czwartek, 10 listopada 2016

Już sam nie wiem, kto tu jest ukesiem

Senju x Yuki

Podobno jeśli o czymś bardzo intensywnie marzysz, to może się spełnić. Albo to zwykła paranoja.
Emil wpadł do mnie do pracy. Nie miałem pojęcia, dlaczego. Toru nic mi nie powiedział. Furi też milczał jak zaklęty. Wpadła też Chloe. Znowu będzie się wyżywać na facetach?
Okazało się, że chciała współpracować z Emilem. Niemożliwe, czyżby go polubiła? Przecież ona nienawidziła nawet Rena, a to chodzący ideał.
Dobra, nie wnikałem. Było mi tylko trochę przykro.
Zamknąłem się w swoim gabinecie i próbowałem ogarnąć dokumenty, które przyniósł mi dzisiaj Toru, ale nie mogłem się skupić.
Potem usłyszałem pukanie do drzwi i drgnąłem.
Yuki?! Nie, to obsesja.

A jednak to był on.
Ostatnio dużo o nim myślałem. Pewnie ta orgia tak na mnie podziałała.
Był cudowny. Taki jajcarz, który udaje sadystę, a w głębi duszy dba o Emila. Miał ładne ciało. Był taki duży, umięśniony (bardziej niż ty) i wydziarany. Bardzo męski. Zwykle nie leciałem na przesadnie męskich facetów, ale on miał coś w sobie. Na pierwszy rzut oka wyglądał niegroźnie. Ot, taki wesoły mięśniak z ładnymi oczami. Miał fajne kości policzkowe i zarys szczęki. I cudowne poślady. Takie twarde i jędrne. Szkoda, że nie mogłem pomacać.
Macałbym.

– Co ty tu robisz? – Zaśmiałem się i wstałem z krzesła.
– Wpadłem po Emisia, mogę tu trochę z tobą posiedzieć? – Uśmiechnął się i wszedł do środka.
– Jasne.
– Ta baba mnie przeraża. – Przewrócił teatralnie oczami, a ja parsknąłem śmiechem.

Tak, był fajny.
A ja za dużo o nim myślałem. Dokładniej to myślałem o jego pośladkach. Były cudowne. Duże, jędrne i twarde. Jak można mieć takie fajne buły? Pewnie dużo ćwiczył. I żarł te zupki chińskie. Człowiek-paradoks.
Ale nie tylko o pośladki chodziło. Ciekawe, czy ktokolwiek mógłby go zdominować? Pewnie robili to z Renem. A z Emilem?
– Wiesz, że Kaien uczy się sztuki wiązania? – spytał, gapiąc się w okno. – Ładne tu macie widoki.
– No, całkiem niezłe. Tak, mówił mi.
– Może też chcesz się tego nauczyć? – Obrócił się do mnie przodem i uniósł zadziornie brew.
– Raczej nie jestem w tym zbyt dobry. – Zaśmiałem się i poczułem nagłą falę wstydu.

Dziwne. Czyżby Yuki tak na mnie działał?
– No, dlatego mogę być twoim nauczycielem – powiedział.
– Tak? – Zaśmiałem się, żeby ukryć zmieszanie.
– Tak. – Yuki zamknął drzwi na klucz, a ja drgnąłem.
– Co robisz?
– Nic. Nie lubisz za bardzo ulegać, co?
– Dlaczego? – spytałem i oparłem się tyłkiem o kant biurka, bo podszedł do mnie zupełnie blisko.
– Skapnąłem się, znam się na uległych. Niby lubisz, ale nie do końca, co? – Zaśmiał się i znowu spojrzał na mnie zadziornie.
– No... tak. Czasem lubię sobie pokozaczyć – powiedziałem, patrząc mu prosto w oczy.
– Ze mną też byś chciał?
– Co?
– Pokozaczyć - szepnął i dotknął kciukiem mojej dolnej wargi.
– Tak. To znaczy, nie! Nie wiem – zmieszałem się, a on przycisnął mnie mocniej do biurka.
– Możesz sprawdzić.
– Sprawdzić?
Chyba przestałem logicznie myśleć.
Ale przecież...?
Cholera.

Pocałował mnie. Chwycił za nadgarstki, a potem wpił się w moje usta. Mocno i żarliwie. Całował namiętnie i głęboko, a ja czułem, że robię się czerwony. Jak zwykle.
Kiedy się ode mnie oderwał, sapnąłem ciężko i spojrzałem na niego zamglonym wzrokiem. Dotknął palcami mojej żuchwy, potem brody i grdyki, a ja przełknąłem głośno ślinę.
– Jeśli chcesz, możesz kozaczyć – powiedział, patrząc mi prosto w oczy. – Ale będziesz musiał najpierw coś dla mnie zrobić.
– To znaczy?
Cholera.
Chciałbym go wymacać.
Jego pośladki też. I nie tylko pośladki.
Ciekawe, czy dałby się zdominować? Pewnie nie.
Szkoda.

– Zawrzyjmy układ – powiedział i założył mi pasmo włosów za ucho. – Mam dla ciebie zadanie. Pójdziesz do swojego szefa i powiesz mu, że brałeś udział w orgii. Podkreślisz, że ruchaliśmy cię jak szmatę – dodał i uśmiechnął się szeroko. – Rżnęliśmy we wszystkie dziury, rozpychaliśmy dupę i tryskaliśmy do gardła. – Pomasował mi krocze, a ja wstrzymałem oddech. – A potem dodasz, że byłeś kaczuszką i miałeś dildo z kuprem w dupie. Co ty na to? Jeśli to zrobisz, dam ci się zdominować. – Uśmiechnął się, mrużąc oczy, a ja poczułem, że robi mi się gorąco.
Po co mi to mówił? Nigdy tego nie zrobię. Chyba spaliłbym się ze wstydu. Niby Toru miał swojego kotka, ale ja nie byłem aż tak otwarty. Gadać z szefem o takich sprawach? To mnie przerastało.
Ale skąd Yuki wiedział, czego chciałem? Czytał w myślach?
No bo chciałem.
Uległy Emil albo Kot to jedno, a taki Yuki... Ciekawe, czemu mi to proponował?
– To jak? – spytał i zsunął mi spodnie.
– Nie potrafię – szepnąłem, zalewając się rumieńcem.

To on dominował. Zawsze. Nawet teraz, choć nic nie robił.
– Spróbuj, może być fajnie. – Uśmiechnął się. – Powiedz też Chloe, wtedy dam ci się bzyknąć w dupę.
– Yuki, nie mogę – jęknąłem, patrząc na niego błagalnie.
– Dlaczego?
– Bo to... nie mogę. Po prostu nie.
– Wstydzisz się czy uważasz, że to nie przystoi? A może boisz się, że pomyślą, że jesteś kurwą? – spytał, masując mi krocze.
– Tak – powiedziałem i zacisnąłem powieki.

Miał rację.
– Dasz radę. Wierzę w ciebie – powiedział i wsunął dłoń w moje bokserki. – Idź i powiedz im, że jesteś uległą szmatą. A potem wróć i mnie zerżnij.
– Yuki, ja...
– Cicho, Kaczuszko. – Zakrył mi usta dłonią, a drugą zaczął mi trzepać.
Patrzyłem mu prosto w oczy i próbowałem zrozumieć, po co to robi. Chciał sprawdzić, czy dam radę? Ale po co? To było dziwne jak cholera. Nie spodziewałem się, że tu wpadnie.
No i Emil. I Chloe.
Boże, ale z niego sadysta.
– Doprowadź się do porządku i idź – powiedział ciepłym, ale stanowczym głosem.

Biłem się z myślami. Po co mi to? Przeżyję bez ruchania jego dupy.
Z drugiej strony... Kurde, no!
Denerwowałem się. Pociłem się, drżałem i wymyślałem najgorsze scenariusze. Niby nie musiałem tego robić, ale Yuki kusił.
Dobra, jestem twardą Kaczuszką!
– No, dzielny Senju. – Zaśmiał się i usiadł w moim krześle.
Wzrok miał napalony. 
A co, jeśli kłamał? Może tylko chciał się ponabijać? Powiem im, a Toru wywali mnie z pracy? Zatrudni Emila?
Boże, porąbało mnie.
Tak, to się nazywa paranoja.
– Naprzód, Kaczuszko. – Yuki rozwalił się w krześle, a ja westchnąłem głośno i otworzyłem drwi.

Nogi mi się trzęsły ze strachu.

* * * * *
Ruchałem. Denerwowałem się jak diabli, ale mimo stresu penis sterczał jak szalony. Bzykałem Yukiego w tyłek, a on wydawał z siebie różne dzikie dźwięki, żeby jeszcze bardziej mnie sprowokować. Ani trochę się nie hamował. Wszyscy wyszli na obiad, więc zamknąłem gabinet na klucz i puściłem głośną muzykę. To tak, na wszelki wypadek, gdyby ktoś wrócił wcześniej.
Może Toru też rucha Furiego? A Chloe maca Emila? Była lesbijką, ale Emila polubiła. Widziałem, jak na niego patrzy.
Ale skupiałem się teraz tylko na dupie sadysty. Musiałem nieźle się natrudzić, żeby go rozciągnąć. Był ciasny. Bardzo. Nic dziwnego. 
Ale teraz mogłem wyluzować i dać czadu. Leżał, oparty klatą na biurku, a ja trzymałem go za biodra i bzykałem. Mogłem do woli bawić się jego pośladkami. 
Nareszcie.
Prowokował. Kręcił tyłkiem i wyginał się w plecach, a ja wariowałem. Miałem wrażenie, że on wcale nie uległ. Tak, to mój fiut poruszał się w jego tyłku, ale jakoś tak... Nie wiem. On mnie złamał psychicznie. Musiałem powiedzieć Toru i Chloe, że jestem kurwą. Taką szmatą, która lubi, jak ją wykorzystują. Chloe spojrzała na mnie z obrzydzeniem, a Toru tylko uśmiechnął się tajemniczo. Dzięki bogu, zrozumiał.
Kochany szef.

– Niby taki domin, ale stękasz jak ukeś – powiedziałem do Yukiego, żeby dodać sobie trochę otuchy.
– To rżnij mocniej, może zacznę stękać jak domin. – Zaśmiał się, a ja od razu wbiłem się do końca.
Sapnął i zawył.
– Zwykle nie bierzesz w dupę, nie? – spytałem, masując jego wspaniałe poślady.
– A jak myślisz, Kaczuszko?
– Mógłbyś powiedzieć, że jestem dobry. – Zaśmiałem się i znowu wbiłem się do końca.
– No, masz dobrego fiucika. Rżnie jak szalony.
– Dziękuję. – Zagryzłem wargę i wszedłem pod innym kątem.

To był dobry pomysł, bo Yuki warknął, a potem dostał dreszczy.
– Prostata, co? – Wyszczerzyłem się i klepnąłem go w pośladek.
– No. Ruchaj mocniej.
– Rucham.

Podobało mu się.
Chyba.
Ryczał i sapał, a potem podniósł się nieco i doszedł na biurko. Jego sperma poleciała na dokumenty i inne papiery, a on westchnął ciężko i rozluźnił odbyt.
– Tylko nie spuszczaj się w dupie – powiedział, gdy znowu dopchałem biodra.
– Dlaczego?
– Bo to niepraktyczne. Muszę jakoś wrócić do biura.
– Nic z tego.
– Senju.
– Przecież sam mówiłeś, że mogę kozaczyć. – Zaśmiałem się i otarłem pot z czoła.
Penis pulsował. Czułem, że lada chwilę trysnę.
– No dobra, kozaku. – Westchnął, a ja przystąpiłem do dzieła.

Przyśpieszyłem i zacisnąłem mocno zęby. Wszystko pulsowało. Drgało. Serce wyskakiwało z klatki piersiowej, w skroniach tętniła krew, a w głowie miałem pustkę. Tylko te szalone fale gorąca na całym ciele.
Boże, myślałem, że wybuchnę!
Zastękałem i doszedłem w jego tyłku. Zamknąłem na chwilę oczy i ciężko westchnąłem.
Kurczę, ale fajnie. Bzyknąłem Yukiego. Nie do wiary.

Wyjąłem penisa i rozsunąłem mu lekko pośladki.
– Gapisz się na to, jak wypływa? – spytał  i uśmiechnął się.
– Tak.
– To pewnie lubisz, gdy Kaien się w tobie spuszcza? – spytał i obrócił się do mnie przodem.
– Czasami. To znaczy, zwykle tak, ale to... bywa niepraktyczne. – Uniosłem brew i zerknąłem na jego uda.
Już mu ściekało.
– I jak? Warto było? – spytał, biorąc chusteczki.
– Jasne.
– Jeśli chcesz, to będziemy sobie organizować takie wyzwania. Może uda mi się wsadzić ci pięść w dupę? – Zaśmiał się i wytarł ściekającą po udach spermę.
– Chyba ja wsadzę tobie. – Prychnąłem i włożyłem spodnie.

Yuki był... fajny. Taki zwyczajny. No i normalnie dał dupy. Najpierw mnie oczywiście poniżył, ale dałem radę.
Ciekawe, czy wkładanie komuś pięści w tyłek może kręcić?
Ktoś zapukał do drzwi. Yuki szybko włożył spodnie i wyrzucił zużyte chusteczki do kosza.
– Otwórz – powiedział, a ja zacząłem się denerwować.
– I co mu powiem?
- Powiesz, że ukrywałem się przed Chloe.
– Poważnie? – Zaśmiałem się i pomyślałem, że on to jednak jest stuknięty.
– No co? Nie znoszę jej. A jak to Toru, to zrozumie, co tu robiliśmy, nie? – Mrugnął do mnie, a ja poczułem, że policzki zaczynają mi znowu płonąć.
– No dobra. – Westchnąłem i poszedłem otworzyć.

Jak to Toru, to w porządku. I tak już wiedział, że ma pracownika zboczeńca. Może weźmie mnie do trójkąta z Furim? 
Ale drzwi nie chciały się otworzyć. Szarpnąłem za klamkę, ale ani drgnęły.
– Yuki, chyba się zacięło – powiedziałem i odwróciłem się w jego stronę, ale go nie było. – Co, do cholery? Yuki?
– Senju, otwórz te drzwi, wiem, że się pieprzycie, ale już wystarczy. – Usłyszałem zza drzwi głos Toru.
– Zacięło się!
– Odsuń się, to je wywalę.
– Żartujesz?
– Senju, odsuń się.
– Poczekaj, może lepiej...

Trzask.
Drzwi wyleciały z zawiasów i przygwoździły mnie do podłogi. Krzyknąłem tylko i poczułem ból na całym ciele.
Potem była tylko ciemność.
Nie czułem ciała. Byłem lekki i nieważki.

Umarłem?
Nie chciałem umrzeć! 
Głos. Miękki. Znajomy. Może to Toru? Pewnie mnie zabije.
Nie, stop, ja już jestem martwy.
Jestem?

– Kaczuś, pobudka. – Usłyszałem i drgnąłem.
Mogłem otworzyć oczy!
Boże, ja żyję!
– Coś ci się śniło?
Gdzie ja jestem?
Zamrugałem i rozejrzałem się. Eee...?
W łóżku?
– Miałeś koszmar?
– Co?
Mogłem mówić! Ja naprawdę nie umarłem.
– Kaien? – Znowu zamrugałem, a potem zerknąłem na śpiącego Pierdzioszka.
– Jest za pięć siódma.
– Kurczę – sapnąłem i opadłem na łóżko.
– Miałeś zły sen? – Objąłeś mnie i wtuliłeś nos w moje ramię.
– No, jakiś popieprzony. – Westchnąłem i pomyślałem, że dziś powinienem ci wsadzić.
Koniecznie.

43 komentarze:


  1. YUKIS… KOCHANIE MOJE..
    Ayamis jest przy tobie
    Tulammm
    Tulammmm <3 <3<3
    Kawki ?

    Yuki, …ty mu to proponujesz ?
    Emil coś ty dodał do sniiadania
    Swiat się wali …
    Haahhahahahahaha
    Hahahahahhaha
    Hahahahahahhahahah
    Hahahahah
    Hahahah
    Hahahahahaha
    Hahahahha
    Yuki system rozwalasz
    Kaczka wstydzioszek./..
    Komedia… <33
    horror na konniiec
    sen
    całe szczescie to sen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,,mmoze zaczne czytac od konca ?
      ech
      Dobra
      yuki robie to dla ciebie
      stawiam piwo.
      Sennju to mięśniak
      Aaaaaaaaaaa
      To kaczka gada …
      To się zgadza…wszystko już 
      Tak ..Yuki ma ciało ahhhhh ohhhhhh
      I ahhhhhhhhhh
      Wybacz kuno Ayaamis po paru drinkach
      Więc .czytac nie umie
      Oj sensu …a Kainie
      Jakby się kamyk dowiedział
      Ehhhh

      Yuki, …ty mu to proponujesz ?
      Emil coś ty dodał do sniiadania
      Swiat się wali …
      Wlasnie Ren to chodzący ideał ....Yuki masz racje
      Ren <3333333n

      urwany srodek
      nie wiem ..jakim cudem

      Usuń
    2. Z komórki pisałam na szybko ;) Już się nie fochaj, żono < tuli do cyca >

      Kochana Ayamuś, tak bronić Yukiego!
      Emil dodał coś do śniadania - hahaahaha, zaraz dojdę :D

      CÓŻ, PRZEŻYŁAŚ ten shot :D może alkohol pomógł? :d

      JAkby się Kamyk dowiedział (że sen), to by pewnie pękł ze śmiechu :D

      Usuń
    3. <3333
      tulam
      ayamis mistrz komentarzy........Kunos zawsze dochodzi
      a jak..wkoncu to przyjaciel ..nnajlepszy rena
      hhahahaha
      no...udało sie przezyc
      w myslach aah yuki
      albo ren jest zajjebisty
      a jakby ze nie senn

      Usuń
    4. No tak, przyjaciel Rena i Ayami go kocha :D
      Uff, widzisz, to nie było takie straszne (choć Cycek pewnie nie przeżyje) :D

      Jakby to nie był sen, to Kaien by oszalał z zazdrości ;)

      Usuń
    5. Własnie
      Ren kocha yukiego jako przyjaciela
      więc ayami tez kocha yukiego
      chociac yukiego nnie da sie nie kochac
      słodki sadysta..jak ja ..hahahhaha
      jak to by nie byl sen too...............
      bra słow..:)

      Usuń
    6. A kuno to przyszłym shotem bedzie RenaYuki <3 ???

      Usuń
    7. Pewnie po notce, chociaż to zależy, co napiszę najpierw - notkę czy shocik :D

      Usuń
    8. awwwwwwwwwww <33333333333333333

      Usuń
  2. Dobra, muszę skomentować, bo notka dla mnie :). Ale nie będzie długo, bo no :/. Muszę odpocząć :/.
    W sumie to chyba wyszło na to, że Yuki zdominował Kaczusię niż Kaczusia Yukiego. Ja się już dawno zastanawiałam nad takimi scenami gdzie strona dająca dupy jest wyraźnie dominująca lub strona ruchająca wyraźnie uległa, ale jakoś nie mogłam nic wykminić, a ty dajesz coś takiego <3
    Biedny Senju, ale w sumie Chloe, która będzie miała koszmary na temat biorącego we w obie dziury Senju to dość przyjemna i satysfakcjonująca wizja :D.
    Ale to poniżenie psychiczne w sumie trochę uratowało obraz domina Yukiego, a jednocześnie wyszło tak fajnie schizowo :D.
    I końcówka <3.
    Mam nadzieję, że wsadzi. Ale szkoda, że nie będzie kontunuacji.
    I kocham Kaiencia, który uspokaja Senju po koszmarach.
    I współczułabym Emilowi, gdyby współpracował z Senju. Ale w sumie wyobrażam sobie zajebisty obraz z nim.
    #nieznamsięnasztuce
    I Senju zachwycający się umięśnionymi, męskimi pośladami Yukiego <3 Jak ja to w nim kocham, że lubi męskie ciałko.
    Ja bym nie chciała chyba wkładać komuś pięści.
    Ale scena z wpływającą z dupy spermą przepiękna <3
    Dziękuję za szocika, przepraszam, że tak krótko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle podobało mi się, że Yuki mówił, żeby Kaczuś ruchał mocniej. Kaien nigdy o to nie prosi :(

      Usuń
    2. Ok, wybaczam, krótkie też przyjmuję :D
      Co do ostatniego, to cóż... Kaien jeszcze się nie przełamał, żeby błagać ;)

      Usuń
    3. :/ Ale mam, kurwa, wyrzuty sumienia :D.
      A kiedyś się przełamię? Bo mnie ciągle męczy, że Kaczuś kiepsko rucha :(

      Usuń
    4. Babiszonie Upierdliwy, nie powinno cię TO męczyć ;) Bo chodzi o Kaiena, nie o Kaczusię. Kaczusia rucha dobrze, po prostu Kaien musi się przełamać, żeby błagać o więcej ;)

      Ale planuję na pewno taką scenę : >

      Usuń
    5. Kamyk niesmiały ;;;;
      moze tak mu dobrze ze zapominna jak sie mówi ?

      Usuń
    6. Że niby zapiera mu dech w piersiach? :D

      Usuń
    7. tak...hhahahaha.jest tak dobrze
      ze mózg robi przerwe

      Usuń
    8. "Chloe, która będzie miała koszmary na temat biorącego we w obie dziury Senju to dość przyjemna i satysfakcjonująca wizja :D. " brzmi pięknie <3

      Usuń
  3. Ostrzegam, że mogę się przypierdzielać i być ze wszystkiego niezadowolona, bo jestem wkurwiona jak nigdy w życiu, bo szanowny bankomat ukradł mi 700 zł. Uznał, że mi je wypłacił, tyle, że mi ich nie dał, a z konta zniknęły. Babka z banku powiedziała, że ona z tym nic nie zrobi, bo to bankomat zewnętrzny i oddanie kasy moźe trwać do miesiąca. Infolinia nie odbiera, a jak się do nich pisze na Facebooku to jedyną rakcją jest "Proszę opisać problem za pomocą formularza, ble ble ble...", a tak samo mają ludzie w całej Polsce, bo problem jest ogólnokrajowy i wszystkie bankomaty po 16-stej pojebało. I teraz połowa mojej wypłaty poszła w niebyt. Dobra, kończę z prywatą, bo mi znowu jakaś Lukrecja, Lucerna, czy Wata Cukrowa napisze, że wkurwiają ją moje komentarze, bo jestem monotematyczna i zachowuję się karygodnie.

    Wpis!
    To tak:
    Powiem ci, że mnie rozbawiły tagi i poprawiły mi humor. Nawet bardziej niż wedlowska czekolada, którą wpierdzielam. Thank you.
    Yuki to jest jednak psychopata. Taki niby tajemniczy, niby mroczny. W sumie nie wiadomo o co mu biega i czy cię zaraz nie wyfiletuje. A propo's (To ja i moje skojarzenia) wypożyczyłam sobie wszystkie części Greya (zakupione w ramach "Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa") i postanowiłam przeczytać, ale nie mogę, bo mnie to męczy i boli fizycznie jak to czytam. ("Poczucie że mi ufa, nagle opanowuje mnie bez reszty i zaczynam fedrować na całego". Fedrować! "Fedrować" jest lepsze niż "itakto" :D).

    "Wszyscy wyszli na obiad, więc zamknąłem gabinet na klucz i puściłem głośną muzykę." - Nie wiem jak inny, ale mnie by głośna muza w firmie zdziwiła i wydała się podejrzana.

    "Drzwi wyleciały z zawiasów i przygwoździły mnie do podłogi. Krzyknąłem tylko i poczułem ból na całym ciele." - I te nagłówki w "Wyborczej": "Drzwi zabiły gościa, który uprawiał seks w godzinach pracy".


    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu, współczuję :(

      Cieszę się, że notka i tagi cię rozbawiły :D prawdę mówiąc, trochę musiały :D

      paradoksy i głupie sytuacje to norma, ponieważ to sen :D

      "Drzwi zabiły gościa" <3 <3

      Mam nadzieję, że szybko odzyskasz kasę.

      Usuń
    2. Arco nie o to chodziło. Nie mam nic do opisywania prywatnego życia ale spamem gardzę. Chodziło tylko i wyłącznie o komentarzach z treścią nie wykraczającą poza 'chodźcie do mnie na podpisane ty wiesz kto!!!'. Żeby nie było że zaraz wymyślisz że jeszcze ci powiedziałam że w ogóle chujowo piszesz i takie tam (tak nie jest! szanuje twoje blogi, język, fabułę i wszystko)

      ~Lucerna

      Usuń
  4. no dobra, spróbuję czytać, chociaż nie jestem pewna swojej przytomności :v

    dobra, już sam początek brzmi trochę dziwnie :D
    NADAL NIE LUBIĘ CHLOE
    dlaczego Chloe i Emil mieliby współpracować? w sensie co razem robić?
    ale od razu jakoś tak nierzeczywiście to wszystko brzmi :D tyle zbiegów okoliczności :D (a może to przez ten alkohol jestem taka spostrzegawcza?)
    jajcarz <3 świetne podsumowanie Yukiego :D
    "Był taki duży, umięśniony (bardziej niż ty)" ale wrzuta xD
    "Takie twarde i jędrne. Szkoda, że nie mogłem pomacać." to jak nie mógł pomacać to skąd wie, że były twarde? :D
    "Niby lubisz, ale nie do końca" cóż za precyzja <3
    biedna, zmieszana Kaczusia xD
    o mamo, jak ten opis orgii pięknie brzmi <3
    "Uległy Emil albo Kot to jedno, a taki Yuki" no no, w Kaczusi budzi się drapieżnik :D mała zdobycz, a duża zdobycz... :>
    "Doprowadź się do porządku i idź" xD najpierw mu trzepał, a potem "Doprowadź się do porządku i idź" xD
    "Dobra, jestem twardą Kaczuszką!" AAAAAAAAAWWWWWWWWWWWw........... <3 <3 <3 <3 <3 ależ to urocze <3

    EJ, JA CHCĘ WIEDZIEĆ, JAK TO POWIEDZIAŁ TORU! :D

    "Chloe spojrzała na mnie z obrzydzeniem, a Toru tylko uśmiechnął się tajemniczo. Dzięki bogu, zrozumiał.
    Kochany szef." Chloe w ogóle jest dziwna, a Toru to wiadomo, że jest w porządku :D
    "To rżnij mocniej, może zacznę stękać jak domin" <3 :D
    wyobrażam sobie takiego wielkiego, czerwonego, mięsistego byka rżniętego przez małą słodką żółciutką Kaczuszkę ;_;
    "Może uda mi się wsadzić ci pięść w dupę?" JESTEM ZA!!!
    "Może weźmie mnie do trójkąta z Furim?" o, to też brzmi dobrze :D
    "westchnąłem i pomyślałem, że dziś powinienem ci wsadzić.
    Koniecznie." TAK! ZGADZAM SIĘ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało ci się napisać ładny i poprawny komentarz mimo alkoholowych libacji, brawo, Korzonku :D

      "wyobrażam sobie takiego wielkiego, czerwonego, mięsistego byka rżniętego przez małą słodką żółciutką Kaczuszkę" - prawdę mówiąc, ja nie bardzo :D to musiało wyglądać przekomicznie : >

      O tym trójkącie z Furim to już myślałam :D ale to musiałby być czworokąt.

      Uff, dzielnie to zniosłaś, myślałam, że też będziesz warczeć jak Wilczek i niektórzy :D Ale no tak, ty wolisz Rena od Yukiego, więc spoko : >

      No i nawet zdominowanego Rena (gdyby był), też weźmiesz ^^ <3

      Usuń
    2. jej, taka ja zdolna ^^

      żebyś wiedziała :D szczególnie ten wielki byk leżący na stole i ryczący będąc posuwanym xD

      czworokąt? znaczy Senju, Yuki, Furi i Toru? :>

      nie wierzyłaś we mnie? :D
      (poza tym ja przecież zawsze chyba najgłośniej krzyczę, że chcę Rena na dole xD )

      Usuń
    3. Nie, Senju, Kaien, Toru i Furi :D Może Kaien też chciałby Senju jako kotka, nie kaczuszkę :D

      nie, po prostu nie byłam pewna :D
      tak, wiem, też chcę Rena na dole : > kiedyś da się zrobić ;)

      Usuń
  5. Okej, to był najdziwniejszy sen ze wszystkich na tym blogu :D Serio, jak dla mnie, to był dziwniejszy od tamtego snu Kotka.
    Chloe jest spoko. Może trochę przesadza z tą niechęcią do facetów, ale i tak jest spoko :)
    Zupki chińskie ^^ Kurczę, zawsze czytam o nich u ciebie jak już jest za późno, żebym mogła skoczyć do sklepu i kupić, a potem całą noc myślę o tym, że był zjadła :D A może to i lepiej? :P
    Czemu nie było sceny, w której Senju mówi Toru i Chloe o tej orgii? :( Uwielbiam takie kawałki <3
    Yuki i Senju wychodzą tak sztucznie... :/ Są tak zupełnie dalecy dla siebie (kolejny dziwny związek wyrazowy, nieważne - zrozumiecie o co kaman) i różni. Tak dziwnie się to czytało. Odetchnęłam z ulgą, jak się okazało, że to tylko sen, no bo JAK YUKI MÓGŁ SIĘ PIEPRZYĆ Z SENJU, KIEDY EMILEK BYŁ BLISKO I O TYM NIE WIEDZIAŁ? :<
    Chloe lubiła Emila? Każdy lubi Emila! (Yuto się nie liczy, bo on jest nikim) Kochany baranek!
    W ogóle właśnie skojarzyłam, że Innis jest ofcom, a Emil barankiem <3 <3 <3 Moi ulubieni kochani ukesie <3
    Jak Senju zaatakowały drzwi to rechotałam jak psychol :D (martwiłabym się, ale już wiedziałam, żę to był sen, bo w połowie czytania nie mogłam się powstrzymać i zerknęłam na koniec, żeby sprawdzić swoje przypuszczenia :P)
    Napisałabym więcej, ale tak jak Arco jestem w złym humorze - przegrałam zakład i Gargulec mogłą wrzucić nasze (moje i Marka) pięęęękne rysunki na bloga -,- Z tego miejsca przepraszam wszystkich, których oczy je zobaczyły.
    Tulam i karmię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Żabusiu, ja też musiałam przejść samą siebie, żeby zrobić Yukiego uległym (z Senju) :D ale dla Babi wszystko :D bo to shocik na jej prośbę ;)

      Chloe jest tak średnio spoko, bo gdybym była facetem, byłoby mi przykro, że jakaś lesba mnie nienawidzi tylko dlatego, że mam fiuta.

      Ja uwielbiam zupki chińskie <3

      Nie było sceny, bo i tak wywaliłam 1/4 shota, bo był zbyt długi :D

      Wszystkie takie dziwne (niemożliwe?) pairingi wychodzą sztucznie :D

      awwwwwwww wełna tu i tam <3

      Drzwi były idiotyczne, ale przecież sny nie muszą być logiczne ;) Toru mógłby go nawet zaatakować kartką papieru :D

      Rysunki na blogu??? Już lecę!

      Usuń
  6. Kuno, co do mojej kasy to wczoraj została odblokowana i zwrócona na konto a dziś rano zaksięgowana i ponownie pobrana. A bank i infolinia nieczynne. Nie wiem czy się śmiać czy płakać.

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
  7. Okkk, "kozaczący Senju" w etykietach to kwintesencja całego shota.
    "boskie poślady" też. Bo są w końcu Yukiego, no heloł!

    Matko z córką, czego się nie robi dla zdominowania Yukiego. Biedny, poniżony Senju xD No ale dostał czego chciał!
    Co prawda musiał się użerać z powiedzeniem wszystkim o tak wstydliwej rzeczy... No ale zamoczył? Zamoczył.
    No i Yuki je te jego zupki chińskie... Niech mu baranek Emil coś pożywnego ugotuje, a nie *_* W ogóle jeśli miałabym sobie wyobrazić stojącego naprzeciwko mnie Yukiego, to pierwsza rzecz, o jakiej bym pomyślała to jego zapach właśnie zupek chińskich xD
    Tak, on pachnie jak zupka chińska o smaku Złotego kurczaka.

    Ok, uwielbiam motyw seksu w pracy *_* W ogóle w biurze, na biurku, wśród papierów, długopisów, przy zapachu tuszu z drukarki... No po prostu uwielbiam.

    Śmiechłam przy buum z drzwiami. Ach te sny... Zawsze są takie... Dziwne.
    No ale dobrze, że jak się obudził to miał obok swojego Kaiena <3
    Ach, urocza Kaczuszka :>

    Ok, czekam na coś nowego i wysyłam duuużo weny ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baranek mu czasami gotuje białkowe obiadki, ale zupki chińskie to guilty pleasure Yukusia :D

      #złoty kurczak <3

      Też lubię ten motyw <3

      Fajnie, że śmiechłaś :)

      Coś nowego to będzie pewnie notka Kaiena :D jak już zacznę ją pisać.

      Dziękuję za wenę <3

      Usuń
  8. Witam, ja pisze w pewnej sprawie, mianowicie chcialbym dac malutka rade, ot moze bedzie dobra, moze zla.
    No wiec wchodze sobie dzisiaj i patrze (na telefonie) ze na stronie glownej pod tym teczowym obrazkiem znajduje sie napis ,,sex, drugs, rok end rol... blog o tematyce...'' no i tak sobie pomyslalem, ze to burzy piekno tego bloga. Twoj blog (na telefonie nie widac nic oprocz wlasnie gornego obrazka) sie wyroznia na tle innych tym, ze jest prosty, a dodajac ten napis (ktory brzmi jak odstraszac dla homofobow) zburzylas cala harmonie, estetyke i prostote. Sprawia to bol komus kto nie lubi udziwnien czy w ogole takich opisow na blogach itp. No i jestem mlodym artysta i to tez ma chyba maly wplyw na to, jak postrzegam swiat ;33
    Ale to tylko tak sobie napisalem ;3333
    Dziekuje za uwage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabrzmialo troche, jak grozba xd

      Usuń
    2. Hej, Damian. A to mnie zdziwiłeś, nie sądziłam, że ten napis może mieć taki wydźwięk. Homofoby mnie na pewno nie czytają :D

      Wiem, że na komórce widać tylko obrazek i opis bloga, ale mógłbyś sprecyzować, co dokładnie ci zgrzyta? "homoerotyczne"?

      Usuń
    3. Dobra, niech ci będzie :D

      Usuń
    4. Bo ten napis kojarzy mi sie z tymi napisami z tych slabych blogow, co maja slabe opowiadania i w ogole , a Twoj blog jest dobry, na taka 8+, a nie na 2 i ten napis brzmi tak...tanio xDD
      Nie chce obrazic, bo ten napis Ty stworzylas, wiec moze jest Ci przykro, ze tak pisze.

      Usuń
    5. Ty niedobry :D mnie się nie kojarzy tanio :D ale dobra, zmieniłam.

      Usuń
    6. Ja Ci powiem, ze mozesz to zostawic co nie, ale 18+ tez mozesz usunac, bo ja czytalem opowiadania erotyczne juz w wieku 12 lat, wiec to tylko zacheca dzieci do czytania takich rzeczy xDDD

      Usuń
    7. Ależ ja to doskonale rozumiem, bo wiem, że czytają mnie także osoby niepełnoletnie :D sama też aniołkiem nie byłam :D
      Więc to takie omijanie zasad, jednak to 18+ dobrze podsumowuje bloga. :D

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash Babi baner bdsm Bianca bliźniak blokada seksualna boczki bondage ChaD Chloe Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki Dan Daniel Daren depakine depresja dominacja double Emil fani fartuszek fisting fobia foty w sieci Furi Gina gips głębokie gardło gumki gwałt gwóźdź programu hipomania HIV hotel impreza kac kaczuszka Kaien kamień kampania kanapki kara karteczki Ki-Ki kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki lewatywa lit Lovely Lucyfer Makoto maliny mamuśka Mans Marcel Marchew masaż masażer prostaty masowanie brzuszka Matt mieszkanie Miles nagrania narkotyki Nick notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obowiązki domowe obraz odstawienie leków ogłoszenia parafialne Organizacja oświadczyny Patrick piercing w sutku Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plaża plotki pobicie podglądactwo podróż poślubna podwiązka podwójna penetracja pogrzeb pończochy poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie prezenty propozycja prostytucja próba próba gwałtu przebieranki przedawkowanie przekręt przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przysięga psychiatra PTSD quiz Reira Ren rocznica bloga rodzice Roy rzecznik prasowy Saen Saki Saya schizofrenia sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa siłownia slut spadek libido stalker stany mieszane striptiz sukienki suknia ślubna szantaż śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tajemnica rodzinna tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru trasa trawka trójkąt Tulku Tyler ujawnienie się uległość uległy domin urodziny utrata pracy ważna decyzja wiązanie wibrujące jajko wosk wybite szyby wydanie płyty wystawa Xavier Yoko Agyness yukata Yuki Yuto za dużo imion więc się nie zmieści zapiski Yuto zatrucie zazdrość zdjęcia zdominowany domin zmiana leków znaczenie zapachów żółta obroża