Cześć, bobasy.
Ulepszyłam zakładkę "Opis postaci", możecie sprawdzić ~~TUTAJ~~ ;) Zmniejszyłam obrazki i dodałam krótkie opisy, więc nie ma potrzeby klikania, żeby przejść na stronę (chociaż strony zostały, bo czasem podlinkowuję je w notkach).

Po najechaniu myszką na obrazek pojawi się krótki opis.
Enjoy :)

niedziela, 18 września 2016

Kroniki podbojów Rena. Część I

Ren x Sachiko

Uklęknij – powiedziałem, patrząc jej w oczy, a ona uśmiechnęła się lekko i spełniła rozkaz.
Chyba była trochę zmieszana. Odrobinę. Oblizała wargi i nie odrywała ode mnie wzroku. 
Dobrze.
Prawdopodobnie mnie badała. Była czujna. I mądra. Poznaliśmy się przypadkiem, gdy byłem w delegacji. Na pewno nie była niedoświadczoną młódką. Na oko w moim wieku. Całkiem ładna, zgrabna, miała piękne, zadbane włosy. Lubiłem ładne włosy.
I ładne kobiety. Mężczyzn też.
Sachiko była chętna. Wygadana, wesoła i urocza. Sama mnie poderwała. Nie miałem nic do stracenia. Seks był namiętny i trochę ostry, ale czułem, że mogę wycisnąć z niej więcej. Dlatego dzisiaj znowu siedzieliśmy w restauracji i rozmawialiśmy o różnych ciekawych sprawach.
Nie myliłem się. Miała męża, który był jej Panem.
Bingo, Ren.
Gdy wróciliśmy do hotelu, zamówiłem szampana i przekąski i poszedłem pod prysznic. Miałem już plan. Sachiko na pewno będzie zadowolona.
Gdy wróciłem, paliła na balkonie. Zerknąłem na jej ogromną torbę i uśmiechnąłem się. To będzie miły wieczór.
Skąd wiedziałeś? – spytała, wracając do pokoju, i usiadła na łóżku.
Zdjęła szpilki i pomasowała stopy.
Wiedziałem co?
Że jestem uległa. To przez obrożę?
Nie tylko. Mam spore doświadczenie i zauważam takie rzeczy. – Uśmiechnąłem się i usiadłem obok.
No tak.
Denerwujesz się?
Nie. To znaczy, trochę. Chyba. – Uśmiechnęła się i spojrzała mi w oczy, a ja odgarnąłem jej włosy z policzka.
Miała zmarszczki mimiczne. 
Słodkie.
Sam ją pocałowałem, a ona grzecznie zaczęła odwzajemniać. Była posłuszna i uległa. Pachniała obłędnie. Pchnąłem ją na łóżko, a ona sapnęła ciężko i otworzyła oczy. Gdy położyłem dłoń na jej piersi, westchnęła i przymknęła powieki.
Od czego chcesz zacząć? – spytałem, wsuwając jej dłoń pod spódnicę.
Nie wiem. Cholera, mam mętlik w głowie. – Uśmiechnęła się i zakryła twarz dłońmi.
Dobra, wstań. Chcę, żebyś się powoli rozebrała.
Cholera. – Zaśmiała się, ale uciszyłem ją palcem.
A ja będę patrzeć i pożerać cię wzrokiem – powiedziałem, masując jej pierś.
Lekko zadrżała, potem zamrugała nerwowo i oblizała wargi.
Urocze. Denerwowała się. Dobrze. Tak właśnie powinno być.
Wstała i zaczęła rozpinać bluzkę, a ja nalałem sobie szampana i rozwaliłem się wygodnie na łóżku. Sachiko miała malutki tatuaż nad lewą piersią. Gdy została w staniku, zajęła się spódnicą. Pod spodem miała pończochy, bo tak jej kazałem. I koronkowe, czerwone majtki.
Stanik też – powiedziałem, patrząc jej w oczy.
W jej spojrzeniu nie było pokory. Musiałem ją złamać.
Podejdź bliżej. – Uśmiechnąłem się lekko, a ona grzecznie spełniła polecenie. – Połóż się na brzuchu i unieś biodra.
Gdy położyła się na łóżku, wziąłem wibrator i zsunąłem jej lekko majtki. Westchnęła i poruszyła biodrami.
Chcesz? – spytałem, wkładając jej zabawkę między pośladki.
Tak.
Musisz zasłużyć. – Dałem jej klapsa i uśmiechnąłem się.
Miała fajne, mięsiste pośladki. Idealne do klapsów.
Nie chcę być tylko uległa – powiedziała i jeszcze mocniej uniosła biodra.
Teraz zachowujesz się jak napalona suka. – Uśmiechnąłem się i dotknąłem wibratorem jej cipki.
Wiem, to chyba wrodzony talent.
Albo lata praktyki – powiedziałem i pchnąłem go lekko do środka.
Sachiko westchnęła. Nie, powinna zasłużyć na pieszczoty. Odłożyłem wibrator i dotknąłem jej palcami. Była mokra. Bardzo. Pogładziłem jej pośladek, a potem pomasowałem odbyt.
Lubisz obciągać, prawda? – spytałem, wkładając jej palec do tyłka.
Muszę odpowiadać na to pytanie?
Musisz.
Tak.
Grzeczna dziewczynka. Podnieś się – powiedziałem i wstałem z łóżka. – Zdejmij majtki.
Patrzyłem, jak zsuwa bieliznę, i też zacząłem się rozbierać. Wyjąłem penisa i przeprowadziłem po nim dłonią. Twardy. Dobrze. Cudownie. Taka kobieta nie może nie podniecać.
Uklęknij. – Przyciągnąłem Sachiko za kark i spojrzałem jej w oczy.
Grzecznie spełniła polecenie. Była chyba bardziej nakręcona niż ja. Dotknąłem żołędzią jej ust, a potem leciutko uderzyłem ją penisem w policzek. Zamknęła oczy i otworzyła buzię.
Obciągaj – powiedziałem, wpychając jej członek do ust.
Oboje wiedzieliśmy, że nie potrzebujemy czułego seksu. Ssała jak rasowa suka. Naprawdę była dobra. No tak, przecież miała swojego Pana. Bawiła się główką, lizała trzon, potem jajka, a następnie znowu brała po same gardło.
Wystarczy – powiedziałem, gładząc ją po policzku.
Usiadłem na łóżku, a Sachiko dalej klęczała na podłodze. Zerknęła na mnie pytająco i lekko się uśmiechnęła.
Kurczę, naprawdę grzeczna suczka.
Podejdź. – Też się uśmiechnąłem i wziąłem wibrator.
Podeszła na czworakach. Naprawdę była wspaniała. Posłuszna, grzeczna i wytresowana. Lubiłem takie. Oparła łokcie na łóżku i wypięła dupę, a ja bez żadnych przygotowań włożyłem jej wibrator w cipkę. Nie musiałem jej nawilżać ani nakręcać. Dawno była mokra.
Westchnęła i zamknęła oczy, a ja sięgnąłem po dildo. Obiecałem jej, że nie będę się z nią cackać. Wiedziałem już, co lubi.
Wycisnąłem na palce trochę lubrykantu i zacząłem masować jej odbyt. Mówiła, że lubi w pupę. Zaczęła się lekko wiercić i mruczeć. Uśmiechnąłem się do siebie i dałem jej klapsa.
Leż spokojnie – powiedziałem i przewróciłem ją na plecy. – Otwórz buzię. – Uśmiechnąłem się i wziąłem knebel.
Sachiko przełknęła ślinę i otworzyła usta. Pocałowałem ją w szyję, a potem założyłem jej knebel. Zamrugała i zaczęła oddychać głębiej. Pogładziłem ją po ramieniu, potem po policzku. Następnie dotknąłem jej piersi i zacząłem drażnić palcami sutki. Zamknęła oczy i przechyliła głowę.
Moja grzeczna dziewczynka. 
Wiedziała, że będę ją dręczyć, więc gdy zakładałem jej klamerki, milczała. Pewnie była do tego przyzwyczajona. Nawet nie pisnęła. Pogładziłem ją po włosach i wziąłem linę. Same kajdanki nie wystarczą. Chciałem ją związać. Unieruchomić. Zniewolić. Zresztą, sama mówiła, że kręci ją bondage. Dopasowaliśmy się idealnie.
Kazałem jej wstać z łóżka i zacząłem ją związywać. Gdy uporałem się z górną częścią ciała, włączyłem wibrator. Sachiko zadrżała i jęknęła. Pogładziłem jej pośladki i wziąłem drugą linę. 
Wyjmij to – powiedziałem, gładząc jej lędźwie.
Znowu jęknęła i wyjęła wibrator, a ja pchnąłem ją na łóżko i kontynuowałem wiązanie. Wiedziałem, że supełek drażnił jej łechtaczkę. Trochę mi to zajęło, ale gdy skończyłem, uśmiechnąłem się i ścisnąłem leciutko jej pierś. Leżała na plecach, z rozsuniętymi nogami, i ciężko oddychała.
Boże, uwielbiałem takie napalone kobiety. Chętne i uległe w łóżku, inteligentne i silne w życiu. Na pewno nie dawała sobie w kaszę dmuchać.
Cudowna kobieta.
Teraz leżała rozkraczona jak mięso do ruchania. Spojrzenie miała zamglone, włosy poczochrane. Była bardzo mokra. Śluz ściekał jej po udach. Gdy dotknąłem klamerki, jęknęła. Chyba nie bała się bólu. Wygięła się w plecach, a potem uniosła biodra. Supełek znowu wpił się w jej łechtaczkę. Sachiko westchnęła głośno i zadrżała. Zacisnęła powieki i zaczęła się trząść. Ciągle bawiłem się klamerkami na jej sutkach. Gdy pociągnąłem mocniej, pisnęła stłumionym głosem.
Nieźle. Uśmiechnąłem się pod nosem i nie przestawałem jej dręczyć. Palcami pocierałem jej rozchylone wargi, w które też wbijała się lina.
Doszła bez penetracji. Zamarła, a potem krzyknęła stłumionym głosem i znowu zaczęła się trząść. Orgazm miała długi i bardzo intensywny.
Grzeczna dziewczynka.
Kiedy zaczęła się wyrywać, zrozumiałem, że ma dość, ale dotykałem ją dalej. Wiedziałem, że pieszczoty stały się dla niej drażniące, wręcz nieprzyjemne. Warknęła i znowu wygięła się w plecach. Błagała mnie spojrzeniem, żebym przestał.
Przestałem.
Policzki miała mokre od łez.
Zdjąłem jej knebel i klamerki i pomogłem przewrócić się na brzuch. Westchnęła głośno, a ja uniosłem ją za biodra. Lina wbijała się w jej wargi, a potem otulała oba pośladki. Nie dotykała tylko odbytu. Znowu wycisnąłem trochę żelu na palce i pchnąłem je do środka. Sachiko jęknęła i poruszyła biodrami. Nie zamierzałem jej rozciągać. Pobawiłem się krótko jej dziurą, a potem od razu w nią wszedłem. Krzyknęła, a ja zacząłem się poruszać. Tarcie było cudowne. Na pewno trochę ją bolało, ale leżała grzecznie i chłonęła ruchy moich bioder.
A ja wchodziłem mocno, rytmicznie, do samego końca. Ściskałem jej pośladki i nie przestawałem się poruszać.
Znowu doszła. Szybko, bez żadnych pieszczot. Zawyła, a potem zaczęła stękać. Wyszczerzyłem się i dopchałem biodra. Też chciałem wytrysnąć, ale musiałem się hamować. Poruszałem się jeszcze chwilę w jej wnętrzu, a potem wyjąłem penisa i zacząłem pocierać nim o jej odbyt.
Nie za dobrze ci, Sachiko? – spytałem z uśmiechem.
Nie – westchnęła. – Zlejesz mnie?
Jasne.
Cudowna kobieta.
Leżała na łóżku, na brzuchu, związana i zakneblowana, a ja ją chłostałem. Gdy jej pośladki zrobiły się czerwone, odrzuciłem packę i znowu w nią wszedłem. Na chwilę. Zrobiłem kilka ruchów i wyjąłem członek, a potem włożyłem jej w tyłek szeroki korek. Dziura ładnie się rozciągnęła. Klepnąłem Sachiko w pośladek i uśmiechnąłem się. Naprawdę lubiła w pupę.
Podobało mi się to, jak jej ciało reagowało na pieszczoty. Była nienasycona. Przewróciłem ją na plecy i spojrzałem w oczy.
Cudowne. Sucze, uległe i błagające.
Zdjąłem jej knebel, a ona oblizała wargi. Ślina ściekała jej po brodzie i policzkach. Nie odrywając wzroku od Sachiko, zacisnąłem dłoń na jej szyi. Leciutko, delikatnie. Otworzyła szeroko usta i oczy.
Po prostu mi zaufaj. Nie skrzywdzę cię – powiedziałem miękkim głosem, a ona mruknęła i oblizała wargi. – Pamiętaj o haśle bezpieczeństwa.
Pamiętam – szepnęła, a ja zacisnąłem dłoń mocniej.
Drgnęła i zmrużyła oczy, a ja rozsunąłem jej uda i wyjąłem korek. Zaczęła się wiercić, ale uniosłem ją za pośladek i znowu w nią wszedłem. Zawyła i zaczęła płakać. Czułem, jak jej miękkie wnętrze zaciska się coraz bardziej. Specjalnie nie użyłem żelu. Chciałem, żeby ją bolało.
Gdy zaczęła się dusić, puściłem ją. Kaszlnęła i oblizała wargi. Nie przestawałem się poruszać. Liny wrzynały się w jej ciało, ale leżała grzecznie pode mną i poruszała lekko biodrami.
Chcesz jeszcze? – spytałem i przysunąłem się bliżej.
Tak – szepnęła, a ja poczułem, jak jej twarde sutki dotykają mojej klatki piersiowej.
Z oczu leciały jej łzy. Liny na pewno drażniły jej czułe miejsca, ale Sachiko była dzielna. Pochyliłem się i pocałowałem ją lekko w usta, a potem odsunąłem się i znowu zacisnąłem jej dłoń na szyi. Drgnęła i zamarła, a ja wbijałem się w nią dalej. Uważnie obserwowałem jej reakcję. Nie chciałem jej wystraszyć. Zawsze mogła to przerwać.
Kiedy znowu zaczęła się dusić, puściłem ją i wyjąłem penisa.
Płakała. Leżała bezsilna, związana i zerżnięta w dupę i płakała. Cicho, prawie bezgłośnie. Łzy ściekały jej po policzkach, a ona patrzyła mi prosto w oczy i czekała.
Ren? – szepnęła, a ja dotknąłem palcem jej spierzchniętych warg.
Tak, Sachiko? – Pogładziłem ją po włosach.
Chcę w cipkę – powiedziała prawie szeptem i zamknęła oczy.
Dobrze.
Była cudowna. Zacząłem ją powoli rozwiązywać. Gdy uwolniłem jej piczę i biodra z ucisku lin, westchnęła głośno i sama rozsunęła uda. Pochyliłem się i znowu pocałowałem ją w usta. Potem otarłem jej łzy i musnąłem wargami jej skroń.
Proszę – szepnęła i spojrzała mi w oczy.
Była zarumieniona. Pogładziłem zewnętrzną stroną dłoni jej policzek, a potem liznąłem ją w szyję. 
Ładnie poproś.
Proszę ładnie. – Uśmiechnęła się i oblizała wargi.
O co prosisz?
Nie drocz się ze mną. – Westchnęła i znowu się uśmiechnęła.
Dlaczego? – spytałem, masując jej pierś.
Ren, włóż mi wibrator w moją suczą waginę. – Uśmiechnęła się i zamknęła oczy. – A dildo w rozepchaną dupę. Chcę być rżnięta we wszystkie dziury.
Zaśmiałem się i pogładziłem ją po głowie. Chętnie spełniłem jej prośbę. Leżała z rozsuniętymi nogami i poruszała lekko biodrami.
Chciała.
Miała już dwa orgazmy, ale wciąż żadnego pochwowego. Musiałem to zmienić. Włączyłem wibrator, a Sachiko pisnęła. Wepchnąłem jej dildo głębiej w tyłek, a potem przysunąłem biodra do twarzy.
O wszystko zadbałem. Wytarłem penisa chusteczką nawilżającą, a potem wysmarowałem go żelem smakowym. Sachiko jęknęła i drgnęła. Jak teraz mi znowu dojdzie, to trysnę jej na twarz.
Też ledwo się kontrolowałem.
Otworzyła buzię, a ja włożyłem jej penisa i zacząłem się poruszać. Ssała go leciutko, a ja wchodziłem coraz głębiej. Przechyliła głowę, żebym mógł wepchnąć go aż do gardła. Kiedy zaczęła się krztusić, wyjąłem członek i dałem jej chwilę na ochłonięcie. Zacząłem poruszać dildem w jej tyłku, a ona zaczęła stękać, jęczeć i krzyczeć. Darła się, jakby się paliło. Musiałem ją uciszyć. 
Właśnie tak. 
Teraz. 
Czułem, że za chwilę znowu dojdzie. Nawet nie dotknąłem jej łechtaczki.
Wsunąłem jej penisa do buzi i zacząłem rżnąć jej gardło. Wchodziłem szybko i trochę chaotycznie. Słyszałem, jak stęka. Wypchnęła wibrator mięśniami i zaczęła się trząść. Chwyciłem ją za włosy i dopieprzyłem w usta. Grzecznie się poddała trochę brutalnym pchnięciom. Krztusiła się, płakała i wierciła, a potem doszła z krzykiem, a ja trysnąłem jej na twarz. Sapnąłem ciężko i strzepałem ostatnie krople spermy. Odgarnąłem włosy z twarzy i pogładziłem Sachiko po policzku. Uśmiechnęła się lekko i otworzyła oczy, a ja wmasowałem jej nasienie w skórę.
Muszę do łazienki – powiedziała zachrypniętym głosem.
Możesz sikać tutaj – powiedziałem i wyszczerzyłem się.
Może następnym razem. Jestem padnięta.
Lubisz piss? – zdziwiłem się i zacząłem ją rozwiązywać.
Dziwi cię to?
Nie. Wiem też, że lubisz gorący wosk. A igły?
Od czasu do czasu mogą być, byle nie za często. Nie martw się, Kouji nie zauważy. Niedawno też mnie wiązał – powiedziała, bo wpatrywałem się w jej czerwone pręgi po linach.
To dobrze. Elektrostymulacja?
No. – Uśmiechnęła się i podniosła z łóżka. – Jezu, ale mnie cipa boli.
Tylko cipa? – Uniosłem pytająco brew i kąciki ust w uśmiechu.
Nie tylko. Lubisz rimming?
To zależy.
Mógłbyś mnie zmusić – powiedziała i włożyła szlafrok, a potem uśmiechnęła się znowu i cmoknęła mnie w policzek. – Ale mi się buzia klei od twojej spermy. Mam pełno plemników na skórze.
Bierzesz tabletki.
No. Jezu, moja pupa. – Skrzywiła się i pomasowała pośladki.
Pomóc ci? – spytałem i objąłem ją od tyłu.
Tak. Lubisz podwieszanie?
Lubię, a co? – Cmoknąłem ją w kark, a ona parsknęła śmiechem i obróciła się do mnie przodem. – Ja lubię wiele rzeczy.
Ja też – powiedziała i zagryzła wargę.
Byłaś wspaniała, Sachiko.
Wiem. Ty też. Wykąpiesz się ze mną?
Pewnie.

* * * * *
Przeglądasz fotki z trasy? – Usłyszałem głos Kota i drgnąłem.
Co? Tak.
To Sachiko, a ten przystojniak to Kouji, jej mąż i Pan – powiedział Kot, siadając mi na kolanach.
Znasz ich?
Tylko z widzenia. Są fanami zespołu. Podobno Sachiko mnie lubi. – Uśmiechnął się, a ja pogładziłem go po włosach.
Jest całkiem ładna.
Kouji też. I jest Pa-nem. Długo będziesz jeszcze siedział?
Niedługo. Posiedzisz ze mną? – Pocałowałem Kota w policzek, a potem znowu pogładziłem go po głowie.
Nie chcę ci przeszkadzać.
Nie przeszkadzasz mi.
Dobra, to posiedzę z tobą. A jak skończysz, to trochę się podotykamy? – Spojrzał na mnie niewinnie i uśmiechnął się.
Jasne. – Też się uśmiechnąłem i pocałowałem go w usta.
Czyli znał Sachiko i jej męża. Ciekawe.
Ale relacja z Sachiko to stare dzieje. Nie byłem wtedy jeszcze z Kotem. Znajomość była krótka, ale bardzo intensywna. Potem wróciłem z delegacji i wszystko się urwało.
Teraz Kot dochodził do siebie. Stał się nieco spokojniejszy i mniej lękliwy, choć dalej wolał unikać ludzi. Ostatnie miesiące były okropne.
Nie chciałem teraz o tym myśleć. Zamknąłem oczy, a on przytulił się do mnie i pocałował mnie w skroń. Objąłem go w pasie i liznąłem w ucho. Był cieplutki i chyba rozluźniony. Uśmiechnąłem się pod nosem i pocałowałem go w usta. Odwzajemnił. Sam pogłębił pocałunek i przytulił się do mnie mocniej.
Gdy oderwał się od moich warg, oczy mu płonęły. Chyba znowu mu się chciało. Cieszyły mnie te zmiany.
Dużo masz tego pisania? – szepnął i pocałował mnie w grdykę.
Niedużo.
Może zrobisz sobie przerwę? – Wsunął mi palce we włosy i sapnął w szyję.
Może – powiedziałem i pocałowałem go w policzek.
W sobotę pojedziemy do Yukiego. Przynajmniej Kotek sobie popatrzy. Yuki obiecał, że to będzie ciekawe przedstawienie. Mówiłem mu, że Kot nie będzie uprawiać seksu.
Spoko, tak go nakręcimy ze Rżniątkiem, że nie wytrzyma.
Ja mówię poważnie.
Dobra, dobra, rozumiem. Ale może się uda.
Zawsze taki był. Otwarty, wygadany i trochę stuknięty. Ale Kota też lubił. I kochał Emila.
Pogładziłem Kotka po włosach, a potem wsunąłem mu dłonie pod koszulkę i zacząłem pieścić opuszkami palców jego plecy.
To będzie miły wieczór.

47 komentarzy:

  1. Ale to jest...
    ...
    ...
    Fajne :D. Niegejowe, a takie fajne :D. Genialnie napisane, tak spokojnie :D. Zajebisty seks i zajebista Sacziko :D. Ale ona musi być fajna <3. Ja chcę ją do łóżka! Do trójkąta z rudą! Tylko szkoda Koujiego, chyba, że są w otwartym związku. Ale skoro myśli o otarciach to chyba nie są :/
    Ale fajne :D Kurczę, nie sądziłam, że tak mi się spodoba :D
    Chyba wiem, co mi się miało nie podobać :/ Nie lubię drażnienia cipki linami, brrr :/
    Ale fajna była ta rozmowa o upodobaniach :D
    Wszystko było fajne <3
    I Kotek na końcu :D. W ogóle narracja Rena taka spokojna, opanowana i zajebista :D. Jak to Ren. Ale ci się, kurwa, ta notka udała :D. Serio.
    Boże, jakie świetne <3
    Nawet część z Sacziko mi się bardziej podobała niż z Kotem :D. To znaczy - z Kotem była fajna, ale byłam taka zaskoczona, jakie to fajne, chociaż to tylko hetero seks :D
    Boże, jakie to jest dobre :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...
      :D
      Dobrze, że ci się hetero podobało.
      No nie są w otwartym związku, ale może z babą by pozwolił? ;)
      Też nie lubię drażnienia cipki linami.
      podduszania też podobno nie lubisz? W sensie no, nie kręci cię. :D

      Dobrze, że Fapuś się udał :)

      Usuń
    2. No, aż sama jestem w szoku :D.
      Podduszanie jest mi obojętne, nie kręci mnie jak piss, ale nie razi. A linki na cipkach tak :/ Brrr
      Fapuś bardzo się udał :D

      Usuń
    3. Mnie nie kręci, ale nie przeraża. Piss nie kręci, ale jak pozwolą, to popatrzę :D
      tak samo jak wiele innych rzeczy.

      Usuń
    4. Mnie duszenie nie przeraża, ale raczej nie lubię oglądać :/ W sensie - jak jest to mi nie robi, ale jak może być albo nie być to wolę jak nie ma. Piss mnie delikatnie odrzuca, ale przeżyję :)

      Usuń
    5. Przecież ty już czytasz piss? U mnie i u Lex :D i nawet serduszkujesz :D #przyznaj się :D

      Usuń
    6. No czytam, ale i tak jakoś za tym nie szaleję. Wolę jak nie ma, ale jak jest to mi nie przeszkadza.

      Usuń
  2. z perspektywy Rena? o.O <3
    och, jaki mądry Ren! <3

    zmarszczki mimiczne są fajne! :D
    ale sam początek, a choler już jak u Etasia :v
    masowanie cyców <3 #lubię
    bardzo mokra <3 nasza ona <3
    w ogóle Ren był w delegacji tylko raz, co nie?
    "w pupę" <3
    i znowu mizianie cyców <3 i klamerki <3
    w ogóle, co Ren bierze w delegację xD cały arsenał
    węzełek na łechtaczce! <3 jejuś, Kunoś, jak ja Cię kocham! <3
    Kunoś, czy Sachiko jest Tobą? :>
    podduszanie? :o to Ren umie? no proszę...
    dobra, nie wiem, co mi się miało tak podobać :v

    ach "tylko z widzenia" xD
    dlaczego Kot ma z nimi zdjęcia? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Leksiuś, z perspektywy Rena dla ciebie :)
      Tez mam zmarszczki mimiczne :D
      Ren zawsze jest mądry :D
      Cholery to z tym do Sachiko :D

      Tak, #nasza <3

      nie chciałam dawać za dużo dup, stąd pupa i odbyt :) Ren raczej nie używa takich zwrotów w narracji. Tylko w łóżku z Kotem, ale to inna sprawa :)

      W delegacji był kilka razy :D chyba. Nie pytałam :D
      Ren lubi zakładać uległych klamerki :>>>> #fetysz

      Te zabawki należały do Sachiko, ona je miała w tej dużej torbie, na którą Ren zerkał i uśmiechał się pod nosem :D

      Tak, wezełek, żeby drażnił ;)
      Niestety, Sachi nie jest mną :(

      Podduszanie miało być tym, co mogło ci się spodobać. Ktoś tu chyba pisał, że będzie w Masterze? A przypalanie?
      Ren umie dużo więcej fajnych rzeczy, niż te, co robi z Kotem :) ale będą się jeszcze rozwijać. Kot też :)

      kot ma z nimi zdjęcia, ponieważ Sachiko jest jego fanką i oni robili sobie zdjęcia w klubie po koncercie :)

      Usuń
    2. jaka Ty kochana <3
      ja nie mam, ale pewnie kwestia czasu :D

      no ja wiem, Ren jest kulturalnym facetem :3

      dało się zauważyć, że lubi :D

      nie? a myślałam, że jest :(

      aaaaaaaa.... to nie skumałam :D

      przypalanie już było :D a z podduszaniem to bez przesady z lubieniem :v na pewno robi wrażenie. a jeden ze sposobów po prostu pasował do #romantyczności :3

      no ja mam nadzieję, że Kot w końcu dojdzie do siebie

      myślałam, że to ona sobie robiła. dla siebie. a nie że Kot też będzie miał

      Usuń
    3. Kot ma dużo fajnych zdjęć od fanów :D
      Tak, Renuś jest kulturalny, po mamusi :>>>
      Ja nie jestem uległą masochistką jak Sachi :( Ale jej męża bym chciała. Żeby tylko nie wkładał mi pięści > . <

      Kot dojdzie, obiecuję ci to. I będą robić dużo jeszcze fajniejszych rzeczy :)
      Mnie tam podduszanie spoko, to znaczy, nie żebym lubiła czy miała taki fetysz, ale mnie nie przeraża. Za tio przypalanie już tak. Jak igły :D A Sachiko nie boi się igieł ani prądu :)

      Usuń
    4. o, to fajnie, że ma dużo zdjęć od fanów :D tak pozytywnie

      taka odważna Sachiko :3

      Usuń
    5. No jakaś fajna, odważna baba masochistka musi być :)

      Usuń
    6. Ja nie lubię słowa pupa :/ Kojarzy mi się jakoś tak dziwne :/
      Biedny Ren z fetyszem klamerek :D
      W ogóle to "znam go z widzenia, jest panem i lubi bdsm" :D

      Usuń
    7. ciekawe, czy Renowi to podsunęło jakieś podejrzenia :3 bo ja nie zwróciłam w sumie na to uwagi :D

      Usuń
    8. Ale to Sachiko mówi, że lubi w pupę ;)
      No, a Daniel lubi, nie? < myśli >

      Co do domysłów Rena, to lepiej nie :D

      Usuń
    9. Jaki Daniel? Daniel Lex? Kurwde, trzeba ich znaczać :D.
      Mój lubi w dziurę :D. Albo w dupę. Mnie po prostu pupa kojarzy się z przedszkolem albo tanim porno (wiem, niefortunne połączenie).
      Ja dopiero za 2 czytaniem zwróciłam :D

      Usuń
    10. Biedny Ren z fetyszem klamerek :D - twój Daniel :D pon lubi drażnienie sutków, nie? :)

      Usuń
    11. Drażnienie sutków uwielbia, ale delikatne. Klamerek by chyba nie przeżył :D.

      Usuń
    12. Awwwwwww, wrażliwiec <3

      Usuń
  3. AWWWW rodział... z renem <333 kosmos odlot :):)
    tak samo dobre jak twarozek.. ren smakuje jak twarozek ?
    trza sie kotka spytać :) haha
    1 Oblizała wargi i nie odrywała ode mnie wzroku ... ren ty casanovo../dziewczyna paczy wkoncu na sexi ciacho ..więc dlatego nie odrywała wzroku..
    2 ooo ren w delegacjii...
    3 Lubiłem ładne włosy ...ja tez ja tez :)< mizia swoje wlosy >
    4 Sachiko była chętna ...na co ? twarozek , spacer , zakupy ? haha
    5 Sama mnie poderwała...pewnie wzrokiem to cie całe miasto podrywa
    6 w restauracji ...moze jedli twarozek ?
    7 Miała męża, który był jej Panem.... jak się mąż by dowiedział to fiu fiu fiu .. kto by mniał gorzej Ren czy Sachi
    8 Bingo, Ren... jak ty wszystko wiesz.
    9 zamówiłem szampana i przekąski ... o wszystko zadba :)
    10 .. Mam spore doświadczenie i zauważam takie rzeczy .. Taki moze radar ma w głowie?
    11 ..Denerwujesz się? ./..Przy Renie ? kazdy
    12 - Od czego chcesz zacząć? ...od ciebie ? haha
    13 wsuwając jej dłoń pod spódnicę a tam kutasek ,,,bym sie uśmiała haha
    14 A ja będę patrzeć i pożerać cię wzrokiem ..sachi jest twarozkiem
    15 Sachi jaka ty słodka i nieśmiała....kawaii <3333
    16 Podoba mi się to ....hahaha
    17 Sachiko miała malutki tatuaż nad lewą piersią. .. Jaki ?
    18 Pod spodem miała pończochy, bo tak jej kazałem ...Ren ..fetysz ?
    19 I koronkowe, czerwone majtki .. jak romantycznie
    20 W jej spojrzeniu nie było pokory. Musiałem ją złamać. . tak tak tak zrób <333 naucz pokory :)
    21 Chcesz? - spytałem, wkładając jej zabawkę między pośladki.
    - Tak.
    a nie ? Tak Panie ?
    22 Miała fajne, mięsiste pośladki. Idealne do klapsów. Hahaha ,,, no to lej jak ci sie podobają.. proste>? proste :)
    23 Nie chcę być tylko uległa - powiedziała i jeszcze mocniej uniosła biodra. a czo chcesz sachi ? pokozaczyć ?
    24 Wiem, to chyba wrodzony talent... wrodzony talent do bycia suką hahaha spoko :)
    25 Grzeczna dziewczynka. grzeczna sachi.. głask głask :):_)
    26 Taka kobieta nie może nie podniecać. .. ty ją ona ciebie .para idealna
    27 Oboje wiedzieliśmy, że nie potrzebujemy czułego seksu. . za włosy o sciane , na podłoge a po tem na stół. hehehe
    28 Kurczę, naprawdę grzeczna suczka. .. kotek tez jest grzeczny :)
    29 Posłuszna, grzeczna i wytresowana. Lubiłem takie a co ty lubisz ?
    chociaż jak by była niegrzeczna to bys dał kare...lubisz dawać kare?
    30 Obiecałem jej, że nie będę się z nią cackać ...cackac nigdy hahah :)
    31 ooo Moja grzeczna dziewczynka. juz moja.. najpierw była grzecza a teraz moja juz ..
    32 ..Wiedziała, że będę ją dręczyć, ..dręczyciel ren . ty wszystko lubisz dręczyć.. kotu bys włozył wibrator i sobie poszedł ..a ten niech się męczy ...
    33 Pogładziłem ją po włosach ... miziu miziu miziu ..
    34 Dopasowaliśmy się idealnie .. cóż za romans
    35 Boże, uwielbiałem takie napalone kobiety. Chętne i uległe w łóżku, inteligentne i silne w życiu. Na pewno nie dawała sobie w kaszę dmuchać.
    Cudowna kobieta.
    <3 chciałbys taką czo ? a ty masz kota :)


    OdpowiedzUsuń
  4. czesć 2
    36 Teraz leżała rozkraczona jak mięso do ruchania
    hahahaha ren ty kosmosie
    mięso do ruchania .. jej ... ty to masz pomysły :)
    37 ty słodki kochany dręczycielu .. kręci cie to co ? kochany
    38 Pobawiłem się krótko jej dziurą, ale to smiesznie brzmi .. tak smiesznie :)
    39 Nie za dobrze ci, Sachiko? - spytałem z uśmiechem.
    - Nie - westchnęła. - Zlejesz mnie?
    - Jasne.
    Cudowna kobieta.
    zlejesz mnie ? jasne
    dasz mi pic ? jasne
    wyruchasz mnie ? jasne
    jasne haahhahaha :)
    40 .cudowna ..pewnie .. jak sie sama prosi o lanie to cudowna ,,, Ren ty to masz szczęście :)
    41 Cudowne. Sucze, uległe i błagające. hahaahah lubisz takie czo ?
    42 , zacisnąłem dłoń na jej szyi. Leciutko, delikatnie omg ...ty szalencuu
    ojej to jest straszne .
    mowi to osoba co podczas technik duszenia na sztukach walki zaczeła sie smiac ze szcześcia ..hahaha
    takie smieszne to bylo
    ren jakie ty smieszne rzeczy robisz hahaha
    43.. no kurde babcia przyszła..ja tu odpływam ze szczescie a tu mi humor psuje. no poszła..
    44 haśło bezpieczeństwa. ciekawie jak brzmi
    45 Specjalnie nie użyłem żelu. Chciałem, żeby ją bolało. jakiś ty miły braciszku :)
    46 sachi jestes dzielna :) jak słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 47 - Ren? - szepnęła, a ja dotknąłem palcem jej spierzchniętych warg.
    - Tak, Sachiko? - Pogładziłem ją po włosach.
    - Chcę w cipkę - powiedziała prawie szeptem i zamknęła oczy.
    - Dobrze.
    hahahahahahaha.. :)
    sachiś jestes genialna i słodka jak różowy króliczek <3333 tulammm
    48 Ren, włóż mi wibrator w moją suczą waginę - uśmiechnęła się i zamknęła oczy. - A dildo w rozepchaną dupę. Chcę być rżnięta we wszystkie dziury.
    taki wulgrany słodki różowy króliczek :)
    49 Darła się, jakby się paliło. a kto wie ? co sie dzieje np obok w pokoju ?
    moze ognisko i kiełbaski ?
    50 Chwyciłem ją za włosy i dopieprzyłem w usta hahaha.. wypieprzyć popieprzyć i tak dalej
    51 :) wmasowałem jej nasienie w skórę. maseczka aka Ren
    52 Muszę do łazienki - powiedziała zachrypniętym głosem.
    - Możesz sikać tutaj - powiedziałem i wyszczerzyłem się.
    a sikaj :)
    ja chce dalsza czesć .. ren>sachi <3333333
    53 Yuki obiecał, że to będzie ciekawe przedstawienie .. darmowe porno i to nie w tv hehehehehe
    Spoko, tak go nakręcimy ze Rżniątkiem, że nie wytrzyma. hhehehehe
    a to ren tez z yukim i emisiem bedzie fap fap ?


    kurde kunos to bylo genialne <3333 :)
    ja chce czesc 2 <33333333333
    słodkie oczka :)
    i czesc 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, najdłuższy komentarz Ayami w historii tego bloga :)

      Ty naprawdę musisz lubić twarożek, nie? :D
      Tak, radar w głowie i w spodniach :D
      Sachi jako shemale? Czemu nie?! Ale Kot by się wcześniej skapnął :D

      Nie wiem, jaki tatuaż, pewnie jakiś abstrakcyjny wzorek :)
      Moje postacie są tajemnicze i nie mówią mi wszystkiego.

      No co, Sachi jest ładna, a Ren lubi to, co ładne :D no i pończochy i szpilki to chyba taki dość popularny motyw dla uległej :)

      Nie Panie, bo on nie był jej panem. Jej panem jest tylko Kouji :) tu po prostu bawili się w bdsm.

      Poza tym, Sachiko nie nazwałaby Rena Panem :)
      Tak, Ren lubi karać nieposłuszne suczki i pieski :D
      Ayami, no niech się pozachwyca nią, przecież nie był wtedy jeszcze z Kotkiem :)

      No dziurą, bo dziurka brzmiałaby śmiesznie :D
      Hasło? Może cycek? :D

      Tak, maseczka z B12 :D
      No, pojadą w weekend do Yukusia, a on się postara, żeby Kot czuł się dobrze :)




      Usuń
    2. tak tak tak ...
      święto :) wkoncu to dla rena i dla ciebie <333
      no pewnie :)
      jak ktos spi u mnie rano to co jemy ? sniadanie twarozek
      obiad nalesnikki <333
      a po tem .kocie upiec mi nalesniki - ale jest druga w nocy


      czemu kot by się wczesiej skapnoł ?
      a rozumiem rozumiem :)
      no ba ..ren lubi ładne rzeczy
      aaa spoko :)
      wszystko jasne
      Trzeba karac to co niegrzeczne
      ale ja nie mam nic przeciwko :) niech sie bawią
      ja chce 2 cześć
      bedzie bedzie ?
      prosze :)
      renowa maseczka najlepsza :_
      ciekawe co tam tez yukis wymysli :_

      przy rrenie bedą takie długie.. :)

      Usuń
    3. No bo on widział nagą Sachiko ;) która nie jest shemale'em :D

      ale gdyby była, pewnie byłby w szoku, ale potem chętnie by się nią zajął :D on nie boi się takich rzeczy, ludzi i tak dalej.
      Nie lubię notek hetero. :/

      Usuń
    4. Hm... szczerze mówiąc ja też nie przepadam za notkami hetero I rzadko he czytam. Ta byla fajna, bo uchyliła rąbek przeszłości Rena. Dlatego też mi się spodobała.

      Usuń
  6. Genialne, wpis dokładnie taki jaki jest Ren. Wyważony, opanowany, spokojny, kontrolujący wszystko.
    Jak widać Ren ma ciekawą i niegrzecznaą przeszłość.
    Ma też całkiem bogatą wyobraźnię i jest cholernie pomysłowy.
    Na końcu scena z Kotem była taka slodziutka. Kotku zdrowiej szybciej bo chcę zobaczyć kolejne zarabiste pomysły Reja.
    No i sobota u Yukiego chętnie przeczytała bym z perspektywy Yukiego, ale też byłoby interesujące przeczytać to z perspektywy Kota :3.
    A co do soboty u Yukiego wszyscy wiedzą, że Kot nie będzie uprawiał seksu, ale ciekawi mnie jak będzie z Renem. Może przyłączy się do Rzniatka i Yukiego :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Kotkiem na pewno będa robić dużo fajnych rzeczy, jak Kotuś już wydobrzeje :)
      Cieszę się, że notka hetero przypadła ci do gustu :)
      Sobota u Yukiego będzie z perspektywy Kota, bo w sumie to dla niego będzie najwazniejsza (z tej czwórki).
      Nie powiem, co będzie robił Ren :D

      Ale planuję sex-shot Yukusia, bo musi się nacieszyć Rżniątkiem.

      Usuń
    2. A już się bałam ze nie będzie wpisu Yukiego. Będzie seks shocik - super.

      Kuno jesteś bardzo tajemnicza, co oznacza ze Ren będzie robił fajne rzeczy u Yukiego :3. Nie mogę sue już tego doczekać.

      Kotku twoj wpis będzie na pewno bardzo interesujący. Masz szczęście, że masz tak cudownych i zarazem hardkorowych przyjaciół :-). Myślę, że wkrótce zatesknisz za bdsm bo mimo strasznych przeżyć, to myślę że w głębi ducha zaczynasz za tym tęsknić. Jesteś przecież uległa suczką i masochistą, chociaż się do tego nie przyznajesz :D

      Usuń
    3. Tak, Kotek myśli o tym i chce już wyzdrowieć, żeby móc robić rózne fajne rzeczy :)

      Usuń
    4. Fajne rzeczy :-) fajnie brzmią :3

      Usuń
    5. Tak :) a na razie piszę Yukiego. Teraz Emi będzie robić te różne fajne rzeczy :D
      Nawet coś, czego Kot jeszcze nie robił, ale ci... ;) bo Babi i Lekś usłyszą :D

      Usuń
  7. Jezzz... przez chwilę myślałam, że to jest teraźniejszość i już wymyślałam, jakimi wyzwiskami obrzucić pieprzonego sadystę :D
    Sex-shocik zawsze chętnie przeczytam, ale ja już chcę taką zwykłą sesję Rena z Kotkiem. Bo to jest takie piękne, kiedy jest ta atmosfera BDSM, ale widać, jak Ren się martwi, żeby Kotu było dobrze i jak się kochają <3 Między innymi dlatego chcę, żeby Kotuś już wracał do zdrowia.
    Spotkanie u Yukiego ^^ Chciałabym być na miejscu Kotusia i chociaż popatrzeć sobie na Rżniątko w akcji <3
    PS Na żabusiach jest post - zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeeeeej, zaraz idę czytać :)
      Uff, całe szczęście, że nie było wyzwisk :D
      Też wolisz notki yaoi niż hetero, prawda? :>>>
      Sesja będzie, jak Kot wydobrzeje :)

      Usuń
  8. Też w myślach obrzucalam Rena wyzwiskami, chociaż coś mi się nie do końca wydawało, że to może być teraźniejszość XD.

    Też chętnie bym sobie na to popatrzyła XD. W sensie na imprezę u Yukiego :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym popatrzyła, bo ja jestem jak Kot (stąd to podglądanie u Kota).

      Usuń
  9. Jest zakładka ze zdjęciami postaci! :)
    http://podpisane-ty-wiesz-kto.blog.pl/

    A wpis ogarnę jutro po pracy, jak zdołam. (Dzisiaj w pracy, jutro w pracy, we wtorek jeszcze do 18-stej... Ochujeć można).

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie twój wpis ogarnę, w sensie przeczytam. :D

      ~Arco Iris

      Usuń
    2. Tyle dobrego, że mam inną koordynatorkę, która tak nie ciśnie i nie drze paszczy.
      A w weekend sobie dorabiałam animując dzieci, których nie ma, więc stałam w kącie przebrana za wróżkę i słuchałam jak dwóch gości gada o tym, jakie to w "Greyu" są porno-opisy. :D

      ~Arco Iris

      Usuń
    3. Ja też dużo ostatnio słyszę o Greju :D przyjaciółka mówiła, że chce wybrać się do kina na drugą (?) część. Nie ze mną :D uff :D
      "przebrana za wróżkę" <3

      Usuń
    4. Ty się nie ciesz, bo to było straszne.

      ~Arco Iris

      Usuń
  10. Ekskjuz mi, co tu się odpierdziela? :(

    Weszłam na trochę, żeby nadrobić nieco zaległości. Byłabym częściej, ale dacie wiarę, że laptop potrafi pochłonąć pół szklanki coli? No właśnie. I dopóki nie doprowadzą go do użytku, nie będę mogła wysłać Ci swojego gniota. Chyba że napiszę od nowa, jeszcze zobaczę. :c

    No i wracając. Co tu się odpierdziela, Ren? Nie lubię notek hetero, kiedy wiem, że facet żyje w gejowym związku. Niby to była przeszłość, ale i tak mi dziwnie. Jestem zazdrosna za Kota. :( ("Moja grzeczna dziewczyna" Naprawdę, Ren? Naprawdę? :( )
    No i Ren, tak bez gumek? Chyba. Może przeoczyłam. Nie wiem i nie chcę czytać tego znowu. Lubię Twoją twórczość, ale notki tego typu... Nie. (#TeamKotJedynymSłusznymPieszczochemRena) Przeczytałam tylko dlatego, żeby nie ominąć jakichś ważnych informacji. No i w sumie fajnie się czytało narrację Rena, choć większość pomijałam.

    Nie lubię drugoplanowych postaci, które nic nie wnoszą, a są tylko do ruchania. Sachiko, Nick, Saen... a komu to potrzebne? :((#WypierdzielićWKosmosWszystkichChcącychDoŁóżkaRenaIKaiena)

    Skoro "Kroniki podbojów Rena" to będzie też o Senju?

    I spóźnione, ale najszczersze życzenia z okazji urodzin. Dużo wszystkiego, i żebyś zawsze miała chęć, czas i pomysły na dalsze pisanie. Oraz żebyś zdobywała nowe doświadczenia B)


    To chyba tyle. Nie wiem, kiedy będzie mi dane tu zajrzeć następny raz.

    Możesz mi jeszcze powiedzieć, czy kot Yukiego i Emila był rudy? Przyda mi się to do czegoś B)

    FunPuppy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Pupuś, jesteś :D A już się zastanawiałam, gdzie cię wywiało.
      To podejrzewam, że takie shoty z postaciami mało ważnymi możesz omijać. Kolejny będzie shocik Yukiego :)

      Biedny laptop :( #rip

      I dzięki za spóźnione życzenia :D

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników