Cześć, bobasy.
Ulepszyłam zakładkę "Opis postaci", możecie sprawdzić ~~TUTAJ~~ ;) Zmniejszyłam obrazki i dodałam krótkie opisy, więc nie ma potrzeby klikania, żeby przejść na stronę (chociaż strony zostały, bo czasem podlinkowuję je w notkach).

Po najechaniu myszką na obrazek pojawi się krótki opis.
Enjoy :)

sobota, 1 października 2016

Jak płyta główna nawala, to neurony giną w oparach absurdu (za dużo mojito, a trawa leczy raka)

KittyKot.doc

Zawsze mnie zachwycał ten dom Yukiego, a raczej dom jego siostry. Podobno mieszkała tu ze swoim facetem. Teraz gdzieś wyjechała, więc kot powędrował do Yukiego i Emila. Lucyfera zostawiliśmy u Kaiena. Lubił Pierdzioszka, więc na pewno będą się dobrze bawić.
Wiedziałem, że Ren uwielbiał koty. Trzepuś chyba ubóstwiał Emila.
Przez całą drogę zastanawiałem się, czy Emil ma w dupie jajeczko albo jakieś kulki, ale był spokojny. Ten skurczybyk prawie zawsze taki był. Mówił, że w wolnych chwilach medytuje. Może ja też powinienem zacząć? Pogadam o tym z Hoshim.
– No i co, gołąbeczki? – Zaśmiał się Yuki, gdy weszliśmy do środka. – Mam trawkę i rum.
– Trawkę? – zdziwił się Ren, a Yuki mrugnął do niego znacząco.
Pewnie Ren powiedział mu o tym, że lubię rum. On też lubił. Ciekawy zbieg okoliczności. Szkoda, że nie musiałem kraść mięty z ogródka sąsiadów.
Jezu, kiedy to było? Sto lat temu. Upiliśmy się wtedy z Kaienem. Byłem zazdrosny o Senju. Ale ze mnie debil. Uśmiechnąłem się pod nosem i pomyślałem, że chyba trochę za tym tęsknię.
To było takie zwyczajne, normalne życie. Teraz wszystko się zmieniło.
Matko. Biorę ślub z facetem.

* * * * *
Najpierw Emil przygotował gorącą kąpiel. Ja w tym czasie miksowałem drinki. Nie wiem, jakim cudem, ale bardzo szybko się upiłem. Naprawdę nie mam pojęcia. Może to przez te nowe tabletki? Wiedziałem, że nie powinienem ich mieszać z alkoholem, więc postanowiłem, że dziś po prostu ich nie wezmę. Nic mi nie będzie.
Gdy wszedłem do wody, poczułem, że kręci mi się w głowie. Czułem się tak lekko i cudownie. Ren objął mnie od tyłu i cmoknął w kark, a Yuki podał skręta.
Dawno nie paliłem. Nigdy nie gadałem o tym z Renem. To znaczy, czasami na imprezach paliłem trawkę, ale nie brałem żadnych narkotyków. Kiedyś miałem z tym małe problemy, na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Nie chciałbym, żeby Ren myślał, że jestem byłym ćpunem. Nie byłem ćpunem.
Sączyłem mojito i paliłem skręta. I czułem, jak powoli odlatuję. Rozmawiałem już o tym z Renem, bo martwił się, że mieszam leki z alkoholem i trawą. Opieprzył nawet Yukiego, ale powiedziałem, że w ulotce nie ma nic o paleniu trawy. Chyba uwierzył.
– To tylko jeden raz, nie bądź dupa – powiedziałem i pocałowałem go w policzek. – Potrzebuję tego.
– Mam cię na oku. – Uśmiechnął się, gładząc mnie po włosach.
– Wiem.
Był kochany.
Emil również. Gdy dopalił skręta, przysunął się do mnie i zaczął dotykać moich włosów. Nie reagowałem. Siedziałem w wodzie, przytulony plecami do klatki piersiowej Rena, a Yuki tylko się na nas gapił. Może czekał.
Emil dotknął opuszkami palców mojego ucha, potem szyi i obojczyka, a ja spojrzałem na niego pijanym wzrokiem. Uśmiechnął się leciutko i wsunął mi palce we włosy. Czułem, jak Ren całuje mnie w kark. Nie byłem podniecony. Penis był mięciutki. Miałem tylko nadzieję, że nie dostanę ataku paniki. Nie chciałem się zmuszać. Dopiero zaczynałem. Całowanko, macanko z Renem i takie tam. Nie byłem gotowy na więcej i Ren o tym wiedział. Yuki też zapewniał mnie, że nie muszę niczego robić.
Chciałem tylko patrzeć. Niech oni się bzykają, a ja będę sobie oglądał.

Yuki przyciągnął chłopaka do siebie i pocałował go w policzek. Nie czułem się spięty, wręcz przeciwnie. Po prostu nie byłem podniecony. Szumiało mi w głowie. W skroniach tętniła krew. Znowu poczułem, jak Ren całuje mnie w kark.
Przyjemnie.
Zamknąłem oczy i odrzuciłem głowę. Emil cicho jęknął, a ja wyszczerzyłem się jak dureń. Pewnie Yuki już go maca. Poczułem, jak Ren dotyka mojego sutka, i drgnąłem. Serce zabiło szybciej. Liznął mnie leciutko w szyję, a potem delikatnie zacisnął palce na cycku. Westchnąłem głośno i otworzyłem oczy. To było bardzo przyjemne. Lekkie, czułe i spokojne. Delikatne.
Emil wpatrywał się we mnie bez przerwy, a Yuki mu trzepał. Oblizałem wargi i upiłem trochę mojito. Było mi strasznie gorąco. Ciekawe, jak daleko się dzisiaj posunę?
Ren znowu liznął mnie w szyję, a ja parsknąłem śmiechem.
– Dziwne. Masz łaskotki? – zamruczał i zassał mój płatek uszny.
– Trochę tak. – Zachichotałem i znowu zerknąłem na Emila.
Przymknął powieki i rozkoszował się pieszczotą. Jezu, jakie Yuki miał ogromne łapska! Ren miał dużo delikatniejsze. Też całkiem duże, ale zgrabniejsze i raczej szczupłe. I te długie, idealnie proste palce, którymi potrafił wyczyniać cuda!
Chyba zacząłem się jarać. Troszeczkę. Zmrużyłem oczy i zacząłem ssać słomkę. Wszystko płynęło. Jeszcze trochę i zacznę się podniecać. Wiedziałem, że tak będzie. Prawdę mówiąc, chciałem się podniecić. 
Yuki ugryzł Emila w szyję, a potem zaczął bawić się jego sutkiem. Chłopak przymknął oczy i otworzył buzię. Oblizał powoli wargi i głośno westchnął. Był zarumieniony. Ja chyba też. Od samego patrzenia robiło mi się gorąco. Czułem, jak Ren delikatnie zaciska zęby na mojej szyi. Zadrżałem.
Lubiłem patrzeć. Wyglądali ślicznie. Emil lekko się wygiął i przechylił głowę, żeby pocałować Yukiego w usta.
Poczułem, jak wzdłuż kręgosłupa przebiegł mi impuls elektryczny.
– Kotku, wszystko gra? – spytał Ren i wsunął mi język w ucho.
– Tak. – Zaśmiałem się i przechyliłem głowę. – Wszystko gra.
– Zaraz mi tu zaśniesz.
– Wcale nie.
Emil znowu jęknął. Boże, jaki słodziak. Też chciałbym go tak dotykać. Może dam radę? Nie ma się czego bać, prawda?
Oczywiście, że tak.
Zamknąłem oczy i głośno westchnąłem, a Ren znowu pocałował mnie w szyję.
Czułem się cudownie. Fajnie, że tu przyjechaliśmy. Yuki ma świetne pomysły.
Kiedy Ren zaczął łaskotać moje sutki, poczułem, że zaczynam się nakręcać. Westchnąłem znowu i uniosłem lekko biodra. Poczułem, jak Emil przysuwa się bliżej. Nie otworzyłem oczu. Wszystko wirowało. Cała łazienka pachniała olejkami do kąpieli. Emil pocałował mnie delikatnie w policzek, a potem w skroń. Był niezwykle czuły. Nie śpieszył się. Uśmiechnąłem się lekko, bo liznął mnie w szyję. Otworzyłem usta i czekałem na pocałunek.
Chciałem.
Już tak.

Całował mnie tak samo delikatnie. Muskał językiem, wsuwał go do środka, potem drażnił dziąsła i zasysał dolną wargę. Był zmysłowy jak cholera. Członek mi drgnął. Z tyłu czułem oddech Rena, a z przodu usta Emila. Yuki pewnie tylko się przyglądał. Kurde, to ja miałem być obserwatorem!
Ale dotyk Emila był tak czuły, że chciałem więcej. Chciałem, żeby mnie dotykał i całował jeszcze.
Wszystko płynęło. Jęknąłem i poruszyłem biodrami. Usta Emila były ciepłe i wilgotne. Całował mnie powoli i zmysłowo, a ja traciłem głowę.
Czułem się jak w dziwnym, słodkim śnie. Tak lekko i wspaniale. Tak, jak chciałem. Nie śpieszyli się. Byłem im za to wdzięczny.
– Kotku? – szepnął Ren, ale nie zareagowałem.
– Kocie? – szepnął Emil, a ja odrzuciłem głowę i znowu jęknąłem.
Chciałem więcej. To było takie cudowne. Nareszcie! Nareszcie chciałem, żeby mnie dotykali. Chciałem się z nimi kochać. Ze wszystkimi. Nie myślałem już o niczym innym.
To pewnie trawka.
Ciepłe i miękkie wargi Emila.
Jego delikatna dłoń na moim członku.
Gorący oddech Rena.
Przenikliwe spojrzenie Yukiego.
Wszystko płynęło.
Zaśmiałem się i głośno jęknąłem.
Boże, kocham ich.
To jest raj.
Chyba odpłynąłem, bo dźwięki, smaki i zapachy zlały się w jedno. Czułem się cudownie. Penis był twardy jak głaz. Chyba niedługo trysnę.
Matko, jakie to jest zajebiście wspaniałe!

Ale nie doszedłem. Ocknąłem się, bo Yuki kazał nam wyjść z wody. 
Szkoda.
Emil pomógł mi się wytrzeć, a ja zerknąłem na Rena. Uśmiechnął się ciepło i przejechał palcami po moim biodrze. Zadrżałem. Emil był bardzo skupiony na mnie. Pewnie się stęsknił. Ja w sumie też. Yuki czekał. Nic nie robił.
Dalej byłem pijany. Chciało mi się śmiać, jeść i tańczyć. Nareszcie byłem wolny. Wcinałem kanapki, popijałem je mojito, a potem karmiłem Emila truskawkami.
Chciałem się z nimi kochać. Byłem pijany i szczęśliwy. Gdy Yuki założył Emilowi zieloną obróżkę, zaśmiałem się i zacząłem się łasić do Rena. Nie pamiętałem, czy wziął dziś swój zboczony kuferek. Mógłby wziąć. Też chciałbym obrożę. Albo knebelek. I uszka. I wszystko inne.
Trochę się bałem. Tylko troszeczkę. Ociupinkę. Nie robiliśmy tego od kilku miesięcy. Od tamtego porwania. Kurde, porwanie. Nie myśl, Kiciu.
Nie myślałem.
Teraz byłem pewien, że dam radę. Ren po prostu ładnie mnie rozciągnie koreczkiem, a potem we mnie wejdzie. Nic trudnego.
Teraz chciałem. Czułem, że to jest odpowiedni moment.
Ale najpierw zachwycałem się Emilem. Poszliśmy wszyscy do pokoju na górze. Było w nim trochę chłodniej, ale przynajmniej nie musiałem się tak pocić. Ren poczochrał mi włosy i objął od tyłu, a Yuki pogładził Emila po głowie i wziął go za rękę.
– Gotowy? – spytał, patrząc mu czule w oczy.
– Tak. – Emil oblizał wargi i zerknął w naszą stronę.
Ren wsunął mi rękę pod szlafrok i zaczął gładzić moje biodro. Czułem jego ciepły oddech na karku.
Cudowne.
– Możecie sobie usiąść, to będzie długi wieczór. – Zaśmiał się Yuki, przywiązując ręce Emila do krzyżaka.
Mebel był dość duży, z czarnego drewna, miał kilka haków i jakichś uchwytów. To chyba nie był ich pierwszy raz. Na pewno. Emil był spokojny i rozluźniony. I chyba też był trochę pijany.
Rozpięty, z rozanieloną buźką wpatrywał się we mnie i kusił spojrzeniem.
Usiedliśmy z Renem na kanapie. Dalej sączyłem swoje trzecie już mojito i podniecałem się jak debil. Emil wyglądał pięknie. Był śliczny. Jego długie, rude włosy opadały mu falami na klatkę piersiową. Czekał. Miał zarumienione policzki i trochę zadziorne spojrzenie. Yuki na pewno go poskromi.
Zaczął od klamerek. Tego nie lubiłem, ale Emil widocznie tak. Zawsze go jarały. Nawet te z ciężarkami, jak teraz. Gdy Yuki mu je zakładał, chłopak tylko cicho jęknął. Podziwiałem go, naprawdę. Potem założył mu coś dziwnego na fiuta. Taką metalową klatkę z otworami. Nie widziałem jeszcze czegoś takiego. Pewnie to ich nowa zabawka. Z drugiej strony miała metalowy pręcik, zakończony kulką, ale Yuki nie włożył go Emilowi w tyłek. Najpierw rozciągnął mu dupę palcami, a potem wepchnął wibrator. Emil jęknął i spuścił głowę.
Poczułem, jak Ren wsuwa mi rękę pod szlafrok i zaczyna gładzić moje udo. Znowu zadrżałem. Boże, to było cudowne. Wyglądali pięknie. Yuki był taki duży, silny i męski, a Emil drobny, szczuplutki i uroczy. Całkowite przeciwieństwa.
– W porządku? – spytał Ren, muskając moją szyję wargami.
– Tak, jak najbardziej – wychrypiałem i zacisnąłem zęby na słomce.
Drink mi się prawie skończył.
Yuki włączył wibrator i pogładził Emila po policzku. Chyba zamierzał go po prostu dręczyć. Nie sprawiał mu bólu, ale na pewno nie pozwoli mu dojść.
Poczułem, jak dłoń Rena przesuwa się wyżej, w kierunku mojego członka. Wstrzymałem oddech i poczułem się dziwnie. Palce dotknęły moich jąder, a potem leciutko połaskotały kości miednicy. Znowu zacząłem oddychać. Omijał penisa. Pieścił wewnętrzną stronę ud i pępek.
Czekałem.
Chciałem.
Dopiłem mojito i wstałem, ale Ren mnie zatrzymał.
– Za dużo pijesz – powiedział i uśmiechnął się.
– Wcale nie. Zmiksuj mi kolejnego. Nic mi nie jest.
– Na pewno?
– Tak. Przysięgam. – Przewróciłem oczami i zaśmiałem się.
Robił mi drinka, a ja gapiłem się na Emila i Yukiego. Słodziak na pewno miał przerąbane. Na fiucie miał to dziwne, metalowe coś z pierścieniem, a w dupie wibrator. Gdy zaczął stękać, zrozumiałem, że chodzi o prostatę. Yuki wyszczerzył się i spojrzał w moją stronę.
Nie wytrzymałem. Podszedłem do Emila i wpiłem się w jego usta. Całowałem go mocno i namiętnie, trochę władczo. Jęczał i sapał, ale odwzajemniał. Potem zaczął skomleć. Chyba bardzo mu się chciało dojść. Szarpnął się i zamknął oczy, a potem nagle krzyknął.
– Proszę, nie – jęknął i spojrzał błagalnie na Yukiego.
– Wyłączę go, jak obciągniesz Kotu – odezwał się sadysta i odgarnął mu włosy z twarzy.
– Tak, zrobię to. Obciągnę. Błagam, proszę! – krzyknął znowu, a ja dostałem dreszczy.
Chyba jeszcze nigdy nie widziałem tak zrozpaczonego Emila. Podniecał mnie. Pomyślałem, że chciałbym go zeszmacić.
Yuki wyłączył wibrator, a Emil przestał się miotać. Potem zsunął mi szlafrok z pleców, a ja zerknąłem na Rena. Siedział na kanapie i popijał drinka. Uśmiechał się ja cwaniaczek i masował delikatnie swojego fiuta.
– Cwaniaczek – szepnąłem i wydąłem wargi, ale Yuki przyciągnął mnie do siebie i chwycił za brodę.
– Możesz wystrzelić mu w usta. – Uśmiechnął się, gładząc mój policzek.
– Dobrze – powiedziałem szeptem i znowu poczułem się dziwnie.
Yuki też mnie podniecał. Chciałem się wypiąć i dać mu dupy, ale grzecznie czekałem. Rozkuł Emila i pchnął go na podłogę, a chłopak od razu wziął mojego penisa do buzi. Obciągał wspaniale. Członek od razu stwardniał i powiększył mu się w ustach. Yuki trzymał Emila za włosy, a drugą ręką gładził moje biodro. Nie mogłem oderwać wzroku od słodziaka. Wszedłem jeszcze głębiej. Nie zakrztusił się. Odchylił głowę i pozwolił mi wepchnąć fiuta najgłębiej, jak się dało.
Boże, jaka kurwa. Czy ja też tak wyglądam, jak robię loda?

Znowu poczułem impulsy elektryczne, przecinające moje ciało. Emil był boski. Zaciskał swoje urocze usteczka na moim twardym penisie i chyba też się jarał.
Lubił obciągać. Na pewno.
Ja też lubiłem. Obciągnąłbym Yukiemu. I Renowi.
Ale nie mogłem teraz trzeźwo myśleć. Gdy Emil przyśpieszył, poczułem, że to koniec. Zaraz dostanie swoją dawkę spermy. Przyciągnąłem go mocno za włosy i wbiłem się aż po gardło. Tryskałem długo i dużo. 
Yuki patrzył. 
Ren również. 
Emil stękał. Trząsłem się. Westchnąłem ciężko i pogładziłem Emila po policzku. Wyjąłem penisa, a chłopak otworzył buzię i delikatnie wypchnął spermę językiem. Było jej cholernie dużo. Ściekała mu po brodzie i szyi.
Piękny.
– Ale kurewka. – Uśmiechnął się Yuki. – Podnieś się, Emi.
Przyciągnął mnie do siebie i cmoknął w usta, a potem znowu przykuł Emila. Włożyłem szlafrok i usiadłem na kanapie.
– Chodź tu. – Uśmiechnął się Ren i pocałował mnie w usta.
Potem podał mi drinka, a ja znowu zacząłem się gapić na Emila. Yuki zdjął mu klamerki i pogładził delikatnie jego udo. Czułem się teraz zaspokojony, ale chętnie oglądałem dalej. Przecież obiecał, że będzie fajnie.
Ren wsunął mi palce we włosy i zaczął mnie miziać. Zamruczałem i objąłem go ramieniem. Yuki zdjął Emilowi to dziwne coś z penisa i wyjął mu wibrator z tyłka. Ciekawe, co teraz? Założy mu pierścień? Knebel? Mieli jakiś nowy. A może nadmuchiwany korek? Emil podobno lubił rozpychanie dupci. Boże, taki niewinnie wyglądający słodki chłopak był hardkorem.
A może fisting? Ren będzie musiał mnie mocno tulić, bo to mnie przerażało.
Albo nie. Niech go zerżną na dwa baty, a ja będę się przyglądać.
A potem na koniec piss. Yuki lubił. Emil chyba też. Ja tak średnio, ale wiedziałem, że Rena to kręciło.
Ale nie zgadłem. Yuki pogładził Emila po głowie, a potem zaczął mu przyklejać do ciała jakieś elektrody. Gapiłem się na nich z ciekawością. Najpierw wewnętrzna strona ud, potem podbrzusze. Penis Emila sterczał radośnie. Wyszczerzyłem się i pogładziłem Rena po włosach, a on liznął mnie w szyję.
Gdy Yuki wszystko ogarnął, uśmiechnął się drapieżnie i chwycił Emila za włosy.
Zaraz się zacznie. Ja nigdy nie próbowałem elektrostymulacji. Oni pewnie tak.
Pomyślałem, że chciałbym to kiedyś wypróbować. Z Renem na pewno.
Emil drgnął i głośno jęknął, a Yuki znowu zaczął się szczerzyć. Tak, dzisiaj był sadystyczny inaczej. Jęki mnie nakręcały. Emil był całkowicie bezbronny i zdany na jego łaskę. Ciekawe, czy w końcu zerżną go na dwa baty? Chciałbym to zobaczyć.
Położyłem dłoń na penisie Rena i zacząłem do delikatnie dotykać. Był twardy i mokry. Cudowny.
Yuki dalej dręczył Emila. Założył mu pierścień i też podłączył do niego elektrody. Emil jęczał i wił się, a potem zaczął stękać i błagać. Znowu zrobiło mi się gorąco. Podniecał mnie ten widok. Trzepałem Renowi i gapiłem się na Emila. Yuki też walił sobie konia. Pewnie nawet nie zamierzał dziś bzykać Emila. Nie teraz.
Pochyliłem się i wziąłem członek Rena do buzi. Od razu zacząłem obciągać. Tak, to był znajomy smak i zapach. Poczułem, jak kładzie mi dłoń na głowie. Odpłynąłem. Byłem zaspokojony, ale chciałem też zrobić dobrze Renowi. Te głośne jęki Emila nakręcały jak cholera.
Gdy podniosłem głowę, Yuki zdjął Emilowi pierścień z fiuta i pozwolił mu dojść. Chłopak krzyknął i trysnął, a chwilę potem trysnął Yuki. Ospermił Emilowi brzuch i uda, a ja zadrżałem i wróciłem do obciągania.
Kręciło mi się w głowie. Ren przebierał palcami moje włosy i cicho wzdychał. Nigdy nie jęczał. Prawie. No dobra, czasami jęczał, ale niezbyt głośno. Zacisnąłem mocno wargi, a potem zassałem żołądź. Yuki chyba rozkuł Emila.
Nie wiedziałem, co było potem. Czułem tylko twardy fiut Rena w buzi i na tym się skupiałem. Chciałem, żeby trysnął. Chciałem czuć jego nasienie na języku i w gardle. Chciałem wszystko połknąć. Chciałem to robić. Długo i mocno.
Chciałem się z nimi bzykać. Pewnie potem będzie powtórka. Emil był dzisiaj cudowny. Uwielbiałem go.
Ale Ren wyjął penisa i chwycił mnie za włosy. Otworzyłem szybko buzię i czekałem. Zamknąłem oczy i znowu odpłynąłem. Ktoś pogładził mnie po włosach. To nie był dotyk Rena. Chwilę potem poczułem ciepłą spermę na języku. Ren jęknął i doszedł. Ktoś gładził mnie po policzku. Twarz mi płonęła. Nasienie ściekało po brodzie. Pewnie byłem czerwony jak burak.
– Kocie, nie odpływaj. – Usłyszałem miękki głos Emila, ale nie miałem siły, żeby otworzyć oczy.
Nie chciałem ich otwierać. Mógłbym teraz tak zasnąć. Po prostu. To był świetny pokaz, nawet bez seksu.
– Kotku, słyszysz mnie? – Zaśmiał się Ren, a ja poczułem, jak gładzi mnie po włosach.
– Tak – szepnąłem i uśmiechnąłem się.
– To dobrze. Mówiłem, żebyś tyle nie pił.
– To nic takiego. Kocham was.
– My też cię kochamy, ale nie zasypiaj w wannie. No, wstawaj.
– Co?
– Chodź, pomogę ci – powiedział Ren.
Znowu wszystko płynęło. Twarz pulsowała. Szumiało mi w uszach. Nie chciało mi się wstawać. Było tu tak miękko, ciepło i przyjemnie. Wszyscy mnie kochali i dotykali.
– Kotku, skarbie, chodź, chyba powinieneś się położyć, bo mi tu zaśniesz w wodzie.
W wodzie? Co on gada? Powieki były takie ciężkie. Kurczę, pospałbym sobie. Nie budźcie mnie.
Nic nie rozumiałem. Byłem cały mokry i rozgrzany.
Kap kap.
Nie chciałem nigdzie iść. Tutaj było dobrze.
Jaka woda?
Kap kap.
– Kotku?
Otworzyłem oczy i zmieszałem się. Byłem w wannie.
Kap kap. 
Ach, to woda. 
Rozejrzałem się nieprzytomnym wzrokiem dokoła. Emil przyglądał mi się z ciekawością.
– Chyba się zdrzemnąłeś. Albo odpłynąłeś – powiedział Ren i wyszedł z wanny. – Chodź, pomogę ci.
Też wyszedłem z wody, ale dalej nie mogłem się połapać, o co chodzi? Jak to zdrzemnąłem się? W wannie? Więc...
Więc...
Niemożliwe.
To był sen?
– No nie – jęknąłem i spojrzałem błagalnie na Rena.
– Co się stało? – zaniepokoił się.
– Czyli my nic... nie robiliśmy?
– To zależy, co masz na myśli. – Uśmiechnął się Yuki.
– Kurwa, no. – Westchnąłem, a Ren otulił mnie ręcznikiem.
– Jesteś zmęczony, to nic, zdarza się – wtrącił Emil, ale pokręciłem głową.
– I pijany – dodał Ren i pocałował mnie w czoło.
– Wcale nie. Kurde, ale miałem piękny sen.
– Opowiesz mi? – Uśmiechnął się i objął mnie od tyłu.
– Byliśmy w pokoju na górze – powiedziałem trochę speszonym głosem.
– Dobry pomysł. – Yuki zaśmiał się i poczochrał Emilowi włosy. – Ale najpierw musimy coś zjeść. Chodźcie, pączki.

Ja pierniczę. To był sen? Serio? A było tak fajnie. Byłem pewien, że naprawdę to robiliśmy. Zerknąłem na swój członek. Twardy.
Dobre i to.
Ale gdy Emil podszedł do mnie i go dotknął, spiąłem się. Był delikatny i czuły, ale nie mogłem się przełamać. Byłem zmieszany. Ren cmoknął mnie w ucho i poprowadził do salonu.
Ale nie mogłem się rozluźnić.
Wcale nie byłem wolny.
Kurde, kiepsko.
Nie chciałem im zjebać wieczoru, więc po prostu grzecznie siedziałem na kolanach Rena i obserwowałem, jak Yuki pieści Emila. Nie podnieciłem się już. Ren nic nie robił. Pewnie zrozumiał, że nie mogę.
Jeszcze nie.
Szkoda, że to był tylko sen.

88 komentarzy:

  1. o, takie tytuły to ja lubię! :D

    ej, to teraz przez Lucusia i Pierdzioszka rodzice obydwu będą zawsze wiedzieli, kiedy drudzy rodzice planują małe co nieco :3
    dziwne by było, gdyby Ren nie lubił kotów, skoro ma dwa własne w domu :3
    Emil medytuje? o.O no dobra, w sumie zaskoczyło mnie to mniej niż sądziłam :D
    też lubiłam u nich tamto "zwykłe" życie :D

    Ren pozwolił mu nie wziąć tabletek?
    "nie bądź dupa" <3 Ren-dupa :3 xD
    pieszczoty Rena <3
    oj, lepiej, żeby nie zasnął :D
    tak, tak, tak! dasz radę, Kiciuś! <3
    no, zuch Kić :3
    coś mu nie wyszło bycie obserwatorem :D (było do przewidzenia :D )
    "Wcinałem kanapki, popijałem je mojito, a potem karmiłem Emila truskawkami" podoba mi się taki porządek rzeczy :D
    "coś dziwnego na fiuta" wiedza Kota xD
    dawno nie czytałam rozdziału z taką niecierpliwością :D
    na pewno Kiciuś jest piękniejszy od Emila :3
    Kić taki kreatywny :3
    aaaaa!!!!!1 prąd!!!!!! <3 <3 <3
    no, dawaj, dawaj, Kocie! :D rozkręcaj się!
    obciąganko! brawo, Kotku!! <3
    cooo??? tylko wanna? o nie... :(
    ALE MI SMUTNO!!!!!!!!!!!!!!!!! a tak się cieszyłam :((((((((((((((((

    OdpowiedzUsuń
  2. No, to smutne, ale Kicia jeszcze nie może za się przełamać. :(
    Ake fantazje ma dobre :D

    I bardzoooo chciałam dać ten prąd! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co fakt to fakt, fantazje ma genialne XD. A prąd był świetny. Postuluje o więcej elektrostymulacji :D.

      Usuń
    2. Będzie wiecej, Kotu też się dostanie. :)

      Usuń
    3. tak? :D to czekam! <3 nie sądziłam, że w ogóle to dasz!

      Usuń
  3. Wkreciłam się czytając notkę, a tu taka przykra niespodzianka. Chociaż, było by to trochę dziwne gdyby Kot nagle tak się przełamał.
    Mimo że sen to Emil musiał wyglądać super rozpięty na krzyżu.
    Ech... Brakuje mi sesji Rena z Kotem, no i sesji całej czwórki. Zdrowiej Kocie. Imperativa po raz kolejny twierdzę, że jesteś strasznym zboczencem. Bo żeby aż tak brakowało ci notek z BDSM. Bo fakt, że lubię słodkiego, miłego i troskliwego Rena, ale brakuje mi też jego sadystycznego, bezwzględnego i okrutnego wcielenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Niby sen, ale skąd Kot znał nową zabawkę Emila? Chyba, że gdzieś coś przrgapilam?

      Usuń
    2. Emil chwalił się na Facebooku. :) serio. :D
      Ja już też chciałabym, żeby Kot wyzdrowiał, bo bardzo chcę opisać brutalnego Rena. Biedaczek, też mu się chce przecież czegoś bardziej hard. ;)

      Usuń
    3. też właśnie byłam smutna, że to tylko fantazje :(

      Usuń
    4. No faktycznie się chwalił XD. Czyli zabaweczka zapadła mu mocno w pamięci. Ciekawe jakie zabawki będzie kupował mu Ren XD.

      Usuń
    5. Myślę, że jak już dojdzie do siebie (Kot), to się rozkręci.
      Jest trochę jak Heath: Emil ma? Ja też chcę! Emil robi? Ja też chcę! (jak Hif i Daniel :D)

      Usuń
    6. Kaczuś się zhifusiował bo on też chce bo inni chcą hard :D

      Usuń
    7. No tak :D I Kot, i Senju :D ciekawe, że ani Kaien (będę jak Ren!), ani Ren (będę jak Yuki) tak nie mają :D

      Usuń
    8. Ren to rozumiem, ale w sumie Kaienowi to się dziwię :D

      Usuń
    9. To znaczy, wiesz, on czasami myśli, że chciałby być taki władczy, bo wie, że Kaczuć tak lubi (wiadomo, nie tylko tak), ale nie chce być jak Ren :D

      Usuń
    10. bo chyba Ren i Kaien są bardziej świadomi swojej wartości i że nie potrzebują być "jak ktoś" żeby być fajnym

      Usuń
    11. Masz rację :) ale myślę, że Kotu i Senju nie chodzi o "bycie fajnym", tylko "co będę gorszy" :D

      Usuń
    12. w sumie sprowadza się do czegoś podobnego (tak mi się zdaje)

      Usuń
    13. Mhm. Szkoda, że Kaczuś nie ma od Kaiena wszystkiego, co lubi :/
      Kaien z jednej strony wiem, że jest bardzo pewny swojej wartości, a z drugiej mam wrażenie, że w zupełnie inny sposób niż Ren.

      Usuń
    14. BAbuś, bo jest w inny sposób ;)
      No, Senju chciałby częściej bzykać Kaiencia w dupcie :D

      Usuń
    15. No chciałby, ale chodzi o to, że Senju chyba chciałby więcej dominacji i więcej sado, nie? Niż Kaien chce i potrafi?
      Też bym chciała więcej Kamyczka w dupcię <3

      Usuń
    16. Oni nigdy na poważnie o tym nie rozmawiali, po prostu odkrywali się nawzajem podczas seksu i bzykali się ile wlezie. Ale Senju teraz chce (przynajmniej spróbować - z Kaienem - nie tylko dlatego, bo Kot i Emil to robią), więc pogadają sobie :)

      Usuń
  4. Jestem! Trochę zmęczona, ale jestem :D.

    Kochany, słodki, rozleniwiony Kotek :). Akurat sobie zjebałam, bo jak poszłam czytać tagi to jeszcze liznęłam okiem (?!) końcówkę i czar trochę prysł :P Ale i tak było cudownie <3. I pijany Kotek <3

    Czekam aż Kiciu porozmawia z Renem o tym, że kiedyś miał problem z narkotykami. Niby nie aż taki jak mógł mieć, ale miał. Z terapeutą chyba o tym pogada, nie? A z Reniątkiem planowałaś?

    Kocham jak oni tak siedzą w czwórkę w wannie i się macają nawzajem <3. Uwielbiam takie sceny <3. Są tacy czyściutcy, więc mogą sobie wszystko wylizać, jest ciepełko, wszystko ładnie pachnie, wszyscy nago, ale tak mniej pornowo tylko tak bardziej... Nie wiem w sumie co chcę napisać :/.

    Elektrostymulacja była zajebista <3. Ostatnio oglądałam Fajny Filmik z elektrostymulacją i już miałam tobie albo Lekś zrzędzić, żeby dać :D.

    Strasznie się ucieszyłam jak Kotuś zaczął trepać i ssać Renowi. Ja na jego miejscu pewnie bym była dała radę na takim bezrybiu, bo nieraz dawałam, ale Rena mi szkoda :D. W sensie, to było takie kochane jak Kotkuś chciał mu zrobić dobrze. I ja tak czekam aż zaczną się coś więcej macać, głównie ze względu na Rena. Wiem, nie mam serca do Kota, bo on przeżywa o wiele gorsze rzeczy niż niedopchanie, ale no :(. Ren zasługuje na porządnego lodzika :(.

    Kocham jak ukeś lubi robić loda <3 A jeszcze bardziej jak semeś lubi robić loda <3.

    I NAJWAŻNIEJSZE
    ...
    ...
    ...
    PĄCZKI! Jak ja kocham jak Yuki mówi Pączuś albo Pączek albo Pączki do ludzi <3
    To jest takie... takie... takie... LEX, ROZUMIESZ, NIE?! :D

    Ale szkoda, że tylko sen :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babuś, przecież u mnie już kilka razy była :D

      WŁAŚNIE!! Ren zasługuje na dobrego loda!

      OCZYWIŚCIE, ŻE ROZUMIEM!!!! JAK JA W OGÓLE MOGŁAM PRZEOCZYĆ COŚ TAK WAŻNEGO JAK PĄCZKI!!!! <3 <3 <3

      Usuń
    2. Wiem, ale mogła być jeszcze raz :D.
      Chociaż ostatnio u ciebie mam fazę na Misia z ręką w dupie :D
      Jeeej, rozumiesz mnie <3
      #teampączki

      Usuń
    3. Tak Tak przyłączam się.
      Zafundować Renowi porządnego loda XD. Przypomniało mi się jak biedak fapał sobie sam w łazience :-(. Dobrze, że Kotek wreszcie troszkę zaczął się z nim Misiak. Bo Ren skonczył by jako biedny, niezaspokojony i niedopieszczony biedak. Swoją drogą co miłość robi z ludzi. Jeszcze nie tak dawno nikt by nie pomyślał, że pieprzony sadysta, jak mawia Kot, będzie musiał sam sobie robić dobrze :-).

      Usuń
    4. Miało być miziać a nie Misiak :-(. Padłam XD.

      Usuń
    5. haha Misiak :D

      Babiszon, tak jest, w wannie można lizać wszystko, nawet pachę i stopę :D
      Cóż, tagi-spojlery.
      O narkotykach pogada z terapeutą. Czy powie Renowi, jeszcze nie wiem.
      Potem będzie elektro również dla Kota :)

      NO WIADOMO, pączki są najważniejsze :D

      Widzę, że wszystkim żal Rena. Biedny Fapuś.

      Usuń
    6. Biedny niedopieszczony Ren :(
      Ale fakt, Ren sporo się zmienił :D. Może to kwestia zaufania?

      Usuń
    7. Ja oprócz tagów przeczytałam też ostatnie słowa :P
      Czekam na elektro dla Kotka <3
      No, żal Rena :( Niedopieszczoszek :(
      Ja bym chciała żeby powiedział Renowi :D. Mniej niż Kaczka o gwałcie, ale odobna sytuacja :D

      Usuń
    8. Myślę, że jak się ogarnie, to mu powie :)
      Tak, to też na pewno kwestia zaufania. Bo na początku Ren chciał tylko seksu, a Kot się zakochał :/ a jak Ren się wyszalał, to rozstał się ze swoją laską, przestał spotykać się z innymi facetami (uległymi) i skupił się na Kocie.
      Myślę, że to, że Kot był blisko z Kaienem, też miało wpływ na decyzję Rena. Bo on przecież był odrobinę zazdrosny (choć się nie przyznawał). Nie chciał stracić Kota i na pewno nie chciał go krzywdzić.

      Usuń
    9. Pamiętam, że Ren na początku chciał tylko seksu. Strasznie mnie to wkurzało.
      Ren się wyszalał. Proszę... Proszę... To też mnie wkurza, bo jak początkowo spotykał się z Kotem to miał jeszcze swoją laskę i jak się właśnie okazuje innych facetów. Grrr... Ale mimo wszystko czekam na dalsze kroniki Rena :-).
      Dobrze, że Ren też się w końcu zakochał. Muszę przyznać, że Ren zaraz po Yukim był ostatnią osobą po której spodziewała bym się oswiadczyn.
      Właśnie przypomniała mi się właśnie notka, jak Ren spuścił Kotu lanie za bzykanie na boku :-).
      A co do narkotyków, to może Kot powie o tym Renowi. Może wtedy i Ren zdradzi mu coś ze swojej przeszłości. Bo jak na razie to jest wielki pan tajemniczy. Niby rozumiem, że tak wykreowana jest ta postać, ale Kotu naprawdę nie przeszkadza, że tak mało o nim wie?

      Usuń
    10. Jeeej :D Czekam na fajną rozmowę <3
      Może Ren też nie był aż tak pewny siebie i czuł pewną presję bycia chłodnym skurwielem, który trzyma wszystkich na dystans, aż w końcu zmiękł, nie wiedział co robić i teraz nabrał zaufania, że Kot tego od niego nie oczekuje i już jest gut?
      #psychologiczneteoriebabiszona
      Myślisz że to miało wpływ? W sumie ciekawe :D Kochane Reniątko <3

      Usuń
    11. Tak, Kotu też się dostało za te skoki w bok :D
      Ren na pewno kocha Kota, ale też doskonale wie, co robi :) nie jest zakochanym po uszy gówniarzem, on twardo stąpa po ziemi, planuje, wszystko ogarnia i chce dla Kota jak najlepiej.

      Impruś, oni rozmawiają o różnych rzeczach :)
      Tak, miał wielu kochanków i narzeczoną, ale nikt nie jest doskonały, nie? :D No i nigdy nie kłamał Kotu :)

      Babi, no dobra, pewnie mu powie :D Ren jest pewny siebie, ale był trochę zły, że Kot tak bardzo kocha Kaiena (i nawet się z nim bzyka czasami). Przecież Kot należy tylko do Rena :D

      Usuń
    12. Uwielbiam tę notkę z laniem za bzykanie <3. Mimo że tamtego Rena jeszcze nie lubiłam :D

      A w ogóle to ktoś u ciebie miał "poważnego" faceta przed tym, który jest teraz?

      Usuń
    13. A Kaien jest trochę zakochanym gówniarzem, nie? Może dlatego jego lubię bardziej, bo Ren jest właśnie taki zbyt panujący i zbyt ogarniający, żebym mogła się z nim JAKKOLWIEK identyfikować.

      Ren nigdy nie miał takiego minimalnego nawet zachwiania pewności siebie?

      Usuń
    14. Z Czwórki? Tylko Ren. Z drugiej Czwórki? Emil, Yuki i Abel :D
      Bo o Kaienie już gadałyśmy - on tylko robił różne "fajne rzeczy" z facetami, ale Senju jest jego pierwszą męską miłością+partnerem seksualnym. Senju tak samo. Z tym że Kaien czuł, że może być bi-. Senju nie zastanawiał się nad tym.
      A Kot... Kaien go rozdziewiczył :d Chociaż kiedyś przecież podczas występów "całowali się" na scenie :D Ale Kot zwracał uwagę na ładnych facetów.

      Usuń
    15. Tak, Kaien trochę jest ;) Też to w nim lubię :D
      Ren oczywiście NIE JEST idealny i nie stara się być na siłę tajemniczy, ale też go lubię. Po prostu ma inny charakter oraz temperament.
      Ale fakt, on planuje, obmyśla, panuje nad sytuacją (zwykle).
      Wiadomo, że miewał takie momenty zachwiania pewności siebie. Na przykład wtedy, gdy odkrył, że jest bi. Albo gdy rozmawiał z narzeczoną o swoich upodobaniach (a ona go nie rozumiała). Gdy po raz pierwszy ją zdradził. Gdy zaczął zakochiwać się w Kocie. Gdy zauważył, że Kot jest blisko z Kaienem.

      Usuń
    16. Ren miał faceta? Przed Kotem?
      Chciałabym kiedyś przeczytać o kiedysiowym Facecie Yukiego albo Abla albo kogoś :D. A Emila to ten Pan przed którym nie mógł się do końca otworzyć?

      Kaien czuł, ale przyjęli chyba to w podobnym tempie :P
      "pierwsza męska miłość" jakoś to śmiesznie brzmi :D
      No wiem. Myślałam że Kot też się macał i całował.

      Usuń
    17. Ja w nim to KOCHAM <3
      Wiem, że nie jest idealny, ale jest prawie idealny i zbyt idealny dla mnie :D.
      No, właśnie o to mi chodziło, że jak zaczął zakochiwać się w Kocie i był zazdrosny :D

      Usuń
    18. Czyli jednak Kot nie przepada za pissingiem? Lex ostatnio wrzuciła picie moczu z miski przed ukesia, Kot by się poświęcił tak dla fetyszu Rena?

      Usuń
    19. Tak, Ren miał faceta przed Kotem :) i nie jednego :)
      Może kiedyś napiszę. U Emila to był zarówno "facet", jak i pan, przed którym nie mógł się do końca otworzyć.
      No wiem, śmiesznie brzmi :d jak męska przyjaźń :D

      Kot całował się z facetami, ale na imprezach, jak był pijany, dla jaj. Kaien - nie tylko jak był pijany :D na trzeźwo czasami też :D
      Tylko Kaczu był taki niewinny :D

      Tak, Babuś, Ren też miewa różne rozkminy i bywa zmieszany, ale on to łądnie ukrywa przed światem :D
      Kot nie przepada za pissingiem, chyba kiedyś, sto lat temu, pisałam w komentarzu, że piss, klamerki i tego typu rzeczy niezbyt go kręcą (na nim), ale robi to dla Rena. To znaczy, to nie tak, że on się zmusza albo nie lubi, ale raczej nie przepada :D
      Ja znalazłam starą notkę orgii z Yukim, gdzie Ren trysnął do kieliszka czy tam czego, i Kot musiał to wypić. Ale to był JEDEN wytrysk, więc nie tak dużo spermy. On to wypił, ale myślał, że jeśli Yuki i Emil też tak zrobią, to już nie da rady i się porzyga.

      Widziałam to zdjęcie picia moczu :D dla mnie to już przesada. Kot by nie wypił, ale gdyby Ren miał taki fetysz, to myślę, że Kot by chciał spróbować, ale nie mógłby tego zrobić.
      Nie wiem, jak z Emilem. Bo on pozwala, żeby Yuki sikał mu do buzi, ale picie z miski? Trudne pytanie.

      Usuń
    20. Zastanawiam się cze Emil kiedyś powiedział Stop podczas sesji. Ciekawe też czy Kot jak już zaczną się fajnie bawić też kiedyś zatrzyma tą zabawę. No i ciekawe jaka była reakcja Yukiego i będzie reakcja Rena.
      Ren wydaje się faktycznie panem idealnym, bo nie wiemy co dokładnie myśli. Kuno uchyliła nam rąbka tajemnicy w niektórych notkach np. płakanie na balkonie, lanie Kota jako objaw zazdrości, pamiętam też jak przyłożył kiedyś Kotu jak ten podejrzewał, że go zdradzał. Z drugiej strony też nie miał w życiu łatwo np. nieakceptacja upodobań ze strony byłej.

      Troszkę jestem ciekawa przeszłości Emila, bo pamiętam że jego poprzedni partner faktycznie nie był zbyt fajny.

      Usuń
    21. Ciekawe też jacy byli poważni faceci Yukiego i Rena XD.

      Usuń
    22. Z tą presją bycia chłodnym skurkielem u Reja coś mi się kojarzy, że było. Pamiętam rozmowę z Yukim po sesji, gdy Ren mówił mu o swoich watpliwosciach czy Kot go zaakceptuje takim jaki jest. To było takie fajne jak zastanawiał się, że zaczęli najpierw od seksu (i to jakiego bo od razu bdsm) i jak teraz mają zacząć umawiać się na randki. I znów staje mi przed oczami Senju :-(. Kaczu lubię cię, ale chyba nigdy ci nie zapomnę tego bzykania z Renem :-(. Ale spokojnie... Ren też ma za to u mnie przechlapane :-)

      Usuń
    23. Tak? Myślałam, że miał tylko ukesiów do ruchania, nikogo do związku.

      Nie wyobrażam sobie dla EMisia faceta, który nie byłby panem :/ W sumie nie wyobrażam sobie takiego, który nie nyłby Yukim :P Kurcze, strasznie jestem ciekawa pierwszych bikroczków Kaiena. Szkoda, że to za mało na łonszota :/

      Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie co może myśleć w różnych sytuacjach Ren :P To chyba dobrze, nie?

      Ja bym nie wypiła :P Ale picie moczu jakoś bardziej mnie odrzuca niż spermy. Chociaż? Może taką wymieszaną z kawą to jeszcze bym wypiła (chociaż nie lubię kawy) ale taką samą to raczej nie :/

      Emiś pewnie próbował :D

      Tak., gdyby nie wspomnienie Kaczu w tej rozmowie to by była jedna z moich ulubionych notek z Renem :D



      Usuń
    24. No właśnie, może onszocik Emila z przeszłości :D? I też jestem ciekawa czy Emil przy czymś kiedyś użył hasła bezpieczństwa albo czy Kotkuś użyje.

      Usuń
    25. Dokładnie. Jak na razie żaden jeszcze nie spasował.
      Mnie ciekawi jeszcze, czego nie akceptuje Emil, no bo gdzieś padło, że nie zgadza się na wszystko.
      No i jeszcze może jakiś seks notka z imprezy bdsm, na które chodzą Emil i Yuki.
      Znów mam niedobór bram :-(.
      Chyba idę poczytać sobie Mastera :-)

      Usuń
    26. Zabije się kiedyś - bdsm nie bram :-) nienawidzę autokorekty :-)

      Usuń
    27. Imperuś, Emil powiedział stop. Kot pewnie też powie :)
      No właśnie, bo jak Ren ma wątpliwości, to gada z Yukim :) wtedy, po rozstaniu z narzeczoną i z Senju naprawdę nie był pewny, jak to będzie z Kotem. Bo jego kobieta była czuła, ale nie akceptowała bdsm, a Senju chciał bdsm, a nie akceptował czułego Rena. Więc biedny trzepuś trochę się bał, że jeśli przyzna się Kotu i stanie się 'miękki” i czuły, to Kot też go odtrąci. Bo skoro on był z Kotem dla seksu, to sądził, że Kot też (jak i Senju) potrzebuje tylko władczego, srogiego Rena jako Pana.
      Ja wiem, że to „bał się” brzmi jak kosmos, ale... on naprawdę miał wtedy rozkminy.
      No i gdyby jednak Kot go takiego czułego nie chciał, to pewnie zamknąłby się w sobie, znalazł nowego uległego i skupiłby się już tylko na seksie.

      Babuś, nie, jego ojciec też mówił, że Ren „chodził z chłopakami” :D to znaczy, nie musiał być zakochany, ale mógł być zafascynowany.
      No Emiś przecież nie od razu wiedział, że to, co go kręci, to bdsm :D on próbował róznych rzeczy,odkrywał siebie, aż w końcu zrozumiał, że brakowało mu właśnie tego :) wtedy zaczął szukać Pana.

      Bi- kroczki Kaiena <3 pięknie to brzmi. Pomyślę,co da się zrobić (boże, ile ja już mam pomysłów i planów :D)

      Nie bardzo wiem, o co chodzi z tym, że nie wyobrażasz sobie, co może myśleć w różnych sytuacjach Ren :D to, że nie utożsamiasz się z nim? Ja też nie.

      Ja na pewno nie wypiłabym niczego z kieliszka/kubka/czegokolwiek. Chociaż... < tutaj cenzura i spojler i niewidzialny teks i to wcale nie było obrzydliwe :D

      Usuń
    28. HAHAHAHA AUTOKOREKTA tak bardzo wymiata :D

      Usuń
    29. Ucięło mi jedno ważne zdanie :D

      Usuń
    30. NAPRAWDĘ Ren był zazdrosny i niepewny przez Kaiena?! :D ojej, ależ to słodkie :3 takie znaczenie terytorium #samceAlfa :D nie sądziłam, że to było u niego aż tak. dobrze się chłopak tajniaczył :>

      jej, Imperuś, idziesz do mnie? <3

      Kunoś, to dopisz skoro ważne! :D

      Usuń
    31. Marchewka Lex jestem u ciebie stałym gościem, tylko jeszcze nie zaczęłam komentować. To tak jak tutaj, najpierw musiałam się przełamać żeby zacząć pisać komentarze. A Mastera uwielbiam XD.

      Tak tak dopisz Kuno koniecznie co miałaś na myśli.

      Yuki i Ren męska przyjaźń XD. Ciekawe czy Yuki też miewa takie rozkminki i konsultuje je z Renem :-)

      Usuń
    32. Był trochę zazdrosny ;) właśnie, znaczenie terytorium, pięknie powiedziane :D Cóż, on po prostu taki jest. Ale to w nim lubię :D

      Usuń
    33. to cieszę się niezmiernie i czekam aż się tam wypowiesz <3

      typu, czy pyta Rena, jaki wibrator albo pas cnoty kupić Emilowi jako niespodziankę? :D

      ja też go takiego kocham <3

      Usuń
    34. Jedyną rzecz którą mogę sobie wyobrazić, która przerasta Emisia to jest scat i jakieś hardkorowe okalecznia ciała. A może ma coś takiego bzdurnego? Na przykład nie da się związać i łaskotać :D? Ja bym chyba wolała lanie.

      W sumie Emiś chyba nie musi mówić stop, Yuki wie kiedy przestać :P
      Myślicie że prędzej Yuki zdominowąłby jakiegoś obcego chłopka za plecami Emisia czy dał barankowi dupy?

      Też mi się podoba zazdrosny Ren :D. Ale dla mnie i tak jest taki zbyt idealny, żeby dorosnąć do Kaiena :P. Kaien też jest idealny, ale na swój sposób <3

      E tam, ażdy się czasem boi.

      Mhm. A dałabyn głowę, że kiedyś mówiłaś, że Kot jest pierwszym facetem Rena.

      CZEKAM NA BIKROCZKI! <3 <3 <# I rozkminy młodego Kaienka <3

      Nie mogę sobie wyobrazić co mógłby myśleć taki spokojny i opanowany Ren w np. stresującej sytuacji i przez to też nie umiem się z nim utożsamić.

      POLECAM MASTERA WSZYSTKIM :D. Imperuś, komentuj Marchwi, śmiało :D

      A Ren czasem zazdrości Yukusiowi, że robią bardziej hard rzeczy z Emilem?

      Usuń
    35. mogłoby być coś kompletnie absurdalnego :D

      prędzej by zdominował kogoś obcego :D

      Kaien jest po prostu inny :D bardziej "swojski"

      dzięki, Kokosku, za reklamę!! <3 <3 <3

      na pewno czasem zazdrości :3

      Usuń
    36. Od łaskotek można umrzeć, wiesz? :D więc #hard :D
      Na pewno scat i okaleczanie, brrrr :/
      A po co miałby dominować obcego chłopaka?
      Ja chyba pisałam, że Kot był pierwszą "męską" miłością Rena? To znaczy, Ren mówił, że tak jest. Nie? Bo facetów to on miał już jako nastolatek.

      Może nie zazdrości Yukiemu, ale na pewno się nad tym zastanawia. Bo wie, że Kot takim prawdziwym macho nie jest :D a Emil tak. No ale Ren też nie jest sadystą jak Yuki. Chociaż chciałby od czasu do czasu robić rzeczy bardziej hard :D (w ankiecie chyba było, że kumpel się z niego śmieje) :D

      Łaskotki w sumie chyba są absurdalne, ale ja bym nie dała rady. Też wolałabym lanie.

      Usuń
    37. Tak, absurdalne są fajne <3
      Tak myślisz? Ja w sumie nie wiem, czy wolałby zdradzić Emi czy dać mu się bzyknąć. Nie mam pojęcia :P
      Ja lubię swojskich ludzi <3
      Przecież jestem (prawie) marketingowcem :D. Mam reklamę w żyłach <3

      Można? O.O
      Nie wiem po co, ale zastanawiam się co by wolał. Tak teoretycznie :P.

      Mhm. No w sumie gdyby miał jako dorosły facet, to ojciec by wiedział, że jest na bank bi :)

      Ja ogólnie jestem dość odporna na ból, a na łaskotki nie :P

      Myślę, że teraz to Ren marzy o soft, kaczuszkowym seksie z Kotem i pewnie nawet nie myśli o tym że chciałby Kotu zrobić to to i to :P

      Usuń
    38. Tak teraz Ren nie pogardzi żadnym rodzajem seksu XD. Biedny cały czas jest na głodzie :-(. Mam nadzieję, że nie pójdzie nigdzie na bok, bo nie ręczę za siebie.
      A co do Yukiego... Już gdzieś pisałam, że mnie wkurzal gdy na wyjeździe miał chłopaka do seksu (jak to zabrzmialo XD) więc Noe wyobrażam sobie żeby teraz przygruchał sobie jakiegoś uleglego. Nie jestem za tym żeby dawał dupy, ale wolę to niż jakiś kolejnych facetów. No i gdzie by znalazł takie drugie seksowne, przystojne i wyzwolone rżniątko jak Emi :-).

      Usuń
    39. Myślę że z czasem i Kot będzie robił bardziej hardkorowe rzeczy :D i Ren będzie z tego powodu bardzo zadowolony.

      Ale fakt, myślę że Yuki czasami ma niezły ubaw z Rena :D

      Usuń
    40. No właśnie, żadnym nie pogardzi :P
      Też średnio mi pasował ten z wyjazdu. Ale może to ja jestem taka zaprawiona, że bym wytrzymała :P.
      Też wolałabym, żeby jednak mając o wyboru te dwa nie zdradził Emisia :/
      No właśnie, cudowny opis Emisia <3
      Yuki jest chyba typem kumpla, który zawsze znajdzie powód, żeby mieć ubaw <3

      Usuń
    41. Czy jest gdzies na blogu notka, jak Emil mowi STOP? ;-;

      Usuń
    42. Kot będzie robił, obiecuję :D
      Tak, piękny opis Emila, no i on jest wytresowany :>>>

      Usuń
    43. Jeszcze? Juz sie nie moge doczekac az bedzie *.*

      Usuń
    44. Ja też XD.
      Ciekawe jakie ma on granice, a z drugiej strony do czego byłby w stanie posunąć się Yuki :-).

      Wytresowany... Może jakaś notka ze wspomnieniami jak przebiegała tresura Emila :3. Proszę :3.

      Yuki nie może sobie nikogo innego znaleść. Nie przyjmuję tego do wiadomości nawet jako porzypuszczenie :-(. Nie ma mowy.

      Usuń
    45. Ja też XD.
      Ciekawe jakie ma on granice, a z drugiej strony do czego byłby w stanie posunąć się Yuki :-).

      Wytresowany... Może jakaś notka ze wspomnieniami jak przebiegała tresura Emila :3. Proszę :3.

      Yuki nie może sobie nikogo innego znaleść. Nie przyjmuję tego do wiadomości nawet jako porzypuszczenie :-(. Nie ma mowy.

      Usuń
    46. Ja też XD.
      Ciekawe jakie ma on granice, a z drugiej strony do czego byłby w stanie posunąć się Yuki :-).

      Wytresowany... Może jakaś notka ze wspomnieniami jak przebiegała tresura Emila :3. Proszę :3.

      Yuki nie może sobie nikogo innego znaleść. Nie przyjmuję tego do wiadomości nawet jako porzypuszczenie :-(. Nie ma mowy.

      Usuń
    47. Kurczę, czyżby kolejny sex-shot? :D

      Usuń
  5. To bylo tak realistyczne, ze dalem sie nabrac. Choc na poczatku cos czulem, ze to bedzie sen i on po prostu zasnie w tej wannie no. Ale dalem sie nabrac potem, czuje sie oszukany ;(
    Ale ciesze sie, ze byl Emil i Yuki. Chcialbym baaardzo jakas drame z nimi, nie wiem czemu zawsze chce, zeby moi ulubieni bohaterowie cierpieli xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś sadystą jak ja :D

      Usuń
    2. To chyba ja też tak mam. Niby fajnie jak jest tak słodko, miło i sielankowo, ale czegoś wtedy brakuje.
      Senju i Kaien mieli ciężkie przejścia, Ren i Kot mają właśnie teraz, więc może i Yukiego i Emila też coś przykrego spotka. Życzyć ulubionym bohaterom czegoś złego no nie mogę. Wstyd :-(

      Usuń
  6. "ale powiedziałem, że w ulotce nie ma nic o paleniu trawy" :D :D

    S.

    OdpowiedzUsuń
  7. Naaah, już się bałam, że Kić się przełamał tak szybko i poleciał na yolo :P (wiem zła jestem, ale serio jestem ciekawa jak Ren sobie z nim poradzi :P wybaczcie...)
    Tak wgl to jestem tu nowa. Tak jakby. Bo czytałam daaaaawno temu, jeszcze na starym blogu. Koteł chyba nawet Rena jeszcze nie miał. Chyba. A może już miał. Zabijcie mnie, nie pamiętam. Skleroza w tak młodym wieku. Także mam sporo do nadrabiania XD (teraz to już mi się to nie uda chyba, bo matura goni, ale może kiedyś ;) w każdym bądź razie od kilkudziesięciu rozdziałów jestem na bieżąco XD)
    I wgl #teamKicia i wgl weny na następne XD Jeny odzwyczaiłam się od pisania komentarzy i mam wrażenie, że to co piszę kompletnie sensu nie ma... ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze przyznaj się, jak się nazywasz? :D

      No i witaj u mnie!!!
      Będziemy rozdziewiczać :3
      No co ty, ma sens :>>. każdy komentarz jest dla mnie ważny.

      Dziękuję za wenę!

      Usuń
    2. Cześć :D. Miło cię poznać, mimo, że jesteś #teamKot :D
      Witaj wśród wełnianych :)

      Usuń
  8. Kuno, czemu to tylko sen????? A już się tak cieszyłam, że z Kiciem lepiej. Nie mogę się już doczekać tych ich sesji. Wybacz, ale nie mogę bez nich żyć :D Jednak dobre i to, że Kotek chociaż o tym myśli. Mam nadzieję, że niedługo to będzie real. Buziak


    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Ambruś :) no niestety, trochę mu to zajmie. Ale bądź cierpliwa :)
      wiem, że nie możesz żyć bez sesji :)

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników