Cześć, bobasy.
Ulepszyłam zakładkę "Opis postaci", możecie sprawdzić ~~TUTAJ~~ ;) Zmniejszyłam obrazki i dodałam krótkie opisy, więc nie ma potrzeby klikania, żeby przejść na stronę (chociaż strony zostały, bo czasem podlinkowuję je w notkach).

Po najechaniu myszką na obrazek pojawi się krótki opis.
Enjoy :)

środa, 12 kwietnia 2017

Piątek, 3. KOT

"Domek w górach" (to się teraz tak nazywa) – cz. II. Lap dance, czyli Senjuś i jego biodra

Poprzednie części: → -1-  -2- 

KOT

Kurczę, to wino tak mnie dziś kusiło. Niestety, mój Ren był twardy jak penis we wzwodzie. Okrutny sadysta-chuj, który nie pozwalał mi się schlać. Szkoda, bo mógłbym się bardziej rozkręcić.
Taaa, jasne. Pewnie zasnąłbym z jego kutasem w tyłku. Albo z kutasem Kaiena. Albo Senju.
Z Kaienem było fajnie. Zawsze było mi z nim fajnie, dlatego postanowiłem korzystać. Pięknie mnie wybzykał, ale ja też chciałem dziś poruchać. Wydawało mi się jednak, że nieco się spinał. Tak trochę. Czasami. Ciekawe, dlaczego. Przez Rena? Bał się? Ale to bez sensu, bo przecież pierwsze LODY już przełamali. Wtedy, u Yukiego.
No tak, ale dupy nadal mieli dziewicze. Powiedzmy.
Nie pij za dużo – odezwał się znowu Ren, a potem cmoknął mnie w szyję. – Twoja kolej, skarbie.
No wiem.
Szkoda, że nie sprowokowałem Kaiena. Mógłbym mu potem kazać robić różne żenujące rzeczy. Cudowny jestem, nie? Już marzyłem o Emilu i trochę o Akihiko. O ile mogłem o nim marzyć.
– Osiem – powiedziałem, gapiąc się na Kaiena, a potem wziąłem laptop i kliknąłem zdjęcie z ósemką.
Yesss!
Senju, chodź tu – wyszczerzyłem się, a on drgnął niespokojnie.
Znowu ja? – jęknął, ale raczej nie wyglądał na zawiedzionego.
Cieszysz się, prawda? Ładny GIF?
Dlaczego znowu jestem na dole? – wystękał i wywrócił oczami.
Kaczuś, nie marudź.
Kaien, odwal się. I przestań mnie tak nazywać. To krępujące – fuknął, a ja pogładziłem go lekko po udzie.
Był dziś nieco spięty, ale miałem nadzieję, że moja niespodzianka przypadnie mu do gustu. Nawet Ren nie wiedział, co planuję.
Najpierw po prostu przysunąłem się bliżej i cmoknąłem go lekko w usta. Nie czułem tego szalonego pożądania co z Kaienem, ale to nie znaczy, że nie chciałem. Wziąłem go za rękę i wstałem z łóżka. Senju też wstał. Wtedy objąłem go w pasie i przyciągnąłem do siebie. I od razu poczułem, jak jego ciepły, twardniejący fiut przylgnął do mojego. Senju westchnął, a ja przeczesałem mu włosy palcami.
Chodź – szepnąłem i liznąłem go w dolną wargę.
Mmmh – mruknął, zaciskając dłonie na moich pośladkach.
No to ja zacisnąłem na jego. Miał śliczne bułeczki. Takie mięsiste, w sam raz do macania. Szkoda, że ja już takich nie miałem. Może kiedyś.

Pociągnąłem go w kierunku fotela, a Ren i Kaien rozwalili się wygodnie na łóżku. Chciałem ich jakoś nakręcić, nie wiem, sprowokować do działania? Ta myśl prześladowała mnie od ponad miesiąca. Senju chyba też, bo ciągle robił aluzje. Ale zauważyłem również, jak patrzył na mojego Rena. Na pewno z większym pożądaniem niż na mnie. Ciekawe, czy wciąż jeszcze czuł się winny?
Usiadłem w fotelu, a Senju stanął obok. No, to sobie chłopcy popatrzą. Ja lubiłem patrzeć, jak inni uprawiają seks. Miałem też nadzieję, że wsadzę dziś Kaienciowi. Bo Renowi wsadziłem kilka dni temu i poszło mi o wiele lepiej niż za pierwszym podejściem.
Teraz wystarczyło kilka mocniejszych ruchów dłonią i penis znów sterczał jak szalony. Nic dziwnego.
Chodź tu, Kaczuś – wyszczerzyłem się, machając do niego gumką, a Senju fuknął i pokazał mi faka.
Pierdol się, Futrzaku – powiedział i też zaczął się szczerzyć.
Hej, macie się ruchać, nie sprzeczać – wtrącił Kaien, ale olałem go.
No chodź, przetrzepię ci piórka. – Spojrzałem Senju w oczy, a on usiadł mi na kolanach.
Boże, co za urocze, niewinne stworzenie. Denerwował się, ale fiut też mu sterczał. Najpierw założyłem gumkę, a potem wycisnąłem na dłoń trochę lubrykantu. Chociaż... pewnie nie będzie potrzebny.
Zresztą, po tym, jakie piekło przeszedłem, czekając na wyniki badań, wolałem dmuchać na zimne. To był też trochę pomysł Rena. Niby już to z nimi robiliśmy, ale nigdy nic nie wiadomo. Dlatego na razie bez gumki kochałem się tylko z mężem.

Senju poruszył się niecierpliwie i zagryzł zalotnie wargę.
ZALOTNIE.
Ja pierniczę. Cały był taki zalotny i zawstydzony, choć Kaien mówił, że tylko udaje. No nie wiem, ale w każdym razie – mnie to kręciło. Ja chyba byłem taki z Renem podczas sesji BDSM. Teraz rozumiałem, dlaczego to go tak bardzo podniecało.
Dobra, odwróć się tyłem – powiedziałem, masując jego tatuaż nad sutkiem.
Był fajny. Taki malutki, ale całkiem artystyczny. Pomyślałem nawet o tym, że też bym sobie walnął coś małego. I piercing. Nie wiedziałem tylko, czy da się ponownie w wardze, bo miałem bliznę. Jak nie, to przekłuję sobie język, założę jakiegoś kolca i będę nim drażnić fiut Rena podczas robienia loda.
No co? – szepnął, bo chyba za długo gapiłem się na jego sutek.
Nic, fajna dziara.
Dzięki – uśmiechnął się, a potem odwrócił tyłem i sam nabił się na mój członek.
Opuścił się powoli, bardzo delikatnie. Już nie był spięty. Położyłem mu dłonie na biodrach, a on zaczął poruszać tyłkiem. Wykonywał takie śmieszne, koliste ruchy, ale domyśliłem się, że było mu bardzo dobrze. Mruczał, prychał, unosił się i opadał. Potem znów wzdychał i sapał. Odrzucał włosy do tyłu, a ja wsuwałem w nie palce i masowałem mu skórę głowy. Cholera, był zmysłowy. Gdy potarłem nosem o jego plecy, pochylił się w moją stronę, przekręcił głowę i pocałował mnie w usta.
Lubiłem się z nim całować.
Nie, to nie tak – ja ogólnie lubiłem się całować. Z fajnymi ludźmi. Całowałbym na przykład Abla. I trochę Saena. Lizałbym Chrisa, a Emila to już w ogóle. Uwielbiałem całować się z Emilem. Może dlatego, że był bardziej uległy niż ja?
Senju nie był, ale z nim też uwielbiałem. Ze wszystkimi uwielbiałem. I nie tylko całować. Matko, ja chyba jestem szmatą.
Ścierką. Ściereczką.
Nie no, spoko. Nikomu nic do tego.
Senju wygiął się mocniej i zaczął stękać, a ja poczułem przyjemne ciepło w splocie słonecznym.

Niestety, pięć minut minęło zbyt szybko, o czym powiadomił nas Kaien. Ten młot chyba bardzo się niecierpliwił. Znałem go zbyt dobrze i wiedziałem, że wolał zwykłe, dobre rżnięcie, nie jakieś skomplikowane pomysły.
Ale dzisiaj będę się nad nim znęcać. O tak, długo i boleśnie.
Pocałowałem Senju w łopatkę, a on wstał i od razu przykrył się ręcznikiem. Ja też wstałem, zdjąłem gumkę i westchnąłem.
Wina bym się napił, ale mój sztywny jak fiut mąż twierdził, że nie wolno mieszać leków z alkoholem. Już wcześniej tak twierdził, ale prawie zawsze kończyło się spięciem.
Ale Senju miesza – oburzałem się i wydymałem wargi, a on próbował mnie udobruchać.
Senju bierze inne leki.
Renuś, nie jestem dzieckiem, a ty nie jesteś moim tatusiem, żeby...
Ale mógłbym być.
Co?
Twoim tatusiem. Prawda? – mruczał, próbując mnie skusić.
Pieprzony sadysta.
Wiadomo, tatuś-Ren to bardzo kusząca wizja.
Ale i tak byłem na niego trochę zły. Dlatego wpadł mi do głowy ten cudowny pomysł. To będzie zajebista niespodzianka. Ren padnie z wrażenia. Kaienuś jakoś to przełknie, ale mąż będzie zachwycony.
Nie zadziera się z Kotem.

7 komentarzy:

  1. "mój Ren był twardy jak penis we wzwodzie" Ren był twardy, a Kot miał trafne porównania <3

    oooo..... a takie pozycje to lubimy <3 :33333
    kurczę, ktoś u mnie będzie musiał się tak bzykać <3

    "chłopcy" xD
    no ba, a jest na świecie ktoś, kto nie lubi patrzyć? :D

    ZNOWU KOT BZYKAŁ RENA?? A TY MIAŁAŚ CZELNOŚĆ TEGO NIE OPISAĆ??

    "przetrzepię ci piórka" <3

    "Matko, ja chyba jestem szmatą.
    Ścierką. Ściereczką."
    tak, ale wszyscy przecież właśnie takiego Kicia kochają :3 niech się nie zmienia <3

    a jednak Kaien! :D ciekawe :D

    "mój sztywny jak fiut mąż" i jeszcze jeden przykład kreatywności Kota <3 jak ja go kocham <3

    "– Renuś, nie jestem dzieckiem, a ty nie jesteś moim tatusiem, żeby...
    – Ale mógłbym być.
    – Co?
    – Twoim tatusiem. Prawda? – mruczał, próbując mnie skusić."
    TAK! JESTEM ZA!!!! :D

    "Kaienuś jakoś to przełknie, ale mąż będzie zachwycony.
    Nie zadziera się z Kotem."
    uuu... ciekawe co takiego wymyślił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie u siebie, fajna ta pozycja :)


      "ZNOWU KOT BZYKAŁ RENA?? A TY MIAŁAŚ CZELNOŚĆ TEGO NIE OPISAĆ??" Marchwiu, opisze w notce Kota :3

      "tak, ale wszyscy przecież właśnie takiego Kicia kochają :3 niech się nie zmienia <3" - mogę ci to obiecać :D Ale ja się z nim zgadzam - nawet jak komuś przeszkadza, że on jest "szmatą" (kto niby tak powiedział i dlaczego?), to nie powinno to nikogo obchodzić :3 Każdy się bzyka z kim chce.

      Będzie kiedyś tatuś-Ren #fetysz
      W tagach gdzieś widziałam tatuś +18 :D

      Właśnie to, co wymyślił Kot, muszę jutro opisać, to już będzie ostatni podrozdział. :) Resztę mam.

      Usuń
    2. a, okej. to czekam <3 :*

      jasne, niech sobie będzie kochaną szmatą <3

      no ja fetyszu nie mam, ale pomysł ciekawy :D

      o, to czekam <3

      Usuń
  2. 1. Trwardy Ren jak penis w zwodzie i okrutny sadysta-chuj. Mordka cieszy mi się już od pierwszego zdania XD.

    2. Kocie to by dopiero było, zasnąć gdy któryś z panów posuwałby cię w dupę. Dopiero mili by z ciebie ubaw następnego dnia. Jak nic XD.

    3. Kot, który chce poruchać. Musisz więcej ruchać Rena. Na bank ci pozwoli. Jestem tego pewna.

    4. Przełamane pierwsze lody - no ba :D. Lody są zawsze dobre na wszystko :D.

    5. Dziewicze dupy - padłam <3

    6. Marzenia o Akihiko :D. Ren musisz spełnić marzenia swojego męża :D.

    7. Świetna pozycja :D. No i pewny siebie Kot :D.

    8. Fukający Kaczuś :3

    9. Nawet Ren nie wiedział, co planuję.
    Fiu, fiu, fiu... cwana Kicia XD.

    10. Przetrzepię ci piórka :3 i dupę przy okazji XD.

    11. Futrzaku :3

    12. Zalotny Kaczuś :3

    13. Czyżby Kotek lubił dominować :D

    14. Czy ja wiem czy Szmatą itp. Przecież Ren i Kot lubią orgie i się na nie zgadzają. Dopóki jest za obopólną zgodą to nie widzę problemu.

    15. Ale dzisiaj będę się nad nim znęcać. O tak, długo i boleśnie.
    Zapowiada się to bardzo ciekawie.

    16. Tatuś Ren - TAK :3

    17. Ren padnie z wrażenia. Kaienuś jakoś to przełknie, ale mąż będzie zachwycony.
    Nie zadziera się z Kotem.
    Czekam na ten pomysł Kota <3<3<3. Na bank będzie zarąbisty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: TY SADYSTKO!!! :D

      Oj tam, oj tam, mnie się zdarzyło, więc jemu też może :D

      Z Akihikiem (piękna odmiana, nie? :D) była notka bożonarodzeniowa, a dokładniej shocik :D

      Tak, z Senju Kot lubi(ł) czasem dominować ;) z Emilem też lubi.

      Ja nie widzę problemu, nawet gdyby był szmatą, tylko nie wiem, kim jest szmata :D

      #tatuś

      Usuń
    2. Akihiko pamiętam :D. Dlatego też myslę o jakiejś powtórce :D. Nie mówiąc już o tym, że uwielbiam to imię <3.

      Jeszcze raz się powtórzę, Kota ma zadatki na domina, przynajmniej ja tak myślę. Może na takiego sofcika domina.

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników