Cześć, bobasy.
Ulepszyłam zakładkę "Opis postaci", możecie sprawdzić ~~TUTAJ~~ ;) Zmniejszyłam obrazki i dodałam krótkie opisy, więc nie ma potrzeby klikania, żeby przejść na stronę (chociaż strony zostały, bo czasem podlinkowuję je w notkach).

Po najechaniu myszką na obrazek pojawi się krótki opis.
Enjoy :)

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Ogłoszenie grudniowe

Wełniaki! Bąbelki! Pączusie i śnieżynki!

Nie sądziłam, że kiedykolwiek to napiszę, ale zmotywowała mnie autorka pewnego bloga, której dziękuję za pomysł.

Nie komentujecie - nie będzie nowych notek.
Nie ma nowych notek - nie będzie zabawy świątecznej, którą właśnie przygotowuję (bo taka jest kolejność).


Wiem, że stać Was na więcej. Kilka miesięcy temu prawie każdą notkę komentowało co najmniej 10-12 osób, teraz  – średnio 5.
Jesteście aktywni, poleciały lajki i odsłony, statystyki Google też krzyczą, że czytacie;
piszą do mnie nowe osoby na fejsie;
pytacie o drugiego bloga, wzrosło zainteresowanie blogiem w grupie, ale: to komentarze mobilizują autora i pozwalają spojrzeć na siebie krytycznie. 

Dlatego zachęcam – ujawniajcie się, piszcie, dzielcie się uwagami.
Bądźcie aktywni.

Od Was zależy, co dalej zrobię z blogiem.

Peace i cukier.

101 komentarzy:

  1. Wykorzystaliscie wszystkie tematy (notki, w ktorych bylo po 400 kom...) dlatego komentarzy jest mniej xD
    Nie no. Ja jestem. Bede az do Twojej smierci. O ile o istnieniu tego bloga nie zapomne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że gdzieś tam jesteś, dlatego zachęcam do komentowania. I chodzi mi o komenty, dotyczące notki (:D), nie ten spam po 400 wpisów, choć to też lubiłam :D
      O coś konstruktywnego. Dlatego szlifuję język i styl pisania, próbuję tworzyć charaktery i pewne sytuacje (żeby dało się wczuć i poczuć).

      Jak nic się nie zmieni, to prawdopodobnie porzucę bloga. I nie chodzi o to, że zabrakło mi weny. Po prostu będę chciała skupić się na czymś innym (wie o tym na razie tylko jedna osoba, nikomu jeszcze nie mówiłam).

      Ja nie wymagam ciągłego komentowania, tylko zachęcam do aktywności. Pokażcie, że Wam zależy, bo nie wiem, po co ten blog.

      Usuń
    2. Mimo wszystko masz duzo komentarzy. Wedlug mnie oczywiscie. Sa osoby, ktore komentuja bloga systematycznie i mysle, ze byloby im przykro jakbys porzucila bloga ;/

      Usuń
    3. Systematycznie komentuje jakieś 5-6 osób, dla nich to mogę na prv wysyłać rozdziały na fejsie. ;) Reszta albo komentuje rzadko, albo się ukrywa, bo komentowała kiedyś.

      Ja naprawdę rozumiem, że nie każdy w ogóle lubi/chce/potrafi/ma warunki, żeby komentować, ale ja muszę mieć pewność, że dla kogoś to jest potrzebne. Poświęcam temu sporo czasu, to jedno z moich większych hobby (pisanie bloga), robię to za darmo (nie miałabym serca brać kasy za takie wypociny, ale może jestem zbyt samokrytyczna, bo w sieci jest pełno gorszych tekstów (tak oczywiście subiektywnie rzecz biorąc), ale uwierz, ja nigdy nie piszę niczego bez powodu. Zawsze jest jakaś przyczyna. Jeśli teraz tak właśnie się czuję, to znaczy, że mam powody.

      Mimo wszystko, mam nadzieję, że jednak czytelnicy-ninja (ci ukryci) się odezwą, bo lubię pisać.

      Usuń
  2. Zrobiło mi się głupio gdy to przeczytałam, ponieważ czytam twojego bloga od około dwóch lat a komentarz napisałam chyba tylko raz. Ogromnie chciałabym cię za to przeprosić. Teraz wiem jak wielki błąd zrobiłam bo sama kiedyś bloga prowadziłam i wiem jak ogromnie motywuje każdy komentarz. Od dziś postaram się to zmienić, dlatego że jesteś jedną z trzech osób których twórczość śledzę od tak długiego czasu. Prawie codziennie tu zaglądam i za każdym razem gdy pojawia się nowy wpis to na mojej twarzy pojawia się uśmiech od ucha do ucha, bo wiem że wszystko pochłonę na jednym wdechu i że wywoła to we mnie większe lub mniejsze emocje o mało jest takich utworów. Zawsze też mocno wczuwam się w daną postać dzięki twoim świetnym opisom i wiem też, że będę śledzić twojego bloga zawsze, ze względu na to jak rzeczywiste postacie stworzyłaś, bezustannie mam wrażenie iż to prawdziwe odrębne osoby piszą to co się w danym momencie ich życia dzieje. A najbardziej chciałabym ci podziękować za postać Senju, z którym uwielbiam się utożsamiać, lubię tworzyć wszelkiego rodzaju sztukę i mam lekkie zaburzenia społecznie, dlatego ten bohater jest mi bardzo bliski i najbardziej lubię jego perspektywę.
    A teraz bardzo Cię Kunoichi proszę byś nie przestawała tworzyć tej historii bo jest ona jedną z najlepszych jakie czytam, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, iż jest najlepszą jaką czytałam do tej pory. Jeszcze raz proszę nie zaprzestawaj tego co robisz bo wychodzi ci to świetnie.
    Sorki za ten brak ładu i składu ale rzadko komentuję
    Życzę maga wielkiej weny Tusielek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Tusielek. :) Chciałoby się napisać - witaj u mnie, ale widzę, że jesteś tu od dawna. 2 lata? ho ho, to jeszcze czasy bloxa pamiętasz ;)

      Gdybym była teraz w lepszym nastroju, to skakałabym z radości, że najbardziej kochasz Senju (i nie tylko ja) :) Cieszę się, naprawdę, bo to najbliższa mi postać, która w jakichś 70% (tak średnio) jest mną ;) stąd zamiłowanie do sztuki i Chad.

      Nawet nie wiesz, jak mi miło, że się ujawniłaś. Bo z tego, co pamiętam, tu na blogerze nie komentowałaś (tak, mam listę komentatorów ;), więc to pewnie było na bloxie. Naprawdę, ciepło mi teraz na serduszku, dziękuję za miłe słowa. Czasem naprawdę warto się otworzyć (mówię o sobie jako autorce) i napisać, co się czuje.

      Bo Wasze komentarze bardzo wiele dla mnie znaczą. Każdy, najmniejszy, najkrótszy to taki znak, że komuś podoba się to, co robię i mam dla kogo pisać.

      Ostatnio po prostu czuję się trochę olana ciepłym moczem, mam wrażenie, że nikogo nie interesuje ten blog, moje pomysły i plany. Jest grupka osób, która komentuje regularnie, ale też odnoszę wrażenie, że może im się znudziło, może piszę za długie notki, może poziom mi spadł, może nie umiem zainteresować czytelnika.

      Żeby nie było - wierzyłam zawsze w to, co robię (czyli pisanie), wiadomo, każdy ma jakieś chwile zwątpienia czy słabości, ale po prostu chcę wiedzieć, czy warto pisać dalej. Bo piszę dla Was. Teraz już tak. Na początku (jeszcze na Onecie, matko, kiedy to było!) pisałam dla siebie, ale potem zyskałam czytelników i zaczęłam motywować się jeszcze bardziej.

      Dziękuję Ci, że napisałaś. To dla mnie wiele znaczy. A komentarz masz całkiem składny i udany, wzruszył mnie :) więc odzywaj się częściej.

      Usuń
    2. Dziękuję ci za odpowiedź i tak pamiętam jeszcze czasy bloxa jak trafiłam na twój blog i cały weekend przesiedziałam czytając wpisy, a moja mama wściekała się, że zarwałam nockę siedząc przed komputerem (bardzo nie lubi gdy to robię bo jestem później strasznie marudna). Obiecuje, że co jakiś czas będę komentować notki bo wiem jak ważne jest to dla autora i nadal mi głupio że nie komentowałam i robię to po dwóch latach.
      I jeszcze z okazji dzisiejszych mikołajek, życzę ci przystojnego mikołaja z wielkim worem prezentów i mam nadzieję, że przyniesie on coś dla naszych kaczuszek i kotków, najlepiej coś dużego ociekającego śmietanką :)
      Jeszcze raz życzę dużo weny Tusielek
      Jeszcze raz dużo weny Tusielek

      Usuń
    3. Dziękuję za życzenia! :)

      Usuń
  3. Nie bardzo wiem co ci napisać. Taaa komentarze motywują, to prawda, dlatego wykorzystam tego posta, żeby ci wysłać odrobinę miłości ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Minuś, za miłość <3 Twoje komentarze zawsze mnie cieszą, mam nadzieję, że ciebie moje notki też. :) Dzięki za podtrzymywanie na duchu.

      Usuń
    2. Nadzieję? Ok, to zamienię to w fakt - cieszą :3
      Motywuj się i pisz dalej ♥ I cieszy mnie, że cieszą cię moje komentarze, które piszę, bo cieszą mnie twoje notki xD
      Cycki do przodu, głowa do góry!

      Usuń
    3. Naprawdę, dziękuję ci, Minek, coś dziś bardzo wrażliwa jestem :)

      Usuń
  4. Kuno noooooo... Kurwa ja ubóstwiam tego bloga jak mozesz mi to zrobić, no dobra to troche egoistyczne przepraszam... Do początku... Od bloxa czytam ten blog (pomijam ze czytalam go chyba 8 razy, bo jest zajebisty) wiele razy plakalam i sie smialam z tekstow bohaterow, pomijam juz to, że podczas armagedonu (tak to sie nazywa chyba w sensie to co Ren odpierdolił) bylam wkurwiona na swiat i z wielkim oczekiwaniem czekalam na kolejne notatki, a slub kota to juz plynelam na drugi swiat (to w pozytywnym sensie). Bohaterowie-no to tak
    Kot=zajebisty chlopak, moja ulubiona i ukochana postać, ktora jest jak dla mnie bardzo rozbudowana i skomplikowana, a nie plytka i tandetna, po prostu Kuno ubustwiam cie za niego
    Ren=idealny partner dla kota, po prostu lepiej trafic nie mogl, z jednej strony sadysta i demon, a z drugiej czuly, odpowiedzialny i kochjacy (prawdziwie) partner, bralabym go jak papier w PRL-u
    Kaien=prawdziwy przyjaciel, jak kot gdzies wpakuje sie w klopoty on napewno pojdzie za nim, przypomina mi sie moja przyjaciolka (razem przechodzimy przez rozne problemy), jak on pojdzie to tego Xaviera to go zajebie rozumiesz - Kaien masz zakaz rozmawiania z tym jebanym pasożytem, ktory w rzeczywistosci chce zniszczyc przyjazn miedzy kotem i tobą
    Senju=czyli twoja kaczka, no wiec on...hhhmmmm...on jest taki...niby mnie nie rusza i nie interesuje, ale kocham tego blondyna i nie pozwole go zostawic samego...bo w sumie to on jest tak jakby filarem twojego bloga (od niego sie wszystko zaczelo)
    Ho ho bo zaraz epopej napisze zamiast komentarza
    Kuno=bardzo cie lubie i szanuje, twoje opowiadanje jest chyba najlepszym jakie do tej pory czytalam (wsystkie sa takie dziwne pomijam ich oczywista oprawe ktora jest zazwyczaj....chujowa....no nie oszukujmy sie), nie chcialambym zebys nas opuscila bo dlaczego masz porzucac kawal ciezkiej roboty, ktory jest wlasnie tu na tym ekranie przed tobą, no spojrz na niego i powiedz mi czy nie jest super i fajnie, jestem twoja fanka i zawsze bedze nawet jak nas zostawisz...zaraz co ja pierdole ty nigdzie nie idziesz prawda ??? Prosze badz z nami twoimi wiernymi i kochajcymi cie czytelnikami (masz fanow ja Kot i Kaien jej)

    +pozytywnie pierdolnieta, bo takich tez lubia --- SpiritNS (jestem kobietą ^^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i sorry za błędy pisze z tabletu

      Usuń
    2. Też ci dziękuję, Spirit, że się ujawniłaś. ;) Miło mi, że jesteś już ze mną tak długo i lubisz mnie czytać :) Dlatego właśnie zależy mi na takich komentarzach, bo każdy jest dla mnie bardzo ważny. Motywuje, daje kopa, wenę, czasem pozwala przystopować i zrozumieć, co robię nie tak.
      Kocham swoje postacie i staram się, żebyście też je kochali :)

      Dlatego dziękuję ci raz jeszcze, twój komentarz wiele dla mnie znaczy. Mam nadzieję, że tak będzie - zostaniesz i będziesz się odzywać.

      Dzięki :)

      Usuń
    3. Oczywiscie ,że zostane z toba do konca (brzmi troche jak grozba ale ciiii)
      Ale jest malutaka prośba czy Kaien moze powiedzjec temu Xavierowi krótkie, a jakze wymowne=WYPIERDALAJ

      ~Szczery bezposredni SpiritNS (twoj osobisty pasożyt ^^)

      Usuń
    4. Pasożycie kochany, cierpliwości ;)

      Usuń
    5. A czy na drugim blogu też czytasz komentarze, bo tam troche tak pusto (czasami mam wrazenie, że tam nie zagladasz często), a to jest dobry sposob (w sumie dla mnie, nie wiem jak dla innych), żeby komentować to opowiadanie tak na bieżąco jakbys pisala je od nowa (nie moge się doczekać wpisow Kota), ale w sumie to jego sex z Senju był :3

      A czy przed świątecznym wpisem bedzie jakis inny? Np. Kici albo Kaczuszki

      Jejku mam do ciebie tyle pytań, ale to chyba nie jest pora na pisanie takiego hmmm...spamu pytań, ale postaram się od teraz komentować każdy twój wpis, czasami krótko i czasami długo
      Właściwie to sama nie wiem czego wczesniej nie pisalam tu nic... Ale czas to zmnienić tylko żebys ty sie nie zmieniala :3

      Ciekawe mam wlasciwie rozkminy na temat tego bloga :>
      W sumie to jest fajnie, sprawia ci to przyjemnosc i nam czytajac heh

      Kuno jak bardzo ważny jest dla ciebie ten blog? Na pewno poświęcasz na niego sporo czasu hhhhmmmmm
      Wiesz jak wspomnialam już nieźle ci idzie pisanie jest w chuj realistyczne

      Mówiłaś, że komentarze są dla ciebie ważne i pokazuja ci co robisz nie tak, ale wedlug mnie ty nie robisz jakiś błędów (?) masz swoj odmienny wlasny styl :>

      O jojoj, ale filozofia się stworzyła
      Ale cóż :3

      ~SpiritNS :^

      Usuń
    6. Na tym, na którym wrzucam zredagowane stare notki? Zaglądam tak, jak jakąś wrzucę, ostatnio było ich siedem :) No ale zwykle mało osób tam zagląda, bo nie wszyscy wiedzą ,że je wrzucam. No i kiedyś niekóte osoby, które komentują tutaj, tam też czasami się odzywali, teraz już rzadko.

      Do wpisów Kota to jeszcze trochę zostało, ale staram się wszystko redagować, sama chciałabym już zrobić to jak najszybciej :D

      Ale oczywiście, możecie komentować i tam, zaglądam, żeby sprawdzić, czy nikt nie skomentował.

      Prze Świętami miała się jeszcze pojawić notka Senju, dwa shociki i notka Kotka :)

      Jak ważny? Toż to moje dziecko! :) Kocham tego bloga całym sercem i byłoby mi strasznie przykro, gdybym straciła czytelników.

      Wiem, że błędów nie robię, chodziło mi raczej o opieprz (wątki, sceny, zachowania bohaterów i tak dalej ;)

      Dziękuję ci za komentarz :)

      Usuń
    7. No to zajebiste podejscie masz, tak trzymaj i głowa do góry

      Postaram się komentować notatki z drugiego bloga (takie zadość uczynienie za brak komentarzy przez hhmmm 3 lata-cóż znalazłam cię 2013 i siedziałam cicho)

      A właśnie zapomnialam czy jeden ze shocików bedzię dotyczył Abla i Chrisa, bo jestem stracznie ciekawa jak u nich (może Abelek wsadził mu już, to by bylo cudowne przeżycie dla Chrisa) chce dominujacego Abla :> plosie

      Jestem też ciekawa jak tam się Ki-Ki trzyma i czy poszedł na ta terapie ? Fajny jest

      Wlasnie jest jeszcze Tulku, a jemu też należy się uwaga (kocham perkusje)

      Yuki i Ren czyli ich ostatnia notatka była zajebista i tak tak wiedziałam, że to wlasnie Ren bedzię go ruchac NICE :3

      Heh tu jest tyle wątków, które musisz skończyć, a przez to stworzyć nowe :>
      To opowiadanie może nie mieć konca i nigdy się nie znudzić (rzadkość)
      Naprawde i jakoś nie wierze, że możesz stracić czytelników tak o

      Hej zapomnialam jeszcze o Furim :3
      Mam taka mala prośbę i marzenie czy on mógłby uprawiać sex z Kotem i Renem to by było dla mnie po prostu idealne (tak w ankiecie jaką jestem postacią , jestem Furi) :]

      Kurwa to nigdy mi sie nie znudzi (blog i twój sposób prowadzenia)
      Moge to czytac na okrągło

      Pewnie myslisz ze ci same pochwaly sypie tak caly czas, ale w rzeczywistosci jestem po prostu szczera do bólu i chuj

      ~SpiritNS twoja oddana czytelniczka i osoba zakochana w Kocie

      Usuń
    8. Tak, to będą shociki Abla i Chrisa, nie ukrywam :)
      O Ki-Kim kiedyś będzie osobny shot, bo teraz raczej mało kto zwraca na niego uwagę, Kaien jest zajęty Organizacją, Senju pracą, Kot podróżą poślubną :)
      Też kocham perkusję, jeśli dalej będę pisać, to na pewno o nim też wspomne, bo ma swoje życie, dziewczynę (która nie uznaje ślubu) i jest raczej bezproblemowym członkiem zespołu. ale oni pojawiają się tylko w urywkach myśli głownej trójki.

      Faktycnie, to opo to taki tasiemiec, to już cała powieść, nie opowiadanie :)
      W 2013 miałam chyba kryzys (wszelaki).

      Cieszę się, że powoli wychodzicie z cienia. Pamiętam, jak kilka miesięcy temu też odezwały się chyba 4 nowe osoby , a potem cisza. Ja wtedy naprawdę NIE WIEM, czy one dalej mnie czytają, bo niby skąd, skoro nie komentują?

      oooh, jesteś Furi <3
      Nie moge ci obiecać, że on będzie bzykać się z Renem I Kaienem (3kąt?), bo Ren i Kaien raczej nie bzykną się razem, ale mogę to dodać do listy pragnień czytelników i dać jako shocik, niezwiązany z fabułą :) kiedyś.

      Dziękuję, Spirit, za pochwały, jak będziesz chciała za coś mnie (o)pieprzyć, to śmiało :)

      Usuń
    9. Spoko czekam na kolejne wpisy z wielka cierpliwością
      Mam nadzieje ze przeszła ci ta depresja, bo po co się zadręczać

      Furi to przecież medium BDSM (chyba), więc idealnie podchodzi pod wszystko

      Jak to mało osób zwraca uwagę na Tulku i Ki-Kiego? no halo czas to zmienić

      Komentarzami się nie przejmuj, bo wiesz czasami lepiej jest mieć 2 czy 3 osoby zaufane i stałe, niz 50 fałszywych i obecnych raz na ruski rok
      Wiem, że lubisz je czytać i to cie motywuje, ale wiem też, że jestes w stanie przetrwac tę posuche (w końcu żyjesz też z Chad)

      Życze ci z całego mojego serca, abyś nigdy się nie poddala w tym co robisz i byla z nami jeszcze dlugo
      To taki prezent na mikołajki odemnie bo w sumie tyle moge ci dać, czyli troche cieplych słów na te grudniowe zimne dni :)

      ~SpiritNS pełna optymizmu i energii

      Usuń
    10. Kochana jesteś, dziękuję :)

      Usuń
    11. Hejo jak tam u ciebie ? Czy chodź trochę poczułaś się lepiej, bo nie chce abyś trwała w depresji :>

      Nie wiem czy moge, ale moje komentarze będą też dotyczyć twojej osoby (czasami zapytam co u ciebie słychać)

      ~SpiritNS :3

      Usuń
    12. Jasne, że możesz. :)
      Powiedzmy, że dzisiaj jest ok, bo bywało gorzej. Bardzo mnie zmotywowaliście, czuję, że to, co robię, ma sens, i czekam na wenę :)

      Usuń
    13. To wysyłam ci telepatycznie we(ł)ne i optymizm, abyś tworzyła dalej te zajebistą historie (Kuno jest zmotywowana teraz jest już 2% szansa na powrót Furiego i na wpisy Kice Kaczuchy Kamienia oraz Rena? [ciekawe kim on może być] )

      Trzymaj się Kuno do następnej notki :3

      ~SpiritNS wraz z bandą owieczek

      Usuń
    14. Owieczki <3 wełna <3 ach, nostalgia...

      Ja nie zapomnę o nikim, każdy bohater (z tych drugoplanowych) będzie miał swoje pięć (albo i więcej) minut.
      Ale fajnie, że wyszedł ci Furi. Pamiętam, jak wymyślałam ten quiz i sikałam ze śmiechu :D

      Usuń
    15. Z kobiet mi wyszła Saki i to się w chuj zgadza (sorry za przekleństwa, ale ja się nie godze na podział kultury u ludzi ze wzgledu na wulgaryzmy, bo może ktoś kląć, ale być dobrym człowiekiem i na odwrót)

      Powiadasz nostalgia hmmm to u mnie będziesz miała okropnie dużo takich przypominjek (jestem pamiętliwa) :p

      Ja się trochę w tym quize zastanawiałam, bo szczerze to nie do końca byłam pewna słowa zakalec
      Zwyklam tak nazywać mojego kota, który kocha spac na moich książkach i za nic na swiecie go nie ruszysz
      W sumie jak się zwinie to wyglada jak taki chleb XD

      ~SpiritNS pasterka kotów

      Usuń
    16. To ja, to ja! Przeklinam, ale jestem dobrym człowiekiem (podobno) :)

      Tak, nostalgia, jestem taką miękką kluseczką :D

      Kot-zakalec? Boskie. Ja na swojego mówię różnie: Bąbelek, Bubuś, Bimbuś i takie tam.

      Usuń
    17. Wow jaką rozmowę tu ciągnę

      Po głębszych analizach (ANALiza pozdrawiam Izy) dochodzę do wniosku, że to opowiadanie jest powieścią (szacunek, bo większość tych ciekawych jest albo urwana albo trwa 8-10 wpisów)
      Ale najlepsze jest to, że piszę na żywo z autorem tego dzieła i jest takie wow
      Ogólnie to naprawdę miałam się oderwać pod Armagedonem ale ja tam lubię swoją klawiaturę :>

      ~SpiritNS

      Usuń
    18. Cieszę się, SpirituŚ :D lubimy ANALizy. Też myślę, że to już tak długo się ciągnie, że nie jest już opowiadaniem, tylko czymś innym.

      Usuń
    19. Ciekawe kiedy będzie kolejna notatka :3

      ~SpiritNS

      Usuń
    20. Jak ją napiszę? :D Ale jak już zacznę, to prawdopodobnie będzie długa. Albo podwójna.

      Usuń
    21. To twórz to dzieło prędko :3 a długo ci schodzi to pisanie notatek ?

      Mam jeszcze osobiste pytanie :o
      Kobiet się ponoć nie pyta o wiek, ale ile ty masz lat ? (i tak pewnie jesteś starsza)

      ~SpiritNS

      Usuń
    22. Duszku, to zależy od wielu rzeczy (głownie czasu i weny), bo mogę wypocić długą notkę w 1-2 wieczory (aż ze mnie tryska), a czasami w ogóle mi się nie pisze, bo mam blokadę twórczą, choć głowę mam pełną pomysłów. Więc nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Teraz i tak (od roku?) staram się pisać w miarę regularnie.
      Starsza od kogo? Mam 27 :D

      Usuń
    23. Odemnie całe 10 lat
      Pewnie teraz patrzysz na mnie jak na gówniarza :(

      ~SpiritNS

      Usuń
    24. Aaa, to nie, skąd. Mnie czytają naprawdę różni ludzie w różnym wieku. ;) Nie powinnaś się tym przejmować.

      Usuń
    25. Yey Kuno mnie lubi (kocha)

      ~SpiritNS

      Usuń
    26. No pewnie, a co myślałaś? :) Nawet zacznie chyba pisać notkę Kaczusi.

      Usuń
    27. Kuno, jaka "stara dupa" (w pozytywnym znaczeniu :D) z ciebie! By mnie pomyślała. :) Ja tu się czuję blogując jak relikt epoki, bo mi się zawsze kojarzy to z osobami 13-18, a tu... Zonk. :D

      ~Arco Iris

      Usuń
    28. Tak Kuno jest z nami Myszyn Komplit XD
      Jest już 3% szansa na powrót Furiego

      ~SpiritNS wraz z puszystym bochenkiem (synonim kota)

      Usuń
    29. Bochenku :D
      Już liczysz, ile jest % szans na notkę? W ogóle, to już pisałam, że fajnie, że wyszedł ci Furi, bo zwykle ludziom wychodził Ren, Kaien albo Kot.



      Arko, kochanie, zamknij się :D chociaż ja tam jestem zadowolona, niedługo będę hot trzydziestka i będę biczować młode dupy :D
      Ktoś chętny? :D
      Ty chyba młodsza jesteś ode mnie.

      Usuń
    30. Młodsza o 6 lat. :D

      ~Arco Iris

      Usuń
    31. I pamiętaj, że lepsza stara dupa niż dupa w nocy! :D

      ~Arco Iris

      Usuń
    32. Tratata i tak będę miała cichuteńką nadzieje na Furiego XP
      Serio 30 lat to starość? Niewierze w to co słyszę XD

      ~SpiritNS

      Usuń
    33. Jak na osobę blogującą, to jak najbardziej. No chyba, że chce się być jakąś szafiarką, czy innym "ekskluzywnym menelem", ale nie spotkałam się jeszcze z blogiem osoby w tym wieku. :D
      Zresztą.. Kuno czai moje poczucie humoru, ty musisz czaić dopiero.

      ~Arco Iris

      Usuń
    34. Piszę sobie z Kuno i przyszła tu jakaś inna osoba Hmmmm wniosek jest jeden: stworzyłam żywą rozmowę, która będzie trwała (chyba) do nastepnej notatki
      Kuno tobie chyba o takie komentowanie chodziło?
      Takie w połowie o notatkach i w połowie o tobie

      Fajnie, że druga osoba mnie lubi (akceptuje) :3

      ~SpiritNS

      Usuń
    35. Nie no, żarcik taki ;) 30 to już do grobu, co wy. Pewnie przestanę wtedy pisać. Kota już mam, męża i dzieci nie mam (i nie planuję), więc nadaję się.
      No ale jeszcze trójkąty MMK mam zaplanowane na starość, więc wiecie ;) i w orgii nie brałam jeszcze udziału. :D


      Tratata i tak będę miała cichuteńką nadzieje na Furiego XP - nigdy nic nie wiadomo :D
      Mnie generalnie chodziło o to, żeby ludzie, którzy mnie czytają (jeśli to robią), ale nie komentują, zaczęli to robić. Fajnie, że piszesz :)

      Usuń
    36. Zrobiłaś błąd
      To nie ty masz kota, to kot ma ciebie PAMIĘTAJ

      Ja też nie mam chłopaka (męża tym bardziej XD) i nie mam zamiaru teraz się tym zajmować
      Mam inne plany na chwilę obecną (bardziej ambitne i ważne)
      Ale zawsze znajde czas na spojrzenie na ten blog (taka chwila relaksu)

      Tak wolę czytać ten blog niż teksty z podręcznika i lektury

      ~SpiritNS

      Usuń
    37. Przepraszam, zapomniałam < patrzy na swojego kota >
      chyba się domyślił. jest wściekły. obraził się.

      Nie no, ja od dawna wiem, że takiego życia nie chcę (rodzina, pieluchy, gary i tak dalej), mam znajomych w moim wieku (i starszych) i jakoś też im nieśpieszno, nie hajtają się.

      Co do pisania bloga, to znam kilka osób w moim wieku albo starszych, którzy też piszą, więc nie wiem, co dziwi Arkę. I ona też zna :D

      Ja ogólnie kociara jestem.

      Usuń
    38. A kaczka o imienu Senju to co, no ale w sumie masz: kota Bąbelka, mnie, Kota (który ma kota), Pierdzia, pręgowanego kocura Yukiego ^w^

      Jeju ja nie lubię dzieci

      Ej tam bycie singlem nie jest takie złe
      Np. Zaletą jest posiadanie łóżka tylko dla siebie (patrzy czy nie ma gdzieś kota), czy konsoli tylko dla siebie :3

      ~SpiritNS Cats=Love

      Usuń
    39. Tak, no i widzę,że mam też Was, bo jednak jest Was dużo. Tych, co komentują regularnie i mniej, i tych, co się dopiero ujawnili. Dziękuję.

      Usuń
    40. Widzę że jestem tutaj najstarsza, w dodatku dzieciata.
      S.

      Usuń
    41. Na pewno nie jesteś najstarsza (mamy tu starszych), i na pewno (sprawdzone info) nie jesteś jedyna dzieciata ;) Mówiłam Wam już, różni ludzie mnie czytają (nawet mama Leks!), dlatego możecie się czuć tutaj na luzie. ;) Yaoi łączy ludzi :D

      Usuń
    42. Kuno jak ci idzie pisanie? Dzisiaj jest strasznie nudny dzień (nic mi się nie chce)

      ~SpiritNS

      Usuń
    43. Mam drugą część notki Senju, ale muszę ogarnąć jeszcze pierwszą :)
      Mnie się często nic nie chce.

      Usuń
    44. To dobrze :) może juro się pojawi
      Ciekawe kiedy Kaien odpowie Xavierowi? Może Senju się o tym dowie i mu przemówi do rozumu, aby został w obecnym zespóle

      Ciekawe gdzie pojechał Kot z Renem ? Ciekawe jak się trzyma relacja Abel Chris (może Abel poruchał) :3

      ~SpiritNS

      Usuń
    45. Kogo ja znam? Znać może znam, tylko nie znam wieku, więc jakbym nie znała (A kot jest bezdomny, ale ma dom). :D

      ~Arco Iris

      Usuń
    46. Spirit, może nawet dzisiaj, zobaczymy, ale to będą 2 części ;)
      Xavier będzie głownie w notkach Kaiena :)
      Shociki Chrisiołka i Abla też będą. A Kot z Renem były gdzieś tam w ciepłych krajach, to tak ogólnie rzecz biorąc.


      **
      Arkuś, powiem tylko, że jest tu więcej osób 20+, niż mogłabyś się spodziewać :)

      Usuń
    47. Kojarzę 4 (ze sobą włącznie)...

      ~Arco Iris

      Usuń
    48. Kot i Ren ruchaja się za wodospadem :3
      Tak chcemy kaczuszki

      Ja tam 20- heh

      ~SpiritNS

      Usuń
  5. Ale ja nie lubię takiego bólu...
    Chociaż pewnie tylko ja jestem z tych co piszą dla siebie i dla samej przyjemności pisania, przez co przetrwałam jakieś 140 (?) wpisów na blogu muzycznym bez ani jednego komentarza. :D

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moja bezpośredniość, zamiast 150 serduszek cię nie uraziła? ;)

      Lubię bloga, czytam, komentuję jak dopełznę po pracy do kompa, albo złapię Wi-Fi w autobusie i z miłą chęcią wyłapię każdy błąd. :P

      ~Arco Iris

      Usuń
    2. Ale co mnie miało urazić? ;)
      Ty akurat jesteś ze mną jeszcze z czasów bloxa (i jak się okazuje, niektóre osoby też). I zawsze potrafię się skapnąć, że jednak jesteś tutaj, nawet jeśli cię nie ma, bo dopadnę cię na twoim blogu.

      Ale tak, mam gorszy dzień, czuję się jak gówno, prawdopodobnie mam stany mieszane, więc nie powinien cię dziwi ból. Miejmy tylko nadzieję, że nie dam tego Kaczce.

      Usuń
    3. "jesteś tutaj, nawet jeśli cię nie ma" - <3

      ~Arco Iris

      Usuń
    4. A co cię miało urazić? Że ból dupy.
      Bo jakoś mnie irytuje np. na Wattpadzie: Jak pod tym rozdziałem nie będzie 10 komentarzy, to nie będzie kolejnego, jak tu nie będzie 15, to coś tam...
      Tak mi się to trochę kojarzy z szantażem i żebraniem o komentarze.

      ~Arco Iris

      Usuń
    5. Arko, myślę, że nie zrozumiałaś, jeśli posądzasz mnie o to (a trochę już mnie znasz) ;) Poza tym, ja nigdzie nie napisałam, że pod tym postem ma być 10 czy 100 komentarzy. Zachęciłam tylko to ujawniania się, bo ja wiem, że akurat wy czytacie (nawet jak nie zawsze komentujecie), bo też macie swoje blogi, z niektórymi obcuję na fejsie, więc wiem, że żyjecie i macie się dobrze ;)

      Ale nie mogę być pewna, czy dzienne odsłony to wynik tego, że ludzie naprawdę czytają i wiedzą, o czym ja piszę, czy po prostu trafiają tu przez przypadek, bo szukali czegoś innego (często tak się trafia z innych blogów yaoi i lgbt).

      Nie uraziło mnie to, bo to nieprawda. Nie jestem na takim poziomie pisania, żeby żebrać o komentarze. To jest zachęta, kop. Chcę wiedzieć i mieć dowody, że czyta mnie więcej ludzi (czyta, a nie tylko "trafia" na bloga).

      No i pisałam ci wczoraj, że mam gorszy okres, więc nie wiem, co zrobić z blogiem. Potrzebuję motywacji.

      Usuń
  6. Wybacz, wybacz, WYBACZ! Ja już będę pisać komentarze… tylko nie zawieszaj… proszeeeee *oczka szczeniaczka* Jestem tu od pół roku i zakochałam się w blogu. Jesteś moim mistrzem i mentorem *pada na kolana w ukłonie przed autorką* Jesteś naprawę świetna ^*^ ~ Shadi :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Shadow. :) Dziękuję, że się ujawniłaś < jaki comming out > :D Pisz, wiem, powtarzam się, ale to dla mnie ważne :) Dziękuję za kopa :)

      Usuń
  7. kaczuszko ty moja oficjalnie jestem i obiecuję [ma ile to będzie możliwe technicznie(internet itp)] że moje komentarze będą i zazwyczaj będą długie i pełne emocji cukru i serduszek
    a tak poza tym : kocham cię za prowadzenie tego bloga i powinnam była zostawiać komentarz pod każdą przeczytaną notka ale jak to przy nadrabianiu bywa chciałam po prostu jak najszybciej poznać dalszą część fabuły
    kaczka kocham i motywuję do dalszego pisania (ja bez tych notek na serio nie przeżyję świąt c:)
    PS mam zrobić w tył zwrot i sypnąć komentarzami pod kilkoma ostatnimi wpisami? bo trochę nie ogarnęłam czy tak czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeśli to też dla ciebie ma znaczenie to od czasu gdy zaczęłam nadrabiać całą twoja blogspotowa część bloga to prawie całkowicie zarzuciła serial i w ogóle jakiekolwiek filmy. i zrezygnowałam z nocnego pisania że znajomymi na rzecz nocnego czytania słodkiego świata ^^
      i jak już wspominałam od dziś zawsze będę na bieżąco <3

      Usuń
    2. Owiesku <3 Dzięki za miłe słowa, cieszę się jak głupia, że nadrabiasz i czytasz :)
      Ja nigdy nie zmuszam ani nie truję dupy, żebyście pisali, po prostu sama wiem, jakie to miłe, gdy ktoś docenia to, co robi autor, i te kilka/dziesiąt/set/tysięcy słów w komentarzu po prostu jest przejawem zainteresowania blogiem. Wtedy wiem, że komuś się to jednak podoba. :)

      Usuń
  8. Dobra, teraz to dostałam porządnego kopa żeby komentować (pomimo tego, że nie umiem) XD
    Nie zostawiaj nas Kuno, ten blog jest za świetny, żeby go porzucać! Obiecuję, że przy następnej notce napiszę coś sensownego w komentarzu!
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  9. Pisz dalej. Sześcioosobowa orgia była świetna, czekam na rozwinięcie tego tematu...tym razem w mniejszym gronie ;)
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Esuś, miło mi, że się odezwałaś :)

      Usuń
  10. Kuno nie rób nam tego!!!!!!!


    Ja żyję po to, żeby czytać twoje notki! Bez tego już nic nie będzie takie samo!

    Zwłaszcza jak jestem za granicą to Twoje wpisy dają mi ogromną radość, prawie codziennie sprawdzam czy coś nowego się nie pojawiło.


    Wiem że ostatnio troszkę Cię zaniedbalam, ale obiecuję poprawę. Będę już wszystko komentować.

    Pozdrawiam :-)


    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Ambra, wiesz, zastanawiałam się, gdzie cię ostatnio wywiało ;) Ale dziękuję ci, że się odezwałaś, teraz wiem, że czytasz :)

      Usuń
  11. Jasne że czytam tylko z daleka :-)


    Ambra

    OdpowiedzUsuń
  12. o maatko, już prawie dwa lata rozpływam się nad Twoimi pracami, a to mój pierwszy komentarz tutaj.. wstyd i nic więcej..
    no dobra, mimo że nie umiem komentować i zawsze wychodzą z tego jakieś marne wypociny, to obiecuję, że zacznę to robić, od teraz, od zaraz
    tylko Kuno, nie przestawaj pisać, bo chyba bym umarła :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna córa marnotrawna, cześć :) Cieszę się, że się odezwałaś :)

      Usuń
    2. obiecuuję odzywać się częściej, Twój blog jest naprawdę cudowny, mimo że nic nie pisałam przez tyle czasu, to po cichutku go podziwiałam:[ poprawię się, a na przeprosiny przesyłam duuużo miłości~!:]]<3

      Usuń
    3. Dzięki ci, Julio vel Ayakashi, miło mi, że już tak długo mnie czytasz, i cieszę się, że się ujawniłaś :3 Naprawdę, tryskam radością i zbieram wełnę :)

      Usuń
  13. Kuunoo :< Przepraszam, że w ogóle nie komentowałam od paru miesięcy (ale choroba nie wybiera). Słowo harcerza, że się poprawię! Nie przestawaj pisać, jesteś wspaniała i wysyłam ci internetowego przytulasa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jehan! :3 Cieszy mnie, że wciąż czytasz. Chwała ci za to. Dziękuję, że się odezwałaś.
      Nie wiem, o jaką chorobę chodzi, ale trzymaj się. Też tulę.

      Usuń
  14. Trafiłem tutaj tygodni temu, także jeszcze wszystkiego nie nadrobiłem, ale zamierzam. Mój plan jest taki, żeby zacząć od momentu w którym zaczynają się aktualne wątki, a ewentualnie potem, kiedy los obdaruje mnie czasem cofnąć się do samego początku. Mam nadzieję, że rozumiesz, o co mi chodzi - źe ten blog jest tak długi ze pewnie wiele watkow sie zdazylo juz skonczyc, a poniewaz cgce czytac na biezaco to na razie mam zamiar tylko zapoznac sie z aktualnymi i w tym celu cofnac sie do takiego miejsca w ktorym sie zaczynaja. Lepiej nie wytlumacze :) Miglabys mi wskazac taki moment?
    Chciałem jeszcze dodac ze smutno jak cholera kiedy czytam komentarze i widze jak duzo osob jest od BARDZO dlugiego czasu stalymi czytelnikami, a nie zostawia nawet zwyklego "zajebisty wpis" po spodem...
    Zycze ci wielu wspanialych pomyslow i rownie wspanialych czytelnikow, bo w pelni na to zaslugujesz!
    P.S. jesli dobrze zrozumialem, to masz Chad, tak? W takim razie przybijam piątkę pierwszej przypadkowo spotkanej w necie osobie z moją przypadłościa :D
    ~Odlotowy Balkon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, fajny nicku :D Odlotowy Balkonie, tak, mam ChaD, dlatego Senju też ma ;) #boTak

      Cieszę się, że też się odezwałeś~! no, smutne to, ale mam nadzieję, że trochę Was zmotywowałam, bo wasze komentarze pod tym wpisem na pewno zmotywowały mnie.

      To przybijam piątkę ;) dawno to masz?

      Jeśli chodzi o wydarzenia, to zależy, jak daleko chcesz się cofnąć. Ale jak już ma być dramat, to Może na początek ten wpis, głównie końcówka - tam będzie o Kocie i potem dalej wpisy jak leci, po kolei (nie tylko Kota).

      Usuń
    2. Ja mogę przybić częściową piątkę. Nie mam Chad, ale jadę na tych samych lekach (biedny Senju i tak lajtowo reaguje na neuroleptyki, oszczędziłaś mu tych najgorszych "atrakcji")
      S.

      Usuń
    3. O tak, neuroleptyki są straszne. Kaczka miał niskie dawki, teraz już ich nie przyjmuje.
      Ja też nie biorę. W sumie teraz żadnych.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Od dwóch lat około - neuroleptyków nigdy nie brałem, właśnie przez to że wiem, jak się na nie reaguje. Szczerze mówiąc to niektórzy mnie do tego namawiają, ale za bardzo się boję.
      Dzięki za wskazanie miejsca! Jeśli pozwolisz, to nie będę zostawiał komentarzy pod starymi notkami, chyba że Ci na tym zależy, to kilka zdań naskrobię ;)
      ~Odlotowy Balkon

      Usuń
    6. Jeśli musisz, to bierz, bo nigdy nie wiadomo, jak zareagujesz na konkretne leki. Ale w sumie nie jestem dobrym doradcą, więc mnie nie słuchaj. Kieruj się samopoczuciem. :)
      Ale ja ogólnie unikam psychotropów.

      Nie no, komentuj to, co chcesz, co czujesz, że musisz. Po prostu chodziło mi o to, żebyście dawali jakiś znak życia :)

      Usuń
  15. Jeju głupio mi teraz, że nigdy nic nie skomentowałam, przepraszam :( Czytatam tego bloga od około dwóch lat i uwielbiam go. Obiecuję poprawę ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że się odezwałaś :)

      Usuń
  16. Pozwól nam się teraz wykazać i wrzuć jakiś wpis :)


    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go najpierw wyprodukować ;)

      Usuń
  17. Znalazłam tego bloga wczoraj i jestem nim zachwycona. Przeczytałam dopiero kilka rozdziałów (tych bodajże poprawionych, jeszcze zbytnio nie ogarniam tego bloga, strasznie dużo tych notek xD ;-)). Mam nadzieję, że będę miała teraz dużo czasu i szybko nadrobię rozdziały. Postaram się jak najwięcej komentować, choć ostrzegam, że jestem w tym kiepska ;P :D
    Mam nadzieję, że nie przestaniesz pisać, życzę duuuużo weny <3
    ~Asiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Asiek :) Miło mi, że się odezwałaś od razu! :) Na tym drugim wrzucam zredagowane notki ,ale jest ich jeszcze sporo na bloxie (tych starych wersji), więc jakbyś potrzebowała pomocy (jeśli trudno ci się będzie połapać, jak czytać), to napisz.

      Ja już obiecałam, że zrobię osobną zakładkę z ponumerowanymi rozdziałami, ale opierdalałam się. Niedługo to zrobię :) a jeśli chcesz czytać coś tutaj, to po prostu od najstarszych notek jak leci :) Albo poszperaj w zakładkach, tam są opisy bohaterów i wszystkie linki do najważniejszych wątków :)
      Nie przejmuj się tym, nie ma kiepskich komnetarzy, a każdy barzo mnie cieszy!

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź i rady ;-) A pomysł z ponumerowanymi notkami bardzo fajny i pożyteczny, trochę można się zagubić ;-) :D Zrobię tak jak piszesz po prostu zacznę czytać od najstarszych ;-)

      Usuń
    3. Hmmm, no bo ja o tym nie pomyślałam, póki pewna osoba na FB mi o tym nie napisała. Bo u mnie narracja się przeplata Senju-Kaien-Kot, więc jeśli będziesz sprawdzać tylko np. Kota, to możesz nie połapać się, o co chodzi np. z Senju (bo on też bywa w notce Kota).

      dlatego faktycznie ponumeruję rozdziały według kolejności, nie narracji :)

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników