środa, 14 grudnia 2016

Papryka na ostro, czyli skąd ta odwaga, Chris?

CHRIS

Nie wiedziałem, że mogę być tak spięty. No tak, przecież chodziło o mężczyznę. O faceta. O Abla. O tego, który zawrócił mi w głowie.
A w głowie miałem mętlik. Z kobietami raczej nie miałem takiego problemu. Z Ablem owszem.
Bo był facetem. Też miał penisa. Też lubił seks oralny. Analny na pewno również. Na pewno myślał o tym, że chciałby go ze mną uprawiać.
Oczywiście, nawet ja o tym myślałem. To nie tak, że bardzo mi się chciało, bo wystarczyło mi to namiętne macanie i inne fajne sprawy, ale zacząłem się tym interesować. Czułem, że z Ablem to może być coś więcej. Nigdy nie reagowałem tak na facetów.
Chciałem być przygotowany na wszystko. Czasami Abel był bardzo napalony. Miałem wrażenie, że najchętniej po prostu przycisnąłby mnie do łóżka i ostro bzyknął w tyłek.
Myślałem o tym.
Dużo myślałem.
Jeszcze nigdy tyle nie myślałem o seksie. Oglądałem nawet gejowskie porno, ale jakoś nie mogłem się podniecić. Nie kręciły mnie męskie ciała.
Kręciło mnie tylko ciało Abla. Dlatego na tym postanowiłem się skupić.

Pierwsze próby seksu oralnego były okropne. Zapach i smak członka był dla mnie czymś zupełnie nowym. Na szczęście, nie obrzydzało mnie to. Może dlatego, że to był penis Abla? Oczywiście, miałem obawy. Ja przecież nawet nie byłem biseksualny. Mika pewnie by powiedziała, że to niemożliwe.
Dobrze, może odrobinę. Trochę. Sam nie wiem, jak bardzo. Ale nieważne.
Ważne jest to, że byłem słaby w te klocki. Nie miałem pojęcia, co robić z penisem. To znaczy, teoretycznie niby wiedziałem, bo przecież też jestem facetem, ale praktycznie... Bez szans. Byłem sztywny, spięty i zażenowany. Bałem się, że Abel mnie wyśmieje. Kurczę, nie byłem przecież już nastolatkiem, o seksie wiedziałem sporo, jednak z Ablem to było co innego.

Na szczęście okazał się cudownym facetem: cierpliwym, skupionym i otwartym. Chciał mnie wszystkiego nauczyć. Czasami tylko odnosiłem wrażenie, że to działo się zbyt szybko. Nie mogłem połykać jego nasienia, brzydziła mnie jego sperma na mojej twarzy, a o lizaniu odbytu w ogóle nie mogło być mowy. To za wiele. Nie byłem aż tak wyzwolony. Może to tylko wpojone zasady moralne, jakieś lęki i stereotypy.
Nie wiem. Po prostu nie mogłem tego robić.

Czułem się trochę winny, bo Abel zawsze bardzo się starał, żeby było mi dobrze. O swoim pierwszym seksie oralnym wolałbym jednak zapomnieć. Byłem tak nieporadny i sztywny, że ciągle zahaczałem zębami o członek Abla, na pewno sprawiając mu tym ból. Starałem się skupić na żołędzi, masowałem jądra i próbowałem ssać, ale szło mi bardzo topornie. I opornie. Byłem do niczego.
Ale rozwijałem się. Abel zawsze powtarzał, że seks to fajna zabawa. W końcu chyba zacząłem sam w to wierzyć.

A kiedy trysnął mi w ustach, a ja nie czułem obrzydzenia, odetchnąłem z ulgą. Prawdopodobnie trochę wyluzowałem.
A potem wydarzyło się coś, o czym wolałbym zapomnieć. Miałem ciężki dzień w pracy, olałem siłownię, dietę i wszystko inne, nie zjadłem nawet normalnego obiadu, nie wyspałem się w ogóle, byłem zmęczony, osłabiony i spięty. Ale nie mogłem odmówić Ablowi. Chciał się spotkać. To miał być cichy wieczór z winem. Pomyślałem wtedy, że nic się nie stanie. Siłownia nie była moją obsesją, po prostu lubiłem dbać o siebie, tyle. 

No i popłynąłem. Upiłem się i zacząłem dobierać do Abla. Jak teraz o tym myślę, to mam ochotę zapaść się pod ziemię. Jest mi strasznie wstyd. Byłem wtedy taki natrętny i władczy. Całowałem Abla, dotykałem go, nawet robiłem mu loda i nie mogłem się od niego oderwać. Byłem taki pijany i podniecony, że chciałem go wtedy bzyknąć. Chciałem uprawiać z nim seks analny. Już miałem go nawet zacząć rozciągać palcami. Chciałem mu kazać przynieść żel. Marzyłem o tym, jak wsunę się w jego wnętrze i będę się z nim kochać. Mocno, namiętnie i długo. Będziemy się dotykać, ocierać o siebie i całować. Mój penis będzie poruszać się w jego ciasnym tyłku, a potem dojdziemy jednocześnie. Opadniemy spoceni, bez sił. To miał być namiętny seks. Seks, pełen pasji. Tak to sobie zawsze wyobrażałem z Ablem. Ja na górze, on na dole, chociaż wiele razy dawał mi do zrozumienia, że może być inaczej.

Było inaczej.
Wszystko było inaczej.
Płynąłem coraz bardziej. Wszystko mi wirowało, kręciło się i migało przed oczyma. Nie mogłem się już skupić. Próbowałem jeszcze go zdominować, ale poczułem się okropnie senny. Byłem zmęczony. Nie pamiętam nawet, w którym momencie to się stało. Po prostu na chwilę zamknąłem oczy, gdy ponownie go dotykałem.
Zamknąłem i tak już zostało.
Zasnąłem.
Tam, w łóżku. Obok nakręconego Abla, który czekał pewnie na coś cudownego.
Po prostu... zasnąłem.
Wolałbym wykasować to z pamięci na zawsze.

* * * * *
Listopad się kończył, a w mediach dalej było głośno o Kocie. Senju kiedyś dużo mi o nim opowiadał, więc głównie dlatego go kojarzyłem. No i wiedziałem, że Abel bardzo lubił Kota. Kiedyś. Zacząłem nawet myśleć o tym, że chciałbym wybrać się z Ablem na koncert. Mieli grać w styczniu. O Kaienie też było głośno, ale on akurat skupiał się na działalności społecznej. Za to go podziwiałem. Było mi teraz trochę głupio, przecież kiedyś myślał, że chcę uwieść jego chłopaka. No tak, bo wtedy pocałowałem Senju. Ja chyba w ogóle nie powinienem pić. Najpierw Senju, teraz Abel. Boże, Chris, co z tobą? 

Co ze mną?
Zrobiłem to. Zrobiliśmy.
Wyszło spontanicznie. Byłem pewien, że wszystko będzie wyglądać inaczej. Chciałem czegoś niesamowitego, erotycznych uniesień, napięcia w powietrzu, dwuznaczności i flirtu.
Jak wyszło?
Po prostu poczułem przyjemne ukłucie w środku, kiedy Abel robił kolację. Siedzieliśmy w kuchni, za oknem było ciemno i zimno. Powoli zbliżały się Święta. Pewnie znowu pojedziemy z Miką do rodziców. Znowu padną pytania o kobietę i ślub. Mika miała faceta. Ja od pewnego czasu nie byłem już w związku. Rodzice nigdy nie zaakceptowaliby syna-geja. Brzydzili się tym. Ten temat dla nich nie istniał. Zresztą, ja nie byłem gejem. Jednak na pewno nigdy nie zaakceptowaliby Abla.
Nawet o tym nie marzyłem. I właśnie w takich chwilach zaczynały się zgrzyty. Wtedy miałem wątpliwości. Po co jestem z Ablem, skoro to nie ma przyszłości? Czy w ogóle z nim jestem?

Kiedyś Mika, będąc nastolatką, zauroczyła się koleżanką z klasy. Opowiedziała o tym mamie, a ja żałowałem, że nie poszedłem do swojego pokoju.
Kochanie, to jest wynaturzenie. Rozumiem, jesteś młodziutka, potrzebujesz akceptacji, ale nie waż się o niej myśleć. To obrzydliwe i chore. Ty jesteś naszą córką, nie możesz być lesbijką. Mika, dziecko drogie, zapomnij o tej zboczonej dziewczynce. Nie pozwalam ci się z nią spotykać. Po lekcjach masz od razu wracać do domu powiedziała wtedy matka.

Dla mnie to było nieaktualne. Zawsze wolałem kobiety. Ale potem, po wielu latach, gdy rozstałem się z Aniką, rodzice byli zawiedzeni. Anika była porządna, z dobrego domu, zamożna i miała porządnych rodziców była partią idealną. Moja matka ciągle mi to powtarzała. Dlatego byłem pewien, że była na mnie zła.
Ale kochała mnie, dlatego szybko jej przeszło. Gdyby tylko wiedziała, co teraz robi jej syn.

Chrisioł, może być papryka? Abel zerknął na mnie przez ramię, a ja nie myśląc kiwnąłem głową.
Byle nie banany. Wciąż nie mogłem mu o tym powiedzieć. Kupował mi te wstrętne napoje o smaku bananowym, a ja wywalałem je do śmieci. Po prostu tak się o mnie troszczył, starał się i zabiegał, że nie miałem serca mu o tym powiedzieć. Ciekawe, jak Abel spędza Święta? Nigdy nie opowiadał mi o swojej rodzinie. W ogóle o tym nie rozmawialiśmy, bo po co? To był tylko seks. Seks, którego w sumie nawet jeszcze nie uprawialiśmy. 

Wiedziałem jednak, że tylko się tak usprawiedliwiam. To nie był tylko seks. Abel mi się podobał. Lubiłem jego charakter, uwielbiałem jego uśmiech i żarciki, no i podniecało mnie jego ciało. Zapach skóry, ciepłe, lekko szorstkie dłonie i te zboczone usta, którymi robił różne fajne rzeczy. Chyba byłem nim zafascynowany. Zauroczony. Trochę mnie to przerażało.
Wiesz co? spytał, a ja drgnąłem i zacisnąłem szczękę.
Jeśli rodzice się dowiedzą... Wydziedziczą mnie. To strasznie smutne i niesprawiedliwe. Stracę pracę, ich miłość, szacunek i w ogóle wszystko.
Tak? Uśmiechnąłem się, a on podszedł bliżej i położył mi ręce na ramionach.
Moglibyśmy zacząć razem chodzić na siłkę, co ty na to? spytał i przysunął twarz bliżej. Myślałeś o tym?
Tak powiedziałem, znowu nie zastanawiając się nad odpowiedzią.
Byłoby fajnie, co? Lubię spędzać z tobą czas. Uśmiechnął się i musnął leciutko moje wargi swoimi.
No... ja też lubię spędzać z tobą czas powiedziałem, a on usiadł mi na kolanach i objął za szyję.
Wiesz, jeśli ci się do tego czasu nie znudzę, to latem będziemy mogli pojechać popływać. Lubię kąpanie się w jeziorze na golasa, po zachodzie słońca. Uśmiechnął się ciepło, a ja pogładziłem go po włosach i pocałowałem w usta.
Też bym chciał.
Chciałbym być taki odważny jak on.
Ale nie byłem.

I właśnie wtedy coś mnie ukłuło w środku. Było przyjemne, ciepłe, ale trochę niepokojące. Abel pachniał papryką i duszonym mięsem. Mocno wczepiłem się w jego ramiona i zacząłem całować go w usta. Westchnął, bo chyba był zaskoczony. Przytulił się do mnie, a ja natrętnie i niecierpliwie wsunąłem mu język do ust i zdominowałem go. Nie wiem, co we mnie wstąpiło. Miałem wrażenie, że to strach. Nie, nie strach - taki irracjonalny lęk. Bałem się, że zawalę. Chciałem bliskości. Musiałem w niego wejść. Chciałem w nim być. Poruszać się, rozpychać go, dotykać i całować. Chciałem to zrobić.
Abel był zdziwiony, ale nie protestował. Na pewno myślał o tym tak samo często jak ja, może nawet częściej. 
Rozbierałem go szybko i niecierpliwie, a potem pociągnąłem do sypialni. Wzdychał i próbował nadążyć. Tak samo jak wtedy. Wolałem nie myśleć, tylko działać. Dominowałem. Abel grzecznie ulegał. Pchnąłem go na łóżko i zacząłem całować. Chciałbym już szybciej w niego wejść, ale potrzebowałem też pieszczot. On również, chociaż już dawno miał erekcję. Leżałem na nim i po prostu dawałem się ponieść. Czułem, jak drżał. Ja też drżałem. Ręce mi się trzęsły, ale udawałem twardziela.
Nie, nie musisz szepnął, gdy chciałem włożyć mu palce w tyłek, żeby trochę go rozciągnąć.
Na pewno? sapnąłem, a potem pocałowałem go znowu w usta.
Tak, wejdź już we mnie. Zamknął oczy i mocno rozsunął nogi.

Wszedłem. Bałem się, że mi opadnie z tego stresu, jednak podniecenie wzięło górę. Złapałem penisa w dłoń i dotknąłem nim odbytu Abla. Przedtem oczywiście założyłem prezerwatywę i obficie wysmarowałem go żelem. Abel objął mnie nogami, a ja pchnąłem biodra i poczułem, jak jego mięśnie lekko się rozluźniają. 
To było... nie do opisania. Robiłem to kilka razy z kobietą, ale nie ma co porównywać tych rzeczy.
Poczułem niesamowite mrowienie w kroczu i przestraszyłem się, że dojdę po kilku ruchach. Na szczęście, nic takiego się nie wydarzyło. Wszedłem głębiej, a Abel jęknął i przyciągnął mnie do siebie.
Trząsłem się i tylko oblizywałem nerwowo wargi.
A potem po prostu zacząłem się w nim poruszać. Zadrżał znowu i zastękał, co nakręciło mnie jeszcze bardziej. Nagle stał się taki uległy. Patrzył mi prosto w oczy i bez przerwy stękał. Myślałem, że oszaleję. Poruszałem mocno biodrami i wchodziłem w niego rytmicznie, trochę władczo. Sam nie wiem, dlaczego byłem taki pewny siebie. Może przez ten lęk, że zawalę. Nie chciałem myśleć o tym, że to tylko zabawa. Przecież zależało mi (chyba) na Ablu!

W głowie pulsowało. Wszystko było takie dziwne, nowe i niezwykle przyjemne. Czułem, jak jego odbyt zaciska się na moim penisie, i bzykałem go coraz szybciej. Tak, to było bzykanie. Szybkie, namiętne i nieco nerwowe. Takie trochę niezdarne, ale pełne pasji. Prawdziwe.
Przytuliłem się do Abla i ugryzłem go lekko w ucho. Prawie krzyknął. Dociskałem biodra, starając się wejść jak najgłębiej. To było mocne, dzikie i takie męskie. Nieokrzesane, brudne i szalenie przyjemne. Jądra uderzały o pośladki, a ja całowałem usta Abla na oślep i stękałem.

W pewnym momencie poczułem, jak zaczyna niekontrolowanie drżeć, i wiedziałem, że dochodzi. Odkleiłem się od niego i poczułem na brzuchu ciepłą, lepką spermę. Był teraz taki zmysłowy, że aż mnie bolało. Wbiłem się w niego ponownie i zacząłem poruszać jeszcze szybciej. Wchodziłem płytko i chaotycznie. Wiedziałem, że to już koniec. 
Po chwili trysnąłem i zacisnąłem mocno zęby, próbując pohamować jęk. Nic z tego. To było zbyt cudowne.
To było niesamowite. Mój pierwszy prawdziwy seks z mężczyzną.
Drżałem na całym ciele. Wyjąłem penisa i tak samo drżącymi palcami zsunąłem zużytą prezerwatywę, a potem zerknąłem na Abla. Leżał i szczerzył się od ucha do ucha.
Pocałuj mnie powiedział, gładząc ciepłą, szorstką dłonią moje udo.

Nie mogłem mu odmówić. No przecież ja nie potrafiłem mu się oprzeć. Uśmiechnąłem się i pochyliłem nad nim, a potem pocałowałem delikatnie w usta.
Nie czułem już lęku, tylko spokój, który otulał całe ciało.

* * * * *
Ten drań mnie wyruchał. Zwykle nie używam takich określeń, ale to on tak powiedział: Dzisiaj cię wyrucham.

Wyruchał.
Drań jeden.

44 komentarze:

  1. jaki ten Chris jest zakochany <3 jaki romantyk <3 xD

    biedny zażenowany Chris xD

    biedny Chris z nietolerancyjnymi rodzicami :(

    dziwny ten tekst ich mamy, jakiś taki nienaturalny strasznie :/ taki jakich w opowiadaniach nie lubię bo brzmią na siłę

    no dawaj w końcu w tę drugą stronę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienaturalny, bo bardzo stereotypowy i oklepany, ale jego matka właśnie tak uważa. Uwierz, takich ludzi jest (zbyt) dużo, niestety. :(

      Usuń
  2. Kunoo, umilasz mi dzień ♥
    ..i sprawiasz, że jestem głodna D:

    Chrisiołek jest tak uroczo zapatrzony w Abla, że aż mu trochę zazdroszczę *-*

    "- Wiesz, jeśli ci się do tego czasu nie znudzę, to latem będziemy mogli pojechać popływać. Lubię kąpanie się w jeziorze na golasa, po zachodzie słońca" - będę czekać na tą chwilę ♥

    Wyobraziłam sobie nieporadnego Chrisa na orgii :D

    Komentarz krótki, bo Shiruś musi się uczyć do sprawdzianów </3

    Przesyłam serduszka! ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shiruś, ale on jest też trochę biedny, bo ma takich a nie innych rodziców, którzy raczej nie zaakceptują jego związku z facetem. Ale fakt, jest zapatrzony w Abelka :D


      ok, będzie kiedyś taki shocik :D <3

      No co ty, Chris na orgii, pewnie zawału by dostał (zwłaszcza na takiej homo). :D

      Powodzenia, Białasku. :)

      Usuń
    2. Doskonale go rozumiem, moi rodzice też mają problem z zaakceptowaniem mojego chłopaka, ale jestem bardziej uparta od nich ^-^

      Będę pamiętać ♥

      Od razu zawału.. Byłby tylko ociupinkę speszony :D

      Dziękuję bardzo ♥

      Usuń
    3. Tak jest, Himuś, walcz o swoje! :D ♥

      Usuń
  3. Jako, iż na razie nie mam możliwości skonstruowania dłuższego komentarza, napiszę tylko tyle że to było zajebiste i czekam na więcej.
    Życzę mega dużo weny Tusielek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wenę, Tuśku, i cieszę się, że notka się spodobała. :D

      Usuń
  4. Piękne, cudowne i romantyczne. Chris taki zestresowany jest słodki.

    Cieszę się że mu się spodobało. Dawaj więcej xdddd


    Oni jednak są razem czy jeszcze nie??

    Wydaje mi się czy zmieniłas czcionkę??




    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie kiedyś więcej na pewno. :D

      Nie są jeszcze oficjalnie parą, ale no, chodzą razem do baru, na imprezy, spędzają ze sobą czas, lecą na siebie, więc sama rozumiesz. :D <3

      Ach, jeśli czytasz na telefonie, to nie widzisz tych krótkich notek od autorki. Bo wrzuciłam tam, że tymczasowo dałam większą czcionkę, a z boku jest ankieta, gdzie możecie zagłosować, którą lepiej się czyta.

      Usuń
  5. Genialne były te rozkminki Chrisa, że do tej pory kręciły go tylko kobiety. I nagle pojawił się Abel. I nagle coś zaiskrzyło. Śmiałam się niemal w głos na jego teksty typu: on ma penisa, lubi seks oralny i analny. No i te stwierdzenie, że kręciło go tylko ciało Abla :3

    No i na koniec:
    Ten drań mnie wyruchał. Zwykle nie używam takich określeń, ale to on tak powiedział: Dzisiaj cię wyrucham.
    Ja chcę to przeczytać <3


    Nieźle się nakręcił, gdy upił się. Jak widać miał bardzo dalekosiężne plany, ale niestety nic z tego nie wyszło, bo zasnął. No i te jego stwierdzenie, że chciałby wykasować to wszystko z pamięci.

    Bardzo podobało mi się, jak stwierdził, że nie tylko chodzi o seks cz pożądanie, ale o całokształt. O to że Abel mu się podobał. Było to takie słodkie.

    I nagły przypływ namiętności
    Awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww Taki to napętne, trochę zwierzęce, takie jak lubię XD,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Impregnatorko. :) Się cieszę, że shocik się spodobał, i Chrisioł też. :D

      (prawie) wszyscy chyba lubimy takie zwierzęce, namiętne seksy <3 :3

      Usuń
  6. Właściwie wszystko robię na telefonie, jakoś tak mi wygodnie. A dopóki nie używasz chińskich znaków to mi bez różnicy jaką czcionką piszesz xddd


    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam na telefonie, imho zarówno mniejsza, jak i większa jest ok; bardziej chodzi mi o to, jak się czyta na kompie. No ale poczekam jeszcze, zobaczy się. :D

      Usuń
  7. No! Ladny ten opis teraz! Jakis taki bardziej zywy, przyciagajacy, artystyczny, oryginalny xd
    Daje niewidzialna okejke i ide znowu przeczytac notke o speszonym Chrisiolku i jego pierwszym lodziku xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Damian. :3 Moje kacze serce się raduje. :D To dobrze, że opis się podoba.
      Czytaj, czytaj. ;) na Święta planuję więcej perwersji. :D

      Usuń
  8. I'm back :3

    Jak to nie lubisz bananów? Chris ?

    Rodzice stereotypowi... oj ciężko będzie, ale myślę, że Chris da radę skoro kocha Abla
    Ciekawe czy dowie się, że ten uprawiał kiedyś sex z kotem :3
    W sumie całował Senju...

    Chris ty dziewico.... Abel cie nauczy wszystkiego (ciekawe jak wygląda Abel na górze, ale to pewnie w następnej notatce)

    Papryka (czyli jednak nie cynamon) kolejna rzecz działająca pobudzająco na facetów XD

    Ogólne dużo notatek piszesz i tak trzymać
    Jestem duma :3

    ~SpiritNS #Furi 99%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spirituś, Chris woli "inne" banany :D :D :D
      No, stereotypowi aż do bólu, ale pełno jest takich, niestety. :(

      Abel na górze wygląda bosko (z Kotem był), ja tam lubię go na górze. :D

      O, faktycznie :D cynamon i papryka. po prostu papryka to takie warzywko, co m dużo witamin, mało kalorii i nie wszyscy ją lubią :D (ja np. nie). A Chris i Abel lubią.

      No, niemało notek wrzucam, bo te shoty to chciałam zdążyć do Świąt.
      Teraz zaczynam notkę Kota :)

      Usuń
  9. Inne banany powiadasz :3

    Ja też kocham Abla na górze (jakoś zawsze kojarzył mi się z aktywem) ciekawe ile miał partnerów i czy dał się zdominować komuś innemu niż Chris (wcześniej)

    A zapach papryki lubisz chociaż?

    Notatka Kota :3
    A będą wodospady ????

    ~SpiritNS #Furi #99%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te inne banany. Na pewno twardsze i bardziej... hmmm... mięsiste? :D
      Dał się zdominować komuś innemu niż Chris, poszukaj w jego pierwszym shociku było trochę o tym, że po "rozstaniu" z Kotem trochę się puszczał z rozpaczy. :)

      Zapach papryki... hmmm... w sumie mogę zjeść zieloną, ewentualnie żółtą, bo tak nie śmierdzi. :D kiedyś nie lubiłam w ogóle, potem polubiłam, teraz znowu nie. Tak samo oliwki. No nie znoszę. :D

      Wodospady (teraz) to wątpię, no chyba że chodzi ci o "inne" tryskające źródełka. :D Myślałam też o podwójnej notce, bo pierwsza część ma zawierać opisy podróży poślubnej i "różne fajne rzeczy", które będą robić, a druga - będzie świąteczna :)

      Usuń
    2. Nienawidze oliwek a najbardziej to chyba pieczarek (nie dotknę żadnego grzyba, nie)

      No trudno zrobią sobie wodospad pod prysznicem

      Możesz podzielić na dwa wpisy :3 oba z chęcią przeczytam (w sumie jak każdy)

      ~SpiritNS #Furi

      Usuń
    3. Ohoho, to ja grzyby lubię. :D
      Co tam trudno, wodospad fajna rzecz, kiedyś dam. :D

      No będę chyba musiała podzielić na 2, bo planuję raczej długie notki. :)

      Usuń
    4. Długie notatki - Kuno rozpieszczasz nas coraz bardziej

      ~SpiritNS #Furi

      Usuń
    5. No wychodzą mi takie długie, nic na to nie poradzę. :D Kiedyś nawet wrzucałam ankietę na blogu, bo myślałam, że może są za długie i ciężko się je czyta. Wyszło, że ~83-87% chciało długie. :)

      Usuń
    6. Uwierz mi są takie opowiadania na jedna stronę word'a (w sensie rozdziały) i jak się czyta taką historie, której rozdziały są w dodatku publikowane co tydzień (a nawet i dwa) to pomimo ciekawej fabuły... się je porzuca (ewentualnie wychodzi 2 razy w roku)
      Co do twoich długości (:3) to sa w sam raz na wieczorki :3

      Notatka Kiciura będzie przed świętami ???

      ~SpiritNS #Furi

      Usuń
    7. To ja zawsze powtarzam, że jestem #teamDługie, wiadomo, to zależy od autora i stylu pisania. Bo są też tacy, co wrzucają krótkie rozdziały (ale częściej), i to też jest ok, bo zwykle rozdział zawiera 1-2 wątki główne, nie kilka tygodni z życia jak moje. :)

      Kiciek powinien być przed Świętami. :)
      No i niespodzianka prawie gotowa, muszę ją teraz tylko ogarnąć technicznie. :)

      Usuń
    8. Jejku Grudzień taki owocny u ciebie
      Mnie się podoba ten twój styl pisania
      W sumie nie widziałam innego tak długiego opowiadania jak twoje

      ~SpiritNS #Furi

      Usuń
    9. Bo ja miałam kilka większych przerw. ;)

      Usuń
    10. Pomińmy te okresy posuchy i dawaj Kićka i jego RENifera :3

      ~SpiritNS #Furi

      Usuń
  10. chris <333
    ojejj biedactwo :(
    twoje obawy ..bedzie dobrze
    tulam
    domin chris .
    chrisiątko bedzie władczym domincem cczo nie ?
    hehehe
    chris ie lubi smaku banana?
    hahahaha jak słodko zasnął .. hahahahah kawaiii desu
    hahahaha kya :)
    słodziak
    yeyy chrisek przeleciał abla a po tem odwrót hehehe :)
    zamiast mika to milka czytaałam
    hahahahaa
    :)
    papryczka ..lubie papryczke
    sex czy coś wiecej tylko..zobaczymy co bedzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffffff, bo już myślałam, że się fochnęłaś czy cuś za tego dominującego Krzysia :d Ale pisałaś ,że chcesz, żeby to on dominował, nie?

      Milka smakowita siostra Chrisa :D kochamy Milkę, nie?

      Usuń
    2. tak tak kunos :)
      chrisiek ma dominować
      pewnie ..wczoraj kupiłam dwie milki heheheh :)

      Usuń
    3. Też kocham Milki <3 < taki szczegół - Yuki również :D >

      Usuń

  11. Jestem! Dobra, coś tam trzeba skomentować zanim dasz Kocicę :D Przepraszam za opóźnienie, ale jestem :D No.

    W sumie to jest powtórka, tylko z drugiej strony, ale tak inaczej napisana <3 No trudno, Chrisuś, żebyś seksując się z babami od lat czuł się tak samo jak przy pierwszym razie z facetem. Chociaż w sumie Kaien jak się pierwszy raz ruchał z facetem to w sumie był podobnie nastawiony jak do cipki (może bardziej podekscytowany? Nowa dziura, wiadomo). Ale to Kaienuś. Kaienuś jest niewyżytą szmatą bez skrupułów <3
    Ale no, nie dziwię się, że Chris był spięty. Ale pewnie chciał trochę zgrywać wyluzowanego #męskaduma.

    Jak można nie lubić seksu oralnego?

    Czytanie w internecie o analach <3 Gdzieś jakieś opko czytałam co facet zaczął mieć świra na punkcie seksu gejowskiego i ciągle o tym czytać.

    „coś więcej” – romantyczny Chrisiołek <3

    „nigdy nie reagowałem tak na facetów” – to taka trochę powtórka z początków Senjusia, Kociusia i Kaienusia <3

    „jeszcze nigdy tyle nie myślałem o seksie” – słodki świat rocka penetrowanego pędzlem zepsuje każdego <3

    No i Chrisioł oglądający gejowe porno <3 Już widzę te rumieńce <3 Ale szkoda, że jest aż tak hetero i tylko na Abla leci, przez to wyklucza Abla z fajnych trójkątów z Senju i Kaienem  Tak, w tym momencie powinnaś dać *tajemniczo milczy* i zrobić mi nadzieje. Ale serio chciałam trójkąt a Ablem. Szkoda, że Chris jest taki nieużyty. Znaczy no – niedoświadczony.
    Ale szkoda, że nie leci na innych facetów, no :( Może się rozkręci. Jak można być aż tak hetero? Przecież to niepraktyczne :(

    „Nie miałem pojęcia, co robić z penisem.” – to zdanie jest takie.. fajne :D. Uroczy nie obciąg <3

    CHRIS BŁAGAM ZDECYDUJ SIĘ KIEDYŚ NA LIZANIE DUPSKA :(
    Ale mam wrażenie, że trochę by chciał nie mieć tych wszystkich zasad.

    „już miałem go nawet rozciągać palcami” – Chris przecież to brudne jest!

    Ale plany Chrisa były takie piękne <3

    Podoba mi się, że Chris podziwia Kaiena <3 Wszyscy powinni podziwiać i kochać Kaiena, a zwłaszcza Chris, skoro Kaien był o niego zazdrosny. Nie wiem dlaczego, ale JARAM SIĘ <3

    „Chciałem czegoś niesamowitego, erotycznych uniesień, napięcia w powietrzu, dwuznaczności i flirtu.”
    NIE PIERDOL CHRIS TYLKO RŻNIJ,
    #teamdzikieruchanie
    #dobrateamsoftruchanieteż
    #aledzikiechybabardziej
    #niewiem

    Szkoda, że Chrisiołek ma takich do dziury rodziców :( Ale zgadzam się niestety z Lex, ta wypowiedź mamy Chrisa mi się wydała bardzo bardzo nienaturalna :( W sensie taka – nie wiem. Ale rzuciło mi się to w oczy jak czytałam,.
    ALE MASZ KOCHAĆ ABLA CHRIS!
    A w ogóle tak jak jesteśmy przy chujowych rodzicach to mama Senju bardziej nie akceptuje tego że Senjuś ma faceta, czy że ma Kaiena?
    Czy może oba naraz?

    „Anika była porządna, z dobrego domu, zamożna i miała porządnych rodziców - była partią idealną.”
    Mówiłam, że nie lubię rodziców Chrisa?
    Jebane snoby :/.
    Jak można tak kurwa wychowywać swoje dzieci?!
    < wkurza się >

    „Gdyby tylko wiedziała, co teraz robi jej syn.”
    <3
    Zboczony Chrisuś <3
    Aż mi się to kojarzy z jedną sceną, którą dawno temu wymyśliłam dla wczesnego Etasia, ale nie chce mi się jej pisać.

    CHRISOŁ <#
    To moje najukochańsze słowo w tym poście <3
    Chrisioł <3
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    I Chrisuś, który nie mam jaj, żeby powiedzieć, że nie lubi bananów. A Abel taki uparty i kochany i ciągle je kupuje skoro tak szybko u niego znikają :D. Normalnie jak jakaś babcia <3
    Mam nadzieję, że rodzice Abla są fajni.
    Albo nie są.
    Coś mi się kojarzy, ale nie wiem czy dobrze.

    Ale to urocze z tymi napojami <3

    Kochany, zakochany Chrisioł <3

    Chodzenie razem na siłkę, romantyzm w wykonaniu Abla i Chrisa <3 W sumie romantyzm w wykonaniu Kaiena i Senju to ruchanie się w krzakach, a w wykonaniu Emila i Yukiego to wkładanie szafy w dupę, więc nie mają silnej konkuencji :D

    „fajne rzeczy” <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja dobrze rozumiem Chirsa <3 Znaczy – nie aż tak, bo on w sumie jest dość odważny, ale też rozumiem, bo ja też bym chciała być odważna i robić takie fajne rzeczy i nie być wiecznie wypłoszem a Chris chyba chciałby wyskoczyć z tego swojego idealnie skorojonego światka i zacząć latać z gołą dupą po polu truskawek <3

      W ogóle czekam aż sprawa z bananami się wyda <3

      Napalony Chrsioł <3 „musiałem w niego wejść” jak ja kocham takie zdania <3 A najbardziej lubię „po prostu nie chciałem z ciebie wychodzić” – Kaiena <3
      Czyli nagle się okazuje że nie samymi namiętnymi macankami Kapitan żyje <3

      Abel mi się kojarzy z kimś niemniej zboczonym niż Kaien :D
      Dobra, nie, Kaien jest najzboczońszy.
      Senjuś w sumie też jest zboczuszkiem.
      .
      „gdy chciałem włożyć mu palce w tyłek” – czyli jednak się przemógł!

      JESTEM DUMNA KAPITANIE!

      „Poczułem niesamowite mrowienie w kroczu i przestraszyłem się, że dojdę po kilku ruchach.” To jest to o czym pisał Kaienuś w remake’u <3

      Nie zawalisz Chrisuś, Abluś wybaczy <3

      „i bzykałem go coraz szybciej. Tak, to było bzykanie.” A to jest w sumie takie zdanie, które idealnie podsumowujhe Chirisa <3 Bo w świecie Chrisa bzykaniem chyba się określa jakiś większy hard, brudny, zwierzęcy, namiętny seks, nie :D? W sensie takie „danie się ponieść”, podczas Kaien i Senju na przykład :bzykaniem” określają każdy seks i to raczej ten bardziej sofcikowy bo jak jest dziko to ruchanie, rżnięcie, jebanie się itp. A Chris jak myśli „tak to było bzykanie” to się czuje taki hard :D
      Ni wiem jak to wyjaśnić (jak zwykle).
      ALE NO
      To takie… Nie wiem :D. Chrisowe.

      Dziki seks dwóch umięśnionych samców, chciałabym to zobaczyć <3

      CHRIS MÓW JAK BYŁO Z TYM WYRUCHANIEM <3

      Usuń
    2. #Kocicę :D

      Kaienuś jest niewyżytą szmatą bez skrupułów <3 - babuś, ja myślę, że to dlatego, że Kaien „czuł”, że nie jest hetero i robił już różne rzeczy z facetami, a Chris uważa, że jest hetero i leci TYLKO na Abla.
      Ale ładne określenie Kaiena, podoba mi się. :)

      przez to wyklucza Abla z fajnych trójkątów z Senju i Kaienem – babi, ty zawsze potrafisz zmotywować! :D

      Ale mam wrażenie, że trochę by chciał nie mieć tych wszystkich zasad. - tak, dobrze ci się wydaje, chciałby. :(

      Mama Senju nie akceptuje ogólnie tego, że jej syn jest z facetem.

      Aż mi się to kojarzy z jedną sceną, którą dawno temu wymyśliłam dla wczesnego Etasia, ale nie chce mi się jej pisać. - a może jednak napiszesz? : >

      Abel mi się kojarzy z kimś niemniej zboczonym niż Kaien :D - i dobrze, może być na drugim miejscu! :)

      JESTEM DUMNA KAPITANIE! #duma

      To jest to o czym pisał Kaienuś w remake’u <3 – tak, pamiętam, nie powtarzam się bez sensu :D

      A Chris jak myśli „tak to było bzykanie” to się czuje taki hard :D – no, dokładnie tak jest :D Dobrze to wychwyciłaś.

      Powie. Kiedyś :D jak napiszę shota :D

      Usuń
    3. No Kocica <3

      No w sumie też tak może być, ale to chyba też kwesstia charakteru że tak się nie stresował, bo mógł się stresować mnie, ale też troszkę. Ale no. Fajnie, że czuł się bi :D. Bi jest zawsze fajne <3

      Uwaza", że tylko na Abla? Czy tak samo uważa jak był 100% hetero przed Ablem?

      Ale no ja tak bym chciała trójkąt z Ablem :( Ale trudno. Niech Chris ćwiczy lody.

      Mhm :/ No w sumie ogólnie mama Senju nei akceptuje Senju :/.

      Nie, to mało ważna scena :P. To było coś z tym, że Etaś w Wigilię przy całej rodzinie powiedział, że się rżnął z facetem godzinę wcześniej.

      A Senjuszek też jest zboczony trochę?

      Tak, to moaj główna refleksja z tego wpisu <3

      Powie o bananach?

      Usuń
    4. No bo to Kaien, a ty masz rację - jest niewyżytą szmatą bez skrupułów <3

      Tak, Chris tak uważa. To znaczy, wiesz, no, ja nie mogę na razie napisać nic więcej, ale no, nie mogę. :D

      Trójką Chrisa z Ablem z kim?

      Mało ważna?! Przy rodzinie?! A rodzina wie, że on jest niehetero? No co ty, imho to ważna scena :D Może seks pod choinką? : >

      Tak, Senjusiek jest zboczony, i śmiałabym twierdzić, że równie zboczony jak Kaien, tylko on ma to w głowie, musi wszystko najpierw przemyśleć i tak dalej, rozumiesz, no. A Kaien od razu wali prosto z mostu (jak było z Saenem albo z Nickiem).

      Nie, powie, jak było z wyruchaniem :D
      ale z bananami też, kiedyś będzie musiał. :)

      Usuń
    5. Kochana ściereczka bez skrupułów <3

      Nie możesz powiedzieć, ale NO <3?
      No wyraża więcej niż 1000 słów :D

      Trójkąt Senju Kaiena z Ablem.

      Przy rodzinie. Bo Etaś wtedy chyba mieszkał jeszcze z rodziną (miał z 19 lat?). I ta rodzina była bardzo konserwatywna i jak wrócił po półtorej godziny i ojciec się na niego wkurwił że pewnie poszedł pieprzyć jakąś pannę. A Etaś na to, że nie pieprzył się z żadną panną, tylko był u znajomego.
      Ojciec odetchnął z ulgą.
      A Etaś dodaje, ze pieprzył się ze znajomym :D.

      Wiedziałam, że Senjuś dorównuje Kaienowi :D. Dobrali się :D.

      Czekam na banany <3

      Usuń
    6. #teamNO
      A tak serio, to naprawdę nie mogę powiedzieć, bo nie chcę cię zawieść :D

      Ściereczka <3 jakie to piękne i czułe i pieszczotwliwe :3

      Aaaaaaaaa, czyli 3kąt bez Krzysia : > < milczy >

      Oooooooooooo, to biedny Etaś by był. :D

      Usuń
  12. Oooo <3
    To było takie kochane ♥
    Delikatne, CZUŁE! Jak dla mnie czułe mimo wszystko :>
    Oni są tacy rozkoszni :3

    Ok, wpadka Chrisa jest przykra, ale przy tym taka śmieszkowa xD
    "- No... ja też lubię spędzać z tobą czas" <- no pewnie, że lubisz? Duhhh?!
    Niech sobie chodzą razem na siłkę! To podobno motywuje :>

    Romantyzm kurna blaszka jego mać bił na prawo i lewo ♥ Słodziutko <3
    Seksy seksami, ale to i tak było kochane i urocze i słodkie i romantyczne i Kuno, kocham cię za tę historię z Abris <3 (lol, mogę ci już pairinigi po swojemu ponazywać? XD)
    Kochani no <3
    To końcowe "pocałuj mnie" tak mi ucieszyło serduszko ^^
    Potrzebuję jakiejś słodziutkiej, kolejnej historii z nimi *-* Już ich lubię xD

    A Chris... Nie jest gejem, ale dla Abla może nim być. Koniec tematu xD
    Hihi :3

    Ok, powtórzę: są słodcy i uroczy.
    Dziękuję.

    Prawie wychodzę na prostą z komentarzami, więc widzimy się w tej najnowszej, yeeey!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. #Abris <3 to z Abelkiem na górze, tak? :D
      No, oni są słodcy, nawet jak są ostrzy :) a tak serio to są mięcioszkami, po prostu namiętnymi. Tylko Krzyś jest sztywny, no bo dopiero zaczyna.
      Ja wiem, jak ty lubisz takie słodkie historie <3 cieszę się, że ta parka przypadła ci do gustu. I ich romantyzm też hue hue :D :D

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash Babi baner bdsm Bianca bliźniak blokada seksualna boczki bondage ChaD Chloe Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki Dan Daniel Daren depakine depresja dominacja double Emil fani fartuszek fisting fobia foty w sieci Furi Gina gips głębokie gardło gumki gwałt gwóźdź programu hipomania HIV hotel impreza kac kaczuszka Kaien kamień kampania kanapki kara karteczki Ki-Ki kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki lewatywa lit Lovely Lucyfer Makoto maliny mamuśka Mans Marcel Marchew masaż masażer prostaty masowanie brzuszka Matt mieszkanie Miles nagrania narkotyki Nick notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obowiązki domowe obraz odstawienie leków ogłoszenia parafialne Organizacja oświadczyny Patrick piercing w sutku Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plaża plotki pobicie podglądactwo podróż poślubna podwiązka podwójna penetracja pogrzeb pończochy poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie prezenty propozycja prostytucja próba próba gwałtu przebieranki przedawkowanie przekręt przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przysięga psychiatra PTSD quiz Reira Ren rocznica bloga rodzice Roy rzecznik prasowy Saen Saki Saya schizofrenia sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa siłownia slut spadek libido stalker stany mieszane striptiz sukienki suknia ślubna szantaż śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tajemnica rodzinna tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru trasa trawka trójkąt Tulku Tyler ujawnienie się uległość uległy domin urodziny utrata pracy ważna decyzja wiązanie wibrujące jajko wosk wybite szyby wydanie płyty wystawa Xavier Yoko Agyness yukata Yuki Yuto za dużo imion więc się nie zmieści zapiski Yuto zatrucie zazdrość zdjęcia zdominowany domin zmiana leków znaczenie zapachów żółta obroża