rżnięciem dominów, ale to trafiło na ten moment, kiedy - tak jak zresztą Senju chyba - byłam zupełnie przepchana, zapchana i psychicznie przeruchana i już mniej na mnie to działało. Ziewający Kaczuś <3

      8. Bardzo mi sie podobał seks w kuchni, nie wiem czy ktoś zwrócił na niego uwagę, ale to było takie ostre, dzikie i intensywne, że awwww <3. I myślę, że podobało mi sie nie tylko dlatego że Senju sam na sam z Kaienem, tylko dlatego że to było bvez zadnych wątpliwości itp.

      9. KAIEN W POŃCZOCHACH <3 Boziu, jak on wyglądał tak jak na tym obrazku to aaa <3. Albo jak rysunek Erwina zakładającego pończochy :D. Normalnie nie ma nic bardziej męskiego niż facet zakładający pończochy :D. Chociaż rozumiem że pewnie czuł się strasznie <3

      10. Scena z gadaniem do śmiesznego fiucika (kocham jak Senju gada do siebie jak jest radosny :D) i wpychanie winogron w dupę wygrało wszystko :D

      11. Ogólnie chyba coraz bardziej widać skutki uboczne ostawienia litu, to całe pzewrazliwienie, podejrzliwość, różne obsesje, zasypianie, dgawaki w kiblu (to był sen?) itp. Mam nadzieję że szybko się ogarnie i Kaien się nie dowie że nie brał leków bo wtedy przejebane :/. Po ostatnim była taka kłótnia, a teraz to pewnie Kaien już w ogóle by mu nie ufał. Ale nie wiem co musiałoby się stać żeby Senju zaczął brać te leki, pewnie coś poważnego, a przecież wystarczy że Kot ma hipomanię :D (musiałam). Ciekawa jestem jak to się potoczy, może jednak coś wypłynie z tymi badaniami krwi? A te drgawki i rzyganie to po prostu nadmiar alkoholu czy to też od leków?

      12. Ogólnie nawet mi się podobała taka odsłona niewesołej orgii, bo w sumie to było chyba bardziej prawdziwe i naturalne. Chociaż przyznam, że ten trochę ciężki klimat i te niedopowiedzenia były psychicznie mega wyczerpujące i nie wiem czy będę wracać do całych notek, ale w sumie jak na tak długą orgię, to to właśnie elementy schizującego Senju trochę dodawały wytchnienia od całego maratonu rżnięcia i trochę dodawały mnie otuchy, że nie tylko dla mnie jest coś nie tak. Ale to ciekawe, bo chyba wszyscy spodziewali się wesołej, beztroskiej orgii, a wyszło tak... No. To całe napięcie i w ogóle :). I w sumie notki Senju jednocześnie były chyba bezpośrednio najcięższe, ale z drugiej strony to one były tak szczerze trudne i wyczerpujące, a nie że takie niezidentyfikowane zagrożenie i napięcie w środku, kiedy nie wiadomo, czy to do końca moje popierdolejenie czy faktycznie z nimi coś jest nie tak, dlatego te części Kaczusi były trochę orzeźwiające.
      Albo po prostu ja się zachcywcam jak tępa dzida bo to notki Senju :D

      Myślę, że oni sami spodziewali się czegoś innego, przeliczyli się w swoich oczekiwaniach i swoich zdolnościach mania wyjebane i nie spodziewali się, że za bardzo się nie zgrają. I nie chodzi mi tylko o RenxKaien, bo ogólnie chyba wszyscy się nie zgrali, chyba nawet Kaien z Senju.

      Mam nadzieję, że nie zawiedli Kotka. I ogólnie jestem mega ciekawa jak oni b ędą opisywać tę orgię z perspektywy czasu, czy pozytywnie, czy negatywnie itp.
      Mam nadzieję, że nie masz wrażenia, że hejtuję :(
      Tulam cycorami.

      Usuń
    3. Woooow, ciesze sie, ze jest tu ktos kto mysli podobnie jak ja!!!

      Usuń
    4. Bambuś, absolutnie nie obebrałam tego jak hejtu. Widzisz, Damian myśli podobnie. :)

      Chyba wszyscy wiedzą, że babi niezbyt lubi Rena :D


      Co do litu i ogólnie leków, to lepiej nie pytaj.

      Z czekoladą to akurta piękne porównanie!

      Tak, właśnnie byłam pewna, że sen o gwałcie powinien ci się spodobać.

      "Albo jak rysunek Erwina zakładającego pończochy :D" -NO NIE? ;)

      "Ogólnie nawet mi się podobała taka odsłona niewesołej orgii" cieszę się ,że tak uważasz.


      "Myślę, że oni sami spodziewali się czegoś innego" - no niestety, ale to prawda, spodziewali się czegoś innego.

      Dzięki, babuś, za długi komentarz i rozkminy <3

      Usuń
    5. To dobrze, że nie odebrałaś :D.

      No wiadomo, że niezbyt lubię, miałam momenty, kiedy lubiłam go bardziej i lubię go w scenach seksu (większości) ale dotychczas niezbyt wiedziałam, co mi w nim nie pasuje. A teraz już chyba wiem właśnie :D.

      Nie pytać, bo nie powiesz?

      No właśnie jako tako nie podobał mi się, bo Senjusiowi się w sumie chyba podobało, chociaż czuł się szmatą przez to że mu się podobało, ale byłam zła na życie i na Rena (bo nie mogę być zła na Kaczu) i chciałam żeby z niego chuj wyszedł :D.

      Ciekawa jestem co by zrobił Kot, gdyby Ren zgwałcił Kaczuszkę.

      Erwin był cudowny, może nawet tamten art był wzorowany na tym pięknym zdjęciu? <3

      No tak myślałam, pewnie Senju by się nie zgodził gdyby wiedział jak to będzie. Chociaż może?

      Usuń
    6. Nie podobał? ! :(

      No, nie pytać, bo nie powiem :D

      Nie wiem, ja wielbię uda Erwina.

      Nie wiem, co by zrobił Kot, gdyby Ren zgwałcił Kaczuszkę, bo... Ren by tego nie zrobił. :D

      A wrażenia po orgii na pewno będą w ich wpisach :) Mówiłam już, że Senju trochę dziadzieje :) :3

      Usuń
    7. W sensie - ogólnie podobałby się, ale wiesz że ja nie lubię jak Senju się nakręca z Renem, więc no :P

      :(

      Ja też <3 Pończochy idealnie podkreślają <3. W ogóle fajne uda są fajne <3

      Ughhhh wiedziałam że nie dasz się wciągnąć w teoretycznie rozważania i napiszesz że Ren by tego nie zrobił :(
      Wiem że by nie zrobił :D. Ale ciekawa jestem czy Kot by mu wybaczył. Albo czy umialby obcować z Senjusiem.

      To czekam <3 <3 <3

      Usuń
    8. Nie wiem, co zrobiłby w takiej sytuacji Kot :D Naprawdę.

      Usuń
    9. Myślę,że nie mógłby uwierzyć, że Ren zrobił coś takiego :D

      Usuń
    10. Ja myślę, ze miałby trudność żeby obcować z Senju i mocno by to przeżywał i może próbował bronić Rena albo coś ale jednocześnie byłby rozdarty bo Kaien byłby wkurwiony jak... no.

      Usuń
    11. "i może próbował bronić Rena albo coś" ;)

      Usuń
    12. No myślę że próbowałby go jakoś wytłumaczyć choćby dla samego siebie. Ale ogólnie załamałby sie biedak.

      Usuń
    13. Ej!!!! Ta buźka ";)" przy Bronić rena albo coś to spoiler????

      Usuń
    14. Dobra, Babuś, to póki jestem, teraz na poważnie: dziękuję ci, zakonnico kochana (:D) za ten komentarz i wszystko, co tu napisałaś. Jak już zgodziłam się wczoraj, na pewno sporo osób również myśli jak ty.

      „te wpisy są dla mnie złe na takiej zasadzie jak zła była hipomania albo porwanie Kota - niby zajebiste, ale jednak dusza boli.” - to jest tak piękne, że mogłabym nawet udać, że się rumienię <3 :D

      „nie wyobrażam sobie teraz czytać wszystkich... 16? 18? wpisów od nowa.” - dlatego też najwięcej osób skomentowało również w formie podsumowania, więc szpoko :D

      1. Jak już ci napisałam, Ren jest dobry tylko w stosunku do Kota. A Imprze pisałam chyba na priv, że tak naprawdę np. na początku znajomości Ren nawet nie leciał ani na wygląd Kota, ani na jego charakter. To Kot był zachwycony i wciąż ślini się na widok Rena. Ren raczej nie :D
      Ale wiem, że niezbyt go (Rena) lubisz.

      2. W sumie to CHODZI o to, żeby on miał wyrzuty sumienia. Dążę do tego, żeby w końcu pogadali z Renem o przeszłości, bo kiedyś Kaczuszce odbije, nie wiem tylko, kiedy. Niby terapia, niby wybacza sobie, ale wciąż czuje, że za dużo Rena. A wszystko, hm, powiedzamy, PRZEZ KOTA, bo on chce być blisko Kaiena (a więc i Senjusia).

      3. Czyli Kraina Czekolady. :) ale to dobrze, że tak to odebrałaś, ja nie próbowałam pisać radosnej, beztroskiej notki, chociaż Kot akurat tu taki był, ale to też osobny wątek :)

      4. Powiem ci tak: chciałam dać kłótnię Kaiena i Senju, ale doszłam do wniosku, ze jednak alkohol robił swoje. Kłócić się mogą później, jak już wrócą do domu :D #na strychu <3

      6. „i w efekcie nawet uwierzyłam w sen, pewnie dlatego, że wydawało mi się, że Ren jest zły i może” - :D :D :D Ja właśnie pisząc ten sen zastanawiałam się, w którym momencie zorientujecie się, że to sen.

      Również dodam, że chciałam opisać, jak Senju mówi Kaienowi o śnie (i o Renie), ale potem trochę się zmieniło i po prostu mi nie pasowało. No i niedmówienia też wzmagały napiętą atmosferę notki :D

      7. To też dobrze, że już byłaś przepchana, Senju również był, jedynie Kota to najmocniej kręciło (chodzi o ruchanie dominow). Po prostu Kot to planował od początku, ale najpierw bawił się w podmienianie numerków, żeby podenerwować Kaiena i Senju, a najlepsze zostawił na koniec. A że Kacz już był padnięty, to co innego. Zwykle przecież szybko się podnieca, a tu Kaien nawet musiał pobudzać jego fiucika :D

      8. a mnie się seks w kuchni dobrze pisało, bo był niewymuszony i naturalny, w sensie bez nabijania się, dziwnych pozycji i numerków :D chociaż macanki Kota z Renem w łóżku też :D
      Ogólnie chyba trudno o fajną, podniecającą atmosferę w orgii, skoro każdy się spina (mniej lub więcej). Zarówno Senju, jak i Kaien zauważyli, że u Yukiego było inaczej. Po prostu wtedy było więcej osób, nie skupiali się tylko na Renie i Kocie. Myślę też, że... < wr45^%#$%TESFT^&** > :D

      9. Chciałam dowalić :3 lubię ładne mocne uda w babskich ciuchach :D
      10. :3

      11. Jak ci już pisałam, Senju odstawił lit, ale nadal bierze antydepresanty. Drgawki mogły być również po odstawieniu, rzyganie to głównie po alko :D Z tym że ja naprawdę chcę mu dać to Depakine (zamiast litu, to kwas walproinowy, inaczej głównie lek na padaczkę, normalizująco coś tam > bełkot > ), bo samych anty to dostanie hipomanii.

      KONIEC: no właśnie, też pisząc to miałam nadzieję, że nie odbierzecie tego tylko jak ciągłego rżnięcia, choć pewnie tak mogło być i było :D No bo oni robili to bez przerwy, może gdybym nie opisała spięć, niedomówień, zazdrośni, to notka byłaby zwykłym porno. :D Ale kto chciał, ten dostrzegł tu coś więcej.

      Dobra, jeszcze raz : fajny komentarz <3

      Usuń
    15. BABUSION, ta buźka to znak, że mogłas mieć rację i Kot próbowałby bronić Rena.

      Usuń
    16. Aaaaaaaaaa. Fajnie lubię mieć rację ^ _ ^

      Usuń
  3. Jestem w szoku, ze Kot ma ciagle ochote na seks. Czasami mnie to w nim denerwuje xddd
    Jakbym mial wybrac postac z ktora sie moge utozsamiac to chyba Senju. Taki ulegly, ale jednoczesnie z pazurem, artysta, zazdrosnik. Kiedys myslalem, ze jestem jak Emil, ale o matko, co ja sobie myslalem wtedy xd Emil jest az irytujaco ulegly, jak szmaciana laleczka, a ja raczej taki nie jestem... zreszta nie jestem rudy xdd
    Z bohaterow to wlasnie Kot mnieczesto irytuje i chyba troche Kaien i Ren, ale z tej dwojki to chyba bardziej... nie wiem kto. Nie potrafie wybrac xd
    Dobra, wracajac do tego seksu. Chcialbym przeczytac, co napisalem wczesniej, ale nie moge przewinac ;/
    Jak mozna tyle razy to robic? Chociaz w sumie jak oni to robili, i rzadko dochodzili to smaczek jest wiec im sie chcialo pewnie... mialem cos napisac, ale wylecialo mi z glowy xd
    Ladne gify tak w ogole, musialem usunac historie xd
    Ostatnio (czyli wczoraj) ogladalem sobie gify bdsm i w sumie niektore byly obrzydliwe, a przedstawialy niektore rzeczy, ktore robil Kot z Renem albo Emil i Yuki (juz nie pamietam), ale staram sie jakos wyobrazac, ze u nich wyglada to ladniej, zeby czytac ich zabawy z wieksza przyjemnoscia xd
    Ja chyba jestem mieciutkim typem. Ja=drewno. Nie no zartuje, czesto mam zimne rece, a mowi sie, ze jak ktos ma zimne lapy to jest goracy w lozku :)))))))))) (chyba tak to lecialo)
    Zazdrosc Senju jest urocza. Lubie czytac jego klotnie z Kaienem, zawsze mam ochote na jakas afere xddd
    I tesknie za klotniami Kota z Renem. Kiedys sie klocili tak... ostro xd (nie nie chodzi o seks!!!) Z tego co pamietam to Ren chyba kiedys uderzyl Kota. Moze tak Emil by uderzyl Yukiego albo odwrotnie xdd Ja czuje taki niedosyt, bo ciagle mam ochote na jakas drame.
    Kot zostal zgwalcony, jeszcze mi malo? Xddd
    Jeszcze cos mialem dodac, ale wypadlo mi z glowy ;/
    KURWAAAAA. Juz ktoras minuta i nadal nie moge sobie przypomniec, wiec dodaje juz komentarz. Jak mi sie przypomni to napisze kolejny xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeee, jak Yuki uderzy Emila to mu złamie głowę :(
      A tak serio to rozumiem cię z "jak można to tyle razy robić?" :D. I utożsamiasz się z Senju <3. Ja raczej się nie utożsamiam, ale kocham Senju więc no :D

      Usuń
    2. O nie, smieje sie teraz ze zlamania glowy xd A jakby to Emil walnal Yukiego... mysle, ze Yuki by nawet tego nie poczul xd

      Usuń
    3. Może poczułby lekki podmuch wiatru :D. Ale ogólnie ja nie lubię przemocy i już, niech się nie biją, jak Yuki przywali Emilowi to biorę Emila do siebie i niech się nawet nie próbuje zbliżać.

      Usuń
    4. O kurde, ale fajnie, że kogoś może denerwować Kot <3

      "Ladne gify tak w ogole, musialem usunac historie xd " - HA HA HA :D

      "ale staram sie jakos wyobrazac, ze u nich wyglada to ladniej, zeby czytac ich zabawy z wieksza przyjemnoscia xd " - spoko, też zawsze tak robię :D zwłaszcza jeśli chodzi o różne wydzieliny :D

      "Nie no zartuje, czesto mam zimne rece, a mowi sie, ze jak ktos ma zimne lapy to jest goracy w lozku :)))))))))) (chyba tak to lecialo) " - NO NIE?!?!?!? skąd ja to znam :D

      :mysle, ze Yuki by nawet tego nie poczul xd" - przepraszam cię bardzo, ale oplułam monitor :D :D :D

      Usuń
    5. E tam, Kotek dużo przeżył, potrzebuje miłości...
      Dobra, tak naprawdę wolę jak ludzie wolą Kaczu, jestem zła.

      Usuń
    6. Przecież ja Kota też kocham!

      Usuń
    7. Ja też kocham, ale... Mniej :D

      Usuń
    8. "Jakbym mial wybrac postac z ktora sie moge utozsamiac to chyba Senju." <3 <3 < płacze ze wzruszenia > mam nadzieję, że go trochę lubisz :D

      Usuń
    9. Ja w sumie zaprzeczam swojej teorii bo nie utorzasamiam się z nim a go kocham.

      Usuń
    10. Lubie Senju tak samo jak Emila i Yukiego (chociaz oni mnie czasami wkurwiaja, zwlaszcza ten Yuki xd)
      A Senju nie lubie tylko przez te zdrady, a tak to jest super <3

      Usuń
    11. To dobrze :D

      O, "Z tego co pamietam to Ren chyba kiedys uderzyl Kota. Moze tak Emil by uderzyl Yukiego albo odwrotnie xd" - tak, Ren kiedyś uderzył Kota. Ale z tym Yukim to wymiatacie :D

      Usuń
    12. Kuno, czy ty czytasz komentarz po kawałku :D?
      Niech się nie biją :(. Jak Yuki uderzy Emila to serio go zabieram :(. Albo Kaien Kaczuszkę albo Kaczuszka Kaiena :(.
      A w ogóle to zastanawiam się czy by nie wpisać Rena z powrotem na listę gwałcioli, ale to chya trochę irracjonalne.

      Usuń
    13. o tak, mogliby sie pobic xd Lubie przemoc w opowiadaniach xd

      Usuń
    14. Raz mowie, ze lubie, raz ze nie lubie. Nie moge sie zdecydowac xd

      Usuń
    15. Ja nie lubię bo zbyt realistycznie do tego podchodzę i emocjonalnie :P Znaczy, nie wiem czy zbyt, mnie to nawet pasuje.

      Usuń
    16. No, trochę po kawałku, ale to raczej wczoraj, dziś już czytam od nowa :D wczoraj było piwo, stąd heheszki i krótkie komentarze. Dziś już jestem poważną kuną.

      Co do przemocy, to ja mogę lubić ją w opowiadaniach i moge też lubić ją opisywać (stąd porwanie, czasem rękoczyny, gwałt, sny o gwałcie itd.), ale własnie wolę tę wersję bez jej gloryfikacji. Dlatego u mnie raczej gwałty podniecające nie są :D

      Usuń
    17. Aaaa. Ty pijaku :D. Ja ogarnęłam wielkanoc i teraz sobie piję.
      Co do opisywania przemocy to mogę czytać, ale niech Kaien spróbuje uderzyć Kaczusię to nogi z dupska powyrywam. Bo Yuki ma w mojej głowie dłoń wielkości głowy Emila, więc by go chyba zabił. Ale ogólnie nie lubię przemocy dla przemocy i udawania że jak ktoś bije kogoś bliskiego to nadal jest fajny. A właśnie z tym gwałtem to dlatego, że Kaczka się nakręciła to mi się przestało podobać, w tym śnie, bo jakby to był sam gwałt to nawet spoko :D. Wiem, okrutna jestem.

      Usuń
    18. Ja jak ogladam zdjecia Emila to mysle, ze Yuki ma podobnej wielkosci, ale no nie pasuje mi to. W mojej glowie Emil jest wysokim, szczuplym chlopaczkiem z malymi dlonmi, ktore jakby walnely Yukiego to ten by tego nie poczul.
      No ja przemocy tez nie lubie, ale czasami w opowiadaniach lubie poczytac zeby poczuc jakis dreszczyk. To jedne z tych lepszych blogow, gdzie moge to znalezc. Na innych to jakas masakra. Wchodze i czytam o jakichs ukesiach i semesiach, ze jeden to taka ciotka, drugi to taki maczo jak z serialu brazylijskiego, a tu i bojki, gwalty, klotnie kochankow... czyli to co lubie <3
      To nie jest tak, ze ja to lubie w codziennym zyciu. Przeciez ja nawet komarow nie zabijam xd
      Opowiadania to taka odskocznia i jak sie czyta o przemocy w internecie to racja, szkoda bohaterow, ale wiadomo, ze to wszystko to tylko fikcja :P

      Usuń
    19. Ja nie umiem tak że to wszystko fikcja, ja się zawsze muszę nakręcić :D. Nie mam życia osobistego to żyję blogami <3

      Tak, Emil malutkie rączki a Yuki wielkie łapy, takie żeby ruchać Emila jednym palcem :D.

      Usuń
    20. Jeden palec Yukiego jest wielkosci penisa Emila xd

      Usuń
    21. Damian, ja się zgadzam, że Emil jest szczupłym chłopaczkiem z małymi dłońmi :D Babi chyba też się zgadza. Ale tak ogólnie to Emil raczej jest spokojnym, zrównowazonym chłopcem i raczej się nie bije :D Kiedyś nawet nie mógł powiedzieć Yukiego, że nie chce, żeby ten ruchał innych (jak był w delegacji). Ale dla niego też mam już pewną scenę, może trochę pokozaczy. < milczę już >

      Faktycznie, ty nawet komarów nie zabijasz :D
      Opowiadania z typowymi semesiami i ukesiami to mogę czytać, jeśli są ciekawie napisane, ale wtedy właśnie odbieram je jako historie wzorowane na mandze albo anime, czyli wszystko przerysowane, mało realistyczne, no i ten taki typowy podział charakterów.
      Chociaż u mnie jest cichy, mały Emil i duży Yuki. No ale Emil nie jest pyskaty, a Yuki nie jest macho :D

      I mam chyba bara (odmienia się to? barę? :D): Chris+Abel, czyli mięśnie, ładne dupy i tak dalej. :D

      **
      Babuś, aż mi się przypomniały te stare rozdziały, w których to Kaczka biła Kaiena :D

      Usuń
    22. "Jeden palec Yukiego jest wielkosci penisa Emila xd" - hyyyyyym, czyli Emil ma małego czy Yuki ma duże palce? :D

      Usuń
    23. Zmienie. Jeden palec Yukiego jest wielki jak jego wlasny penis xd
      W mojej glowie wszyscy faceci maja duze fiutki. Xd

      Usuń
    24. Nooo, już lepiej :D Yuki na bank musi mieć dużego. Senju ma o 1.5 cm większego niż Kaien. :D Nie wiem, co z Kotem i Renem.

      Usuń
    25. Yuki ma duże palce! Kiedyś widziałam taki obrazek z facetem z ogromymi łapskami i podpis że potrafi zaspokoić swoją kobietę jednym palcem i tak sobie wyobrażam Yukiego <#. Ale wtedy ten fisting to naprawdę hard sprawa :D.
      W mojej w sumie Emil mógłby nie mieć jakiegoś olbrzymiego, a Yuki nie wiem, Emil ma pewnie drobną dupcię więc Yuki chyba anakondy też nie musi mieć :D.
      Niech Kot ma większego niż Ren <3 (mam fazę na niechęć do Rena)

      Usuń
    26. A w ogóle to chciałabym żeby jakby sytuyacja w wyjazdem się powtórzyła to Emil by umiał sie postawić :D

      Usuń
    27. BABI CICHO.

      :D

      < milczy >

      Czemu ty tak nie znosisz Rena? :D wiem, głupie pytanie.

      #anakonda <3

      Usuń
    28. Czyli się powtórzy? CZEKAM <3 <3 <3 <3

      Znaczy, to nie tak, że nie lubię Rena jakoś mocno, ale na pewno lubię go najmniej ze wszystkich i ogólnie trochę przesadził na tym wyjeździe i ogólnie niezbyt lubię jego manipulatorskie gierki, ale poza tym jest fajny, ogarnięty, kochany, zboczony i hot, więc może być :). Po prostu nie lubię jak rucha Senju i już :d

      Anakonda dla ciebie <3

      Usuń
    29. Anakonda Hifa? :3
      Dzięki bogu, chociaż myślę,że Ren podobnie jak Kot ma tu dużo miłości fanów :D

      Ciiiiiiii.

      Usuń
    30. Tak, anakonda jest tylko jedna :D.

      No tak, nie nieznoszę Rena, może mi się co najwyżej przypomnieć armagedon i wtedy trochę mam niechęć i ogólnie nie jest typem człowieka/postaci za którym bym szalała, ale zdecydowanie trudno mu zbyt wiele zarzucić żeby go serio nie lubić :D.

      CZEKAM <3

      Usuń
    31. Chwila, chwila.
      Emil kiedys sie postawil Yukiemu? Czy cos zle zrozumialem??
      ,,Emil ma pewnie drobną dupcię więc Yuki chyba anakondy też nie musi mieć :D.''
      Ja zawsze mam w glowie obraz Emila z mala dupka, ale taka okraglutka, jak buleczka :3

      Usuń
    32. To dobry masz obraz dupki Emila! :D
      Nie, wręcz przeciwnie: nie postawił się i potem było mu przykro.

      Usuń
    33. Aha... to ja tego nie czytalem chyba, bo nie pamietam tego ;(
      To bylo w jakims one shocie?

      Usuń
    34. Tak, jak Yuki wrócił z wyjazdu służbowego, chociaż to chyba nie było mocno, wyraźnie określone, że wolał żeby Yuki nie bzykał się z nikim podczas wyjazdu.

      Usuń
    35. Aaa to wiem. Tez bylem zly wtedy.

      Usuń
  4. Wydaje mi się, czy wiele osób komentujących tego bloga, łącznie z autorką, utożsamia się z Kotem lub Senju?
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką teorię, że Senju lubią głównie osoby, które w jakiś sposób go rozumieją albo się z nim utożsamiają. Z Kotem trudno mi w sumie powiedzieć, ale wydaje mi się bardziej przystępny do kochania dlatego nie trzeba go chyba do końca rozumieć żeby kochać (nie żeby to było coś złego). Taka jest moja teoria spiskowa :D

      Usuń
    2. Ja właśnie nigdy nie potrafię zrozumieć...albo raczej wczuć się w sposób myślenia Senju. Nie żebym nie lubiła tej postaci, po prostu czytam jego przemyślenia, emocjonalne rozterki i nie czaję bazy ;)
      Kota ciężko zrozumieć, bo chyba sam siebie nie do końca rozumie, ale jest kochany.
      S.

      Usuń
    3. Mnie ogólnie jest chyba dość łatwo rozumieć postacie dlatego raczej rozumiem w miarę i Kota i Senju, ale Senju kocham bardziej, bo... Nie wiem :D. Ale wydaję mi się, że żeby w pełni kochać Kaczu trzeba go naprawdę rozumieć i wgryźć się w niego, Kota w sumie głównie lubię za jego bycie kochanym, uroczym, zajebistym i wrażliwym, więc może to ja do końca nie umiem jego z kolei zrozumieć :)
      Ale niewątpliwie najłatwiejszy jest Kaien :D (to nie brzmiało dobrze)

      Usuń
    4. JA TYLKO UPRZEDZAM, że jak ktoś nie będzie kochał Kaczki, to sfistinguję.

      Usuń
    5. Nie da się nie kochać Kaczki, to nie po bożemu.

      Usuń
    6. "Kota ciężko zrozumieć, bo chyba sam siebie nie do końca rozumie, ale jest kochany." - a Senju nie jest? :D a Kaien? :D Poza tym, Senju ma Chad, to już w ogóle przerąbane. :D

      Usuń
    7. Mnie sie wydaje że Senjuś jest trochę bardziej skomplikowany, a przynajmniej wcześniej mi się tak wydawało bo teraz zaczynam rozkminiać :D

      Usuń
    8. Całe szczęście, że S. napisała tylko ,że nie może zrozumieć Senju,nie że go nie lubi :3

      Usuń
    9. No, S., masz szczęście :D #obrońcykaczek

      Usuń
  5. Jest kochany. Jest skomplikowany. I chyba najbardziej emocjonalny. Emocje nie są moją mocną stroną, może dlatego tak ciężko mi go zrozumieć.
    Tak, Kaien zdecydowanie jest najłatwiejszy ;) tzn najmniej skomplikowany.
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeśli już to jestem raczej w inny sposób emocjonalna niż senju więc nie utożsamiam się z nim za bardzo.

      Usuń
    2. Tak, Kaien nie jest aż tak skomplikowany ;)

      Usuń
  6. Jestem. Przeczytałam wcześniej na telefonie, ale nie komentowałam, bo nie lubię z telefonu komentować, a komputer mi się zakurzył i zaczął świrować, przez co go nie mogłam uruchomić, no to (po raz pierwszy samodzielnie!) go rozkręciłam, odkurzyłam, złożyłam i skręciłam tak, że zostały mi dwie śrubki i nie mam żadnego pomysłu, gdzie one były i gdzie je powinnam z powrotem wkręcić. :D Brawo ja!

    W którymś rodziale wyłapałam błąd, brzmiący "uśmiech cisnął mi się nie usta". :D Tylko ci nie powiem, gdzie, bo przyznam się bez bicia, że mi się nie chce szukać. :P

    Ja to jednak nie ogarniam... I tu już nawet nie chodzi o sado-macho :D, ale sam fakt seksu 24 h na dobę, każdy z każdym, jak leci, gdzie się da, z kim się da, kiedy się da kojarzy mi się ze scenariuszem do jakiegoś porno dla ubogich...

    W tych wszystkich rozdzialikach Kot wyjątkowo zaczął mi się kojarzyć z takim wkurwiającym, narzucającym się, irytującym, przegiętym "pedałem". No naprawdę...

    Winogrona mi się skojarzyły z książką Wilde'a "Teleny" (zaczynam dochodzić do wniosku, że jestem patologiczna), tylko że tam to były kandyzowane daktyle/morele (?) i miało to nieco inny "wymiar"....

    A w ogóle sam fakt dzielenia każdego dnia na części pisane z różnych perspektyw i wrzucane razem, skojarzył mi się z moim blogiem... Liczę na jakąś wzmiankę o inspiracji, a jak nie to ją sobie wmówię. :D

    Mnie się wydaje, czy ja tu gram w grę "skojarzenia"?

    W ogóle tak jak piszał Babiszon, to to wszystko było jakieś takie ciężkie mimo wszystko i jakoś ponure, pełne niedomówień.

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale rozkręciłaś i złożyłaś :D To się liczy.

      Ciekawe, że Kot ci się tak skojarzył, biedny on :/

      dlaczego patologiczna? :D

      Spoko, myslę, że dobrze to odebrałaś. ;)

      Usuń
    2. A w ogóle to ja też nienawidzę pisac z telefonu i brawo za komputer, jak działa to nie ja co się martwić śrubkami. Ja musiałam wyjść shift ostatnio.

      Cieszę się że
      Odebrałaś to tak jak ja <3

      Usuń
    3. No, zgadzam się. <3 :)

      Właśnie. Też jestem zdania, że najważniejsze, że się trzyma kupy i działa. :P

      Przypomnę nieskromni tutaj, na forum, że 150 lat temu dodałam tu: believe-in-something.blog.pl taki wybiegający naprzód, podsumowujący rozdział dodatkowy/epilog, którego wszyscy olali z góry na dół, ale może po prostu nie został zauważony? ;) Więc tak tylko ten...

      Spadam dalej ogarniać Wielkanoc.

      ~Arco Iris

      Usuń
    4. Ja niczego nie olałam, po prostu nie widziałam, widocznie zagubił się w śród pierdyliona powiadomień blogera ;)

      Usuń
  7. Dobra, nie mogę się nacieszyć Kaienciem niosącym śpiącego Kaczuszka na rękach i każącego wszystkim być cicho i jeszcze głaszczącym śpiącą kaczuszkę po włosach, to takie kochane i iiii < piszczy i kwiczy >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że o Kaczusi też ktoś pamięta! <3

      Usuń
    2. No widzisz, taka sprawiedliwość, wpis Kota o Kocie i Renie, w którym Kaczka tylko śpi a ja się jaram przede wszystkim Kaczusią :D

      Usuń
    3. "w którym Kaczka tylko śpi" :D

      Usuń
  8. Święta, święta i po świętach, a ja wpadam z pytaniem ^^
    Babi gdzieś tam wspomniała o tym, że Kaien spał z Kotem. I mi się ta notka przypomniała, przez co nabrałam ochotę ją przeczytać, ale nigdzie nie potrafię jej znaleźć. I tu pytanie do Ciebie Kuno. Pamiętasz może, w którym rozdziale ona była? Bo mi zupełnie nic nie świta... ^^"
    Byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc <33

    ~Lovely

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZARAZ CI ZNAJDĘ!!!!! < entuzjazm bo nudzi mi sie >

      Usuń
    2. http://slodki-swiat-yaoi.blogspot.lt/2016/03/szczescie.html

      PROSZĘ ^_^ (miałam probem bo dałabym głowę że to była notka Kaiena ale to dlatego, że Kaien później o tym wspominał)

      Ughhh, nie lubię tamtego fragmentu :D

      Usuń
    3. Hej, Lovluś <3 Chodzi o ten taki "pożegnalny" seks Kaiena z Kotem w starym mieszkaniu, jak się upili? To było tutaj → w narracji Kaiena *Entuzjazm i upojenie*

      i Kota → *Szczęśćie*

      Ale to były tylko fragmenty, a notki są dość długie :)

      Usuń
    4. O, Babiszon był szybszy!

      Usuń
    5. TAK :D. Bałam się że nie zdążę, bo szukałam w Kaienach. Ufff #duma

      Usuń
    6. Źle to wszystko popisałam -_-
      Tak czy inaczej baaaaaaaardzo Wam dziękuję. Ja bym nigdy tego nie znalazła, bo myślałam, że to Kaien...

      A że notki długie, to nic. Ja je lubię, więc z chęcią całe poczytam ^^

      Jeszcze raz dzięki <33

      ~Lovely

      Usuń
    7. Ja też myślałam, ale jak w Kaienie było już po, no to poszukałam w Kotach.
      BOZE JESTEM TAKA DUMNA Z SIEBIE <3
      Nieważne.

      Ja teraz molestuję notki świateczne.

      Usuń
    8. I Darena? :D Ja dziś zredagowałam 4 pierwsze zredagowane rimejki :D wiem, remake level hard.

      Też jestem z ciebie dumna :D

      Usuń
    9. AAAAAAAAAAA <#

      No w notkach światecznych był Daren :D. Może kiedyś wspomni jak go Reira ruchała? Wiem, że nie lubisz hetero, ale w sumie facet hetero w dupe też jest fajny. Ale to taki tylko luźny pomysł, bo wiem, że nie lubisz i jednak chyba wszyscy wolimy gejozę :D.

      Ale poza tym to moje ulubione z hotowych - Nicka i Olej głównie <3
      Saen i Dejwuś byly zajebiści,a le takie biedactwa :( Idę czytać <3

      Usuń
    10. Olej? Czyżby autokorekta?

      Nie no, jak hetero w dupę, to można o tym pomyśleć, nie? :3

      Usuń
    11. Olej no :D. Kaien ruchał Senju na olej :D

      Nie wiem, jak chcesz :). Ale z perspektywy Darena :D

      Usuń
    12. Aaaaaaaaaaaa, o TEN olej chodzi :D
      wiadomo, że z perspektywy Darena.

      Usuń
    13. <3 Tak samo jak kocham zdominowanego Kaiena ze strony Kaiena, bo Kaien nie daje po sobie poznać, że jego prostata płacze ze szczęścia i tylko sapie i mruczy, a w głowie ma rozpiździel :D

      Usuń
  9. Hahaha, naprawdę? <33
    Mi się wydawało, że szukałam to wszędzie. Ale nie ma...

    ~Lovely

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty, to faktycznie była notka Kota!
    Nic dziwnego, że nie znalazłam skoro szukałam tego pod Kaienem... Ale frajer ze mnie...
    Ale baaaardzo dziękuję. Uwielbiam Cię <33

    ~Lovely

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod Kotem jest ta wersja co ci sie tak podobała :) A mnie tak bardzo nie :D

      Usuń
    2. Lov, u Kaiena też było, ale krótko. :D

      Usuń
    3. Nasze gusty się trochę róźnią!
      Ale się dopełniamy, dzięki czemy możemy się zachwycać wszystkim :D

      ~Lovely

      Usuń
    4. No cóż, zdrady to zło :D. Wiem, że z Kotem to podobno nie zdrada, ale ja jestem staroświecką soft monozakonnicą :D.

      Ale pamiętam że ci się podobało, wzruszyłaś się i w ogóle, a ja pewnie marudziłam :D. I niech teraz Kuno spróbuje dogodzić :D

      Usuń
  11. No bo zdrady to największe zło! Kaien i Kot to też zdrada! Ale dla mnie się nie liczy, bo ich uwielbiam <33 :D

    Nie pamiętam, ale pewnie masz rację. Mnie oni zawsze rozczulają, tak więc no...
    Z tym akurat Kuno ma problem. Dlatego powinna dogadzać samej sobie! :D

    ~ Lovely

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No znowu! Nie wiem co mi się dzieje. Nie umiem sobie trafić w odpowiednie okno -_-

      ~Lovely

      Usuń
    2. #brewki nie umiesz trafić? :D

      Ja tam dogadzam sobie, jak mogę, ale was staram się też zaspokoić.

      Usuń
    3. Tak, pamiętam, że się wzruszyłaś :D
      < uśmiecha się chociaż wewnętrzny nietolerancyjny kokos krzyczy "JAK MOŻNA POPIERAĆ SEKSY KOTA I KAIENA UGHHHHH?!?!?!" >

      :)

      "Dlatego powinna dogadzać samej sobie!" - E-e-e-e, może najpierw dla bezpieczeństwa upewnić się co Kuno preferuje :D. Nie wygłaszajmy tak nieostrożnych stanowisk.

      Usuń
    4. :D :D :D :D :D
      Dzisiaj nie umiem. Dobrze, że Kaien i Ren nie mają takich problemów :D

      Nie dziwię się sobie. Przeczytałam to raz jeszcze i w dalszym ciągu jest to kochane! <3
      Dlatego, że są przyjacielskie, nic nie zmieniają w ich obecnych związkach, są kochane, a Kaiena i Kota razem jest mało, więc nie może to przeszkadzać. Kilka linijek na tych kilkaset nie robi wielkiej różnicy, a dzięki temu mam banana na twarzy <3

      Mnie Kuno zaspokajasz niemal w 100% <33 Więc się świetnie spisujesz :D
      W zamian po maturze będę pięknie komentować, co już obiecałam!

      W sumie. Babi ma rację. Już nic nie mówię :x

      ~Lovely

      Usuń
    5. Ale co takiego mogłabym napisać, żeby wam nie pasowało? :D Nie mam takich fetyszy.

      Usuń
    6. Ciekawe czy gdyby Ren albo Senju się dowiedzieli to aktycznie nic by w związkach nie zmieniły :P Mnie robi różnicę, ale to wiesz :D Tylko Kaczka, Zawsze Kaczka (hasło Obrońców Kaczek)

      Mnie też zaspokajasz w 100% :D. Ale mogłabyś chcieć Rena z Senju albo Kota z Kaienem w ramach zdrady :D.

      Usuń
    7. Armageddon ci nie wystarczył? :D

      Usuń
    8. Nie wnikajmy w zdanie drugiej strony. To zbyt niebezpieczne... :D
      Tak czy inaczej to był ostatni raz, więc Obrońca Kaczek nie musi się martwić! :D :D

      Mi mało Kota i Kaiena, stąd te 99%, ale to już wiesz <3

      Armagedon przeczytałam raz i z tego co pamiętam, to był straszny. Bardzo wtedy przeżywałam, więc ja bym go więcej nie chciała :D

      ~Lovely

      Usuń
    9. Co to ten Armagedon? Szukalem w spisie tresci, ale nie bylo??? Ominelo mnie cos?

      Usuń
    10. Armagedon był wtedy kiedy Senju zdradzał Kaiena z Renem podcza pierwszej trasy.
      To było zło.
      Kot z Kaienem to dla mnie miniarmagedon :D.

      Usuń
    11. No zle to jest na pewno. Jako, ze wszyscy wzajemnie sie zdradzali to ja nienawidze wszystkich po rowno za to co zrobili xd
      Jak tak mozna w ogole.
      Ja raz zostalem zdradzony przez chlopaka z gg z ktorym bylem 2 dni :( Tak cierpialem wtedy :(
      Mialem wtedy z 12 lat xd

      Usuń
    12. Ale teraz już są grzeczni. :D

      Chłopak. Z gg. 2 DNI. :/

      Usuń
  12. 1. "Leżałem zmęczony, padnięty, wyruchany i pokonany."
    Nie dziwię się, wcale się nie dziwię, ale... nie współczuję, bo to ty wymyśliłeś <3

    2. 69% domina
    A gdzie się podziała cała reszta?

    3. Winogrona w tyłku Kaiena - hardkorowy pomysł, tylko Kot mógł wymyślić coś tak bardzo pokręconego.

    4. Jak utknie, to wysrasz i po sprawie. – Senju wcale to nie ruszało.
    Przecież tylko stwierdził fakt, czemu miałoby go to ruszać :D.

    5. Lekko zawstydzony Ren - lubię lekko zawstydzonego Rena <3

    6. "Kaien poleciał później do kibla, pewnie wygrzebywał z dupy winogrona"
    A może po prostu wysrał???

    7. Kot doszedł Renowi na bokserki - bosko :D. Wrócił stary pokręcony Kot <3.

    8.
    – Kiciuś, dlaczego ja mam wilgotne bokserki?
    – A skąd ja mam wiedzieć? Może miałeś fajny sen?
    – Chyba chodzi o co innego – zamruczał i pocałował mnie w usta.
    Domyślny Ren :D.

    9.
    – Cuchniesz.
    – Ty też.
    – To świetnie – burknąłem i pogłębiłem pocałunek.
    – Mogę ci jakoś pomóc zasnąć?
    – Możesz. Dotknij mnie tam, gdzie najbardziej lubię.
    Ach te ich czułostki i macanki - Kocham <3

    10. Ren zasnął - mam straszny zaciesz, bóg seksu okazał się po raz kolejny być człowiekiem :D.

    11. A jednak jest bogiem seksu :D. Drań nawet nie obudził wcześniej Kota, tylko od razu zapakował swojego fiuta :D.
    No i to jego "Cześć, Kiciuś" - <3<3<3

    12. Nie ma to jak romantyczne wymioty z fiutem w tyłku :D. A zapowiadały się świetne seksy. No cóż - życie :D.

    13.
    – Musimy to posprzątać – powiedział, podając mi wodę, ale skuliłem się w pozycji embrionalnej i tylko ciężko jęknąłem. – Kiciusiu, musisz się nawodnić.
    – Nie.
    – Kocie.
    – Nie. Potem. Zostaw mnie, pliz.
    – Pójdę po jakąś szmatę.
    Czułość level miliard <3<3<3<3

    Oj Kocie, Kocie - zrozum, że prochy i alkohol to zło. Dobrze, że masz czułego i wyrozumiałego męża :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś :3

      Reszta domina...cóż, trochę nieobecna :D

      No, Kot się rozkręca, ale i trochę przesadza.

      "Ren zasnął - mam straszny zaciesz, bóg seksu okazał się po raz kolejny być człowiekiem" :D :D :D

      Cóż, obiecuję, że Kot będzie dużo przesadzać, ale Ren (chyba) będzie nad nim czuwać. Jak to kochany mężuś :D

      Usuń
    2. Zawsze jestem :D, tylko ostatnio zaniedbałam komentarze u wszystkich. Nawet u siebie ;-).

      Niech się rozkręca :D

      Tak, niech czuwa nad swoim kochanym Futrzakiem <3.

      Usuń
  13. KUNO! KUNO! KUNO! CO TU SIĘ....
    ZATKAŁO MNIE TOTALNIE! WE WSZYSTKIE OTWORY NORMALNIE ;_____: NIE WIEM CO POWIEDZIEĆ, BO DOPIERO NADROBIŁAM I JESTEM W CIĘŻKIM SZOKU I NIE WIEM JAK JA DO CHOLERY WYCZYSZCZĘ TEN MOKRY FOTEL PRZY KOMPIE.
    OMG, OMG CO TU SIĘ WYDARZYŁO!?111 JAK DOJDĘ DO SIEBIE TO NAPISZĘ JAKIŚ SENSOWNY KOMENTARZ....ALE....UUUUOOOOO
    Buziaczki!

    Ari-chan
    niecodziennamilosc.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ari! :D <3 "I NIE WIEM JAK JA DO CHOLERY WYCZYSZCZĘ TEN MOKRY FOTEL PRZY KOMPIE" - hue hue, przepraszam. :D

      Usuń
  14. Straszne, okropne i beznadziejne...

    ...jest to, że wszystko nadrobiłam i teraz nie mam co u ciebie czytać. Moje życie straciło sens...
    XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hue hue < złowieszczy śmiech >

      Komentarz-miszcz :D

      Miło mi. :D Jakby co, to produkuję wpis Kota, może jeszcze da się ciebie uratować. :D

      Usuń
    2. Może może..
      Jakby co to powstane z grobu żeby to przeczytać, z tym nie ma akurat problemu :D

      Usuń
  15. Żyje jestem Kunoś :3
    Czekam na kicie
    A zabawa w domu była zajefajna (komentarz będzie pod nowa notatka Kota)

    ~SpiritNS #Furi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaawwwww skarbie, jesteś. :D To poczekam na komentarz. Kot już niedługo. :)

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash Babi baner bdsm Bianca bliźniak blokada seksualna boczki bondage ChaD Chloe Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki Dan Daniel Daren depakine depresja dominacja double Emil fani fartuszek fisting fobia foty w sieci Furi Gina gips głębokie gardło gumki gwałt gwóźdź programu hipomania HIV hotel impreza kac kaczuszka Kaien kamień kampania kanapki kara karteczki Ki-Ki kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki lewatywa lit Lovely Lucyfer Makoto maliny mamuśka Mans Marcel Marchew masaż masażer prostaty masowanie brzuszka Matt mieszkanie Miles nagrania narkotyki Nick notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obowiązki domowe obraz odstawienie leków ogłoszenia parafialne Organizacja oświadczyny Patrick piercing w sutku Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plaża plotki pobicie podglądactwo podróż poślubna podwiązka podwójna penetracja pogrzeb pończochy poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie prezenty propozycja prostytucja próba próba gwałtu przebieranki przedawkowanie przekręt przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przysięga psychiatra PTSD quiz Reira Ren rocznica bloga rodzice Roy rzecznik prasowy Saen Saki Saya schizofrenia sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa siłownia slut spadek libido stalker stany mieszane striptiz sukienki suknia ślubna szantaż śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tajemnica rodzinna tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru trasa trawka trójkąt Tulku Tyler ujawnienie się uległość uległy domin urodziny utrata pracy ważna decyzja wiązanie wibrujące jajko wosk wybite szyby wydanie płyty wystawa Xavier Yoko Agyness yukata Yuki Yuto za dużo imion więc się nie zmieści zapiski Yuto zatrucie zazdrość zdjęcia zdominowany domin zmiana leków znaczenie zapachów żółta obroża