piątek, 4 listopada 2016

Wesołe przygody szóstki napaleńców, cz. III. KAIEN

KAIEN

Dobra, muszę przyznać – byłem lekko skołowany. Zmieszany. Siedziałem jak idiota z twardym kutasem i gapiłem się na dupę Baranka. A raczej na pięść Yukiego w dupie Baranka. Musiało go bardzo boleć. On serio jest hardkorem? Kot mówił, że Emil lubi takie rzeczy. Miałem nadzieję, że to prawda, bo w pierwszej chwili chciałem walnąć Yukiego.
Biedny Baranek!
Ty też byłeś zmieszany. Kot chyba mniej. O kurde, może on też już to robił? Dobra, był uległą suką, ale chyba nie hardkorem?

Zresztą, to mało istotne. Cieszyłem się, że teraz bawił się na całego. Ren miał rację – to był świetny pomysł. Kot się powoli rozkręcał. Wyglądał na szczęśliwego. Wiadomo, ślub, noc poślubna, ruchanie, Ren. Miał powody.
Ja też miałem. Kochałem przecież swojego Futrzaka. Uwielbiałem go za to, że się nie poddał. Chyba wygrzebał się z dołka. Co tam dołka – ogromnego doła. Przyznał się, że Patrick go zgwałcił. Zajebałbym skurwiela. Dlatego tak bardzo podziwiałem Kota. Nie wiem, co bym zrobił, gdyby ktoś zgwałcił ciebie. Starałem się teraz bardziej o ciebie dbać. Pamiętałem rozmowę o napalonym kolesiu w klubie. Dobra, to był prawie-gwałt, ale przecież musiałeś czuć się okropnie.

Stąd te gumki. Skapnąłem się.
Ty chyba nie. Emil też. Dobra, to tajemnica Kota.
Ale podskórnie czułem, że wszystko będzie w porządku.
Kochany Futrzaczek.

Ren ciągle mnie dotykał. Kuźwa, wiedziałem, że tak będzie. Chyba nawet na to czekałem. Orgia to orgia. Nie miałem nic przeciwko, poza tym, byłem nieźle podjarany. Takie sceny nie mogły nie nakręcać. Zresztą, to tylko macanki. Gdyby mi obciągnął, to co innego. Ciekawe, jak Ren robi loda? Mocno? Namiętnie? A może powoli i drażniąco?
Kurde, o czym ja myślę?
No dobra, myślałem. Przecież to orgia. Ciekawe, czy zrobiłby mi loda? A ja jemu?
Chcesz się przekonać, to zrób.
Ale nie zrobiłem.

No dobra, nie tylko uległe pieseczki mogą się świetnie bawić. Kręciło mnie to. Trzy uległe, napalone dziwki i władczy Yuki. We śnie to nawet mnie zdominował.
Kurwa.
To było piękne. Taki zboczony, wyszukany pokaz, który podniecał. Yuki znał się na tym, co robi. Ren pewnie też. Miałem nadzieję, że potem będziemy wściekle ruchać swoje pieski.

Siedziałem i gapiłem się na drżącego Emila. Kot gapił się na mnie. A potem nagle poczułem, jak Ren dotyka mojego policzka.
Zamarłem.
Nawet oddech wstrzymałem, a potem mnie przetrzęsło. Dłoń miał miękką i ciepłą. Nie mogłem pohamować dreszczy.
Nie był nachalny ani władczy, ale i tak czułem się dziwnie. Chyba nie zdążyłem zareagować. Po prostu przysunął twarz bliżej i musnął wargami moje usta!
Kurwa, teraz to już przesadził!
Tak po prostu mnie pocałował.
Pocałował mnie Ren.
Czułem jego miękkie, wilgotne wargi na swoich. Nie odwzajemniłem. Czekałem.
Jeżu, czyli to było takie proste? Już?

Chciałem cię cofnąć, ale nie mogłem. Nie byłem zaskoczony, jednak nie mogłem się poruszyć. To był zachęcający pocałunek. Lekko prowokujący. Trochę zadziorny. Zaczepny.
Ren czekał. Ja też.
Znowu mnie pocałował – lekko, łagodnie. Poczułem jego język na swoich wargach i złapałem Rena za rękę. Przerwałem pieszczotę i odsunąłem się.
Byłem chyba zmieszany. Trochę. Tak. Serce biło zbyt szybko. Denerwowałem się?

Ren znowu czekał. Nic nie robił.
Ale był za blisko, kurwa mać!
Wariowałem. Miałem ochotę powalić go na kanapę, wymacać i wylizać. Nakręcał. Jebany drań. Działał na mnie. To pewnie przez tę dziwną atmosferę. To wina tego pokoju.
To wina Yukiego!
Przecież ja nawet nie leciałem na Rena.
Czułem to napięcie między nami. Gęstą atmosferę i oddechy, ociekające testosteronem.
Pierdolę to – warknąłem i mocno chwyciłem Rena za włosy.
Syknął i zmrużył oczy, a ja przyciągnąłem go do siebie i wpiłem się w jego usta.
Pojebało mnie. Do reszty.
Tak po prostu?
Już?

Całowałem go mocno, trochę szorstko. Od razu odwzajemnił. Wiedziałem, że nie ulegnie. Ale ja też nie zamierzałem! Przebierałem jego włosy palcami i ciągle go całowałem. Kąsał moje wargi, drażnił językiem, a ja odwzajemniałem. Mocno, namiętnie. Wsysałem się zmysłowo i żarliwie. Miałem ochotę go pochłonąć.
Nie ulegnę.

A potem ten skurwiel zastękał. Przetrzęsło mnie. Ja pierdolę. Tak otwarcie, prowokująco i głośno. Otworzyłem oczy i sapnąłem. Jego twarz była tak blisko! Zassał moją dolną wargę i głośno westchnął, a ja poczułem na ustach jego gorący oddech.
Wariowałem.
Znowu wpiłem się w jego usta. Kręciło mnie, że odwzajemniał tak entuzjastycznie. Był chętny. Nakręcony. Gorący. 
Ja również. Czułem, że kutas jest twardy jak głaz. Cudownie nabrzmiały. Jego pewnie też.
Chciałbym to sprawdzić.
No dalej, Kaien. Dzieli was tylko kilka centymetrów. 
Połóż mu dłoń na kroczu i przekonaj się sam. 
Sprawdź to.
Ale nie sprawdziłem. Nie wiem, dlaczego.
Odsunął się i uśmiechnął nieco drapieżnie. Chyba był zadowolony.
A ja byłem napalony. Ciekawe, co z tego wyniknie? Przecież go nie bzyknę! Ani on mnie. Może jakieś podwójne ruchanko Kota albo ciebie?

Sapałem jak zjebany wół. Oddech Rena też był szybki i przerywany. Znowu pogładził mój policzek, a ja spojrzałem na niego zadziornie i oblizałem wargi. Miał fajny wzrok. Nie był ani trochę zarozumiały. Może dlatego go nie odepchnąłem.
Ale nie ulegnę.
On też nie.

Gdy nieco się już uspokoiłem, podał mi wino i znowu położył dłoń na moim udzie. 
Sprowokował mnie, a teraz udaje, że go to nie rusza?
Skurwiel. 
Byłem podniecony. Kutas mi sterczał. Był twardy i cudownie nabrzmiały.
No, Ren, mógłbyś coś z tym zrobić, nie?
Ale znowu mnie olał.
Skurwiel.
Emil włożył bokserki, ty klęczałeś z gołą dupą. Kochana Kaczuszka. Całą twarz miałeś czerwoną. Uszka też. Moje maleństwo. Widziałem, że byłeś napalony.
Yuki przykuł Kota do tego dziwnego urządzenia w formie krzyża, a potem założył mu gumkę. Uwielbiałem go za to, że wszystko zaplanował. Pewnie nie chciał, żeby Kot czuł się inny, gorszy, dlatego my też musieliśmy je założyć. Do lodzików. Bo jak nie, to Kotu byłoby przykro. Rozumiałem to. Biedny Kić.

Potem wziął jakieś dziwne przedmioty, a ja pomyślałem, że będzie go dręczyć. Okazało się, że to elektrody.
Aha.
To może być ciekawe. Chyba też chciałbym tego kiedyś spróbować. Może poproszę o to ciebie? Pobawimy się sobie prądem.
Yuki zaczął mu je przyklejać do ciała, omijając penisa, a Kot zerknął w naszą stronę i uśmiechnął się nieco wyzywająco. 
A to pieprzony Futrzak! Naprawdę czuł się dzisiaj dobrze. Wyszczerzyłem się i puściłem mu oczko.

Kiedy Yuki skończył, klepnął Kota w pośladek i pocałował go w policzek.
No, pieski, wiecie, co macie robić – powiedział i kiwnął głową.
Od razu grzecznie przysunęliście się z Barankiem do Kota. Yuki chwycił Emila za włosy i włożył mu fiuta Futrzaka do ust.
Obciągaj – powiedział, trzymając go za kark.

Emil obciągał. Mocno, szybko i głęboko. Yuki poruszał jego głową, nadając tempo. Baranek posłusznie ssał. Krztusił się, kaszlał, ale dzielnie brał aż po same gardło.
Potem Yuki odciągnął go za włosy i spojrzał na ciebie. Drgnąłeś i od razu przystąpiłeś do dzieła.
Senju, weź głębiej – powiedział, gładząc cię po głowie.
Mmhhh – zamruczałeś i grzecznie włożyłeś sobie penis Kota aż do gardła.
Bardzo dobrze, Kaczuszko. – Zaśmiał się Yuki i znowu pogładził cię po włosach. – A teraz zrób mu głębokie gardełko. Niech odleci.

Dobra, miałeś talent. Ja tak nie umiałem. Niby trochę ćwiczyłem, ale jednak nie miałem się co z tobą równać. Kot odpływał. Miotał się i stękał, a potem zaczął mruczeć. Pewnie gdyby Yuki mu kazał, to zacząłby też miauczeć.
Och, te koty.
Mimowolnie położyłem sobie rękę na fiucie. Kilka razy przeprowadziłem po nim dłonią, bo już nie mogłem wytrzymać. To podniecało. Obciągające pieski, nakręcony kotek – matko, ale czad.
Penis pulsował. Zacisnąłem na nim dłoń i głośno westchnąłem.
Niech mnie też ktoś popieści!

Popieścił. Ren.
Poczułem, jak dotyka mojej dłoni.
Tej na fiucie.
O jeżu. Ta słodycz. Znowu ta słodycz w mózgu. Chyba dostanę cukrzycy.
Krew tętniła w skroniach, trochę zaschło mi w gardle. Spojrzałem na Rena pytająco, ale to nie było potrzebne. Doskonale wiedziałem, że mu nie przerwę.
On też wiedział.
Zacisnął leciutko dłoń na moich jajkach, a ja sapnąłem, a potem zagryzłem wargę. Teraz to pewnie mógłbym zrobić wszystko. Znowu dotknąłem palcami główki.
Zabierz rękę – powiedział Ren, patrząc mi prosto w oczy.
Niby po co? – spytałem i poczułem się jak idiota.
Serio, Kaien? Niby po co?
Po prostu – dodał prawie szeptem i dotknął moich palców.
Tak? – Spojrzałem na niego trochę wrednie, ale zabrałem dłoń.
Tak. – Uśmiechnął się i objął ręką mój członek. – Widzisz?
Widzę. Ja pierdolę – powiedziałem i zakryłem twarz dłonią. – Pojebało mnie.
No, troszeczkę. – Chwila, czy on właśnie zamruczał?!

Ja pierdzielę.
Pierdzielę.
Pierdzielę!

Znowu doszły mnie napalone jęki Kota. Spojrzałem w jego stronę - obciągaliście mu na zmianę z Barankiem. Ależ to było wyuzdane. Takie zboczone, wulgarne i zachłanne. Emil był uległy. No tak. Miał niedawno pięść w dupie.
PIĘŚĆ, kurwa.
Pięść.
Ciekawe, czy to boli?
Musiał naprawdę być masochistą.

Chwyciłeś go za włosy i zacząłeś całować. Uległ, ale lekko odwzajemnił. Yuki uderzył go pejczykiem w pośladek. Potem klepnął również Kota.
Jakie zboczone? Jakie zachłanne? Przecież sam właśnie dawałem się obmacywać Renowi. Smyrał mnie. Delikatnie, ale kusząco i zmysłowo. Nie śpieszył się. Pewnie chciał mnie jeszcze bardziej nakręcić.
A może sprowokować.
Nieważne.

Podobało mi się.
Kurde, podobało.
Chciałbym czegoś więcej.
To było przyjemne. Doświadczona ręka to jest to. Zwinne palce, stanowcze, choć miękkie ruchy.
Jeżu.
Zsunął napletek, a potem połaskotał główkę palcem. Zacisnąłem zęby i znowu zerknąłem na Kota. Nie mogłem się teraz skupić. Ren przeprowadził mi dłonią po całej długości, a potem zaczął lekko pieścić. Trzepał trochę leniwie, powoli, drażniąco.
Ciekawe, czy obciąga też tak zmysłowo?
Dotykał mnie.
Gapiłem się na napalonego Futrzaka i obciągające pieski i intensywnie myślałem. Co ja w ogóle odpierdalam? Przecież nawet nie jestem pijany.
Ren mnie dotyka.
Trzepie mi, kurwa mać.
Znowu spojrzałem mu w oczy. Uśmiechał się. Był pewny siebie, rozgrzany, nakręcony i chętny. Pewnie też podniecił go widok śliniących się piesków, obciągających śliniącemu się Kotkowi.

Potem zabrał rękę, a ja ciężko sapnąłem.
Szkoda. Chciałbym trysnąć.

Dobra, Kaien, skup się na barankach.
Skupiłem się. Popijałem wino i gapiłem się na Kota. Yuki chyba włożył mu coś wibrującego w tyłek, bo Futrzak stękał i wił się, choć nikt go nie dotykał.
Wypnijcie swoje różowe bułeczki – zwrócił się do ciebie i Emila, a wy od razu grzecznie wypięliście dupy.
Nie wiedziałem, że możesz być tak posłuszny. Może byłem za mało stanowczy? Ale ja przecież nie byłem dominem ani sadystą.
Dobra, mieliśmy małą sesyjkę i nawet odniosłem wrażenie, że jednak niezbyt lubisz ból, ale...
ALE.
Może powinienem być bardziej stanowczy? Dominujący, władczy i tak dalej? Nic już nie rozumiałem. Mówiłeś, że lubisz mnie ruchać w dupę. Myślałem, że to fajnie, że ci na to pozwalam.
Nawet zacząłem to lubić.
To znaczy, to nie tak, że wcześniej nie lubiłem, NO ALE.
Po prostu od czasu do czasu chciałem wziąć w dupę. Masaż prostaty to fajna rzecz.
Z rozmyślań wyrwał mnie jęk Kota.
Dobra, to nie pora na takie rozkminy.

Klęczeliście z wypiętymi dupami, a Yuki chłostał was leciutko pejczem. Nawet nie zauważyłem, kiedy założył wam ringi. Kot stękał, jęczał, mruczał i szarpał się, ale Yuki go ignorował. Na bank wsadził mu coś w dupę.
Potem zaczął biczować mocniej. Najpierw Emila, potem ciebie. Obaj mieliście jasną skórę, więc już po kilku uderzeniach pojawiły się na niej czerwone pręgi.
Wspaniałe, wyraźne pręgi.
Kiedy krzyknąłeś z bólu, Yuki pomasował ci lędźwie, a potem pogładził po głowie. Wrócił do biczowania Baranka. Ty odpadłeś. On był bardziej wytrzymały. I na pewno wytresowany. 
Ale w końcu on też zaczął krzyczeć. Syczał i jęczał, a Yuki dalej go chłostał. Kiedy rudzielec zaczął szlochać, Yuki odrzucił pejcz i pogładził Baranka po włosach.
Grzeczny piesek, chodź do Pana – powiedział, przyciągając go do siebie.
Emil jęknął i zadrżał. Dupa go musiała bardzo boleć.
Bardzo.
Najpierw pięść, teraz chłosta. Jezu, ale musiał być tam luźny.

Następnie Yuki pogładził również ciebie i zerknął na Kota. 
Nie, Kotek, nie dojdziesz – powiedział i wziął pilota.
Zgadłem. Kot miał coś w tyłku. Yuki wcisnął guzik, a Futrzak przestał się wyrywać.

A ja ponownie drgnąłem, bo Ren znowu zaczął mnie macać. Oblizałem wargi i zamknąłem na chwilę oczy.
Przyjemne. Miał ciepłe i miękkie dłonie.
A fiuta?
Sprawdź.

Sprawdziłem.
Najpierw tylko opuszkami palców. Samymi koniuszkami. Lekko, pytająco. Ren westchnął i potarł nosem o moje ucho.
Kurwa, był zmysłowym chujem.
Zsunąłem mu napletek, a potem posmyrałem delikatnie po główce. Sapnął mi w szyję i odsunął się. Wziąłem jego fiuta w dłoń. 
Twardy.
Całkiem spory.
Przeprowadziłem po nim ręką, a potem zacisnąłem mocniej. Ren zamknął oczy i otworzył usta.
Skurwiel.
Jebany chuj.
Ale był seksowny. 
Chciałbym go poskromić. Miałem ochotę przyciągnąć go za te czarne kudły do swojego kutasa i wbić się aż po gardło. Tak, jak Kot wbijał się tobie. Wyruchać go w usta, a potem spuścić się na twarz. Ospermić go, zdominować, zawładnąć nim.
Jezu, jak gorąco.
Chyba jednak byłem lekko pijany.
Trzepaliśmy sobie bez pośpiechu, a Yuki szczerzył się jak dureń. Pewnie był zachwycony. Przecież ani ja, ani Ren nie zamierzaliśmy ulec. 

A potem ten drań znowu przysunął się bliżej i liznął moją dolną wargę. Ten dotyk był nieco inny. Wiedziałem. Czułem to. Ren już nie prowokował, tylko otwarcie zachęcał. Nawet się nie całowaliśmy, tylko dotykaliśmy językami. To było takie wyuzdane i zboczone, że ja pierdzielę. Penis pulsował jak szalony. Jego też. 
To jak, zrobimy to? – szepnął mi ucha, a ja podskórnie poczułem, że się szczerzył.
Zrobimy co? – Znowu udawałem idiotę.
Było mi gorąco. Wszystko pulsowało.
Obciągniesz mi?
Wal się. – Sapnąłem ciężko i przechyliłem głowę, a Ren liznął mnie w szyję.
Odwdzięczę się – powiedział i wsunął mi palce we włosy.
Poczułem przyjemny dreszcz na całym ciele.
Otworzyłem oczy i wstrzymałem oddech. Gapiłem się na Rena i czułem, że przeszłość nic nie znaczy. Wszystkie zasady moralne poszły się jebać. Wczepiłem się w jego włosy i pociągnąłem go na siebie. Przycisnął mnie do łóżka, a ja wpiłem się w jego usta.
Były gorące. Wilgotne. Nabrzmiałe i miękkie. Oddech miał nierówny.
Też chciał.

Zepchnąłem go i przewróciłem na plecy. Teraz to ja na nim siedziałem. Patrzył mi prosto w oczy i czekał. Świat dokoła nas przestał istnieć. Widziałem tylko jego płonące spojrzenie. Czułem jego twardy penis. Ciekawe, jak smakuje?
Przełknąłem głośno ślinę i kiwnąłem głową. Serce wyskakiwało z klatki piersiowej.
Jebać to.

Obciągałem. On też. Co to? Chemia? Dzikie pożądanie? Więź fiutów? Walka samców alfa?
Nie miałem pojęcia. Wkładałem do ust jego twardego kutasa, a on ssał mojego – namiętnie, nieco szorstko. Był słonawy i mokry jak cholera. Kręciło mi się w głowie. Nie wiem, co robili pozostali. Słyszałem jęki Kota, ale skupiałem się tylko na fiucie Rena. Hamulce mi puściły, na pewno.
Ale to było dobre. Bardzo dobre. Wbiłem się mocniej w jego usta i zastękałem. Czułem, jak zadrżał.
Cholera, chciałbym go bzyknąć.

Potem odsunąłem się i ciężko westchnąłem. Wargi mi pulsowały. Spojrzałem przymulonym wzrokiem na Rena i wyszczerzyłem się. On też się wyszczerzył.
Żaden z nas nie musiał ulegać. Pasowało mi to. Jemu też.
No, obciągacze, skończyliście? – Usłyszałem głos Yukiego.
Spadaj – powiedział Ren i nalał sobie wina.
To może mnie też obciągniecie? 
A może ty nam? – Ren spojrzał na niego zadziornie, z lekką ironią.
Dobra, pieski i kaczuszki – powiedział Yuki, zwracając się do ciebie i Emila. – Możecie obciągnąć tym napalonym idiotom, bo zaraz się zaczną ruchać na tej kanapie bez was.
Albo wyruchają ciebie na dwa baty – powiedział Ren, mrużąc oczy i odgarniając włosy, a ja znowu położyłem mu dłoń na kroczu.

Racja. Poniosło nas.
Ale, kurwa, to było fajne. Ciągle czułem w ustach smak jego fiuta. Pewnie potem będę tego żałować.
Podeszliście na czworakach. Jak prawdziwe pieski. Takie uległe, napalone suczki. Minę miałeś cudowną. Pewnie marzyłeś o kutasie w ustach. Chciałbyś obciągnąć, co?
Emil usiadł przy mnie, a ty przy Renie. Yuki chyba znowu włączył jajko, bo Kot zaczął stękać.
Lubiłem te dźwięki. Takie napalone, zboczone, wulgarne odgłosy.
Emil spojrzał na mnie niewinnie, a ja zagryzłem wargę.
Jasne, niewinnie.
Z rozepchaną, wybiczowaną dupą. Z uszkami i obróżką. Niewinny jak cholera.

Przysunął się bliżej i położył mi dłonie na udach, a potem zerknął na mój penis i uśmiechnął się. Pogładziłem Baranka po głowie, a on oblizał swoje różowe usteczka i przystąpił do dzieła. Od razu zaczął obciągać. Zaciskał mocno wargi i ssał. Gładziłem go po włosach i z zachwytem obserwowałem, jak twardy fiut znika w jego ustach.
Ty obciągałeś Renowi, a on bawił się delikatnie twoimi włosami, głaskał cię po policzku i co chwila zerkał na mnie.
Ja pierdolę.
Chciałbym bzyknąć Rena.
Może kiedyś?

Potem przyciągnął mnie za kark i pocałował w usta. Odwzajemniłem. To było nieziemsko przyjemne. Czułem, że długo nie wytrzymam.
Chciałem trysnąć. 
Później zamieniliście się z Barankiem miejscami. On pochłaniał penisa Rena, w ty mojego. Yuki dalej dręczył Futrzaka. Chłostał go leciutko, od czasu do czasu dotykając jego sterczącego fiuta.
Biedaczek. Yuki na pewno nie pozwoli mu dojść.
Wystarczy. – Sapnąłem ciężko i odciągnąłem cię za włosy. – Wystarczy, kotku.
Musisz ochłonąć, co? – spytałeś zadziornie i wyszczerzyłeś się.
Tak, Kaczuś. Uff. – Westchnąłem i otarłem pot z czoła.

Dobra, maleństwa, wracać do mnie – powiedział Yuki. – Kot wyprodukował dla was sporo mleczka. 
Ja też wyprodukowałem sporo, ale widocznie musiałem poczekać.
Dobra, poczekam.
Albo trysnę na Rena.

63 komentarze:

  1. Kuźwa mać xD Nie zdążyłam przeczytać dwóch poprzednich części, a ty już wrzucasz kolejne?! *_*
    Skąd ty czerpiesz energię?! Ile ty kawy pijesz?! xD
    Wybacz, że nie przeczytam tego od razu, ale spokojnie, wrócę :D ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanie, bo ja obiecałam, że z okazji rocznicy bloga na blogspocie shociki będą codziennie przez 6 dni :)

      Ok, wracaj <3

      Usuń
  2. Awhhh rozdział ….jak słodko ;)
    Wkoncu mogę pisać … tata poszedł 
    Kamyku … ren cieę kusi oojj kusi
    Mój kochanyy ren
    Och kaieien każdy jest zmieszany jakby ren go kusiłl
    Ale dzielniie się trzymasz kamyczku
    Hahahah
    Mówiłam … powiec renoowi żeby ci włożył pieść to zobaczysz
    Czy będzie bolec czy niie
    Prędzej kaieien umrze niż to powie hahahaha
    Kot to wiesz .. w łóżku rena zmienia się nie do poznania
    Hahaha
    Kicia się cieszy to kamyk się cieszy i jest pięknie
    No  kicia mniała dołka ale jest lepiej jak widać 
    Własnie to tajemnica kota ..nie mów nikomu
    Miziu miziu ren :)
    Kamyk czekałeś na to by ren cie mizał ? hahahaa :
    Słodko
    Dawaj ….kamyk zrób tak tak tak
    Hahahah
    Buu
    3 dziwki i yuki i dwa leniwce co się miziają
    buziii <33
    jakie to piękne
    zwykly pocałunek pocałunek a tyle wrażen
    hahah
    pocałował cie ren,,, tak to straszne
    hahahaha
    kamyk co przerywasz taką piękną gre
    własnie zwalmy winę na pokój
    jego wina
    te pokoje są strasznne
    aww
    i jednak cie poniosło
    hahahaha
    ich buzi jest ahhhh
    no sprawdz kamykk. Co się boisz
    i się skonczyło
    na winku ehhh
    hahahha no ren zrób coś z tym
    hahahah
    i kicia wylądowała na tym krzyżu
    tak miałcząće koty
    och kamyk ty zaraz odlecisz w kosmos
    hahahaha kamyk
    jak pięknie
    zabierz ręke ….niby po co hahahahah : och kamyk jak coś palniesz
    packa pac pac pac…yukis ty i te twoje pomysły
    <3 kocham kocham kocham………
    widzisz …kamyk podoba ci się to dobrze
    bardzo dobbrze
    doświadczona ręka rena hahahha
    czemu ciągle przerywacie ..
    no czemu
    oo jajka
    noo kamyk ty byles kamieniem
    och yukis ty szalencuu
    widać ze dobrze ci tam
    nie dochodz kotek
    bo ren cie będzie musiał pozniej ukarać..
    chociaż dla rena to co tam …hehehe
    oo znow macu macu macu
    zmysłowy chuj ren
    hahaha
    skurwiel jebany chuj ale seksiak …ahh …
    nawet kamyk to przyznal

    och Kainie jakie pomysły
    hahahaha
    zrobimy to co
    ?
    ren mówisz ze się odwiedzieczysz ?
    czyli co …
    poklepiesz po główce ?
    dzikie pożądanie
    ahhhh
    ja chce byś tam kwiatkiem .. lampką obojętnie czym
    CHCE TO WIDZIEĆ…..
    Aa 69 tak?
    Jeszcze go..
    Hahahaha
    Yuki ,,,dawaj na kolana przed renem
    Tu i teraz .. w tej chwili
    A ja chce to wiedzieć
    Och
    Zaraz sama odlece
    Ochhh ren
    Twoje teksty do yukisia
    Albo wyruchają ciebie na dwa batu
    Jakby kto inny tak powiedział
    To by się już w piekle znajdował
    A wczesniej straszne tortury w wersji aka yuki
    Ale ren to może..
    Emis zawsze niewiiny
    Prędzej on ciebie
    hahahha
    chce sobote

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry tata, poszedł sobie :D
      ayamciu może czytać gejowskie porno <3

      „Twój kochany Ren”.
      „pocałował cie ren,,, tak to straszne” - umarłam :D :D :D

      Ciągle przerywają, bo kuszą się nawzajem :D

      „ja chce byś tam kwiatkiem .. lampką obojętnie czym” - dalej wymiatasz :D ostatnio rozwalają mnie twoje komentarze :D

      Usuń
    2. a dziękuje bardzo
      tak ayamis moze czytać gejowskie porno
      ciesze sie... ze mooje komentarze na ciebie tak działają ..
      noo siedziec przy takim renie to jest coś...kamyk dzielnie sobie radzi
      <33
      ale te teksty rena do yukiego byyly genialne

      Usuń
    3. TAK, bardzo działają, żono <3
      No ren i yuki to najlepsi kumple, mogą sobie na to pozwolić : >

      W ogóle, mam nadzieję, że spodoba ci się notka Rena :D

      Usuń
    4. :)<333 kochana
      nocia rena ....bede musiała dać ładny komentarz
      a co czo jutro bedzien ren <3?
      jakby kot tak do yukiego tak poowiedział to ?

      Usuń
    5. Jakby Kot tak powiedział do Yukiego, to pewnie już by miał pięść w dupci :D

      Usuń
    6. pewnie tak
      więc chce to hahahha
      i yuki jeszcze
      och ren kiepsko tresujesz swojego kota
      widać ze duzo sobie pozwala ...

      Usuń
    7. No bo Yuki jest sadystą, a Ren jest "tylko" dominem :D ale... ciiii :D

      Usuń
    8. Mhhhh :)
      chociaż rena też krecą sadystystyczne zabawy
      ze kicia cierpiała
      ale kicia jest noo
      kicia to nie emil
      więc zbyy się nie popisze

      Usuń
  3. KUUUUUUUUURRRRRWAAAAAAA
    KUNO JAPIERDOLE
    TO BYŁO ZAJEBISTE

    Serio, dawno nie miałem tak ciasno w gaciach i takiego banana na mordce jednocześnie :P

    Co ty ze mną robisz? Naprawdę chciałbym byćz nimi i nie wiem, być jak Baranek :D

    KAIEN I REN obciągacze <3 zajebisty tekst, wygrywa wszystko, rozkminy Kaieńcia rozwaliły system, normalnie te podchody w myślach :D

    I Kaczuszka jak fajnie uległa, normalnie jak nie kaczuszka :D

    Widać, że wszyscy popłynęli z prądem i dali się ponieść :D
    Fajnie Ci to wyszło Kwaczuszko :D Czekam na następne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. #DUMA

      "ciasno w gaciach" <3
      Ja w ogóle zauważyłam ciekawą rzecz, Kiciu - tobie podobają się notki Kaiena :D

      Chciałbyś być uległy jak Baranek? No no, zdziwko.

      Tak, popłynęli : >
      Ale się cieszę, że ci się podobało! Mówiłam już, że cię kocham? :D

      Usuń
    2. patrz, ja tego nie zauważyłam :D może Kić w głębi duszy jest Kaczuszką? :D

      Kuno, Kić jest MÓJ!

      Usuń
    3. LEKŚ, NIE BĄDŹ ZAZDROSNĄ DUPĄ :D
      Tak, Kic lubi notki "dominów" :D

      Usuń
  4. Kaien chce w dupę! ^^ :D ♥
    I czemu "Biedny Baranek"? Skoro on to lubi... Kochany masochistyczny rudy seksowny wyuzdany zajebisty Baranek!
    Ren i Kaien... przemilczę ten fragment :D
    Kocham rozkminy Kaiena!
    "Więź fiutów" mnie rozjebała :'D
    Wszystko bym oddała, żeby zobaczyć na żywo płaczącego Emila biczowanego przez Yukiego ♡ I dwa razy wszystko, żeby być na miejscu Baranka ♡♡ A trzy razy tyle, żeby zobaczyć Rena na jego miejscu :D
    Kaien, nie tryskaj na Renak - tryskaj na Senju!
    Nie mogę się doczekać notki Kota!! I Yukiego! I Rena! Wszystkiego! :D
    Tulam miziam karmię i w ogóle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO, czasami chce <3

      Prawdę mówiąc, aż się bałam, jak zareagujesz na tę notkę :D

      No "biedny Baranek", boi Kaien nie może zrozumieć, jak ktoś może być aż tak bardzo hard :D

      Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa < inteligentny komentarz >

      Dziękuję pięknie :D

      Usuń
    2. W zasadzie to na początku chciałam pełzać po sufitach i kręcić kończynami, ale stwierdziłam, że nie :D Najważniejsze, że się nie ruchali!
      To jest na swój sposób urocze, kiedy czyta się takie reakcje na hard, jak ta Kaiena :)

      Usuń
    3. "Ren i Kaien... przemilczę ten fragment :D"
      Większość notki <3

      Usuń
    4. No NI MOGLI SIĘ RUCHAĆ, bo Kaien przecież nie ulegnie :D
      No i Kaiencio nie jest hard, wiadomo :D

      Usuń
  5. Oj tam fragment/większość notki :D Dlatego komentarz taki krótki :P
    Kaiencio jest świetny w swoim byciu nie-hard <3 Jakby stał się drugim Yukim, to już nie byłby taki Kaienciowaty ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja naprawdę nie jestem w stanie odróżnić odpowiedzi od komentarza? :/

      Usuń
    2. Nie tylko ty :D
      Tak, Kaiencio nie jest hard, on jest Kaienciem :D

      Usuń
  6. Kaien! <3

    "Biedny Baranek!" współczujący Kaienuś <3 jakie to urocze aaaawwwwwwwww :3333
    "Wiadomo, ślub, noc poślubna, ruchanie, Ren." wiadomo! :D
    "Kochany Futrzaczek." TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 Futrzaczek <3
    "Ciekawe, jak Ren robi loda? Mocno? Namiętnie? A może powoli i drażniąco?" no no, podobają mi się myśli Kaiena :D
    "Chcesz się przekonać, to zrób." KAIEN, ZRÓB!!!!!!!!
    "Miałem ochotę powalić go na kanapę, wymacać i wylizać" Kaien do dzieła!!! :D
    "Syknął i zmrużył oczy" ano właśnie, zastanawiałam się, że tak nie było nic o reakcji Rena na ciągnięcie za włosy, a przecież nawet Ren musiał na to zareagować :v
    prowokujący Ren!!! <3 jak ja go kocham!!!!! <3 <3 <3
    "Sprawdź to." KAIEN RUSZAJ DUPĘ!!!!!!!!!
    PRĄD!! <3

    och, Yuki nazywający Kaczuszkę Kaczuszką!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 CUKIER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    (chyba Babiszon na mnie źle działa z tym przeżywaniem Kaczuszki xD )

    cdn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " Niech mnie też ktoś popieści!

      Popieścił. Ren.
      Poczułem, jak dotyka mojej dłoni.
      Tej na fiucie." TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KOCHAM CIĘ KUNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    2. " - Zabierz rękę - powiedział Ren, patrząc mi prosto w oczy.
      - Niby po co? - spytałem i poczułem się jak idiota.
      Serio, Kaien? Niby po co?
      - Po prostu - dodał prawie szeptem i dotknął moich palców.
      - Tak? - Spojrzałem na niego trochę wrednie, ale zabrałem dłoń.
      - Tak - uśmiechnął się i objął ręką mój członek." JAK JA KOCHAM I ICH I CIEBIE!!!!!!!!!!!!!! NIE WIERZĘ!!!!!!!!! ILE CUKRU!!!!!!!!!!!!!!!! ROZPŁYWAM SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    3. "Widzisz?
      - Widzę. Ja pierdolę - powiedziałem i zakryłem twarz dłonią. - Pojebało mnie.
      - No, troszeczkę. - Chwila, czy on właśnie zamruczał?!" PIĘKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 o mamo, reakcja Kaiena, zachowanie Rena!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111

      cdn

      Usuń
    4. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 KOCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      " Ja pierdzielę.
      Pierdzielę.
      Pierdzielę!" :D !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      "Ciekawe, czy to boli?" podoba mi się to pytanie w wykonaniu Kaiena! :D musi spróbować najwyraźniej :3

      cdn

      Usuń
    5. WYOBRAŻAM SOBIE TĘ ZAWSTYDZONĄ MINĘ KAIENA MACANEGO PRZEZ RENA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń

    6. TAK! REN MACAJ KAIENA!!!!!!!!!!!!!! :D
      TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRAWO KAIEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JESTEM Z CIEBIE DUMNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    7. "Ren westchnął i potarł nosem o moje ucho." ależ to musiało być urocze <3
      "Kurwa, był zmysłowym chujem." noooooooooooooooooo :333333333333333333

      "A potem ten drań znowu przysunął się bliżej i liznął moją dolną wargę. Ten dotyk był nieco inny. Wiedziałem. Czułem to. Ren już nie prowokował, tylko otwarcie zachęcał. Nawet się nie całowaliśmy, tylko dotykaliśmy językami." PIĘKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    8. "- To jak, zrobimy to? - szepnął mi ucha, a ja podskórnie poczułem, że się szczerzył.
      - Zrobimy co? - Znowu udawałem idiotę.
      Było mi gorąco. Wszystko pulsowało.
      - Obciągniesz mi?" JEJKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CUDOWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PIĘKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SZCZYT MARZEŃ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    9. "Gapiłem się na Rena i czułem, że przeszłość nic nie znaczy. Wszystkie zasady moralne poszły się jebać." KOCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    10. "Obciągałem. On też. Co to? Chemia? Dzikie pożądanie? Więź fiutów? Walka samców alfa?" NAJPIĘKNIEJSZA SCENA WE WSZECHŚWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    11. "Spojrzałem przymulonym wzrokiem na Rena i wyszczerzyłem się. On też się wyszczerzył" AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      Yuki! <3 xD
      a tak w ogóle to uwielbiam przyjaźń i docinki Yukiego i Rena! <3

      cdn

      Usuń
    12. "bo zaraz się zaczną ruchać na tej kanapie bez was" ALEŻ JA JESTEM ZA!!!!!!!!! :D :D :D Yuki, nie przeszkadzaj im! :333333333
      "Albo wyruchają ciebie na dwa baty - powiedział Ren, mrużąc oczy i odgarniając włosy" znowu tak a propos ich relacji! <3
      "a ja znowu położyłem mu dłoń na kroczu" JAK JA SIĘ CIESZĘ, ŻE KAIEN ZROBIŁ SIĘ TAKI ODWAŻNY I NAPALONY NA RENA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      cdn

      Usuń
    13. "Pewnie potem będę tego żałować." nie, Kaien, nie żałuj :33333333 może będzie okazja jeszcze to powtórzyć :3333333333 (a może nawet coś więcej?.......... < robi słodkie oczka >)
      SENJU OBCIĄGA RENOWI??!!!! jeeeeej :33333333333 ja chyba chcę notkę Senju jeszcze raz w takim razie :3333333333333
      "Chciałbym bzyknąć Rena." podobają mi się myśli rodzące się w głowie Kaiena :33333333333333

      "Potem przyciągnął mnie za kark i pocałował w usta. Odwzajemniłem" AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TYLE SZCZĘŚCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      "Albo trysnę na Rena." :33333333333333333333333333333333333333333333

      i to tyle :3

      Usuń
    14. Korzonku, faktycznie przebiłaś samą siebie <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      <3 <3 <3
      <3 <3 <3

      No wiadomo, Kaien przecież jest soft-hardem :D :D :D
      Leksiu, Ren zawsze prowokuje ^^
      Obiecałam, że Kotek dostanie prąd <3

      < tak, też mnie to kręci >

      LEKS!!!!!! Ale się cieszę, że ci się podobała akcja Kaien x Ren <3

      Kaien i fisting? Czarno to widzę :D

      Boże, jak ja kocham twoje serduszka <3

      NIE NO, NAPRWDĘ, LEKŚ, CZY TY NA PEWNO JESTEŚ #teamKot? :D
      może #teamRenxkaien? <3

      MATKO, LEKŚ <3 ależ ja kocham te serduszka :D <3

      (a może nawet coś więcej?.......... < robi słodkie oczka >) ciiiiiiii ;)

      no i końcówka: I TO TYLE <3

      boże <3

      Usuń
    15. BARDZO MI SIĘ PODOBAŁA!! :D CHCĘ WIĘCEJ!! :D <3

      dawaj, Ren z Kotkiem i Kaczuszką go nauczą :3

      zdaje się, że opcji #teamRenxKaien nie było :D ale w takim towarzystwie to Kotek ma nie lada konkurencję :D

      jeeeeeej! :D to czekam! :3

      <3 ^^

      Usuń
    16. Po twoich komentarzach Lekś widzę, że bardzo ci ta orgia przypadła do gustu <3

      Usuń
  7. Teraz to przeszłas samą siebie :-) więc jednak było coś między Kaienem i Renem. Ahhhh < cieszy michę >


    Czekam na więcej.


    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, niedobra ja :D
      Jutro będzie więcej : >

      Usuń
  8. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    Ja pierdzielę <3
    Po notce Kaczusi to będzie na bank moja ulubiona <3 Ale wiecie, kim babiszon miałby się jarać najbardziej jak nie Kamieniem i Kaczusią <3? Ale raczej komentarz będzie krótki, bo nie mam dzisiaj weny do komentowania :/
    No i główną atrakcją, rozciągniętą na cały rozdział byli oczywiście dwaj domini (dwa dominy?).

    NIEWAŻNE

    "Kot mówił, że Emil lubi takie rzeczy. Miałem nadzieję, że to prawda, bo w pierwszej chwili chciałem walnąć Yukiego."
    Tak go rozumiem <3 Ja też, na początku jak jeszcze nie czytałam takich hard opowiadań i Yuki tak bardzo pobił Emila to miałam mu ochotę coś zrobić :P I dlatego wyobrażałam sobie, że pewnie go przykuwa do kaloryfera :P Nawet Kotkowi było mu go wtedy strasznie szkoda. Więc rozumiem Kaiena. Ale biedny Baranek na szczęście to lubi :D. No i ma Yukiego, który najpierw pobije, a potem wytula <3
    W ogóle pamiętam, że na początku Emil nawet jak rozmawiał z Kotem to nie mówił Yuki tylko "mój Pan". Teraz chyba wyluzował trochę.

    Też uwielbiam Futrzątko za to, że jest taki silny. Ale fajnie, że Kaien nie jest zły na Senju za tamten niegwałt. W sensie - czekałam aż o tym wspomni. I miło, że nadal uważa, że Kaczuś mógł być biedny i przerażony, nawet jeśli Kota spotkało coś dużo gorszego.
    Kochany Kamyczek.
    I cudowny Kaczuś.

    "Chyba nawet na to czekałem."
    Taaak? Serio :D? Kaien czekał aż Ren będzie go macać?

    "Ciekawe, jak Ren robi loda? Mocno? Namiętnie? A może powoli i drażniąco?"
    Na pewno gorzej niż Emil <3
    Wyobraziłam sobie Emila, który z tym swoim grzecznym, spokojnym uśmiechem i rozwalającą bezpośredniością mówi do ciągnącego Rena: "Ren, bardzo dobrze ci idzie. Jesteś niezły jak na domina".
    Ale by go Yuki lał :D

    "No dobra, myślałem. Przecież to orgia. Ciekawe, czy zrobiłby mi loda? A ja jemu?"
    :D
    :D
    :D
    NO :D.

    "Miałem nadzieję, że potem będziemy wściekle ruchać swoje pieski." Domyślam się, że nie swoje, ale i tak czekam, żeby wyłapywać drobniutkie scenki KaienxSenju. Wiem, jestem nudna. Ale Kaczusia!

    BUZIAK
    Ja pierdzielę, jakie to było cudowne <3 I zachłannie całujący Kaien <3 Ale Ren wymyślił <3 Nie dziwię się, że był napalony, każdy by był.
    PRZYKRO MI ALUŚ, ALE TO JEST ZAJEBISTE!
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    A Kaien lubi zapach testosteronu? < kolecjonuje rzeczy, które Kaien i Senju lubią w facetach, możesz mi kilka wypisać >

    Ale to lizanko <3 Cudowne <3 Przeochachowe <3

    "Kąsał moje wargi, drażnił językiem, a ja odwzajemniałem. Mocno, namiętnie. Wsysałem się zmysłowo i żarliwie. Miałem ochotę go pochłonąć."
    Najbardziej hot pocałunek w historii bloga <3 Może na pierwszym miejscu z Kaienem, który rzuca się po prysznicu na Kaczusię, czując jego oszałamiający zapach, bo przecież to nie przystoi, żeby Kaczuszka nie była na jakimś miejscu w rankingu czegokolwiek.

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    Takie to piękne <3 Tak się szaleńczo lizali :D. I nawet Kaien się za bardzo nie oszukiwał, że też tego chce i że mu się podoba :D. Czyli Renowi podoba się Kaien? W sensie tak o? W sumie jak Kaien może się nie podobać? Przecież jest cudownym, przystojnym Kamyczkiem z ładnymi mięśniami. Kaien ma chyba ładniejsze mięśnie niż Ren, prawda?

    "Ciekawe, co z tego wyniknie? Przecież go nie bzyknę! Ani on mnie. Może jakieś podwójne ruchanko Kota albo Senju?"
    Domyślam się, że tak to się skończy :D

    CDN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Byłem podniecony. Kutas mi sterczał. Był twardy i cudownie nabrzmiały.
      No, Ren, mógłbyś coś z tym zrobić, nie?
      Ale znowu mnie olał."
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAWWWWWWWWWWWWWWWWW
      Kaien domagający się uwagi od Rena :D
      Tak to trochę kapryśnie zabrzmiało <3 Nie wiem jak to wytłumaczyć. Tych najfajniejszych odczuć najtrudniej wytłumaczyć.

      "Kochana Kaczuszka. Całą twarz miałeś czerwoną. Uszka też. Moje maleństwo. "
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

      USZKA <3
      Miło, że Kaien nie zachwycał się wyłącznie Renem <3
      Jak można nie zmięknąć na widok czerwonych uszków Kaczusi?

      Też uważam, że Yuki fajnie przemyślał z tymi gumkami :)

      Elektrody - :D Elektrody są zawsze fajne. Ale Kamyszek chciałby spróbować na sobie, żeby Senju się z nim pobawił czy że on Senju? Bo mam wrażenie, że to Kaien chciałby być pobzykany prądem.

      "Dobra, miałeś talent. Ja tak nie umiałem. Niby trochę ćwiczyłem, ale jednak nie miałem się co z tobą równać."
      To jest takie słodkie <3 W sensie - Emil obciąga jakby nie wyjmował fiuta z ust, a Kaien i tak najbardziej dumny jest z Kaczusi <3 Kaczu, jesteś moim gardłowym bohaterem <3

      "Niech mnie też ktoś popieści!

      Popieścił. Ren."
      <3

      To macanie z Renem było zajebiste :D. Jednak Ren musiał bardziej go sprowokować :D I jak napalonemu Kamyczkowi było dobrze <3
      Macanie jajeczków <3
      Jak ja kocham wszystkie sceny z jajeczkami <3

      "Ciekawe, czy to boli?"
      NIE, NIE BOLI :D

      "Jeżu!"
      Gronostaju!

      "Doświadczona ręka to jest to. Zwinne palce, stanowcze, choć miękkie ruchy."
      :3 Aż zazdroszcze <3

      REN MACAJ GO DALEJ!!!

      I ten fragment <3 AAAAAAAAAAAAAA. Wiesz jak ja kocham każde wspomnienie o dupie Kaiena <3
      I to jak martwił się, że nie jest wystarczająco stanowczy. Kiedyś się martwił, że za szybko dochodzi. Biedny martwiący się Kaien. Chce być dla Kaczusi jak najlepszym ruchaczem <3.
      Ale dla Kaczusi jest chyba idealnym ruchaczem, nie?

      "Mówiłeś, że lubisz mnie ruchać w dupę. Myślałem, że to fajnie, że ci na to pozwalam.
      Nawet zacząłem to lubić.
      To znaczy, to nie tak, że wcześniej nie lubiłem, NO ALE.
      Po prostu od czasu do czasu chciałem wziąć w dupę. Masaż prostaty to fajna rzecz."

      PRZYZNAŁ! Niby przyznał wcześniej, ale to było trochę wymuszone, a teraz to było takie awwww, że nie tylko lubi, ale wręcz czasem mu się chce <3 ALE TO JEST PIĘKNE.

      A z drugiej strony, jak to przeczytałam już jakieś miliard razy to mam wrażenie, że Kaien trochę się przeraził że już nie będzie bzykany <3 W sensie, to brzmiało trochę tak:
      "kurwa, a może on jest bardziej uległy niż myślałem? Może woli żebym ja bardziej dominował? To jak to? Nie będzie już bzykania w dupę? Przecież to jest jednak fajne!"
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW
      Ale się jaram tym fragmentem <3
      Kaien, bierz w dupę na zdrowie! Kaczusia cię kocha takiego jaki jestes <3

      Biedny Kaien, który myśli, że jak daje dupci to jest za miękki dla Kaczy <3

      JAK JA ICH KOCHAM

      Senju odpadł? Mój kochany nieażtaki hardkor <3

      "Jezu, ale musiał być tam luźny."
      A mówiłaś, że nie lubisz "tam" :D

      Znowu macanki <3 I Kaien zachwycający się Renem :D. Ok, jestem trochę zazdrosna, że Kaien nie jest taki sekśi :(
      ALE I TAK JEST CUDOWNY

      Ren po prostu czuł satysfakcję z tego, że łamie Kamyczka czy też mu się dziko chciało?
      "- To jak, zrobimy to? - szepnął mi ucha, a ja podskórnie poczułem, że się szczerzył.
      - Zrobimy co? - Znowu udawałem idiotę.
      Było mi gorąco. Wszystko pulsowało.
      - Obciągniesz mi?"
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAWWWWWWWWWW

      Jak odpadają i zaczynają sobie obciągać <3 Przearcycudownie zajebiste 69. Ja pierdzielę, jakie to było piękne < piszczy > Chciałabym to zobaczyć <3
      Dobra, nie muszą się jebać to było piękne, samcze i cudowne <3

      Usuń
    2. "Jesteś niezły jak na domina" <3 xD

      ja myślę, że Kaien jest dla Rena kuszącym wyzwaniem :D

      W MOJEJ WYOBRAŹNI Ren nie ma za bardzo mięśni :v

      Usuń
    3. W mojej też za bardzo nie ma.
      Kaien jest cały kuszący w każdym milimetrze <3

      Usuń
    4. Ren ma bardzo leciutko zarysowane, tak minimalnie :)

      Usuń
    5. Wiedziałam :D Kamyczek ma bardziejsze?

      Usuń
  9. " Możecie obciągnąć tym napalonym idiotom, bo zaraz się zaczną ruchać na tej kanapie bez was."
    To chyba najepiej wszystko podsumowuje <3
    To jest tak piekne, że nawet nie wiem jak to opisać.

    Fajnie, że się zamienili. Znaczy - pierwsza myśl - lodzik Senju na Renie - nienienienienie, ale z drugiej strony jednak Emil nie jest facetem Kotka, a Kaczuszka jest kaczuszką Kaiena to to by było niesprawiedliwe.
    Chociaż Emiś ciągnie lepiej.
    Ale to cudowne.
    Następna notka obstawiam Rena, bo końcówka nawiązuje jak w poprzednich.

    "Albo trysnę na Rena."
    <3 Ta chwilowa fascynacja Renem jest cudowna <3 Trochę tak jak Senju był podjarany Emisiem i odwrtnie, ale bardziej :D. Na jeden raz może być <3
    TULAM
    Nienawidzę jak mi się komentarz nie mieści i muszę dawać taki dopierdek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. „Ale komentarz będzie krótki” to prawie jak „będe delikatny” Yukiego : >
      Długi jest!


      I AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

      Cieszę się, że wciąż się jarasz Kamieniem i Kaczką, ktoś musi, nie? :d
      Chociaż Lekś też mocno się jarała Kamieniem, bo #Ren.

      No i ma Yukiego, który najpierw pobije, a potem wytula <3 :D :D :D

      Taaak? Serio :D? Kaien czekał aż Ren będzie go macać? - na pewno wolał Rena niż Yukiego ;)
      :D
      :D
      :D

      Emil jako nauczyciel <3
      A Kaien lubi zapach testosteronu? - lubi : >

      z Kaienem, który rzuca się po prysznicu na Kaczusię, czując jego oszałamiający zapach : :D :D

      Czy Renowi podoba się Kaien jako facet? Hmmm, on woli delikatniejsza urodę, ale ujdzie :D

      Tak, babi, Kaien ma bardziej widoczne mięśnie niż Ren ;)

      Bo mam wrażenie, że to Kaien chciałby być pobzykany prądem – tak, to Kaien chce być pobzykany prądem : >

      Jak ja kocham wszystkie sceny z jajeczkami <3 – bo ty to jesteś fetyszystką jajeczków : >

      Ale dla Kaczusi jest chyba idealnym ruchaczem, nie? - tak ;)
      No, i już wiadomo, że o fragment o dupci chodziło. Tak, Kaien nie chciałby, żeby Kaczuś był całkiem uległy. Przyznał się, że „od czasu do czasu” lubi w dupę : >

      A mówiłaś, że nie lubisz "tam" :D – to miało być neutralne, hmmm...
      Ren po prostu czuł satysfakcję z tego, że łamie Kamyczka czy też mu się dziko chciało? - jedno i drugie : > złąmie też potem Kaczuszkę :D ale w inny sposób.

      Dobra, nie muszą się jebać - UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF

      „dopierdek” mi pasuje do nicku :D
      tulę hmmm bułeczkami :D

      Usuń
    2. REN ZŁAMIE KACZUSZKĘ???????!!!!!!!!!!!! :D :333333

      Usuń
    3. Ale zawsze jak zaczynam pisać to wydaje mi się, że będzie krótki. Ale powiedzmy, że to jest długi :)

      Oczywiście, że się jaram <3 Jak można się nie jarać dwoma najcudowniejszymi postaciami <3?

      Oj tam, jak macał mieśnie to też się nim jarała, a Rena nie było <3

      Jeeej <3 < dopisuje do listy >

      Emil byłby strasznym nauczycielem, jest zbyt szczery :P

      ŻADNE UJDZIE, PODOBA MU SIę, BO KAIEN JEST NAJPiĘKNIEJSZY <3

      I ma fajniejsze mięśnie <3

      TO CZEKAM <3 Przy okazji może dostać jakąś zabawkę do otworu, ale to tylko drobna sugestia < niewinna mina dupnego fetyszysty >

      JESTEM

      Ufff

      Jeeeeeeeeeeeeeeeeej <3 Czyli martwił się trochę dlatego, że też chciał być czasem poruchany? MUSZĘ MIEĆ PEWNOŚĆ.

      Ja lubię :tam" :D

      JAK TO ZŁAMIE KACZUSZKĘ?!!!!

      < Ściska między bułeczkami >

      Usuń
    4. No złamie, mówiłam, że będzie coś, co niezbyt się spodoba Senju :D

      Przy okazji może dostać jakąś zabawkę do otworu- hue hue hue :D Ja tu, kurczę, jeszcze ostatniego shota nie dopisałam, ale już niedużo mi zostało.

      Tak, bab, TO TEŻ ;) bo gdyby Senju był tylko uległy, to nie kozaczyłby i Kaien nie dostałby w dupę :/

      Usuń
    5. 1. A jak niezbyt się mu spodoba to może być.

      2. COŚ KNUJESZ?!

      3 AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      Moje życie jest kompletne <3

      Usuń
    6. Nic złego nie knuję :D

      Usuń
  10. Nie mam siły ma jakiś długi komentarz, więc powiem tylko, że kiedy dwóch dominów sobie obciąga w pozycji 69, to jest to tak komiczne, że aż nierealne. Podobało mi się, jak Yuki po nich cisnął XD
    Tak, obciągacze, żyjcie w przekonaniu, że nie ulegliście ani trochę, ale jednak branie do ust innego domina to jest coś :D

    No i SenjuxRen <3

    FunPuppy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, więc rozumiesz Yukiego :D

      ach to SenjuxRen :D

      Usuń
  11. To był chyba taki najbardziej doświadczalny, w gruncie rzeczy emocjonalny i najmniej techniczny z tych shocików, które dotychczas przeczytałam (bo mam dzisiejszy do nadrobienia). I pewnie dlatego go darzę jakąś największą sympatią. Bardzo mi się podobał ten długi opis pogłębiającego się pocałunku. :)

    Swoją drogą, jakaś Lukrecja, czy coś w tym stylu postanowiła mnie wychowywać i nakazała mi: "przemyśl swoje postępowanie bo jest karygodne". Kurde. Jakbym kogoś zabiła. Jak ja nie pojmuję ludzi, którzy mają ból dupy wobec czegoś, co nie dotyczy ich bezpośrednio... Jak mogą kogoś wkurzać komentarze, które są nie na jego blogu? To tak, jakby mnie wkurzało to, że sąsiad je jajka, bo ja ich nie lubię. Ludzie! Psychiatry!

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka Lukrecja? :D
      Tak, Arkuś, to był jeden z najmniej technicznych shocików :) taki mały przełom u Kaiena :D

      Usuń
    2. Jakaś Lukrecja, Lucerna? Coś takiego... Nie wiem, czy ona tu w ogóle cokolwiek kiedyś komentowała, ale przybyła do mnie z bólem części zadniej, zarzucając mi spam. (Nigdy, przenigdy nie spamowałam, a jak mi bardzo zależało na waszym komentarzu, bo potem np. nie miałabym kiedy przeczytać, to wrzucałam dopisek o wpisie do komentarza). Nie dodawałam osobnego z hasłem: "Wbiiiijaaaajjj do mnieeee! Jeeee noootkaaa!". Niech sobie policzy ile jest u mnie wpisów, a ile razy u ciebie wspomniałam o tym, że ten wpis dodałam i uruchomi procesy myślowe. Albo kalkulator.
      Wypomniała mi, że spamuję u Babiszona (a ona kiedyś pisała, że mam ją informować, jak się pojawi nowy wpis), no i o gólnie, że ją wkurzają coraz bardziej moje komentarze na waszych blogach i mam przemyśleć swoje zachowanie, bo jest karygodne. (Nadmienię jeszcze, że każde zdanie jak na typowego gimbusa-olewacza przystało zaczynała z małej litery).

      ~Arco Iris

      Usuń
    3. Tak, informuj mnie :)
      Ale szczerze mówiąc czepianie się sposobu pisania (od małej litery) też nie jest w najlepszym guście ;)

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash Babi baner bdsm Bianca bliźniak blokada seksualna boczki bondage ChaD Chloe Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki Dan Daniel Daren depakine depresja dominacja double Emil fani fartuszek fisting fobia foty w sieci Furi Gina gips głębokie gardło gumki gwałt gwóźdź programu hipomania HIV hotel impreza kac kaczuszka Kaien kamień kampania kanapki kara karteczki Ki-Ki kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki lewatywa lit Lovely Lucyfer Makoto maliny mamuśka Mans Marcel Marchew masaż masażer prostaty masowanie brzuszka Matt mieszkanie Miles nagrania narkotyki Nick notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obowiązki domowe obraz odstawienie leków ogłoszenia parafialne Organizacja oświadczyny Patrick piercing w sutku Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plaża plotki pobicie podglądactwo podróż poślubna podwiązka podwójna penetracja pogrzeb pończochy poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie prezenty propozycja prostytucja próba próba gwałtu przebieranki przedawkowanie przekręt przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przysięga psychiatra PTSD quiz Reira Ren rocznica bloga rodzice Roy rzecznik prasowy Saen Saki Saya schizofrenia sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa siłownia slut spadek libido stalker stany mieszane striptiz sukienki suknia ślubna szantaż śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tajemnica rodzinna tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru trasa trawka trójkąt Tulku Tyler ujawnienie się uległość uległy domin urodziny utrata pracy ważna decyzja wiązanie wibrujące jajko wosk wybite szyby wydanie płyty wystawa Xavier Yoko Agyness yukata Yuki Yuto za dużo imion więc się nie zmieści zapiski Yuto zatrucie zazdrość zdjęcia zdominowany domin zmiana leków znaczenie zapachów żółta obroża