poniedziałek, 7 listopada 2016

Wesołe przygody szóstki napaleńców, cz. VI. YUKI

YUKI

– Dobra, Kaien, pomożesz mi? – powiedziałem, patrząc mu w oczy.
Chyba nie wiedział, co go czeka. A ja chciałem to wypróbować właśnie na nim. Nie poskromić, nie poniżyć, ale po prostu pokazać mu, że to może być fajne.
Wziąłem linę, a Kaien drgnął. Emi uśmiechnął się i poruszył nieco niecierpliwie. Och, moje Rżniątko pewnie też by chciało być związane. Cierpliwości, Maleństwo.
– Co mam robić? – spytał Kaien, a ja uśmiechnąłem się ciepło.
– Daj ręce.
– A po co? Chcesz mnie związać? – Spojrzał na mnie nieufnie.
– Nie, chcę ci pokazać kilka prostych technik – wyjaśniłem, żeby go nie przestraszyć.

W sumie o to właśnie mi chodziło. Senju i Kotu to też wyjdzie na dobre. Może Kaczuszka zwiąże kiedyś Kaiena, a Kot Rena? Chciałbym na to popatrzeć.
Uśmiechnąłem się do swoich myśli i znowu spojrzałem na Kaiena.
– No nie wiem – powiedział, ale wyciągnął ręce przed siebie.
– Spoko, będzie fajnie. Spodoba ci się, zobaczysz. Potem powtórzycie to sobie z Senju. – Mrugnąłem do Kaczuszki, a Kaien chrząknął.
– No dobra. Tylko żadnych sztuczek.
Jasne, jasne. Samiec alfa się znalazł. Tak się lizali z Renem, że nawet ja się podnieciłem. Zwykle nie leciałem na dominujących facetów, ale dzisiaj byłem nakręcony. Ssali sobie te twarde kutasy i pewnie jarali się jak debile. Od pewnego czasu zauważyłem, że Ren dziwnie patrzył na Kaiena. Ach, te jego gierki i prowokacje.
Cały Ren.

Kot był dzisiaj bardzo, bardzo ruchable. Zaskoczył mnie tym. Kochany koteczek. Miałem już nadzieję, że będziemy sobie znowu organizować fajne imprezki we czwórkę. Gadałem trochę o tym z Renem. Czasami potrzebował się wygadać. No to słuchałem. Chyba byłem spoko kumplem.

– Tak naprawdę to jest sztuka – zacząłem, owijając nadgarstki Kaiena liną. – Właśnie. Nie należy tego sprowadzać tylko do seksu, bo to zbyt wulgarne. Cielesność nie jest zła, wręcz przeciwnie – powiedziałem, patrząc na Senju. – Jednak bondage to coś więcej.
– Kiedy zaczęło cię to jarać? – spytał Kaien, a ja uśmiechnąłem się i zerknąłem na Rena.
– Chcesz teraz o tym gadać?
Senju i Kot siedzieli na podłodze i popijali wino. Kot był chyba pijany. I bardzo wymęczony. Senju podobnie. Emi uważnie obserwował, jak związuję nadgarstki Kaiena, a potem zaczynam wiązać jego przedramiona.

W sumie to nie protestował. Poddał się. Chyba mu się nawet podobało. No nie dziwię się. Akurat w tej dziedzinie to byłem zajebisty.
Ja w ogóle byłem zajebisty w każdej dziedzinie.
Skrępowałem mu ręce od nadgarstków aż po łokcie i uśmiechnąłem się z zadowoleniem.
– No, ładne to jest – powiedział. – Jak mi to pokażesz jeszcze z dziesięć razy, to się nauczę.
– Spoko. Zawsze możesz zacząć od czegoś prostszego. Pokażę ci. Senju, chodź tu – zwróciłem się do blondyna, a on drgnął i podszedł bliżej. – Podstawowe techniki chyba znają wszyscy, nawet ci, co się w to nie bawią. Można przywiązać do łóżka, do krzyżaka, można wykorzystać pozycje siedzące albo leżące. Stojące też. Podwieszanie tylko dla zaawansowanych. – Uśmiechnąłem się, a Ren zerknął na mnie z lekką ironią.
O co mu chodziło? Pewnie też chciał zrobić to ze swoim Kotem. Mógłbym im to zorganizować, czemu nie?

– Senju, którą wolisz: siedzącą, stojącą czy leżącą? – spytałem, a on zerknął na swojego faceta.
– Pozycję? – spytał i oblizał wargi.
Czerwienił się. Uroczy chłopak.
– No. Wybieraj.
– Nie wiem, siedzącą? – spytał niepewnie.
– Dobra, chodź. Usiądź – powiedziałem, podsuwając mu krzesło. – Spokojnie, nie będzie bolało. – Wyszczerzyłem się, a Kot parsknął śmiechem. – Trochę zagubiony, co? – spytałem, gładząc Senju po włosach.
Usiadł na krześle i westchnął.
– Wcale nie – powiedział, a ja wziąłem linę.
– Jasne.
– Naprawdę!
– Dobra, to też jedno z podstawowych wiązań – powiedziałem, a Kaien i Kot przysunęli się bliżej. – Pozycja jest dość wygodna dla uległego. Można zacisnąć linę mocniej albo nie. Rączki krępujemy i przywiązujemy do oparcia – wyjaśniałem dalej, związując Senju.

Potem zająłem się jego nogami. Przywiązałem je do przednich nóg krzesła, a potem pogładziłem Senju po włosach.
– No, proszę bardzo. Proste i przyjemne. – Wyszczerzyłem się, gdy znowu oblał się rumieńcem.
– Kaczuś, to wykorzystam na pewno – powiedział Kaien.

Ale Kot był chyba nieco roztrzęsiony. Nie wiem, co w niego wstąpiło. Przytulił się mocno do Rena, a ten zaczął go głaskać po głowie.
– Wszystko gra? – spytałem, a Ren kiwnął głową.
– Tak, możesz kontynuować.
– Emi, chodź do mnie.
Może jednak Kot nie rozluźnił się do końca? Ale czemu teraz? Cholercia, dziwne. No ale różne rzeczy mogą się zdarzyć, nie?
Ale przecież to tylko wiązanie. Kot kiedyś to uwielbiał. Hmmm, może kojarzyło mu się teraz z czymś niedobrym? Porwaniem? Torturami?

Całkiem możliwe. Może powinienem rozwiązać Senju?
– Nie, zostaw – powiedział Ren, a potem pocałował Kota w usta. – Wszystko w porządku.
– Tak, po prostu jakoś tak... nie wiem. – Zaśmiał się i zerknął w moją stronę.
– Kotek, zrób sobie przerwę. No wiesz, papieros, winko, lodzik. – Uśmiechnąłem się miękko, ale pokiwał przecząco głową.
– Nie, wszystko gra. To tylko takie głupie wspomnienie.
– Na pewno? – spytał Kaien.
– Tak. Mnie też potem zwiążesz? – Uśmiechnął się do mnie, a ja znowu się wyszczerzyłem.
– Jasne.
– A mnie mógłbyś już rozwiązać – powiedział Kaien.
– Nie, po co? – wtrącił Ren. – Ładnie ci tak.
– Wal się.
– Hej, pączki, spokojnie. – Zaśmiałem się. – Nie kłócić się.
– Nie kłócimy się – zaprzeczył Kaien.
– Jasne. Lody zbliżają – powiedziałem nieco kąśliwie, a potem przyciągnąłem do siebie Emisia. – Teraz wam pokażę kolejne zajebiste wiązanie. Chodźcie.

Kazałem Rżniątku położyć się na kanapie, a potem zacząłem go związywać.
– To się nazywa na żabę i w sumie ma kilka wersji – powiedziałem, gdy Kaien spróbował poluzować swoje liny. – Nie trudź się, macho, nie robię niczego na pół gwizdka – powiedziałem, a on prychnął i przewrócił oczami. – Skup się i podziwiaj mój talent.

Kot chyba się znowu rozluźnił. Tak, na bank będzie potrzebować dłuższej terapii.
Najpierw kazałem swojemu Maleństwu zgiąć nogi w kolanach, potem przywiązałem jego lewą kostkę do lewego uda, a prawą do prawego. Leżał teraz rozkraczony, a wszyscy się na niego gapili. Gdy skończyłem, przywołałem Kota.
– Na pewno chcesz?
– Tak. – Uśmiechnął się, a ja pomiziałem go z uszkiem.

Ta część zabawy była spokojniejsza. Nikt nikogo nie ruchał, nie obciągał, nie dręczył. Po prostu odpoczywaliśmy.
A ja mogłem im pokazać, co potrafię. Bondage to mój fetysz, wiadomo.
Emisiek leżał związany na kanapie, Senju siedział przywiązany do krzesła, a ja zająłem się Kotkiem. Ren tylko się przyglądał, nie komentował. Wiedział, że jestem w tym zajebisty.
Kazałem Kotu położyć się na kanapie obok Emi. Z tym że on położył się na brzuszku. Klepnąłem go w jego bułeczkę i zacząłem związywać. Najpierw ręce. Jarałem się. Kurwa, no jarałem się. Ja to jestem wspaniały. Mógłbym związać ich wszystkich.
Ren też się jarał. Odgarnął Kaienowi włosy z szyi, ale nic więcej nie robił. Pewnie znowu go prowokował. Cwany lis.

– Dobra, to teraz najciekawsza część – powiedziałem, gładząc Kota po plecach. – Ta pozycja
wymaga odrobiny giętkości, a Kotek jest giętki, prawda? – Zaśmiałem się i dałem mu klapsa.
– No ba! – oburzył się, a Ren znowu dotknął włosów Kaiena.
– Musimy przywiązać jego skrępowane nadgarstki do kostek – wyjaśniłem i od razu to zrobiłem.
Kot jęknął, a potem głośno sapnął.
– I jak? – spytałem, gdy skończyłem.
– Fajnie. – Zaśmiał się, a ja pogładziłem go po głowie.
– No, Ren. Teraz twoja kolej? – zwróciłem się do kumpla, a on zmrużył oczy i skrzyżował ręce na piersiach.
– Naprawdę? – rzucił z sarkazmem, a ja przewróciłem oczami.
– Mógłbyś się choć raz dać związać.
– I kto to mówi. Nic z tego – powiedział i leciutko się uśmiechnął, a potem podszedł do mnie i... zaskoczył mnie.

Kurde, naprawdę. Pocałował mnie w usta. To znaczy, no, nie tak normalnie, tylko tak... nie wiem, drażniąco? Prowokująco? Zwykle tego nie robiliśmy. Wolałem całować Emisia, ewentualnie Kota. Ale teraz polizał moje wargi, a potem zassał dolną.
– Może być? – spytał szeptem, łapiąc mnie za pośladki.
– Ren, szalejesz. – Wyszczerzyłem się i zerknąłem na Kaiena.
– Mówiłem ci, że nic z tego. Masz się zająć pieskami – szepnął mi do ucha mój napalony kumpel, a potem wsunął mi palce we włosy i lekko je poczochrał.

Aż poczułem dreszcze na całym ciele. No no, Renuś. W sumie to... hmmm... moglibyśmy, prawda?
Ale nie dzisiaj.
Dziś pieski, kotki i kaczuszki.
– Yuki, mógłbyś mnie już rozwiązać? – spytał Kaien, a Ren odsunął się ode mnie i usiadł na kanapie obok Kota.
– A po co? – zdziwiłem się.
– No właśnie – wtrącił Ren. – Jesteś teraz bardziej dostępny.
– Bardzo śmieszne – fuknął Kaien, a Ren uśmiechnął się szeroko i pogładził Kota po ramieniu.
– Dobrze się czujesz? – spytał swojego męża, a ten od razu zaczął się szczerzyć.
– Tak.
– Dobra, to może najpierw Senju – powiedziałem, podchodząc do faceta Kaiena. – Rozwiążę cię, ale będziesz musiał potem zrobić coś... fajnego.
– Już się boję – powiedział, patrząc mi w oczy.
– Słusznie. – Wyszczerzyłem się. – To jak? Zgadzasz się?
– A będzie bolało?
Kot zarechotał, a Kaien tylko się uśmiechnął.
– Trochę – powiedziałem, gładząc Senju po głowie. – To jak?
– No dobra.

Mądra Kaczuszka.
Rozwiązałem go, a potem kazałem mu usiąść na podłodze. Później rozwiązałem również Kaiena, a on pomasował nadgarstki i zerknął na swojego faceta. Ciekawe, czy się domyślał?
– Senju, wybierz sobie dwa kutasy – powiedziałem, starając się pohamować cwany uśmieszek. – Lubisz jazdę na dwa baty?
– Ale... jak to? – zmieszał się.
– No, Kota już zerżnęli, Emi miał pięść w dupie, zostałeś tylko ty.
– Właśnie! – powiedział Kot, kiedy Ren zaczął go łaskotać. – Nie, przestań!
– Dobra, nie wierć się, już przestaję.
– No, Senju, wybieraj – powtórzyłem, a on drgnął.
Kaien stał i tylko się szczerzył. Wcale nie pomagał. Senju znowu spojrzał na mnie błagalnie, ale byłem nieugięty.
– Robiłeś to kiedyś? – spytał Ren, a później zaczął powoli rozwiązywać Kota.

Dobra, niech rozwiązuje. Niszczy moją piękną sztukę. Dupek.
– Nie. – Senju przełknął głośno ślinę, a Kaien podszedł do niego i pocałował go w skroń.
– No to cię rozdziewiczymy. – Uśmiechnąłem się szeroko.
– Senju, weź MNIE! – wtrącił Kot, kiedy Ren rozwiązał mu nogi.
Ręce dalej miał związane za plecami. Przysunął się do Rena, a potem spojrzał na nas.
– Aż tak ci się chce topować? – Zaśmiałem się, a on prychnął i wydął wargi.
– Myślisz, że się do tego nie nadaję?
– Nic takiego nie powiedziałem.
– Dobra, to bierz Kota. – Uśmiechnął się Kaien i przyciągnął Senju do siebie.
– I ciebie? – spytał cichym głosem jego facet.
No tak, ach, te pierwsze razy. Prawdę mówiąc, sam chciałbym go bzyknąć. Ale ok, Kaien ma pierwszeństwo, bo jest jego facetem. Może potem wsadzę.

– Dobra, to zabawcie się, pączki – powiedziałem, kiedy Ren rozwiązał Kota.
– Ja mogę bzyknąć ciebie, jeśli chcesz – rzucił z wrednym uśmieszkiem Ren, a ja zacząłem rechotać. – Myślę, że Emil też chętnie by dołączył. Prawda, ślicznotko? – zwrócił się do Emi, a on zamrugał i zerknął na mnie.

Nie, mój drogi Renie. Emiś nie chce mnie bzykać w dupę. Jest uległy do granic możliwości i właśnie takiego go wielbię. No i jest moim słodkim maso pączusiem.

Trójka bobasów od razu przystąpiła do dzieła, a ja usiadłem obok Rena i zacząłem rozwiązywać swoje Rżniątko. Potem przyciągnąłem Emiśka do swojego sterczącego kutasa i kazałem mu obciągać. Siedział na podłodze i grzecznie zajmował się moim fiutem. Tymczasem Kot z ogromnym entuzjazmem rozciągał Senju palcami. Naprawdę się starał. Pewnie też lubił sobie od czasu do czasu poruchać. Czasami ruchał moją gwiazdeczkę, ale ostatnio mieli z Renem trudny okres.
Na szczęście wszystko powoli wracało do normy.
Ren nie dawał za wygraną. Chyba chciał dzisiaj zdominować wszystkich. A ja miałem ubaw. Emiś dalej robił mi loda, jednocześnie bawiąc się penisem Rena. Senju już leżał na Kaienie, a Kot trzymał go za biodra i też próbował w niego wejść. Miał banana na twarzy. Cholercia, to cudowne. Niech się ruchają jak wściekłe króliki.

– Yuki? – powiedział Emi, podnosząc głowę i patrząc mi w oczy.
– Tak, skarbie?
– Pewnie też mu się chce, co? – Uśmiechnął się Ren i pogładził moje Rżniątko po głowie.
– Trochę – szepnął Emi.
– Napalona kurewka. – Wyszczerzyłem się i klepnąłem go w pośladek. – Chodź tu, ty rozepchana dupo.

Kaien i Kot już rżnęli Senju, a my z Renem zajęliśmy się Emi. Rżniątko zawsze lubiło rozpychanie dupci. Potem musiałem go pieścić i smarować maściami. Senju chyba się rozluźnił i zaczął czerpać z tego przyjemność. To był jego pierwszy raz, super.
Ja to jestem jednak zajebisty. 
Syczał, stękał i przeklinał, ale Kaien trzymał go mocno. Kot wchodził namiętnie, gładził biodra i plecy Senju i ciągle się szczerzył. Tak, podwójne ruchanko jest wspaniałe. Ten uczuć, kiedy twój rozgrzany fiut ociera się o drugiego fiuta w dupie uległego. Cud, miód i sperma.
Boskie uczucie.

Potem się zamieniliśmy. My z Kaienem posuwaliśmy Kota, a Ren i Senju Emilka. Kot był bardziej rozluźniony, nie spinał się już.
Później razem z Renem rżnęliśmy Kaczuszkę. Był taki delikatny i mięciutki, ach! Dupę miał już rozepchaną. Jęczał i wyrywał się, ale rżnęliśmy go bezlitośnie. Tuliłem go do cyca, macałem, masowałem i bawiłem się jego włosami, a on znowu jęczał i szarpał się. Musiałem go uciszyć pocałunkiem. Kąsał moje wargi, sapał i marszczył brwi, ale w końcu sam zaczął poruszać dupą.

To była istna Sodoma i Gomora. Testosteron, spocone ciała, rozgrzane oddechy. Kurde, ale radocha. Wszyscy byliśmy już zjebani. Kiedy przestaliśmy się rżnąć, Ren kazał Kotu uklęknąć. Odgarnął mu włosy z twarzy i pogładził po policzku. Potem kiwnął do mnie i uśmiechnął się znacząco.
Tak, teraz pora na wielki finał.
Wszystko dla Kota.
– Chodźcie, pączki – powiedziałem i podszedłem bliżej. – No, Koteczku, możesz się teraz poczuć jak gwiazda porno.
– Yuki! – powiedział Ren, karcąc mnie wzrokiem. – Ty i te twoje żarciki.
– Dobra, Kotku, to otwórz buzię. – Uśmiechnąłem się i pogładziłem go po włosach.
Otworzył usta i zamknął oczy. Uśmiechał się. 
Czekał.
Cwany zboczuszek.
Trzepaliśmy sobie, a Kot czekał. Ciekawe, kto tryśnie pierwszy?

Kaien. 
Sapnął ciężko i doszedł Kotu na twarz. Spermy nie było dużo, ale to i tak wyglądało pięknie. Kot zmarszczył brwi i westchnął. Przepiękne. Ach, ta słodka, ospermiona buzia.
Też czułem, że długo nie wytrzymam. Nie musiałem się już kontrolować.

Później doszedł Senju. Gładził Kota po włosach i strzelał spermą. Zaraz potem dołączyło moje Rżniątko, następnie ja. Co będę się cackać, nie? Ren doszedł jako ostatni.
Dupek. Pewnie zgłębił jakieś techniki przedłużania stosunku.
A ja byłem tak zjebany, że nawet nie zauważyłem, kiedy Kotek miał wytrysk. Klęczał zmęczony, wyjebany i ospermiony. Wyglądał przecudownie. Cyknąłem mu kilka zdjęć, a Ren opadł na kanapę i napił się wody. Kaien usiadł przy nim, a Emi i Senju poszli do łazienki.
– Nasienie jest dobre na cerę – powiedziałem do Kotka i podałem mu ręcznik.
– Spadaj, sadysto. – Wytarł buzię i ciężko westchnął. 
Ren podszedł do niego i przyciągnął go do siebie.
– Cały się kleję. – Westchnął Kot, a Ren podał mu colę.
– Pójdę z tobą do łazienki.
– Dzięki. – Wyszczerzył się i objął swojego męża za szyję.
– Na dole jest wolna łazienka – powiedziałem, siadając obok Kaiena.
– Dobra, Kiciek, chodźmy.
– Jezu, ale mnie dupsko boli.

Kiedy zniknęli, włożyłem bokserki i rozwaliłem się na kanapie. Emi i Senju jeszcze nie wrócili. Hmmm, tworzyli ciekawy duet.
– I jak? – zwróciłem się do Kaiena.
Zapalił i podrapał się w głowę.
– Spoko. Było fajnie. Jestem zjebany w chuj.
– Ja też.
– Opowiesz mi jeszcze o tych technikach wiązania?
– Pewnie. – Uśmiechnąłem się szeroko i pomyślałem, że będą z niego ludzie.

48 komentarzy:

  1. Nie piszę takich komentarzy ale:
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba już piszesz ;)

      Usuń
    2. tak imciu moja reakacja taka sama hahahaha

      Usuń
  2. A teraz:

    1. Związany Kaien - na pewno miałeś cykora czy aby któryś z nich cię nie przeleci. Przyznaj się XD.

    2. Roztrzęsiony Kotek - biedaku znów ci się przypomniał tamten drań. Dobrze, że masz Rena XD.

    3. Lody zbliżają - jak cholera. Bliżej to już tylko dupa zbliża :3

    4. Zarty o wiązaniu Rena i Yukiego - chłopaki jak widzę mają interesującą przeszłość. No i ten pocałunek w usta. To też daje nieźle do myślenia.

    5. Wiązanie z podwieszaniem - o tak poproszę kiedyś. Czyżby Ren i Yuki już tego próbowali :3

    6. Kaczuszka na dwa baty - o tak, tak, tak - chciałabym poczytać o tym z jego perspektywy.

    7. Zamienianie się uległymi i istna Sodomia i Gomoria - i to jest właśnie ta orgia, której się spodziewałam i doczekałam <3<3<3<3

    8. Yuki i Ren razem rżnęli Kaczu - a więc jednak robią to wspólnie. A już myślałam, że jest niepisana imowa, że się nie dotykają :3

    9. Yuki! - powiedział Ren, karcąc mnie wzrokiem. - Ty i te twoje żarciki. - Ren dba o swojego Kotka ciągle jak widać.

    10. Zbiorowy wytrysk na Kota - swoisty chrzest na koniec. Kotku mam nadzieję, że będziesz miał już coraz mniej problemów i przykrych wspomnień, bo marzy mi się podwieszanie z tobą w roli głównej.

    11. Rozmowa Kaiena i Yukiego - coś mi się wydaje, że w przyszłości czeka nas niejedna podobna orgia :3

    12. Ja się pytam tylko, czemu Emil zwrócił się do Yukiego po imieniu? Gdzie to działające na zmysły słowo "Panie"? Wiem, że taki był zamysł, ale w całej orgii brakowało mi trochę tego "Panie" bo ani Kot tak nie mówił, ani Emil. Ale kolejne notki przed nami i na pewno wrócą te określenia.

    13. Jak ja kocham dwa baty - a tu było ich aż tyle :3


    Na koniec podsumowanie wszystkich 6 notek:
    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Miał :D

      2. No, bo Yuto go kiedyś tak przywiązał do krzesła :(

      3. To zależy :D dla jednych lód, dla innych dupa :D Ale Yuki musiał dopiec Renowi :D

      4. Tak, skoro już ma być shocik Ren x Yuki (tak, to nie będzie sen, tylko wspomnienie), to postanowiłam zaszaleć, a co :D

      5. Tak, próbowali ;) Kot nie, ale spróbuje :) jeszcze do tego dorośnie :D

      6. No, biedak, rozepchali go.

      7. Cieszę się : > bo ja właśnie też tak sobie orgie wyobrażam - wszyscy ze wszystkimi, pot, sperma, testosteron, ach och :D

      8. Bo babi nawet pytała, czy Ren zerżnie Kaczu - to napisałam, że nie, bo przecież nie on go zerżnął, tylko we dwóch z Yukim :) no i Kaien rżnął Kota, więc jest remis :D

      9. Bardzo dba. I już nie może się doczekać tego, jak wsadzi mu pięść w dupę :D

      10. Tak, Kotku się należało : >

      11. Kaienowi spodobało się kilka wiązań, to sobie się jeszcze w to pobawią z Kaczusią.

      12. Nom, gdzieś już pisałam, że nie było panów :) będą w notkach Yukiego i Emila i czworokoącikach :)

      13. No, rozpieszczam Was i siebie : >

      <3 ^^

      Usuń
    2. Super ze Ren i Yuki to nie będzie sen tylko wspomnienie. Jadam się tym od kiedy dowiedziałam się, że będzie taka notka.

      Rozpieszczaj nas rozpieszczaj :3

      Usuń
    3. Tak, i siebie też, bo lubię opisywać orgie, a wiem, że nie wszyscy lubią/akceptują takie notki :D

      Usuń
  3. Yuki mógłby otworzyć elitarną szkołę bondage'u. Wszystko tłumaczył i opowiadał jak nauczyciel z powołania xD
    Jakoś podobał mi się ten fragment, kiedy generalnie on tylko opowiadał, pokazywał wszystkie techniki. Było to dość spokojne i fajnie wyciszyło na moment całą akcję.
    Trochę mnie rozbawiło to, że Yuki związał Kaiena, wszystko pięknie, ładnie, Kaien nawet taki trochę "łoo to tak się robi", Yuki przechodzi dalej, a on ciągle związany xD No bo po co dawać ludziom swobodę ruchów, kiedy można ją zabrać? Duuuh.
    "Tuliłem go do cyca" <-- nie wiem czemu mnie to sformułowanie jakoś rozbawiło xD
    Yuki i jego suchutkie żarciki vol.1
    "- Spadaj, sadysto." Aj tam od razu sadysta... xD
    "- Pewnie - uśmiechnąłem się szeroko i pomyślałem, że będą z niego ludzie." Oj będą <3 Tylko jeżeli faktycznie Kaien się dowie więcej to.. Ech.. Biedny Senju xD
    O, to już VI? Ostatni, prawda?
    Ok, to teraz mogę czekać na coś nowego :>
    Weeeenyyy ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ho :) Myślę, że tak, mógłby, bo on się naprawdę na tym zna i to lubi, tak samo jak Ren uważa, że to sztuka :)

      Yuki przechodzi dalej, a on ciągle związany - no :D żeby nie mógł dotknąć swojej Kaczusi :D

      Jaki biedny Senju?! :D na początek niech zajmą się jakimiś związywaniami fiucika, rąk i przywiązywaniu do łóżka :D albo do kaloryfera, jak Yuki przywiązywał Emila :D

      Tak, to już ostatni :)

      Dziękuję za wenę!!! <3

      Teraz mam w planach sex-shot dla babi (Senju x Yuki, tak Yuki jako strona uległa), potem zaczynam notkę Kaiena. Szykuje się też shocik o przeszłości Ren x Yuki :)

      Usuń
    2. U, to czekam na dalsze prace:> Ren x Yuki? O *_* Yas!
      W ogóle ej, czy Yuki był jako maluch w harcerzach? xD Skoro lubi wiązania... No skądś musiał się tego nauczyć.
      Ok, znowu włącza mi się nieśmieszny humor. Wybacz.
      Do kaloryfera nieeeee... Jeszcze się poparzy biedaczek. Poza tym to niewygodne *_* Co innego mięciusie łóżeczko ^^

      Usuń
    3. Tak, bo w przeszłości robili różne ciekawe rzeczy :D

      Yuki w harcerzach? <3 kurczę :D Nie, od po prostu zgłebiał tajniki bondage'u :D

      No tak, Kaczuszkę to tylko do łóżka :D bo Emil jest maso pączek, więc jego można do kaloryfera :D

      Usuń
    4. Emila to można wiązać do wszystkiego bo on to lubi XD. Ciekawe czy Emil był kiedyś podwieszany? Myślę, że tak :3

      Usuń
    5. Był, oczywiście : > Yuki jest bogiem wiązania,a Emil uwielbia to samo, co Yuki, tylko w drugą stronę ;) Dlatego kiedyś pisał w swoim shocie, że bardzo się cieszy, że spotkał Yukiego i tak się dobrali, bo jego poprzedni partnerzy/panowie nie byli tacy fajni.

      Usuń
    6. Kuno a opiszesz kiedyś podwieszanie Emila :3? Bo z Kotem to będzie takie trochę przekonywanie i glaskanie a z Emilem typowy hard. A ja to uwielbiam :3

      Usuń
  4. no dobra, Yuki, co nam pokażesz :>

    PODOBA MI SIĘ WYKORZYSTANIE KAIENA!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    Maleństwo <3
    "Senju i Kotu to też wyjdzie na dobre" ZGADZAM SIĘ!!!!!!!!!!!! :D
    "Może Kaczuszka zwiąże kiedyś Kaiena, a Kot Rena?" och, Ren się nie pochwalił jakiego ma zdolnego Kotka? :3
    "Jasne, jasne. Samiec alfa się znalazł" <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 I WŁAŚNIE ZA TO KOCHAM KAIENA!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    "Tak się lizali z Renem, że nawet ja się podnieciłem" no ba, a kto się nie podniecił? :D
    "Od pewnego czasu zauważyłem, że Ren dziwnie patrzył na Kaiena. Ach, te jego gierki i prowokacje." czyżby Ren miał chrapkę na Kaiena? :>>>>
    "Akurat w tej dziedzinie to byłem zajebisty." niech żyje samoocena :3
    BIEDNY KOTEK!!!!!! :((((((( i taki kochany Ren <3 <3 <3 <3 <3 <3 uspokaja Kiciusia <3

    " - A mnie mógłbyś już rozwiązać - powiedział Kaien.
    - Nie, po co? - wtrącił Ren. - Ładnie ci tak.
    - Wal się." KOCHAM ICH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    "Lody zbliżają" <3 <3 <3
    "Nie trudź się, macho, nie robię niczego na pół gwizdka" macho Kaien <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    "Skup się i podziwiaj mój talent" powinno się brać przykład z tego samooceny Yukiego :D
    bułeczka Kota <3 <3 <3
    "Ren też się jarał. Odgarnął Kaienowi włosy z szyi, ale nic więcej nie robił. Pewnie znowu go prowokował. Cwany lis." <3 <3 <3 JAK JA GO UWIELBIAM!!! <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CO TU SIĘ DZIEJE!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WIEDZIAŁAM, ŻE REN BĘDZIE NA "NIE" Z DAWANIEM SIĘ ZWIĄZAĆ I SPODZIEWAŁAM SIĘ TAKIEJ POSTAWY, JEŚLI CHODZI O WIĄZANIE, ALE POCAŁUNEK????????!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE WIERZĘ!!!!!!!!!! PIĘKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KUNO, KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo przy tym zachwycie Renem i Kaienem mogę zapomnieć, że to Ty stoisz za tym wszystkim!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      "pieski, kotki i kaczuszki" <3
      Kaien taki niecierpliwy xD
      " - Właśnie! - powiedział Kot, kiedy Ren zaczął go łaskotać. - Nie, przestań!
      - Dobra, nie wierć się, już przestaję." szłodziaki :33333333333
      "- Robiłeś to kiedyś? - spytał Ren" taki mądry Ren! pomyślał żeby zapytać Kaczusi! <3 ale podoba mi sę ten pomysł i myśl, że Kaczuś jeszcze tego nie robił :3
      "Niszczy moją piękną sztukę. Dupek." #przyjaciele <3
      "ślicznotko" <3
      "jest moim słodkim maso pączusiem" aaaaaaaaaaaaaaaaawwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww ależ to przesłodkie.............. :33333333333
      "My z Kaienem posuwaliśmy Kota, a Ren i Senju Emilka" fajne połączenie! :D wszystkie pary rozdzielone! :D
      "Później razem z Renem rżnęliśmy Kaczuszkę. Był taki delikatny i mięciutki, ach! Dupę miał już rozepchaną. Jęczał i wyrywał się, ale rżnęliśmy go bezlitośnie" dzielna Kaczusia :3

      Usuń
    2. ten uczuć, kiedy Kuno w notce Yukiego wykorzystała pełno tekstów z czatu :p

      "Pewnie zgłębił jakieś techniki przedłużania stosunku" no ba :3 Ren-długodystansowiec :D
      "- Opowiesz mi jeszcze o tych technikach wiązania?
      - Pewnie - uśmiechnąłem się szeroko i pomyślałem, że będą z niego ludzie" TAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

      POPROSZĘ WIĘCEJ SZEŚCIOKĄCIKÓW!!!!! <3
      KOCHAM!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3

      Usuń
    3. Bo Ren to faktycznie dlugodystansowiec. Podziwiam go za to :3. Ale to przecież Pan Idealny.

      Fakt, sporo rzeczy z czatu i komentarzy pod poprzednimi notkami się znalazło tutaj <3

      Usuń
    4. czyżby Ren miał chrapkę na Kaiena? - mógłby mieć, prawda? : >
      Sam mówił, że dawno nikt nie próbował go zdominować.

      Tak, samoocena Yukiego ma się dobrze :D
      No ba, skoro będzie notka o przeszłości Ren x Yuki... : >

      taki mądry Ren! pomyślał żeby zapytać Kaczusi! - bo on jest mądry :D

      Tak, postanowiłam się nie ograniczać, orgia to orgia, niech się rżną <3

      ten uczuć, kiedy Kuno w notce Yukiego wykorzystała pełno tekstów z czatu - bo czat jest fajny i wy też : >

      Szocik miałam skończony już wczoraj, zaczęłam go pisać chyba 2 dni temu, więc niektóre (ostatnie) teksty faktycznie mogły się tu pojawić, bo jeśli chodzi o te wcześniejsze, to już były napisane :D

      Usuń
    5. Awwww... czat jest fajny i my też, też się tu przypinam #skromna imperativa XD.

      Kręci mnie zdominowanie Rena... Może kiedyś Kamyk jeszcze tego spróbuję :3. A może Kotek... #nadzieja.

      Usuń
    6. oczywiście, że mógłby mieć <3

      TAKI MĄDRY REN!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

      tak, niech się rżną <3

      aaaaawwwwwwwwwwwww :3 <3 <3 <3

      no tak, ale nie posądzałam Yukiego, żeby też tulał do cyca <3 (zarobił plusa :3 )

      Usuń
    7. Bo Senju raczej nie tulił się do Rena :D Chociaż Kaien miał to już w dupie :D Poniosło ich po prostu, więc nie spinali się :D

      A zdominowanie kogoś jest możliwe tylko w shocikach, bo Ren nie pozwoliłby się zdominować w obecności swojego ukesia :D

      Usuń
    8. Mina Kota zapewne była by bezcenna gdyby zobaczył zdominowanego Rena XD.

      Usuń
    9. a to szkoda, bo też chciałabym zobaczyć minę Kota :3 i Senju w sumie też :D

      Usuń
    10. Kot pewnie byłby zazdrosny, że Kaien tak łatwo zdominował jego domina :D bo Kot przecież bardzo się denerwował :D

      Usuń
    11. I na pewno bardzo wkurzony XD

      Usuń
    12. Wkurzony to nie, ale mógłby poczuć się hmmm.. gorszy? :D

      Usuń
    13. no a przecież nie o to chodzi, żeby Kot się czuł z tym źle :( raczej bym chciała, żeby sobie myślał "jednak ci zatwardziali samce alfa też są do złamania" :D

      Usuń
    14. Pewnie zależałoby od jego podejścia :)

      Usuń
  5. Yuki <
    I tak o to nastał ostatni shot
    To smutne
    Co będziemy jutro czytać ;(
    Płącz .. chlip chlip
    Pan zajębisty na koniec 

    Wiązu wiazu :) yuki pokaże swą sztukę
    Oj tam yuki… możesz wszystko
    Jak już zwiążesz to  hahahahahha
    Yuki a może Emil ciebie ma związać
    Ja też chętnie popacze
    Ja ci dam paczeć na związanego rena
    W marzeniach
    Może sobie snic o tym 
    Hahahaha
    Kamyk magiczne sztuczki yukiego są fajne
    :Emil to potwierdzi i kicia tez
    och Ren zawsze prowokuje
    pewnie panie w sklepie czy panów tez
    yukkis ty jestes bardzo wazny dla rena
    bardzo….tak BARDZO… <<33
    Hahaha 
    A w czym yuki nie jestes zajebisty ?
    Nawet ciatka umie piec
    Zuch chłopak
    Yukis ty nauczielu 
    Kamyk potem będzie sprawdzian z tego…
    Ucz się pilnie
    Yuki to srogi i wymagający nauczyciel
    To kamyk związanyy …teraz kaczka
    Yukis to jakis plan
    Związać wszystkich a po tem danie główne
    Kocie czo jest ? tulamm
    Kamyk kaczka Emil kot ..
    Ren ? hahhaha
    Własnie łądnie mu
    Hahahaha…talent yukiego
    Każdy ma tam jakis inny  hahaha
    Yuki się może pokazac
    Paczcie jaki ja zajebisty
    Jam jest bóg wiązania
    Kicicia związany
    Hahahahahaha
    Marzenia yukis… za ren da ci się
    Spojrzenie pt yuki serio ?
    Własnie nic z tego
    Ren to Ren

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Yuki i Ren są blisko :D
      Yuki, który piecze ciasteczka <3
      I kusi spojrzeniem panów i panie w sklepie :D

      Kamyk potem będzie sprawdzian z tego… - UMARŁAM :D

      Yuki bóg wiązania :D <3

      Usuń
    2. <333 bardzo blisko <3 jak widać
      <333 yukii jest zajebisty
      hahahaha kuno kuno dochodzi ze szczescia jak widzi moje komentarze
      hahahaha
      ayamis wymiata nadal

      Usuń
  6. AAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    AAAAAAAA
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    AAAAAAAAAAAAA
    AAAAA
    <3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    AYAMI ODDYCHAJJJJJJ
    <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    <3<3<3<3<3<3<3
    JAK SŁODKO
    BOŻE JAK SŁODKO AWWWWWWW
    TAK MAŁA RZECZ A AYAMI ZE SZCZĘŚCIA UMIERA
    AAWWW MORZE SŁODKOSCII
    AWWWW YUKI <3REN
    AWW KOCHAM WAS
    <3<3<3<3
    <3 <3 <3
    KAWAI
    AI SHITERU
    MORZE MIŁOŚCI sŁODKOŚCI
    NORMALNIE PĄCZKI cZEKOLADA MLEKO KOKOSOWE
    TORTY TORTY cIASTA BIGOS TWAROŻEK ciasteczka



    Dobra wracam do siebie
    Ale awwwwwwwwwwwwwwww
    Buzii <3 złapał za pośladki
    Drażniąco prowokująco
    Aww
    Poczochrał włoski yukiemu
    Jaka słodycz
    Dreszcze WWW
    Yuki aww
    Ren <333
    W Sumie to moglibyśmy
    Tak tak tak tak
    Jak na renauiki
    10000 razy na tak <333
    własnie yuki zajmi się psiakami….masz czwórke piesków
    a pozniej , za jakis czas może ren znów da ci buzii
    ochh kamyk jaki niecierpliwy
    własnie a po co
    tak jest dobrze <3
    dostępny otwarty gotowy
    haha ahhaha 
    o kaczka pierwsza ..ciekawe co to będzie
    to rozczarowanie
    mam taką sąmą mine jak yuki
    hahahaha
    Właśnie yuki 
    Ren ma dobre pomysły
    Emil dawaj …raz się zabaw w same
    Emillll
    A biedny ren ….emil z yukim
    A rena
    A dobra okej spoko
    Och emis…tez chcesz to chodz
    Emil lubi to pieszczenie i smarowanie
    Tak tak … jestes super
    Och yuki ty i te twoje słówka
    Trysk trysk
    Hahahahah
    Idziemy myju myju
    Hahahaha
    Nauczyciel yuki
    Awwww kuno to rzuciło na kolana
    Dobra jeedna scena
    Ale noo brakk słów
    <3 <3 <3333333
    kocham



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA czyżby Ayamcia miała zaciesz? : >

      1000 razy na tak, będzie :D fiu fiu...

      Rzuciło na kolana!!! #duma

      Cieszę się, kokosiaczku, że Yuki przypadł do gustu :D

      #orgazm

      Usuń
    2. Yukiego nie da się nie lubić i ta jego pewność siebie zawsze mnie rozbraja XD

      Usuń
    3. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      AYAMI MA ZACIESZ
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      <3<3 <33
      DOBRA KUNO ZAMIAWAM notke yukiren
      z yuki moze :)
      tak rzuciło
      WIDZISZ kuno jaką ty masz żone ..samymi słowami doprowadzam cię do ogrgazmu
      a co bylo gdyby dołączyć dotyk ??/

      Usuń
    4. Yuki x Ren z dominującym Yukim? : >

      Usuń
    5. tak...na to pozwole hahahah :)
      byly juz takie shoty ..tylko chyba zaden twoj ?

      Usuń
  7. - Yuki? - powiedział Emi, podnosząc głowę i patrząc mi w oczy.- Tak, skarbie?- Pewnie też mu się chce, co? - uśmiechnął się Ren i pogładził moje Rżniątko po głowie.- Trochę - szepnął Emi." Ten fragment jest tak genialny, że wymaga zacytowania, chociaż ostatnio tego nie znoszę. ♥ SZEPNĄŁ ♡ SZEPNĄŁ ♥ Nie wiem, ze mną jest coś nie tak? Emilek. Przy Yukim. Z wielkimi oczkami. Lekkim uroczym blushem. SZEPCZĄCY. Nieśmiało. Że chce być wyruchany. Boże/ Losie / Potworze Spaghetti - mogę umierać spokojnie ♥♡♥♡
    Ja się zakochuję się czy co? Emilka nie było aż tak dużo a ja się nakręcam w zasadzie na tylko jego fragmenty i cały czas myślę o jego wątkach...
    Ale on jest zajebisty! ♥♡♥♡
    Emil i Senju ♥
    A nie, przewiń, jeszcze jest sprawa Kotka. :< Małe przestraszone Kociątko! Allozaur cię kocha i karmi! :*
    To, jak Ren podszedł i pocałował Yukiego było trochę dziwne? W sensie, wiecie... Ren. Yukiego. W ogóle ktokolwiek Yukiego. Pan Perfekcyjny chyba faktycznie chce wszystkich zdominować.
    To zdanie, że Emil nie lubi posuwać Yukiego ♥♡♥♡ W ogóle za każdym razem jak Emi mówi "Yuki" to po prostu słyszę ten słodki głosik ^^ Aaaaawwww *.* ^^ :* ♥♡♥♡
    Kot taki bardzo ruchable, a ja przeczytałam "ruchabel" :D
    W ogóle Yuki ma fajny "styl myślenia". No wiecie o co chodzi xD Taki prosty, ale zabawny i ciekawy. I jak mówi o Emilku to to jest tak zakurwiście słodkie, że glukoza mnie zalewa ♥♡♥♡♥♡ Chcę już tą karę Emilka! ♥♡♥♡♥♡
    Podoba mi się to, że tam nie ma aż takiej budowanej aury i klimatu orgii, tylko jest tak luźno i symatycznie ,a i tak cholernie seksownie. Ja też tak chcę! :< :D
    No i dreszcze ♡♡♡
    No i powinnam wspomnieć o Senju ruchanym na dwa baty i bondage. Wspominam :D ♥♡♥♡
    Tulam i karmię (ale wyjątkowo musisz się podzielić z Kotem ^^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja się cieszę, że ty tak lubisz Yukiego i Emila : > Naprawdę :)
      Tak, bo Ren zwykle nie leci na kumpla, ale tu chciał trochę pokozaczyć, no i wiedział, że Yuki go nie odtrąci. : >

      #ruchabel <3

      Tak, Żabusiu, Yuki ma taki prosty styl myślenia :D ale ogólnie to on jest spoko facetem i dba o swoje Rżniątko.

      Tak, bo byli z nimi mięcioszki Kaien i Senju :D bardziej hard sobie zrobią w czworokącie :)

      Też tulę i dziękuję za posiłek < dzieli się z Kotkiem >

      Usuń
  8. Ej no czemu sie nie dodają moje komentarze? :( Jest mi smutno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz sie dodały, wcześniej dodawałem z anonimowego, bo nie mogłem sie zalogować i mój komentarz sie nie dodał, a tyle nachwalilem Yukiego no!

      Usuń
    2. Na pewno nie mam wyłączonych anonimów, może blogspot nawala :/

      Smutno mi teraz :(

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash Babi baner bdsm Bianca bliźniak blokada seksualna boczki bondage ChaD Chloe Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki Dan Daniel Daren depakine depresja dominacja double Emil fani fartuszek fisting fobia foty w sieci Furi Gina gips głębokie gardło gumki gwałt gwóźdź programu hipomania HIV hotel impreza kac kaczuszka Kaien kamień kampania kanapki kara karteczki Ki-Ki kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki lewatywa lit Lovely Lucyfer Makoto maliny mamuśka Mans Marcel Marchew masaż masażer prostaty masowanie brzuszka Matt mieszkanie Miles nagrania narkotyki Nick notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obowiązki domowe obraz odstawienie leków ogłoszenia parafialne Organizacja oświadczyny Patrick piercing w sutku Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plaża plotki pobicie podglądactwo podróż poślubna podwiązka podwójna penetracja pogrzeb pończochy poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie prezenty propozycja prostytucja próba próba gwałtu przebieranki przedawkowanie przekręt przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przysięga psychiatra PTSD quiz Reira Ren rocznica bloga rodzice Roy rzecznik prasowy Saen Saki Saya schizofrenia sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa siłownia slut spadek libido stalker stany mieszane striptiz sukienki suknia ślubna szantaż śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tajemnica rodzinna tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru trasa trawka trójkąt Tulku Tyler ujawnienie się uległość uległy domin urodziny utrata pracy ważna decyzja wiązanie wibrujące jajko wosk wybite szyby wydanie płyty wystawa Xavier Yoko Agyness yukata Yuki Yuto za dużo imion więc się nie zmieści zapiski Yuto zatrucie zazdrość zdjęcia zdominowany domin zmiana leków znaczenie zapachów żółta obroża