Cześć, pączki. Dzisiejsza notka jest trochę krótka, bo Kuno się przeziębiła i niezbyt jej szło pisanie. Mam też nadzieję, że kolejny wpis wrzucę już za tydzień (nie za miesiąc, jak poprzednio). :D

Enjoy.

środa, 2 listopada 2016

Wesołe przygody szóstki napaleńców, cz. I. SENJU

SENJU

To był porąbany pomysł. Naprawdę. Od samego początku tak uważałem. Z jednej strony, napaliłem się jak dureń, wiadomo, bo Kot. I Emil. Z drugiej, nie wiedziałem, czy podołam. Kot i Emil lubili ostre zabawy. Yuki i Ren byli dominami. Ja byłem słodkim pulpecikiem Kaiencia.
Ale Yuki miał inne zdanie na ten temat. Powiedział, że to będzie dobry start dla Kota. Nie wiedziałem, co się wtedy dokładnie stało, ale Kot dość długo był zgaszony i wycofany. Dopiero potem zaczął się powoli otwierać. Mówił, że terapia bardzo mu pomaga. Nie znałem szczegółów, ale cieszyłem się, że dochodzi do siebie.
Ren również uważał, że to świetny pomysł. Powiedział, że Kot nam ufa. Ostatnio jest nakręcony i zmotywowany. 
Chciałem, żeby wydobrzał. Może wtedy będziemy mogli robić to częściej?
Ty też powiedziałeś, że będzie fajnie. To mnie chyba najbardziej zdziwiło. Ty i Ren? A może zgodziłeś się ze względu na Rudego Baranka? A może ze względu na Kota? Zresztą, nieważne. Miałem tylko nadzieję, że nic nie odwalisz.
A co tam, ja też chciałem. Dobra, to porąbane, ale może być ciekawie. Nigdy nie robiłem tego w tak licznym gronie. Na urodzinach Reiry było inaczej. Były lesbijki i faceci hetero.

Teraz siedziałem spięty i zmieszany, ale udawałem, że mnie to nie rusza. Ten pokój mnie przerażał. Ciekawe, czy siostra Yukiego wie, co robi jej brat? Pewnie nie wie. To był raj dla Emila.
Sączyliśmy bez pośpiechu wino, a Yuki opowiadał o technikach wiązania. Kot przymilał się do Rena, a Emil co chwila na mnie zerkał. Ciekawe, dlaczego. Zawsze mi się podobał. Taki spokojny, miły i uległy piesek. Miał coś w sobie. Nie wiedziałem tylko, co.
Miał coś w sobie.
Pewnie wibrujące jajko. Uśmiechnąłem się pod nosem, a potem zjadłem kilka truskawek. O czym oni w ogóle gadali? Miałem ochotę na papieroska. Ja nigdy nie rzucę tego cholerstwa.
Dobra, to może papier, kamień, nożyce? – spytał Kot, wymachując bananem.
Ale co? – zdziwiłem się.
Słuchałeś w ogóle? – Yuki parsknął śmiechem.
Nie – odpowiedziałem szczerze, a Kot poczochrał mi włosy.
To może chcesz być pierwszy? – spytał Yuki, patrząc na mnie z uśmiechem.
Był fajny. Chyba. Teraz nie wyglądał na sadystycznego mordercę, ale nigdy nic nie wiadomo. Kot był rozluźniony. Na pewno bardziej niż ja. Kurczę, Senju, wyluzuj. To tylko orgia. Będzie fajnie.
Nie chcę – powiedziałem i poczułem, że serduszko zaczęło walić szybciej.
Śmiało, nie krępuj się. – Uśmiechnąłeś się i pocałowałeś mnie w policzek.
Obiecuję, że będę delikatny – powiedział Yuki, a ja zamrugałem i zerknąłem na Rena.
Uśmiechnął się tylko miękko i rozwalił wygodnie na kanapie.
Dobra, raz kozie śmierć.
Zgadzam się – powiedziałem, patrząc Yukiemu twardo w oczy.
Dzielny Senju. – Wyszczerzył się i podał mi wino.
Ja zawsze jestem dzielny. – Prychnąłem i wypiłem wszystko duszkiem.
Dobra, to chodź.
Miłej zabawy, Kaczuś – powiedziałeś i pocałowałeś mnie w usta.
Delikatnie, wręcz czule, zachęcająco. Poczułem się trochę pewniej. Zarzuciłem ci ręce na szyję i odwzajemniłem. Przyjemne ciepło rozlało się po całym ciele.
Tak, to jest to.
Pamiętaj, że nie musisz się do niczego zmuszać – powiedziałeś, gdy oderwałem się od twoich ust.
Wiem.
Policzki mi płonęły. 

Poczułem się trochę pewniej. No dobra, będzie fajnie.
Emil mnie rozbierał. Najpierw moja najukochańsza koszulka, potem pasek i spodnie. Gdy zostałem w bokserkach, zawahałem się. Czułem się trochę dziwnie. Kurczę, dlaczego ja? Mogliśmy zagrać w kamień, papier, nożyce.
Ale Emil delikatnie zsunął mi bieliznę, a ja poczułem gęsią skórkę, choć w pokoju było ciepło. Tylko ja byłem nagi. Penis był mięciutki. To pewnie stresik. Ręce mi się trochę trzęsły. Nie wiedziałem, co wymyślili. Będą mnie torturować? Kręciła mnie jednak myśl, że wszyscy będą się na mnie gapić.
Chodź ze mną – odezwał się miękkim głosem Yuki i wziął mnie za rękę.
Przykuł mnie do jakiejś dużej, dziwnej rzeczy w formie krzyża. Oblizałem spierzchnięte wargi i zamrugałem nerwowo. Siedzieliście z Renem na kanapie i popijaliście wino. Miałeś cudowne spojrzenie. Pewnie byłeś ze mnie dumny. A może z siebie. Ren kusił mnie wzrokiem. Przewiercał na wylot.
Cudownie.
Kurczę, ale trema. Senju, weź się w garść.
Kot zdjął koszulkę i spodnie, a potem rozebrał Emila. Gapiłem się na nich i zachwycałem. Ślicznie razem wyglądali. Siedzieli w samych bokserkach i czekali. Yuki miał na sobie wygodne spodnie i koszulkę na ramiączkach, która podkreślała jego ogromne bicki i ładnie wyrzeźbioną klatę. I tatuaże. Pośladki pewnie też miał ładne.
Boże, o czym ja myślę?
Kurczę, był fajny. Taki duży, silny i męski. Bardzo.
Ren miał na sobie czarne, dość obcisłe, skórzane spodnie. On chyba kochał skórzane rzeczy. Obrońcom zwierząt to by się nie spodobało.
Ty też zrzuciłeś koszulkę i zaszpanowałeś bickami. Mój piękny Kaiencio. Od razu mimowolnie się uśmiechnąłem.

Kot i Emil podeszli bliżej, ale nic nie robili. To Yuki dowodził. Ty i Ren siedzieliście na kanapie i popijaliście powoli wino. Ty oczywiście wpieprzałeś kanapki. Mięśnie lubią jeść, co?
Obaj byliście skupieni na mnie. Czułem się przez to trochę dziwnie.
Yuki położył Emilowi dłoń na ramieniu, a ten od razu grzecznie uklęknął. Kot zrobił to samo. Chyba był nakręcony. Widziałem, że nie mógł się doczekać. Jego spojrzenie było trochę zadziorne. Cieszyłem się, że czuł się dobrze.
Do dzieła, pieski. – Uśmiechnął się Yuki, chwytając ich za karki.
Przysunął ich do mojego krocza i kazał obciągać. Dzięki bogu. Tak, pieski, obciągajcie.
Najpierw poczułem usta Emila. Dotknął językiem miękkiej główki, a potem wziął penisa do buzi. Kot zajął się jajkami. Lizał i delikatnie je zasysał, gładził moje uda i boczki, a potem pocałował Emila w szyję. Chłopak miał obrożę. Zieloną, z kokardką. Ślicznie w niej wyglądał. Ja miałem żółtą. Kot czarną, aksamitną, w ciemnoróżowe kwiaty. Chyba sakury. Też wyglądał obłędnie. Włosy miał już nieco dłuższe, opadały mu ciężkimi pasmami na szyję.
Emil był dobry w obciąganiu. Czułem, jak twardy już penis pręży się w jego ustach. Żołądź dotykała jego gardła, a ja zamykałem oczy i starałem się nie jęczeć. Głębokie gardło w jego wykonaniu było cudowne. Ja niby też coś tam umiałem, ale na pewno byłem gorszy.
Spokojnie. 
Ale nie mogłem się do końca rozluźnić.
Potem obciągał Kot. Kąsał główkę, bawił się napletkiem, a potem dzielił się moim fiutem z Emilem. Wkładali go sobie do ust na zmianę. Potem całowali się i jednocześnie go lizali. To było boskie. Nieziemskie. Podniecało.
Nie tylko mnie. Yukiemu też się podobało. Gładził chłopaków po włosach i zachęcał lekkimi klapsami.
Ty też byłeś napalony. Widziałem to w twoim spojrzeniu. Ren gładził opuszkami palców kieliszek z winem i nie odrywał ode mnie wzroku. Kurczę, będzie się działo. Na pewno wymyślili coś fajnego. Ciekawe, kiedy zdążyli to wszystko zaplanować.
Poczułem, jak Yuki zaczyna masować moje pośladki, i drgnąłem. Miał duże, szerokie dłonie. Trochę szorstkie, ale dotyk był przyjemny. Sapnąłem i znowu zadrżałem. Chyba jednak się trochę go bałem.
Jak się czujesz? – spytał, liżąc mnie w ucho.
Dobrze. – Westchnąłem, a on odgarnął mi włosy z szyi.
Poczułem, jak wsuwa mi dłoń między pośladki.
Cieszę się. Spójrz na nich, Senju. Na pewno każdy chciałby cię teraz wyruchać – powiedział i ugryzł mnie lekko w żuchwę. – Ja również.
Jęknąłem i zamknąłem oczy.

Miał rację.
Oczywiście, że chcieli. Na pewno byłem smakowitym kąskiem. Czułem, że twarz mi płonie. Uszy też. Jak zwykle. Kot i Emil bez przerwy obciągali. Te bezwstydne pieski chyba w ogóle się nie krępowały. Emil lizał trzon, a Kot główkę. Później znowu zaczynali się całować, a ja pchałem biodra, żeby dotknąć ich penisem. Fiucik ślizgał się między ich ustami, a oni otwierali szeroko buzie i lizali jak prawdziwe pieski. Boże, to nakręcało. Penis mi pulsował. Emil znowu wziął po same gardło, a ja jęknąłem i zacisnąłem mocno powieki.
Chciałbym trysnąć.
Jasne, możesz sobie pomarzyć.
Yuki włożył mi palce w tyłek i zaczął mnie powoli rozciągać. Nie zdążyłem jednak odlecieć. Oczywiście, że nie pozwolą mi dojść. Ren pożerał mnie wzrokiem. To łechtało moją próżność. Czułem się powabny jak sam diabeł. Bardziej pewny siebie. Chuć w ich spojrzeniach nakręcała.
Yuki wziął palcat i zaczął delikatnie pieścić moje uda, potem boczki i klatę. 
Jezu, tak bardzo mi się chciało! 
Miałem ochotę się wypiąć i dać się zerżnąć im wszystkim. Po kolei. 
Teraz.
Natychmiast.
Szybko i ostro.
Niech mnie szmacą. Niech rżną. Ruchają. Mocno. Bezlitośnie. Biorą na dwa baty, gwałcą mnie w usta, każą lizać dupy i tryskają na mnie spermą.
Boże, Senju, weź się w garść! 
Yuki uderzył mnie mocniej palcatem, a ja drgnąłem i wydałem z siebie krótki krzyk.
Dobra, pieski, wystarczy – zwrócił się do Kota i Emila, a oni posłusznie się odsunęli.
Ja bym pewnie nie umiał. Nie byłem posłuszny. Nie byłem pieskiem. Byłem soft pulpecikiem Kaiencia. Poza tym, byłem teraz tak podjarany, że nie mógłbym przestać.
Chciałem.
Proszę, pozwólcie mi.
Spojrzałem na ciebie błagalnie, ale tylko uśmiechnąłeś się zaczepnie i nalałeś Renowi wina.
Dobra, dam radę.
Najpierw Yuki zaczął pieścić moje uda, potem przejechał dłonią po moim brzuchu i bokach, a następnie pobawił się chwilę sutkami. Obmacywał mnie, smyrał i ściskał. Jego dłonie były wszędzie. Duże, silne i wspaniałe.
Potem znowu uderzył mnie palcatem. Nie bolało. Ale nigdy nic nie wiadomo.
Chłostał delikatnie moje uda i boki, a ja nakręcałem się jeszcze bardziej.
Ty też. Widziałem, jak patrzyłeś na Rena.
Kotku, podejdź do mnie – powiedział Yuki, a Kot od razu podszedł do niego na czworakach. – Weź to i załóż Senju. Na pewno mu tego brakuje.
Podał mu klamerki. Kot zerknął na mnie z dziwnym uśmieszkiem. Zadrżałem. To na pewno nie były te delikatne klamerki dla początkujących. Nawet się trochę spiąłem. Yuki to zauważył, bo pogładził mnie po włosach i pocałował w policzek.
Spokojnie, rozluźnij się – powiedział i chwycił mnie za brodę. – Boisz się?
Tak – szepnąłem, gdy Kot trącił palcem mój sutek.
Znowu się spiąłem.
Pomogę ci się rozluźnić. – Uśmiechnął się zadziornie Yuki i mocno wpił się w moje usta.
Zmieszałem się i przez chwilę po prostu chłonąłem jego władczy pocałunek, ale potem zacząłem odwzajemniać.
Całował namiętnie. Władczo i trochę szorstko. Ale nie zdążyłem się nakręcić, bo poczułem ból sutka. Chciałem krzyknąć, ale Yuki nie przestawał mnie całować. Potem Kot założył mi drugą klamerkę, a ja wydałem z siebie stłumiony ryk i zacząłem się trząść.
Bolało jak diabli, choć byłem podniecony. Yuki pieścił mnie językiem, zasysał wargi i gładził po włosach, a ja próbowałem przyzwyczaić się do bólu.
Dzielny chłopak – szepnął mi do ucha i kilka razy przeprowadził dłonią po moim członku.
Potem mnie rozkuł, objął ramieniem w pasie i przywołał Kota i Emila.
Kot z przodu, Emi od tyłu – powiedział krótko, a oni od razu zrozumieli, co mają robić.
Ja skapnąłem się dopiero wtedy, gdy poczułem usta Kota na swoim penisie. Obciągał delikatnie, powoli, ale zmysłowo. Co chwila podnosił wzrok, żeby spojrzeć mi w oczy. Yuki gładził go po włosach.
Emil rozsunął mi pośladki i dotknął językiem mojego odbytu. Od razu cały się spiąłem, ale gdy zaczął mnie lizać, westchnąłem głośno i zamknąłem oczy. Gdyby nie Yuki, pewnie upadłbym na ziemię. Nogi trzęsły mi się w kolanach. Słodycz rozlewała się po całym ciele i skupiała w dwóch kluczowych miejscach. Nawet ból sutków nie był już tak wkurzający. Yuki pocałował mnie w żuchwę, a potem przestał gładzić Kota i zajął się Emilem. A ja stałem i umierałem. Spojrzenie Rena mnie zawstydzało. Czułem jego wzrok na ciele. Kot zajmował się moim fiutem, a Emil tyłkiem. Chyba zaczynałem odpływać. Zastękałem głośno i nerwowo poruszyłem biodrami.
Dobrze ci, co? – Yuki zaśmiał się i dał mi klapsa.
Tak – sapnąłem i pogładziłem Kota po policzku.
Aż za dobrze. Boże, tak bardzo chciałbym dojść.
Znowu zerknąłem w twoją stronę.
I zamarłem.
Poczułem kolejną falę gorąca. Krew napłynęła do mózgu, a serce znowu zaczęło walić jak oszalałe. Gapiłeś się na mnie bez przerwy, a Ren siedział obok, obrócony do ciebie przodem, i dotykał twojego ramienia. Też patrzył w naszą stronę, ale nie przestawał cię pieścić. Jego dłoń powędrowała niżej. Przeprowadził palcami po twoim przedramieniu i zmrużył oczy. Nie sprzeciwiałeś się.
Kusił cię. Był zmysłowy i niezwykle piękny. Oczy mu lśniły.
Znowu jęknąłem, bo Kot zassał mocniej. Klamerki jednak wkurzały jak cholera. Chciałbym się ich pozbyć. Ten ostry ból był denerwujący.
Ren przysunął się do ciebie bliżej, a ty zerknąłeś na niego i zamarłeś.
Czekał. Czułem między wami napięcie. Uśmiechnął się i położył ci dłoń na udzie. Znowu zerknąłeś w moją stronę i oblizałeś powoli wargi. Zadziorny uśmieszek nie schodził ci z twarzy.
Jezu, chciałem, żebyś go pocałował.
Emil przestał wylizywać mi dupę i odsunął się. Uklęknął obok Kota i zaczął lizać mojego penisa. Kot klęczał i tylko się przyglądał.
A Yuki zwilżył palce i włożył mi je w tyłek.
Jeden.
Drugi.
Trzeci.
Gdy zaczął nimi poruszać, zastękałem i zamknąłem oczy. Emil obciągał. Kot lizał mi jajka.
Matko, byłem w raju.
Ale to nie trwało długo, bo Yuki dodał kolejny palec. Sapnąłem głośno i rozluźniłem mięśnie. Już to przerabiałem. To nic strasznego. Dam radę.
Wepchnął je głębiej, a ja poczułem znajomą słodycz w środku. Raczej nie był delikatny. Poruszał nimi rytmicznie, stanowczo i dość szybko. Stękałem, wiłem się i szarpałem, ale trzymał mnie mocno. Był silny jak lew. Kiedy poczułem, że za chwilę trysnę, przerwał. Zawyłem i wydąłem wargi, ale odsunął ode mnie Kota i pchnął mnie na podłogę.
Pieski, ustawcie się ładnie, Senju wam obciągnie – powiedział i uśmiechnął się łagodnie.
Serio?
Dobra, obciągnę wam. Dawajcie kutasy. Chciałem mieć je w ustach. W gardle. Duże, twarde i czerwone.
Boże, Senju, spokojnie.
Ale nie mogłem pohamować śmiechu. To pewnie ze szczęścia.
Kot i Emil od razu grzecznie wstali z podłogi, a ja zerknąłem na ciebie i Rena. Czułem, jak mózg mi pulsuje. Wszystko płynęło. Było cholernie gorąco. Dupę miałem rozciągniętą i rozgrzaną. Mógłbym dać się teraz zerżnąć na dwa baty. 
Westchnąłem głośno i uklęknąłem. Yuki położył mi dłoń na głowie, a potem poczochrał mi włosy.
Wy też – powiedział do Rena, ale ten uśmiechnął się i pogładził twoje udo.
My nie jesteśmy pieski.
Wiadomo, ale też się ustawcie. Kaien, ty pierwszy – powiedział Yuki.
Wstałeś z kanapy, a Ren posmyrał cię delikatnie po pośladku. Nie skomentowałeś tego, ale spojrzałeś na niego pytająco, z tym samym zadziornym uśmieszkiem.
Ren też się uśmiechnął – miękko, łagodnie. Wstał i przysunął się do ciebie od tyłu, a potem położył ci dłoń na brzuchu i spojrzał mi prosto w oczy.
Zamarłem.
Teraz mu przywalisz?
Boże, Ren, odbiło ci? Co ty wyrabiasz?
Ale nie przywaliłeś.
Ren zmysłowym gestem odrzucił włosy, a potem posłał mi kolejne prowokujące spojrzenie.
Był piękny. Napalony i kuszący jak cholera.
Nie przywaliłeś mu. Może byłeś pijany?
Może zbyt nakręcony?
A może po prostu chciałeś? Podobało ci się?
Bo mnie tak. Wyglądaliście cudownie. Nie byłeś ani trochę uległy. Mój kochany Kaiencio.
Ren otarł się o ciebie biodrami, a potem pięknie cię olał i zajął się swoimi spodniami. Zerknąłem na jego bokserki i wyszczerzyłem się. Był twardy jak głaz. W ogóle był piękny. Długie, czarne włosy opadały mu na klatę i na plecy. Jezu, mógłby być demonem. Inkubem. Czymkolwiek.
Podszedł bliżej i stanął obok Emila. Zsunął nieco bokserki i wyjął członek. Klęczałem i śliniłem się.
Ty też zdjąłeś spodnie i pochwaliłeś się piękną erekcją. Stanąłeś obok Kota i wyjąłeś fiuta z bokserek.

Yuki wręczył każdemu gumki, czym mnie mocno zadziwił. Ren i Kot nie byli zdziwieni. Ty chyba też nie. Czy ja o czym nie wiedziałem? Tajemnice? Ale Emil chyba też nie wiedział. Zerknął na mnie ukradkiem i lekko się uśmiechnął.
Dobra, nie moja sprawa.
Smakowe. Okej. Może o to chodziło?
Ale przecież lubiłem smak fiutów.
Dobra, nieważne.
Do dzieła, Senju – zachęcił mnie Yuki i położył mi dłoń na ramieniu. – Obsłuż ich. Zacznij od swojego faceta.
Tak, Kaczuś, obsłuż mnie – powiedziałeś, przyciągając mnie za włosy.
Nie zdążyłem odpowiedzieć, bo wepchnąłeś mi fiuta do buzi. Był taki, jak lubię – duży, twardy i nabrzmiały. Zamknąłem oczy i zacząłem obciągać. Chciałem się pozbyć klamerek, ale dzielnie cierpiałem.
Dobra, obsłuż też Kota – powiedział Yuki, a ja wypuściłem twojego penisa z ust i przysunąłem się do Kota.
Chwilę zajmowałem się jego fiutem, a potem zacząłem obciągać Emilowi. Wszyscy byli nakręceni. Gdy zbliżyłem się do Rena, poczułem, jak szybko zaczęło mi walić serce. Ale miałeś to gdzieś. Otworzyłem buzię, a on włożył mi członek do środka i pogładził mnie po włosach. Zacząłem mu obciągać i poczułem falę gorąca. Znowu. Penis drażnił wewnętrzną stronę policzka, potem dziąsła i zęby.
Następnie przysunąłem się do Yukiego i jemu też obciągnąłem. Każdy fiucik smakował inaczej. To przez te gumki. Wolałbym bez.
Gdy wróciłem do ciebie, pogładziłeś mnie po policzku i uśmiechnąłeś się zadziornie. Znowu otworzyłem buzię i zacząłem ssać. Wiedziałem, że się na mnie gapili. Ren i Yuki leniwie sobie trzepali, Kot miział Emila.
Obciągnąłem wszystkim. Myślałem, że zrobią mi bukkake, ale myliłem się. Ale i tak czułem się cudownie. Pożądany, piękny i w ogóle. Ssałem ich sterczące kutasy i czułem się jak napalona szmata. Wyluzowałem i pozwoliłem sobie odpłynąć. Teraz to ja byłem najważniejszy. Uległy i grzeczny. Wsuwali się w moje usta po kolei. Szczęka mnie już trochę bolała, ale ssałem dalej. Czułem, jak gładzą mnie po włosach. Dotykają twarzy. Obroży. Ramion i klamerek.
Te przeklęte klamerki.
Dotykają. Macają. Lubieżnie i bez zahamowań. Rżną moje usta i gardło. 
Pragną mnie.
Chcą.
Wszyscy.
Znowu poczułem w gardle fiuta Yukiego i zakrztusiłem się.
No, no, spokojnie – powiedział delikatnym głosem i pogładził mnie po policzku. – Grzeczny chłopiec. Nie krzyw się tak. Co się stało?
Klamerki – wychrypiałem i spojrzałem na niego zamglonym wzrokiem.
Aha. – Zaśmiał się i pomiział mnie za uszkiem. – Chcesz, żebym ci je zdjął?
Tak – powiedziałem, zerkając na Kota.
Co wy na to? – spytał Yuki, dotykając penisem moich ust. – Mogę mu je zdjąć?
Myślę, że możesz. Był dzielny – odezwał się Ren, a ja drgnąłem.
Nie, zostaw – wtrącił Kot i wyszczerzył się jak prawdziwy sadysta. – Pasują mu.
Zdejmij mu je, Yuki. On nie jest przyzwyczajony do takich rzeczy – powiedziałeś, gładząc mnie po włosach.
Nie jest przyzwyczajony do takich rzeczy.
Dobra, jednak nie o taki ból mi chodziło. Jestem soft pulpecikiem. 
Yuki włożył mi penisa do buzi, ale nie poruszał się.
Dobra – powiedział po chwili i zdjął jedną klamerkę.
Poczułem piekący ból i jęknąłem.
Kocie, zdejmij mu drugą – zwrócił się do Kotka.
Dobra!
Znowu jęknąłem. Nareszcie.
Jebać takie klamerki.
Też ich nie znoszę – szepnął mi do ucha Kot, a Yuki wyjął mi z buzi penisa.
Eee... Tego, no... Nie pozwolicie mi trysnąć? – spytałem, patrząc na Yukiego, a Ren parsknął śmiechem.
Ren. Parsknął. Śmiechem.
Nie, bo to tylko początek. – Uśmiechnął się wydziarany sadysta. – Dobra, to robimy sobie przerwę na papieroska, a potem jedziemy dalej – powiedział, przyciągając Emila do siebie. – Możecie palić w pokoju. Emi, przyniesiesz mięso z kuchni?
Jasne.
Włóż fartuszek. – Dał mu klapsa, a Emil zaśmiał się i pocałował Yukiego w usta.
Dobrze.
Jak się czujesz, Kaczuś? – spytałeś, gdy włożyłem bokserki i usiadłem obok ciebie na kanapie.
Ren też siedział obok. Nagi. Ty również. Ja wolałem przykryć swoje klejnoty. Yuki majstrował przy krzyżaku, a Kot wcinał truskawki i ciągle się na mnie gapił.
Kurde, wiedziałem, że nie pozwolicie mi dojść. Teraz byłem lekko poirytowany i dalej nakręcony.
Cycki mnie bolą – powiedziałem szeptem, patrząc ci w oczy.
Pomasować ci? – Wyszczerzyłeś się.
Tak. – Wydąłem wargi.
Tak lepiej? – zamruczałeś, dotykając czule moich sutków.
Tak – westchnąłem i zerknąłem na Rena.
Kaien, mógłbyś mi podać wino? – spytał, kładąc ci dłoń na udzie.
Spojrzenie miał dziwne, trochę dwuznaczne. Dzisiaj często cię dotykał, a ty nie miałeś nic przeciwko. No, to teraz bzykanko na zgodę i będzie cudownie. Miałem nadzieję, że dzisiaj będzie się działo.
Jasne – powiedziałeś i podałeś mu butelkę.
Dzięki. – Ren uśmiechnął się słodko, a ja spojrzałem na jego dołek w policzku.
Urocze. Proszę, Kaien, bzyknijcie się z Renem.
Senju, jak się czujesz? – spytał Yuki, siadając w fotelu i też nalewając sobie wina.
Dobrze, tylko suty mnie bolą.
Zaśmiał się głośno i zapalił.
To dobrze. Powinny boleć.
Jebany sadysta – powiedziałem, patrząc mu w oczy, a potem przytuliłem się do ciebie.
Ren też nalał sobie wina, a następnie odgarnął ci włosy z szyi. Powolnym, zmysłowym gestem. Opuszkami palców dotknął twojej skóry za uchem. Poczułem, jak zadrżałeś. 
A jednak cię to kręciło!
Zaśmiałem się głośno i szczerze, a Kot spojrzał na mnie ze zdziwieniem. Jego chyba też kręciła ta myśl. 
Na pewno nie ulegniesz.
Emil wrócił z pieczonym mięsem, a Kot nie wytrzymał i wskoczył mi na kolana. Zaczął gładzić moje włosy i łasić się jak kot.
Ren? Mogę go pocałować? – spytał, patrząc na Rena, i zmrużył oczy.
Spytaj o to Kaiena. – Uśmiechnął się Pan Idealny.
Kaien, mogę?
– Jasne. – Wyszczerzyłeś się i cmoknąłeś go czule w policzek.
Kot przysunął się bliżej, objął mnie za szyję i pocałował w usta. Wsunął język i zaczął mnie pieścić. Kochany. Cieszyłem się, że doszedł do siebie, mógł się otworzyć i dobrze bawić. 
Ja bawiłem się świetnie.
Potem otarł się o mnie i głośno westchnął.
Kocham was – powiedział i odsunął się.
My też cię kochamy. – Uśmiechnąłeś się, gładząc go po włosach.
Usiadł Renowi na kolanach i objął go za szyję.
Naprawdę dawno tego chciałem – dodał po chwili, bawiąc się jego włosami. – Prawda, Ren?
Prawda – przytaknął Pan Idealny i pocałował Kota w usta.
Kocie, cieszę się, że wszystko gra – wtrącił Yuki z uśmiechem.
Naprawdę wszyscy się o niego troszczyli. Cieszyli się, że doszedł do siebie. Przecież zawsze lubił seks. Domyśliłem się, że Yuto pewnie zrobił mu coś złego. Coś bardzo złego. Wzdrygnąłem się na samą myśl o tym.

Ale teraz Kot chyba czuł się całkiem nieźle. Pamiętam, że kilka miesięcy temu był zdruzgotany. Teraz zaczynał przypominać starego, dobrego Kotka. Warga też mu się zagoiła. Fryzurę miał uroczą. Nie był spięty, wręcz przeciwnie. Siedział na kolanach Rena, popijał wino i co chwila wsysał się w jego szyję i wybuchał śmiechem.
Uwielbiałem go takiego.
Emil siedział na podłodze i wcinał mięso.
Ciekawe, kto następny?

63 komentarze:

  1. Kaczucha! <3

    "Ja byłem słodkim pulpecikiem Kaiencia." aaaaaaaaaaaaaaaawwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww........................ <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    tak, ja też mam nadzieję, że Kaien nic nie odwali :D
    czyli Senju już widział ten pokój? :D

    "Zawsze mi się podobał. Taki spokojny, miły i uległy piesek. Miał coś w sobie. Nie wiedziałem tylko, co.
    Miał coś w sobie.
    Pewnie wibrujące jajko." cudowna dedukcja <3

    w ogóle co się ze mną dzieje ;_; zaczynam używać cycatów... o nie! zamieniam się w Babiszona!

    rzucisz, Kaczuś, rzucisz <3
    "To tylko orgia" TYLKO orgia <3 xD :333333
    "- Ja zawsze jestem dzielny - prychnąłem" czy tylko mnie to się skojarzyło z Kotem? :D
    Yuki ma tatuaże? o.O
    ale Ren ma eko-skórę? prawda? PRAWDA??
    poważnie? :D pochwalili się, że Kaczuś też już ma obróżkę? :D <3
    BOCZKI!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    ojej, biedne cycusie Kaczuszki... :> dalej, więcej! :D

    w ogóle Yuki zachowuje się jak głównodowodzący :D

    TAK!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 REN BIERZ KAIENA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    buuu.... :( Yuki im przerwał < płacze >
    Ren <3

    przyznaję się bez bicia że co to inkub to musiałam sprawdzić :v

    "Ren. Parsknął. Śmiechem." <3 xD :D
    "No, to teraz bzykanko na zgodę i będzie cudownie." POPIERAM!!!!!!!!!!! :3333333333333333
    REN BIERZ KAIENA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE OCIĄGAJ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    "wsysał się w jego szyję i wybuchał śmiechem" to musiało być przeurocze <3

    buuuu.... już koniec? :( JA CHCĘ JESZCZE!!!
    ale Ren bzyknie Kaiena, prawda? PRAWDA?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marchewuś, ile serduszek! <3

      Nie, Senju nie widział jeszcze tego pokoju, Kaien też nie :D

      Z dedukcją to wiesz, trochę był zestresowany, musiał się jakoś pocieszać :D

      Tak, prychnąłem i fuknąłem zwykle należy do Kota, rzadko do Senju (czasami też Senju wydyma wargi, ale rzadko)

      Tak, Yuki ma tatuaże, są nawet w opisach postaci ;) i Abelek ma (przypomniało mi się, gdy sprawdzałam stare notki)

      Wątpię, że ma eko :D chociaż kto wie...
      TAK, pochwalili się. Kaczu nie chciał być gorszy, więc obróżkę wziął. I trochę uczył się głębokiego gardełka, choć on i tak robi je lepiej niż Kaien :d

      Inkuby sukkuby fajne sprawy ;) kiedyś, jak ludzie nie wiedzieli, czym jest paraliż senny, to wierzyli, że w nocy przychodzi do nich inkub albo sukkub ;) imho to fascynujące <3 takie tabu, związane z tematami seksualności.

      Nie martw się, Kaien i Ren potem się rozkręcą ;)

      Ren bierz Kaiena??? Myślisz,że Kaien się zgodzi? :D on myśli, że też jest (w tej orgii) aktywem :)

      Nie będzie spojlerów. :D

      Usuń
    2. przeczytałam drugi raz. pierwszy raz mi się zdarzyło przeczytać dwa razy z rzędu xD

      w ogóle to "suty mnie bolą" <3 :D

      Usuń
    3. "o nie! zamieniam się w Babiszona!"
      CO TO MA ZNACZYĆ? Jakie "o nie!" Tożto zaszczyt się we mnie zamienić :(
      Komentarz się pisze.

      Usuń
    4. REN MUSI MIEĆ EKO!!!! #boTak :D
      ja tam bym chciała trochę zawstydzonego Kaiena :3

      w ogóle dawne tłumaczenie wszystkiego demonami jest fajne :D

      CZEKAM!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3

      to niech sobie dalej myśli! :D REN RUSZAJ DUPĘ!!!!!!!!!!

      Usuń
    5. Może Leks chciała być twarda? #twarda

      Usuń
    6. Ren woli sprowokować Kaiena, nie wziąć go siłą :D

      Usuń
    7. Babuś, bo chodziło mi o to, że od bycia Babiszonem jesteś Ty i nie mogę Ci zabierać funkcji :3

      #twarda :D
      twarda znaczy mokra <3

      Ren prowokuj! zbieraj 4 litery! BIERZ KAIENA!!!!!!!

      Usuń
    8. Bez przesady, wiele osób cytuje :D ja sama też to robię :D

      tak, twarda znaczy mokra : >

      Usuń
  2. hehehe :)
    wiedziałam kiedy usiaśc przy kompie :) hehehehe
    no ba kaczka..ty to nie kot ani emil
    nawet kot przy emilu to tak
    tak kaczka ty to pulpecik w sosie smietanowym co mnie przesladuje kazdego dnia
    hahahahah
    tylko ci by kaiein sie nie dowiedział ..
    dobrze ze jestem dziewczynką
    te tagi całkiem kunno ...szczegolnie ten jeden hehehe
    biedny kot
    muzyka nastrojowa ... więc zaczynam ...chodz ona nie pasuyje
    kamyk napewnoo ze wzgledu na yukiego. hehehe
    hhahaha nie uciekli
    ah te jajka
    ja mam w domu mendel i co ..
    Był fajny. Chyba. Teraz nie wyglądał na sadystycznego mordercę, ale nigdy nic nie wiadomo. bo tak naprawde to yuki nie byl w delegacji tylko mordesrstwa na zlecenia i takie tam .'
    Obiecuję, że będę delikatny - .. yuki z twoich ust brzmi to jak zart
    dawaj kaczka... przy swiadkach yuki nie morduje <chyba<
    yuki zawsze fajny a
    ren seksowny
    w dół w dół i w góre "
    ojjj tam ,,,jakk darmowe zarcie to sie je :)
    hahaha :) dwa słodkie psiaki ....
    ren kusii :)
    ojj kaczka
    ochh yuki jak ty działassz na te kaczki
    kamyk nalejka wina
    wzork rena jest wszędzie...
    auć jeblam sie w łokieć. ...
    ren <33
    hahahaha kaczka ty crajzolu
    ahh ten yuki taki miły ze no az nie yuki
    dzien dobroci dla kaczek dzisiaj ?
    dzieci nie bic sie
    Był piękny. Napalony i kuszący jak cholera. wkoncu to ren
    Nie, zostaw - wtrącił Kot i wyszczerzył się jak prawdziwy sadysta. - Pasują mu. tak tak dobrze mówisz kocie. :)
    kaczka co ty mowisz ..hahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha pulpecik w sosie śmietankowym :D

      no nie, tagi :D

      kamyk napewnoo ze wzgledu na yukiego :D :D :D aż się oplułam ze śmiechu :D

      bo tak naprawde to yuki nie byl w delegacji tylko mordesrstwa na zlecenia i takie tam - no wiadomo :D ayamiś, wygrywasz internety dzisiaj :D

      Usuń
    2. aww ...hahahaa
      az sie głodna zrobiłam
      to teraz musze uwazać na yukisia
      chodz wątpie by cos mi zrobil
      jestem uroczą pandą
      intetnety dzisiaj moje.

      Usuń
    3. Na pewno nic ci nie zrobi : > najwyżej zmaltretuje sutki :D

      Usuń
    4. Ja bym się jednak bała D. Yuki to Yuki i jak już odkryłaś jego prawdziwą tożsamość to lepiej uciekaj z miasta XD.

      Usuń


  3. "Miał coś w sobie. Nie wiedziałem tylko, co.
    Miał coś w sobie.
    Pewnie wibrujące jajko." - :D

    "Teraz nie wyglądał na sadystycznego mordercę, ale nigdy nic nie wiadomo. " - Pamiętaj, że ksiądz też wyglądał sympatycznie. :D

    Czy tylko ja tu widzę jakieś podejrzane namnożenie wszelkiej maści zdrobnień?

    "Chyba sakury." - Po jakiemu ty do mnie mówisz? :P

    "Chcesz, żeby ci je zdjął?" - To takie psychopatyczne mówienie o sobie w trzeciej osobie? :D


    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WIEM, księdza pokochałam od razu <3 ciekawe, czy kiedyś wróci? < błagające spojrzenie >

      Zdrobnienia głównie Kaiencia i pulpecika chyba :D bo Kaczu jest sofcikiem.

      no w sakury, bo potrzebowałam liczby mnogiej, choć podejrzewam, że nie istnieje. :D jak kiecka w paski, w truskawki, w bąbelki :D
      A jak nie istnieje, to ją stworzę, jak rzeczowniki, zakończone na -ra mają końcówkę -ry w liczbie mnogiej :D

      nope, nie psychopata, literówka :D dzięki.

      Usuń
    2. Nie, jednak jest, bo: kwitną dwie sakury (dwa drzewa wiśni japońskiej).

      Usuń
  4. Cudowny wpis cudowna notka i cudowny początek orgii :D
    Podpinam się pod komentarz żony mej bo cudownie to wszystko ujęła *Marchewuś kocham :* *
    Klamerki i obciąganie, dużo obciągania mrau, aż sam bym chciał na czymś takim być i być jak kaczuszka *choć ja nie byłem soft :P * Ale wszystko to pięknie napisane i w ogóle, Ren napalony na kaiencia mrau, chciałbym aby ren wziął Kaiena,a kaien w tym samym czasie kaczuszkę albo Emila może? :p Ogólnie no mrau i nie wiem co jeszcze :D

    Czekam na kolejne :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też Cię kocham Kiciuś! :* <3

      ogólnie to Ty sam jesteś jedno wielkie "mrau" :*

      Usuń
    2. Hej, hard Kiciusiu :3 gdybym była facetem, też bym chciała tak dużo obciąganka. : >

      No mrau, miau i kiedyś się bzykną :D

      Usuń
    3. Żona zawstydzasz mnie mówiąc iż jestem mrau < Ty wiesz jak ja jestem łasy na takie rzeczy :p :* > Ja wiem, że dla Ciebie jestem mrau i w ogóle ucieleśnienie zajebistości i seksu :p :D

      Usuń
    4. oj, wiem, żeś łasy :> i nikt Ci nie będzie skąpił komplementów przecież :*
      no ba, w końcu mój mąż <3 #dumna

      Usuń
    5. #proud #wife #love

      AAAAAAAWWWWWWWW Żona jesteś zajebista i w no

      Usuń
  5. Wooooowwwwww :-) czyżby to było dla mnie?????? Aż nie wierzę, cudowne. Ren ruchnie Kaiena???? Kcem bardzo. Chociaż trudno to sobie wyobrazić, bo Kaien jednak ciężko się podkłada. Ale rób co w twojej mocy żeby jednak dał Renowi xdddd


    Koffffffam Cię.



    Ambra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambruś, ja nigdzie nie napisałam, że Ren bzyknie Kaiena :/ wręcz podkreśliłam ,że Kaien nie da się poskromić :D

      Usuń
    2. Kuno, nie mów tak! ja chcę Rena z Kaienem :(

      Usuń
    3. Ja też chcę i mam nadzieję, że może kiedyś w przyszłości to nastąpi XD.

      Usuń
  6. No to teraz ja XD

    1. Yuki i Ren byli dominami – oj byli… byli… i są, Kaczu w co ty się wpakowałeś.

    2. Może wtedy będziemy mogli robić to częściej? – zaciera łapki na kolejną orgię XD.

    3. Ten pokój mnie przerażał – przerażał chyba na samą myśl XD. Mnie pewnie by zarówno przerażał, ciekawił i podniecał.

    4. Emil miał coś w sobie – zawsze ma XD. Yuki ty sadysto.

    5. Yuki był fajny. Nie wyglądał na sadystycznego mordercę – bo Yuki jest fajny i zarazem przerażający. Ale rozczula mnie jak nosi Emila :3

    4. Same dręczenie Senju – rozpłynęłam się XD

    5. Zbiorowe obciąganie. Władza Yukiego nad wszystkim, rozkazy, polecenia – o tak :3

    6. Cieszę się, że Kotek się otworzył i jest taki jak był wcześniej.

    7. Czarne, skórzane spodnie Rena – dziękuję :3

    8. Klamerki – uwielbiam XD. Senju przeżyłeś wyższy stopień wtajemniczenia. To już nie były takie delikatne klamerki dla dzieci ;-)

    9. My nie jesteśmy pieski – parsknęłam śmiechem XD

    10. Delikatne macanki Rena i Kaiena – interesujące, ale nie ma szans, żeby Ren poskromił Kaiena. Dla mnie to taka cicha niepisana zgoda, ale oni raczej nie posuną się do tego. No chyba że kiedyś Kaien sam zechce.

    11. Fajny wstęp do dalszej części orgii, a nie ukrywam, że mam ochotę poczytać o czymś bardziej hard. Ale o tym, że jestem sadystą, to już wszyscy wiedzą.

    12. Pan Idealny – faktycznie ciągle robi takie wrażenie. Szkoda, że tak mało razy pokazał swoje emocje, uczuci i nie panował nad sobą. No ale to przecież… Pan Idealny.

    13. Lubię te przejścia między sesją, a normalnymi rozmowami, śmiechami itp. Fajnie, że potrafią się odciąć pomiędzy bóle, seksem, przyjemnościami a normalnym życie. Kot siedzi na kolanach Rena i się śmieje, Emil na podłodze i je, a za kilka… kilkanaście minut będą pewnie ostro męczeni.

    14. Ciekawe, kto następny? – dokładnie ciekawe… ciekawe… A co więcej ciekawe co jeszcze Yuki im przygotował. No i ciekawe jakie w tym wszystkim jest miejsce Kaiena, bo on mi na domina równego Renowi i Yukiemu nie pasuję. Kamyk to jest Kamyk i chętnie poczytała bym jak jego też męczą :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeeej, zboczony, poranny komentarz! <3

      Spodnie były dla ciebie : > kiedyś na pewno opiszę je dokładniej :D < unosi brew >

      Klamerki dla dzieci haha, Impru, dobre :D

      Tak? Dręczenie Kamyka? :D to chyba jak bzykanie Kamienia z Renem :D Z drugiej strony, on miał przecież taki „dziwny sen” o Yukim :D

      Dobra, to dzisiaj będzie trochę bardziej hard, myślę, że ci się spodoba, bo Senju to był taką soft Kaczuszką :D

      Usuń
    2. zgadzam się z Impru że Kaien tam do towarzystwa Rena i Yukiego nie pasuje! :D tak w sumie to i on i Kaczuś są raczej gdzieś pomiędzy jedną stroną i drugą (i jak już bodajże Babuś pisała - chyba Kaczuś by do towarzystwa Rena i Yukiego pasował bardziej niż Kaien xD )

      Usuń
    3. Też uważam ,że nie pasuje, bo on jest gdzieś pomiędzy - taki ani soft, ani hard. No ale spróbować zawsze warto :3

      Usuń
    4. Bo Kaczu ma zachcianki w kierunku BDSM. Odpowiednia tresura i odpowiedni Pan i na pewno byłby z niego niezły uległy :3.
      A Kaien... no cóż, niech się chłopak bawi i myśli, że jest dominem. mam nadzieję, że będzie tak myślał tylko do pewnego czasu. Ren i Yuki sprowadźcie go na ziemię, tak tylko troszkę... troszeczkę... proszę XD.

      Jak ja uwielbiam hard XD

      Usuń
    5. Zgadzam się. Chcę tylko dodać, że KAczu mógłby być uległym, ale nie maso :) bo jemu się wydawało, że jest, ale on jest tylko troszeczkę, taki sofcik: wosk, delikatne klamerki, packi. W jednym z shocików będzie znowu o tym, że odpadł :D
      Chociaż z uległoscią to też trudna sprawa. Bo są rzeczy, których nie chciałby robić (też będzie).

      Emil jest maso, lubi ból i znęcanie się.
      Kot jest uległy, lubi lekki ból i znęcanie się (głównie psychiczne) - nawet jest wtedy zawstydzony.
      Kaczu mógłby (!) być uległy, ale ból tylko soft, lubi gry słowne, znęcanie się fizyczne (poniżenie psychiczne znosi źle).

      Usuń
    6. Kaczu lubi znęcanie się? To nie brzmi jak soft :/.
      Ale są też rzeczy, które Kaczu lubi w byciu dominującym :D. W sensie - chyba tak totalnie uległy bez możliwości bzyknięcia dupy nie mógłby być.
      Kochana soft kacz

      Usuń
    7. Babi, znęcanie się, a nie ból ;) czyli coś, co nie boli, ale jest fizyczne (klapsy? wosk? coś w tym rodzaju)

      Tak, on czasami chce dupę Kaiena.

      Usuń
    8. Dla mnie znęcanie brzmi gorzej :P

      Usuń
  7. Kuno mam zachciankę! poproszę Rena z Kotem i Kaienem jako pieskami?... :> < robi słodkie oczka >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do prośby Lex XD

      PROSZĘ :3

      Usuń
    2. Ren jako domin, a Kot i Kaien jako pieski?

      Usuń
    3. <3 <3 <3 <3 <3
      dzienkujem! <3

      Usuń
  8. DOBRA. Emocje ochłonięte, można komentować.
    Powiem szczerze, że nastawiona byłam sceptycznie. Po pierwsze - nie chciałam, żeby Senju się zrobił jeszcze bardziej maso niż jest, na takie orgii mogą występować niekoniecznie moje ulubione konfiguracje, no i jakkolwiek kocham orgie, to jestem na nie mniej napalone zwykle niż choćby na sraczkę Senju. W końcu jestem soft kokoskiem.
    A jednak...

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    Boże, jakie to było arcyzajebiste <3 KACZU KOCHAM CIĘ! Jak można go nie uwielbiać? Przecież on jest tak zajebiście mega cudowny, że... < zapowietrza się z zachwytu i nie wie co powiedzieć >. Żółta kaczuszko, kocham cię i ubóstwiam i nigdy, przenigdy nie zostawię miłości do siebie, na rzecz jakiegoś Kota! Kaczusia jest najcudowniejsza, najwspanialsza i już!

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    Jak ja go kocham 3< #symbolmiłościanalnej

    Miałam komentować, ale nie mogę się nazachwycać Kaczuszką. On jest przecież taki wspaniały <3 Mój pulpecik <3 Moje żółte, pierzaste maleństwo <3

    Ja pierdzielę. Sama się nie spodziewałam takiego napływu miłości do Kaczusi <3 AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    Moja żółta, puszysta, kochana, przemięciutka, przesłodziuchna i najdzielniejsza na świecie soft pulpecikowa Kaczuszka z mięciutkimi boczusiami <3 Kochałam go jak Kaien go w dupę o poranku <3

    Po pierwsze - przeczytałam wesołe przygody szóstki napletków i w sumie to też by pasowało :D

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    KACZUŚ!

    "Z jednej strony, napaliłem się jak dureń, wiadomo, bo Kot. I Emil. "
    Senju leci na rudego baranka? Bo Kaien leci, nie?

    "Kot i Emil lubili ostre zabawy. Yuki i Ren byli dominami. Ja byłem słodkim pulpecikiem Kaiencia."
    Pulpecik <3 Jaki on jest cudowny <3. Nie martw się, Kaczuszko, Kaien też jakiś szalenie hard nie jest :D

    Dobra, postaram się nie zachwycać każdym ruchem Kaczuszki, bo znowu nie skończę tego komentarza.

    "Chciałem, żeby wydobrzał. Może wtedy będziemy mogli robić to częściej?"
    MÓJ DZIELNY RUCHACZ <3 JAK JA GO UWIELBIAM <3

    "Teraz siedziałem spięty i zmieszany, ale udawałem, że mnie to nie rusza. Ten pokój mnie przerażał."
    Jakie to urocze <3 Jaki on jest słoooodki! Przepraszam, ten komentarz będzie cały zapchany zachwytem nad Kaczusią. Ale to jest takie urocze, jak Senju próbuje zgrywać hard Kaczę :D

    "Miał coś w sobie.
    Pewnie wibrujące jajko."
    Nadal utrzymuję teorię, że Emi wyjmuje jajko tylko na kupę i na fiuta Yukiego.

    "Yuki opowiadał o technikach wiązania"
    Wyobrażam sobie, jak Ren i Kaien z uwagą nachylają się nad Yukim a Yuki wykonuje różne gesty w powietrzu i z pełnym profesjonalizmem tłumaczy "i wtedy go trzeba, tak o, za jajca, i na kokardkę, jak buta, rozumiecie?" < Kaien z Renem kiwają głową >
    #męskierozmowy

    YUKI JEST FAJNY <3

    Wymachiwanie bananem <3

    SERDUSZKO! Tak, Kaczusia ma kochane, żółciutkie, pierzaste serudszko <3

    "- Obiecuję, że będę delikatny - powiedział Yuki"
    Z cyklu - Yuki opowiada dowcipy.

    "- Ja zawsze jestem dzielny - prychnąłem i wypiłem wszystko duszkiem."
    Bogu, on jest taki absolutnie przearcy urocze aaaaaaaaaaaaaa. Kaczusia, jak ja cię kocham <3 Mówi, jaki jest dzielny, ale i tak pije dla odwagi <3 Moje kochane, żółciutkie, puszątko <3

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    JAK JA GO KOCHAM!!!!

    Delikatny, mięciutki buziaczek na dodanie otuchy <3 Jakie to przepiękne, przecudowne i wspaniałe <3 #cukier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papier KAMIEŃ nożyce :3
      Taki tam smaczek.
      Senju, jesteś zajebisty i cudowny i wspaniały i niesamowity i najochachszy, dlatego cię wybrali <3

      Mięciutki penis Senju jest uroczy, bo jest mięciutki jak kaczuszka <3 Przesadzam? AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAWWWWWWWWW

      Wzrok Kaiena mówił "Tak, to moja kaczuszka, frajerzy!"?

      Ren, nie patrz tak na Senju. Dobra, patrz :D. Kaczu zachwycający się Renem jest podejrzanie niewkurzający :D. Może wychodzę z armagedonofobii? Bo zachwycać się Kaczusią mogą wszyscy <3

      "Pośladki pewnie też miał ładne."
      Kaczu chyba podobają się te bardziej męskie, umięśnione, nie? Bo na przykład na Emila i Kotka dupcie aż takiej uwagi nie zwrócił, nie? Przyznaj się, Kaczuś, masz fetysz ładnych mięśni :D Yuki w takiej koszulce bez rękawów musi wyglądać pięknie <3 Może ma gdzieś, nie wiem, w tajemniczym miejscu wytatuowanego słodkiego, rudego baranka? <3

      Spodnie Rena - biedna Lex :D

      "Kurczę, był fajny. Taki duży, silny i męski."
      Kocham jak Kaczusia zachwyca się facetami <3 AAAAAAAAAAAAw

      Wyobraziłam sobie Emila, który z niewinnymi oczkami ssa mięciutki, kaczuszkowy penisek Kaczusia <3 To takie urocze, że aż oszaleć można <3

      Urocze dwa pieseczki <3 Jak grzecznie liżą <3

      Jakie ładne obróżki <3 Kaczuś też przyniósł swoją, żeby się pochwalić, że też ma <3? Jaki on przearcyrozkoszny <3 Ale Kotek musi mieć piękną.

      "Ja niby też coś tam umiałem, ale na pewno byłem gorszy."
      Nie martw się, Kaczuś, twoje głębokie gardełka i tak są jedyne w swoim rodzaju <3 Kaien je lubi, nie? Czy woli jak Senju robi zwykłe, bo robi to sprawniej? Trzeba trochę przećwiczyć Kaczusia.

      "Wkładali go sobie do ust na zmianę."
      AAAAAAAAAAAAA. Ale i tak nie rozumiem filozofii obciągania z gumką i bez gumki w przypadku Kota :P
      I lizanie się przy lodziku <3

      "Yukiemu też się podobało. Gładził chłopaków po włosach i zachęcał lekkimi klapsami."
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

      Kaien naprawdę musiał być mega dumny z takiej kaczuszki <3

      Duże dłonie Yukiego <3 Wyobrażam sobie jak miętosi dupcię Senju <3 Ale z Emilem chyba jest lepiej jeszcze, bo on bierze w rękę całą taką malutką bułeczkę <3
      NO WIECIE!

      "- Cieszę się. Spójrz na nich, Senju. Na pewno każdy chciałby cię teraz wyruchać - powiedział i ugryzł mnie lekko w żuchwę. - Ja również."
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Płonące uszka <3

      Kotek z Emilkiem musieli być wspaniali <3
      Ale KACZUSIA WSPANIALSZA
      JAK JA GO KOCHAM!!!!
      MÓWIŁAM?!

      "Ren pożerał mnie wzrokiem."
      TAK REN! Patrz z jakim pięknym kaczuszkiem ci nie wyszło! :D

      "Czułem się powabny jak sam diabeł."

      Boczki <3 Yuki też kocha boczki?

      Soft pulpecik <3
      Tak, Kaczuś chyba nie umie być tak skrajnie uległy, nie? Zawsze musi trochę pokozaczyć :D. I chyba Kaien go lubi takiego.

      "Biorą na dwa baty, gwałcą mnie w usta, każą lizać dupy i tryskają na mnie spermą"
      ZWŁASZCZA TE DUPY <3
      < wyobraża sobie scenę jak każdy z dominów klęka w rządku, wypina się przed swoim ukesiem i każe lizać >
      Ej jakby zrobili konkurs obciągania to kto by pierwszy wygrał? Z dominów? W sensie czyjego ukesia szybciej weźmie na śmietankę?

      "Jego dłonie były wszędzie. Duże, silne i wspaniałe."
      Dobra, Yuki to jest jedna mistrzem macania <3

      "Zadrżałem. To na pewno nie były te delikatne klamerki dla początkujących."
      Wątpię, żeby w domu Yukiego i Emila było cokolwiek dla początkujących :P Mogą być najwyżej klamerki dla średnich hardkorów :P

      Ale Kaczu, który boi się prawdziwych klamerek jest taki cudowny <3 Najcudowniejszy <3 Najwspanialszy AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

      KACZU KOCHAM CIĘ!!!!
      Oba Kacze!

      Całowanko z Yukim <3 Ale to jest zajebista scena <3

      Tak, Kaczuś! Jesteś dzielny <3

      Usuń
    2. I TA SCENA <3 Lodzik plus lizanko <3 Jak ja kocham jak jeden języczek pieści peniska, drugi dupę <3 Lex kiedyś wysyłała takiego ślicznego gifa <3 Ale to przepiękne <3 Jak ja to kocham <3 I jak Kaczuś odpłynął <3 Yukiś chyba się postarał, żeby kaczuś miał delikatnie, ale też fajnie i bdsmowo, nie?

      "Słodycz rozlewała się po całym ciele i skupiała w dwóch kluczowych miejscach."
      TAK
      TAK
      TAK!!!!!!!!!!!!!

      KAIEN Z RENEM <3 Ren kuszący Kaiena <3 Jestem pewna, że się przeliżą, ale nie mogę przeboleć, że się nie bzykną. No czy jest tu ktoś, kto o tym nie marzy? Jak jest to kłamie. To po prostu byłoby aaaaaaaaaaaaaaaa. Ale Kaien chyba by się nie dał. Ale ciekawa jestem czy tutaj prędzej dałby dominowi dupy czy dał się zdominować przy wszystkich swojej mięciutkiej kaczuszce?

      "Jezu, chciałem, żebyś go pocałował."
      JA TEŻ
      Taką miałam nadzieję, że on go pocałuje :D. Ale Ren chyba dlatego lubi manipulować, że lubi jak ta druga strona sama przyjdzie i będzie błagać :D. Bo Yuki chyba woli zmuszać.

      Cztery paluszki <3 I odpłynięta Kaczusia <3 BOGU, NIE MOGĘ <3

      Yuki pieprzący Seniu palcami <3

      I Kaczusia, która kocha obciągać <3 Mój kochany, dzielny ssak <3

      Zerżną na dwa baty? Kogoś na pewno :P Szkoda nie skorzystać jak jest tyle chłopa <3

      "A może po prostu chciałeś? Podobało ci się?"
      Czekam na szocik Kaiena, w którym Kaien będzie mówił jak to Ren go kusi i jak bardzo mu się chce, chociaz to pojebane :D Na pewno tak będzie :D

      Oj już nie przesadzaj, Kaczu, Kaien jest najpiękniejszy!

      "Ty też zdjąłeś spodnie i pochwaliłeś się piękną erekcją. Stanąłeś obok Kota i wyjąłeś fiuta z bokserek."
      TA DUMA W TYM ZDANIU <3 Takie "mój Kaien też ma fajnego fiucika, widzicie?"

      Gumki solidarnie, żeby nie tylko Kotek miał? Miłe w sumie :D. Jaki smak miał Kaien? A Emiś miał herbacianą <3?

      "Ale przecież lubiłem smak fiutów."
      MÓWIŁAM, ŻE GO KOCHAM? <3

      "- Do dzieła, Senju - zachęcił mnie Yuki i położył mi dłoń na ramieniu. - Obsłuż ich. Zacznij od swojego faceta.
      - Tak, Kaczuś, obsłuż mnie - powiedziałeś, przyciągając mnie za włosy."
      Mam wrażenie, że Kaienowi też się trochę zachciało pobyć takim dominem <3 W sensie, taka męska zazdrość i podziw w stosunku do bardziej doświadczonych ziomków <3
      Rozumiecie, nie?

      "Był taki, jak lubię - duży, twardy i nabrzmiały."
      Fiucik Kaiencia zawsze jest taki jak lbuisz, Kaczku <3

      "poczułem falę gorąca. Znowu."
      -,-
      -,-
      -,-
      ? Bo Ren?
      MASZ ASHA!

      Ale to jest cudowne jak Senju njest tak w centrum uwagi wszystkich i wszyscy go pragną i kochają <3 Babcia babi jest dumna <3

      ALE TO JEST PIĘKNE <3

      Tak, biedne cycuszki Senju :(
      Kocie, ty okrutniku :( Przecież sam nie lubisz!

      Ale Kaien się zachował cudownie <3 W sensie no, mógł się z niego ponabijać, że podobno lubi ból i chciał czegoś więcej i że założył kaczusiowe klamerki (kaczusiowe klamerki to klamerki dla początkujących) i już myślał, że jest maso, ale nie <3 Kaien był jak zawsze przekochany <3

      A ja się tak dziko cieszę, że Senju jednak nie jest hard maso i lubi tylko klamerki dla początkujących <3 To jest tak wyrąbanie w kosmos urocze <3

      "- Zdejmij mu je, Yuki. On nie jest przyzwyczajony do takich rzeczy - powiedziałeś, gładząc mnie po włosach."
      <3

      Za każdym razem jak widzę soft pulpecika to moje serduszko odjeżdża na jednorożcu <3

      "Znowu jęknąłem. Nareszcie.
      Jebać takie klamerki."
      Ale w sumie biedny Kaczu :( Już sobie myślałm, że jest hard i najbardziej to lubi mocne rżnięcie z klamerkami na cycach <3 (było takie zdanie).

      Ale chuje, że nie pozwolili mu dojść :( Biedne kaczątko :(

      Emil w fartuszku <3

      Ominęłam chyba fragment "mięśnie lubią jeść" ale on był takie zajebiście Kaienowy <3 Jak teraz czytam to z mięsem to mi się przyopmniało że ominęłam.

      Usuń
    3. "Cycki mnie bolą - powiedziałem szeptem, patrząc ci w oczy.
      - Pomasować ci? - wyszczerzyłeś się.
      - Tak. - Wydąłem wargi.
      - Tak lepiej? - zamruczałeś, dotykając czule moich sutków."
      A jednak jest słodziutkie masowanko <3
      Jaka to jest urocza scena <3 I mam wrażenie, że przy Kaienie był taki słodki i zmęczony i wyruchany z bolącymi cycuszkami, a to "suty bolą" do Yukiego było trochę, jakby chciał powiedzieć, że "e, stary, aż tak nie bolało, coś tam tylko czuć". W sensie no.
      Ale to takie urocze <3

      "Urocze. Proszę, Kaien, bzyknijcie się z Renem."
      Szkoda że tego nie będzie :( Ale prowokujący Ren jest cudowny <3 Ale myślę, że jak coś ma być to bedzie w notce Kaiena.

      Całowanko z Kotem <3
      Wszystko jest tutaj takie fap urocze <3
      I ten pulpecik <3

      I jak wszyscy się troszczyli o Kotka m<3

      "Emil siedział na podłodze i wcinał mięso." Trochę to sobie dziwnie wyobrażam, ajko takiego Emila padlinożercę :P

      KOCHAM CIĘ KACZĄTKO <3
      Dobra, postarałam się w miarę streścić, aż szkoda było niektóre fragmenty omijać :/ Ale chociaż jest komentarz <3 NALEŻY MU SIĘ.

      AAAAAAAAAAAAA
      To było takie zajebiste.
      Mówiłam, że go kocham? <3 Tęskniłeś, Kaczuś?

      AAAAAAAAAAAAAAAAA
      To było TAK PIĘKNE

      TULAM CYCORAMI

      Usuń
    4. każdy kocha boczki! <3 :D

      podoba mi się ta wizja z lizaniem dominów :D Ren leżący sobie w łóżku na brzuchu, taki rozleniwiony "Kocieee, weź mnie wyliż" :D

      "Ale ciekawa jestem czy tutaj prędzej dałby dominowi dupy czy dał się zdominować przy wszystkich swojej mięciutkiej kaczuszce?" ja tam bym chciała obydwie rzeczy :D

      Usuń
    5. No i jest, długaśny komentarz Babiszona Upierdliwego <3

      Kocham twój entuzjazm <3 Kaczka też! Jest dumny, że ktoś go tak bardzo kocha : >

      #napletki, ty to jednak jesteś :D

      Senju leci, bo Emil jest bardziej uległy niż on :D


      "- Obiecuję, że będę delikatny - powiedział Yuki"
      Z cyklu - Yuki opowiada dowcipy. - ayami też zwróciła na to uwagę haha :D

      Dobra, ja tam nie mam nic przeciwko, możesz serduszkować i zachwycać się Kaczuszką :3

      Wzrok Kaiena mówił "Tak, to moja kaczuszka, frajerzy!"? TAK :D

      No, miał flaczka na początku, bo trochę był spięty :D

      Może wychodzę z armagedonofobii? Może, kto wie ;)

      Tak, Senju lubi ładne poślady ;) ma to po mnie :D

      Spodnie Rena - biedna Lex :D – WŁAŚNIE, żeby nie był aż tak idealny.
      Teoria tatuażu Yukiego przypadła mi do gustu :D

      No, Kaczuś też chciał się pochwalić, że ma. Bo przecież on nie jest soft, no tego no, nie jest!!!! No dobra, jest :D

      Kaczuś umie robić głębokie, to znaczy no, Kaienowi na pewno się podoba. Wiadomo, Emil robi lepsze, ale Kaczuś robi lepsze niż Kot :D

      Czy Yuki kocha boczki? On kocha wszystko :D
      No, pisałam gdzieś, że Senju mógłby być uległy, ale nie do końca.
      Hmmmm konkurs obciągania to wiesz, zależy od techniki obciągania+wytrwałości ukesia :D Emil może wytrzymać (zwykle) najdłużej.

      Yuki wiedział, że Kacz nie jest hardkorem, więc starał się być delikatny. Tylko te klamerki ;)
      Ale Ren chyba dlatego lubi manipulować, że lubi jak ta druga strona sama przyjdzie i będzie błagać - tak, właśnie to robi :D

      Kaien nie uległby i nie dałby mu dupy :( prędzej dałby Kaczuszce :D

      A Emiś miał herbacianą <3? - może być :D Kaien pewnie bananową :D tak, o solidarności jeszcze będzie.

      Tak, Kaien miał swoje 5 minut, też chciał pokazać, że jest maczo :D
      Babuś, raczej nie „bo Ren”, tylko „o kurdę, teraz Ren, ciekawe, co Kaien na to”

      Babuś, on LUBI klamerki, ale te sofcikowe ;)
      O, to napisałam Ayami, że to jedna z ciekawostek – Emil uwielbia mięso ;)

      Tak, babuś, Kaczu tęsknił. Bardzo lubi twoje komentarze, bo ty go najmocniej kochasz ;)
      Też tulam! Nie dołuj się.

      Usuń
    6. No :D
      Miłość dla kaczuszeńki zawsze <3
      Cieszę się, że kochasz mój entuzjazm <3

      Na Emila chyba każdy leci <3

      I tak miękki Penis Senju jest słodki, bo wszystko co miękkie jest słodkie.

      No lubi, kto nie lubi, ale i tak mam teorię, że woli te męskie, umięśnione niż takie krąglutkie jak u Kotka.

      Będzie miał taki tatuaż <3?

      Soft pulpecik <3 Ale obróżkę ma, może być dumny <3

      Pewnie Ren z Kotem y wygrali. Chociaż nie wiem kto najlepiej robi loda z dominujących.

      No wiem że by nie uległ :/ On robi to tylko dla najkochańszej na świecie kaczuszki (i trochę dla różowej dziurki, która lubi peniska Senju).

      Wiedziałam, że Kaien bananową <3

      Tak jest maczo <3 I prężył bicki <3

      To dobrze, że Senju nie chce Rena i że Ren chce Senju.

      kaczuszkowe klamerki to może lubić. Ale już na pewno ni będzie się z nimi czuł jak hardkor :P

      Ja też go kocham <3

      ie dołuję się już, jestem zapruta po uszy uspokajaczami :D

      Usuń
    7. Mięciutki pączek :D
      Na pewno woli twarde poślady Kaiena niż krągłe Kota. To znaczy, no, Kota też woli, ale bardziej Kaiena.
      A poza tym, to podoba mi się, że tobie się podoba, że Senju jarają takie rzeczy (w sensie, że leci na męskie ciałko) : > pamiętam, jak się cieszyłaś, że Senju jest bardziej homo niż bi ;)

      Ren mógłby wygrać, bo on potrafi być bardzo zmysłowy. Yuki jest po prostu namiętny, ale też dobrze robi.

      Nie, Babi, Senju nie chce Rena. To znaczy, no, wiesz, o co mi chodzi :D

      Kaczu lubi soft ból ;) Yuki... hmmmm tego nie rozumie, bo ma Emila.

      To dobrze, że się uspokoiłaś. :) dasz pomacać?

      Usuń
    8. Najmięciuchrzy <3
      WIEDZIAŁAM <3 Co do pośladów.
      Nadal się cieszę i kocham każde wspomnienie że Senju lubi fiuciki albo jara się mięśniami <3 Kaien też mógłby się czasem pojarać męskim ciałkiem <3. Ale ja się tym mega jaram <3 <3 <3
      AAAAA
      Aż mi przypomniałaś jak bardzo.

      Ale Senju na bank by się nakręcał żeby pomóc Kaienowi wygrać <3

      No, wiedziałam, że nie rozumie i tym bardziej fajnie, że się starał.

      (.)(.) <--- proszę :)

      Usuń
    9. Dziękuję < maca >

      < intensywnie milczy >

      Pisałaś, że Yuki i Emil mogą nie chcieć/nie lubić/nie potrafić uprawiać soft seksu. A ja pisałam, że przed snem sobie się całują albo czasem bzykają się rano, od razu po przebudzeniu.
      Ale Yuki i Emil są... no hard. Oni nie rozumieją, jak ludzie mogą uprawiać taki normalny, zwyczajny seks. Są tak bardzo w bdsm-owych klimatach, że nie mogliby bez tego żyć.

      Usuń
    10. Intensywnie milczy to spojler to pośladów i homości?

      No wiem :D. Ale ja serio myślałam że może buzi przed snem to tak, ale tak zwykły seks czy szybkie numerki nie. Ale i tak czekam czy kiedyś pokażesz taki naprawdę czuły seksik Emisia i Yukiego :D. Chociaż Yuki jest taki duży i w ogóle. On jest sam w sobie hard :P

      Usuń
    11. (powiedziała ta co ma dwumetrowego uległego)

      Usuń
    12. Milczenie do wszystkiego :D bo będzie coś, co niezbyt spodoba się Senjusiowi :D

      No, #212 uległy pączuś :3

      Zwykły seks raczej rzadko, ale szybkie numerki typu "obudziłem się, to wsadzę" tak :D

      Usuń
    13. ""obudziłem się, to wsadzę"" <3

      Usuń
    14. Kuno, rozwaliłaś tekstem <3
      Tak, pączuś.
      Czekam na to <3 A w następnym szociku?

      Usuń
    15. ^^

      Czekasz na to coś, co nie spodoba się Senju? Nie, nie w następnym.

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników