Cześć, bobasy.
Ulepszyłam zakładkę "Opis postaci", możecie sprawdzić ~~TUTAJ~~ ;) Zmniejszyłam obrazki i dodałam krótkie opisy, więc nie ma potrzeby klikania, żeby przejść na stronę (chociaż strony zostały, bo czasem podlinkowuję je w notkach).

Po najechaniu myszką na obrazek pojawi się krótki opis.
Enjoy :)

czwartek, 18 sierpnia 2016

Część druga. Kusząca propozycja (i kobiece bary)

KAIEN

Część druga

Wieczorem pojechaliśmy na lotnisko. Samolot mieliśmy o osiemnastej. Czekała nas długa podróż. Pierdzioszek został u Lucka. Chyba się lubili. Boże, ja chyba miałem fetysz kotków. Przekonałem Saki, że Mans wcale nie musi lecieć z nami.
– W hotelu będziemy mieli ochronę. Nie musisz się o nas martwić. Wszystko załatwiłem.
– Nie wątpię. Jesteś inteligentny i wiesz, że to dla waszego dobra, prawda? Kaien, uważajcie na siebie.
– Jasne. Dzięki za komplement.
– To nie był komplement, tylko szczera prawda.
– Kocham cię, Saki, ty moja Domino.
– Zamknij się. Nie jestem żadną dominą. – Zaśmiała się.
Może nawet się troszkę zmieszała.
Na bank była dominą. Albo i nie.
Ale rację miała – nie byłem głupi.

* * * * *
– Kaien, chyba o czymś zapomniałeś – powiedziałeś, gdy siedzieliśmy już w samolocie.
– Co? Senju, teraz mi to mówisz? – Zacząłem panikować.
– Spokojnie. – Uśmiechnąłeś się jak cwaniak.
– O co ci chodzi?
– Zgadnij.
– Senju, bo cię bzyknę.
– Tutaj?
– Pewnie – powiedziałem i złapałem cię za rękę.
– Najpierw będziesz musiał mi wyjąć kulki.
– Faktycznie. Bardzo cię drażnią?
– Trochę.
– To o czym zapomniałem?
– O barwnikach spożywczych.
– Boże, przez ciebie zejdę na zawał. Kupimy je po powrocie, ok?
– No dobra.
– Jeśli będziesz miał mdłości, dam ci coś do ssania. – Uniosłem znacząco brew.
– Co? – Zmieszałeś się.
– Pastylki imbirowe. Takie tableteczki. Dobre na mdłości. – Uśmiechnąłem się i rozwaliłem wygodnie w fotelu.
Pierwsza klasa. Marzenia się spełniają.
– Spadaj. – Zaśmiałeś się.
– Rumienisz się jak dziewica.
– Jak już, to prawiczek.
– Nie pyskuj.
– Spadaj. – Zaśmiałeś się znowu i też usiadłeś w fotelu. – Kurczę, będę musiał ci się potem odwdzięczyć. Fajnie jest mieć bogatego faceta.
– Dzięki za szczerość. Odpracujesz to. W nocy.
– Wiedziałem. Palant.
– Też cię kocham. Idź wyjmij te kulki.

* * * * *
– Ale zajebisty pokój. – Wbiegłeś do środka i zacząłeś się zachwycać.
– No. Starałem się.
– Jest cudowny. – Wyszczerzyłeś się i opadłeś na łóżko.
Był cudowny. Wspaniały. Bałem się, że znowu zaczniesz marudzić i gadać o kasie, ale chyba ci przeszło.
Łóżko było miękkie i duże. Podobała mi się kolorystyka ścian i mebli.
– Fajny, nie? – spytałem i uśmiechnąłem się.
– Tak. Jaka piękna purpura! I ten antracyt. Cholera, ale piękne kolory.
– Co?
– No kolory.
– No tak. – Rozejrzałem się. – Ładny... fiolet. I sprana czerń.
– Ty ignorancie.
– Spadaj. – Wyszczerzyłem się, a ty znowu zacząłeś latać po pokoju.
Potem sprawdziliśmy łazienkę i balkon. Faktycznie cudo. Duża wanna z jacuzzi. To, co tygryski lubią najbardziej. Będziemy się ruchać do upadłego. Dobrze jest być bogatym. Ciężko na to pracowałem.
Ale najpierw koncert. Pisałem już z Xavierem. Obiecał, że będziemy się mogli spotkać przed i po koncercie. Nie mogłem się doczekać. Strasznie go lubiłem i szanowałem. Czułem się teraz ważny jak cholera. Dlatego wybrałem ten hotel. Oni też się tu zatrzymali. Mieliśmy się spotkać o osiemnastej.
Byłem trochę zmęczony, ale nie chciałem tracić czasu. Pogoda była całkiem niezła. Najpierw siedzieliśmy godzinę w jacuzzi, piliśmy szampana i macaliśmy się, ile wlezie. Następnie postanowiliśmy się wybrać do wesołego miasteczka.

Karuzela była pojebana, ale musiałem. Moje wewnętrzne dziecko krzyczało, że tego chce. Twoje chyba też. Nikt nas nie zaczepiał. Kiedy karuzela drgnęła, wziąłeś mnie za rękę.
– Boisz się, kotku? – spytałem z lekką ironią w głosie.
– Spadaj. To tylko przejaw czułości.
– Jasne.
– Mówię serio. Nie boję się.
– Pewnie. Nie boisz się.
– Spadaj, Kamień – fuknąłeś, ale nie puściłeś mojej ręki.
– Dobra. Kocham, jak jesteś taki bezbronny.
– Odwal się. Sam jesteś bezbronny.
– I taki dumny. Widzisz tamtych facetów?
– Tak, a co?
– Myślisz, że są razem?
– Nie wiem.
– Ja myślę, że są. Dłonie ci się pocą.
– Tobie też. Czyżbyś się bał?
– Wcale nie. Dobra, przygotuj się. Zaczyna się.
Ten wiatr we włosach, wolność i szał. Kurwa, chciało się żyć! Szczerzyłem się jak idiota. Mocno ściskałeś moją dłoń, a ja czułem się szczęśliwy. Było zajebiście. Takie latanie jest wspaniałe. Kurwa, musimy częściej organizować sobie takie wypady. Chciało mi się tańczyć, śpiewać i ruchać. Gdy wrócimy do hotelu, to zerżnę cię na tym miękkim łożu. Pewnie małżeńskim.
Kurde.
Małżeńskim.
Chyba będziemy musieli o tym pogadać. Tylko kiedy? Nie miałem pojęcia, jak zareagujesz.
Później jakieś dwie młode dziewuszki chciały mój autograf. Kurka, wydało się. Jestem sławny. Tutaj też. Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie, a ja pomyślałem, że znowu będą pisać. Ostatnio wiele się działo. Pisali o Kocie, o zaręczynach, o Ki-Kim, o żonie Dana i tak dalej. Teraz napiszą o nas.
Niech piszą.
To nie tak, że tego nie lubiłem. Po prostu chciałem czuć się bezpiecznie.
Potem jedliśmy watę cukrową. Tak. Watę. Cukrową. Dawno jej nie jadłem. Ostatni raz robiłem to chyba z Risą. Boże, to było sto lat temu. Ale się wszystko pozmieniało.
Ja też.
Wróciliśmy do hotelu o siedemnastej. Zamówiłem szampana i trochę owoców i już miałem się do ciebie dobierać, ale sam się na mnie rzuciłeś. Przycisnąłeś mnie do ściany i zacząłeś całować. Mocno, namiętnie i zachłannie. Zdzierałeś ze mnie ciuchy, a ja nie mogłem się namacać. Lubiłem cię takiego. Znowu byłeś sobą. Jezu, ale się cieszyłem!
– Gdzie masz żel? – Sapnąłeś mi w usta, gdy powaliłem cię na łóżko.
– W łazience.
– Przynieś.
– Lecę.
Kurwa, chciałem szybciej! Jęknąłem, bo musiałem się od ciebie oderwać. Poleciałem do łazienki po żel i wróciłem do kilku sekundach. Leżałeś na łóżku i bawiłeś się fiutem.
Nie, no ja nie mogę! Robiłeś to specjalnie. Chciałeś mnie nakręcić, prawda?
Przewróciłeś się na brzuch i uniosłeś biodra.
– Ale z ciebie sucz. – Wyszczerzyłem się, dając ci soczystego klapsa.
– Szybciej. – Poruszyłeś zachęcająco biodrami.
– Jasne.
Mój piękny, kuszący Senju. Napalony i błagający, żebym bzyknął go w dupę.
Szybko wysmarowałem kutasa żelem, a potem włożyłem ci palce w tyłek. Był trochę luźny, pewnie po wczorajszym bzykanku. Dobra, przynajmniej nie będę musiał cię rozciągać. Fiuta miałeś twardego i mokrego. Preejakulatu było cholernie dużo. Oddychałeś ciężko i szybko.
Od razu chwyciłem cię za biodra i wszedłem do samego końca. Stękałeś jak kurwa. Tak samo, jak wtedy u Rena. Trzymałem cię za włosy i rżnąłem. Mocno, szybko i ostro. Kurde, kochałem twoją dupę. To najlepsza dupa na świecie. Najukochańsza i najcudowniejsza.
Moja.
Tylko moja.
Z głośnym jękiem spuściłem się w środku. Matko, ale kosmos.
Uwielbiam.
Ty dokończyłeś ręką i doszedłeś chwilę później. Wyszczerzyłem się i położyłem obok ciebie na łóżku.
– Mogłeś założyć gumkę – powiedziałeś i otarłeś pot z czoła.
– Przepraszam. Serio nie lubisz, jak z ciebie wycieka? – Westchnąłem i zamknąłem oczy.
– Nie.
– Szkoda. Trochę mi przykro.
– Dureń. – Wtuliłeś twarz w moją szyję. – Chodzi o rzeczy czysto techniczne.
– Przecież wiesz, że lubię, gdy... – Zacząłem, ale zadzwoniła moja komórka.
Xavier. Szybko się ogarnąłem i odebrałem.
– Cześć, Kaien. Jesteś może wolny?
– Cześć, Xavier. Jestem. Dzięki, że dzwonisz.
– Spoko, nie ma sprawy. Możesz już wpaść. Jestem wolny.
– Dobra, będziemy za jakiś kwadrans. – Zerknąłem na ciebie i zacząłem gładzić twoje bioderko.
– W porządku. Powiem, że czekam na was. Pokój 415.
– Dobra, dzięki.

– To ten Xavier? – spytałeś, wstając z łóżka.
– Tak. Idź się umyć.
– Chodź ze mną.
– Okej.
– Następnym razem będzie gumka. – Spojrzałeś mi prosto w oczy i zacząłeś wycierać tyłek chusteczką.
– Nie mogę ci tego obiecać. – Wyszczerzyłem się.
– To wtedy ja spuszczę się w tobie.
– No dobra, gumka.

* * * * *
Gdy wyszliśmy z windy, od razu natknęliśmy się na dwumetrowego goryla.
– Jestem umówiony z Xavierem – powiedziałem, nawet nie próbując się uśmiechać.
– Och, Kaien? Tak, tędy proszę. – Sam się uśmiechnął, a potem zerknął na ciebie.
– On też. To mój facet.
– Wiem – powiedział i znowu się uśmiechnął, pokazując białe zęby.
Dziwny koleś.

– Cześć, Kaien – powiedział Xavier, zapraszając nas do środka.
Jego pokój zapierał dech w piersiach.
– Cześć, Xavier. Dzięki, że zgodziłeś się spotkać – powiedziałem, podając mu dłoń.
– Cała przyjemność po mojej stronie. – Zaśmiał się. – Cześć, Senju. – Też podał ci dłoń.
– Cześć. – Uśmiechnąłeś się.
– Przyjechaliście tu tylko na koncert? – spytał.
– Tak. To znaczy, byliśmy dzisiaj w wesołym miasteczku, ale to takie opierdalanie się przed koncertem.
– Napijecie się czegoś?
– A co masz?
– Wszystko. – Uśmiechnął się.
Na żywo był drobniejszy i miał więcej zmarszczek. Na stole leżały jakieś papiery, ołówki, długopisy i kilka komórek.
Z łazienki wyszła wysoka kobieta. To pewnie Rita. Miała na sobie tylko szlafrok.
– Cześć, Kaien. – Uśmiechnęła się i podała mi dłoń.
– Cześć, ty jesteś Rita, prawda?
– Tak. Miło mi was poznać. – Zerknęła na ciebie i znowu się uśmiechnęła. – Xavier mi o was opowiadał.
– Taaak? Ciekawe, co.
– Dużo fajnych rzeczy. Idę zapalić.
– Mogę z tobą? – spytałeś, a ona kiwnęła głową.
Gdy zniknęliście na balkonie, usiadłem w fotelu i rozejrzałem się. Pokój był jeszcze bardziej zajebisty niż nasz. Xavier nalał mi szampana i usiadł na łóżku.
– Jutro wybieramy się na diabelski młyn. Byliście już?
– Nie – powiedziałem i upiłem trochę szampana.
– To zapraszam. Będziemy mieli VIP gondolkę.
– Super. O której?
– O czternastej. Kiedy macie samolot?
– Wieczorem.
– Rozumiem, że się zgadzasz? – Zaśmiał się.
– Tak. Dzięki.
– Chciałbym z tobą o czymś pogadać – powiedział, patrząc mi w oczy.
– Jasne, o czym?
Zerknął w stronę balkonu. Chyba nie chciał wtajemniczać w to Rity.
– To niepotwierdzone info, ale Edgar odchodzi z zespołu. Nasz gitarzysta – dodał po chwili.
– Nie wiedziałem.
– Nikt jeszcze nie wie. Wiesz, czemu ci to mówię? – Uśmiechnął się i znowu dyskretnie zerknął w stronę balkonu.
– Hę?
– Proponuję ci współpracę.
– Żartujesz? – Zakrztusiłem się szampanem.
– Nie. Mówię serio. Za jakieś pół roku.
– Xavier, no co ty. – Wytrzeszczyłem oczy ze zdziwienia.
– Jest trochę problematyczny – powiedział, zniżając głos. – Gadałem już z producentem. Chce ciebie.
– Czemu tak nagle?
Ja pierdolę. On tak serio?
– Nie tak nagle. Trochę o tym myślałem. Fajnie, że wtedy do mnie napisałeś. Myślę, że to był dobry wybór.
– Xavier, ale ja mam zespół.
– Wiem. Z nami na pewno zarobisz więcej.
Kurde. Przecież nie chodziło o kasę. To znaczy, chodziło, no ale...
Dobra, Kaien, nie udawaj. Myślałeś już o tym.
Myślałem.
Kilka razy.
Po tym, jak miałeś hipomanię.
Po tym, jak zaczęli cię zaczepiać.
Po tym, jak Ki-Ki zaczął ćpać.
Jak pobili Emila i Abla.
Jak straciłem poczucie bezpieczeństwa.
Jak Yuto chciał cię potrącić.
Jak rozwalił mi wóz.
Jak porwał Kota.
Wiele razy.
Ale zawsze wymiękałem. Kochałem tych idiotów. Kochałem Saki. Uwielbiałem sławę, pieniądze i luksus. Może zachowywałem się jak gówniarz, ale nie chciałem z tego rezygnować.
A potem znowu myślałem o tych wszystkich zakazach, nakazach, dyscyplinie, odpowiedzialności i tak dalej. Wiele razy chciałem rzucić wszystko w cholerę. Odejść z zespołu. Musielibyśmy zmienić mieszkanie na tańsze, ale mielibyśmy spokój. Może wrócilibyśmy do starego? Kot miał rację. Nie chciałem go sprzedawać.
Przestaliby o nas pisać. Mógłbym układać kawałki dla innych. Przecież miałem talent. To zawsze jest w cenie.
Ale propozycja Xaviera mnie zszokowała. Nie spodziewałem się tego. Proponował mi jeszcze większą popularność, kasę i fanów. I nowe życie.
Nie tego chciałem.
Chciałem spokoju i bezpieczeństwa.
Ale to była cholernie kusząca propozycja.
– Zastanów się nad tym – powiedział i uśmiechnął się.
– Dobra. Zaskoczyłeś mnie.
– Wiem.
– O czym tak gadacie? – spytała Rita, wracając do pokoju.
– O męskich sprawach. – Uśmiechnął się, a ona nalała sobie szampana.
– Senju, wybierzemy się jutro na diabelski młyn? – spytałem, gdy usiadłeś w fotelu.
– Co? Na diabelski młyn?
– No, zapraszam. – Uśmiechnął się Xavier i dopił szampana. – Nie masz wyboru, Kaien już się zgodził.
– To fajnie. Ja też się zgadzam.
Gadaliśmy potem o różnych bzdurach, a ja myślałem o tym, że nigdy nie odejdę z zespołu. Kurde, kochałem takie życie. Lubiłem próby, nagrania i koncerty. Spotkania z fanami i sesje zdjęciowe.
Tak, Kaien, lubiłeś natrętnych fanów i psycholi. I hejterów. I homofobów. I te wszystkie głupie wdzianka. Dyscyplinę. Ciągły stres.
Czułem się trochę odurzony. Xavier powiedział, że to ich przedostatni koncert. Potem będą mieli półroczną przerwę, a potem wrócą do studia. Miałem czas do namysłu.
Nie chciałem myśleć, ale myślałem.
Ocknąłem się dopiero wtedy, gdy rzuciłeś na stół jakąś kartkę. Co?
– Och, to ja? – Zaśmiał się Xavier. – Masz talent.
– To na szybko, nic wielkiego. – Uśmiechnąłeś się, a ja zerknąłem na papier.
Narysowałeś Xaviera. Zdolna Kaczuszka. Nawet nie zauważyłem, że coś mazałeś. Może byłem zbyt skupiony na rozmowie z nim?
– Ciekawe, że narysował mnie, nie Ritę. – Zaśmiał się.
– To nic nie znaczy. – Zmieszałeś się. – Mogę też narysować Ritę.
– Spoko, to nic takiego – powiedziała i nalała sobie jeszcze szampana. – O której mamy być na miejscu?
– Za godzinę.
– Dobra, to my już pójdziemy – powiedziałem, wstając z fotela.
– Fajnie, że wpadliście. – Uśmiechnął się Xavier i podał mi dłoń. – Zastanów się nad tym, co ci powiedziałem.
– Jasne. Dzięki.

* * * * *
– Co ci powiedział? – spytałeś, gdy siedzieliśmy już w loży.
Miejsca mieliśmy dobre. Xavier nam je załatwił. I po co ja miałem te bilety? Kosmos jakiś.
– Następnym razem po prostu powiedz, że wpadniesz. – Zaśmiał się, gdy próbowałem zaprotestować. – Chociaż myślę, że nie będziesz musiał. – Mrugnął do mnie. – Wiesz, o czym mówię.
– Tak, dzięki.

– Więc o co mu chodziło? – powtórzyłeś pytanie.
– Potem ci powiem. To tajemnica.
– Aha.
– Tak. Fajny jest, nie?
– Bardzo.
– Czemu narysowałeś jego, nie Ritę?
– Co to za różnica?
– Żadna.

Zwykle na koncertach szalałem pod sceną. Zwykle. Chyba się starzeję. Teraz siedziałem sobie wygodnie w loży i popijałem piwo. Na żywo byli świetni. Mogłem się tego spodziewać. Pełny profesjonalizm. Ale ciągle myślałem o tym, co mi powiedział.
Przecież chciałem. Uwielbiałem Xaviera i jego zespół. Chłop był w porządku. Też ciężko pracował.
Tylko co z tego? Przecież nie tego chciałem.
Chciałem spokoju.
Bezpieczeństwa.
Kurde, chyba muszę się upić.

* * * * *
Upiłem się. Ty też. Xavier zaprosił nas na afterparty. Poznałem jego kumpli z zespołu, kilka napalonych fanek i menedżera. Imprezka była cudowna. Kurde, chciałem tego. Uwielbiałem takie życie. Jaki spokój? Jakie pisanie kawałków dla innych? Pojebało mnie chyba.
Chciałem szaleć.
Wróciliśmy do pokoju nad ranem. Będę musiał powiedzieć Saki, że też chcę napalone fanki. Podzielę się z tobą. I z Kotem. I nawet z Danem. Na pewno się ucieszy.
Nie miałem kaca, tylko trochę bolała mnie głowa. Obudziłem się w południe. Piłeś kawę i jadłeś śniadanie. Nieźle.
– Późne śniadanko?
– Tak. Chcesz?
– Nie. Ale chcę kawy.
– Chodź. Mam coś dla ciebie. – Uśmiechnąłeś się i podałeś mi karteczkę.
– No tak. Coś zboczonego?
– Troszeczkę. Fajnie, że tu przyjechaliśmy.
– Wiem. Co? Jajeczko? To już było. Mogłeś się bardziej postarać.
Blefowałem. Tak naprawdę nie chciałem jajka. Nie dzisiaj.
– Nie było. Dla ciebie. Dziś spotkanie z Xavierem, prawda?
– Nie zrobisz tego. – Zaśmiałem się i nalałem sobie kawy.
– Zrobię. Mówiłem, że się zemszczę.
– Senju, bez przesady.
– Pojutrze wymyślę coś lepszego. Dziś masz cierpieć.
– Nie wiedziałem, że jesteś sadystą.
– Wielu rzeczy o mnie nie wiesz. – Zrobiłeś dziobek z ust i zacząłeś pić kawę.
– Dziobek Kaczuszki?
– No co?
– Nic. Jesteś draniem.
– Wiem.

* * * * *
Cierpiałem. Musiałem je włożyć w dupę. Miałem tylko nadzieję, że Xavier niczego się nie domyśli. Kurde, Senju. Cwany jesteś.
Jego kumple z zespołu też byli. I ochroniarz. Nie mogłem się doczekać. Nigdy nie byłem na diabelskim młynie.
Siedzieliśmy w gondoli i popijaliśmy wino. To jest życie. Gadaliśmy o różnych bzdurach, a Rita chyba próbowała ze mną flirtować. To połechtało moją próżność. 
Widok z góry był zajebiaszczy. Nie mogłem się napatrzeć. Ty chyba znalazłeś wspólny język z tym łysym perkusistą. Zupełnie zapomniałem o jajku.
A potem drgnąłem, bo nagle zaczęło wibrować.
Ty draniu.
Uśmiechnąłeś się, a potem chyba postanowiłeś mnie ignorować.
Doigrasz się, cwaniaku.
Ale i tak byłem szczęśliwy. Miałem nadzieję, że ty też. Wszystko się nam układało.
Siedziałem jak kretyn z erekcją w spodniach i gadałem z Ritą. Była całkiem ładna. Trochę wyższa ode mnie. Xavier pewnie lubił duże laski. Duże i ładnie zbudowane. Miała piękne bary. Cudownie wyrzeźbione, ale dalej kobiece. Niedługo też zacznę pakować. Dam z siebie wszystko.
Jajko rozpraszało jak cholera.
– Kaien, już wiedzą, że jesteście w Berlinie – powiedział Xavier, a ja zapaliłem papierosa.
– Wiem, że wiedzą. Niech wiedzą.
– To dobra reklama.
– Mówisz?
– Tak. O której masz samolot?
– O dziewiętnastej. – Zacząłem się wiercić i znowu zerknąłem w twoją stronę.
– Fajnie, że wpadłeś. Mam nadzieję, że niedługo znowu się spotkamy.
Xavier był fajny. Jego laska też. Szkoda, że musieliśmy wracać.
Ale przynajmniej mogłem się zemścić. Gdy wróciliśmy, wyjąłem to cholerne jajko i wziąłem cię siłą. Wyrywałeś się, sprzeciwiałeś i udawałeś cnotkę, ale bzykałem cię mocno, trochę brutalnie. Najpierw tylko rechotałeś, a potem zacząłeś jęczeć. Ściskałem twoje cudowne poślady i jarałem się. Fiut wchodził jak w masło. Matko, nie miałem dość. Chciałem cię ruchać do utraty tchu. Zacząłeś mruczeć, a ja przycisnąłem cię całym ciałem do łóżka i starałem się wchodzić po same jaja. Nawet nie zauważyłem, jak doszedłeś. Spuściłem się w środku i głośno westchnąłem. Przygwoździłem cię do łóżka i wtuliłem twarz w twoje włosy.
– Jesteś ciężki, zejdź ze mnie – powiedziałeś zachrypniętym głosem.
– Nie. Jutro moja karteczka.
– Wiem.
– Podobał ci się koncert?
– Tak, a tobie?
– Mnie też. Co ci powiedział Xavier?
– To tajemnica.
– Dupek.
– Spadaj. – Zaśmiałem się i pocałowałem cię w kark.
Za dwie godziny mieliśmy samolot. Zjedliśmy obiad, a potem znowu wygłupialiśmy się w wannie.
– Mówię ci, musimy robić to częściej – powiedziałem, wycierając ci plecy.
– Mmhhh.
– Mam pewien pomysł, ale potem ci powiem.
– Dobrze. Kaien?
– Co?
– Kocham cię.
– Ja ciebie też. – Uśmiechnąłem się  i cmoknąłem cię w czółko.
Miałem wrażenie, że chciałeś mi coś powiedzieć, ale nie naciskałem.
– Chodź, musimy się zbierać – powiedziałem i pogładziłem twoje nagie plecy.
– Dobrze.

305 komentarzy:

  1. "u Lucka" tak to się teraz nazywa xD
    inteligentny Kaien <3
    Saki-domina :D

    podteksty <3

    nie wiem, co to antracyt ;_; wstyd... < idzie się dowiedzieć > okej, już wiem
    o, nazewnictwo Kaiena bardziej mi odpowiada <3 (znać się na kolorach, a znać nazwy to dwie różne sprawy :D )

    jaki słodki wypad <3 karuzela i wata! <3

    napalony Senju!! <3 wszyscy się cieszą :D
    Senju chce z gumką? :(

    aaa, to jest koncert tego Xaviera?
    a może da się jakoś pogodzić te dwa zespoły? < nadzieja >

    zdolna Kaczuszka <3

    jajeczko!! <3 !! Kaien tchórzy~! dajesz Kaczu!! :D

    słodziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle tu nawet była "Zemsta Kaczopysa" :3 z tymi kulkami

      Usuń
    2. tak, Leksiuś, była zemsta kaczopysa :)

      "u lucka" haha :D

      Kaien myśli, że ona jet dominą ;)

      Lex, zgadzam się z tobą co do kolorów i nazewnictwa ;)

      Chciałam dać im watę cukrową <3

      Bo Senju nie lubi wypływającej spermy.

      Tak, to koncert tego Xaviera. Nie da się, ale nie będzie spojlera :D

      Kaczu musiał się zemścić :D

      Usuń
    3. cieszę się, że się ze mną zgadzasz :D

      przesłodka jest ta scena z watą <3

      no ja niby rozumiem, ale jeszcze bardziej rozumiem, że Kaien lubi wypływającą z Senju swoją spermę :3
      właśnie, chcę wypływającą z Kaiena spermę Senju!!

      no dobra... przeżyję bez spojlera :(

      i dobrze, niech się mści! :D jak rzadko kiedy kibicuję Kaczowi (?) szkoda, że nie było więcej na ten temat, ale pewnie w notce Kaczusi będzie (?) :3

      Usuń
    4. Wypływająca z Kaiena sperma Senju? da się zrobić!
      Czemu nie kibicujesz Kaczusiowi?

      Usuń
    5. Już wiem,że kibicujesz:)

      Usuń
    6. Tez chcę wypływającą kaczusiową spermę z Kaiena XD

      Usuń
    7. "Wypływająca z Kaiena sperma Senju? da się zrobić!"
      AAAA <3 Naprawdę? :D To znaczy wiem, że on prędzej czy później da dupy, ale nie sądziłam, że o tym myślisz już :D.
      Ale z niego ostatnio uległa sucz <3.

      Usuń
    8. MYŚLĘ. Ja zawsze myślę o dupie Kaiena!

      Usuń
  2. ~PółCichy na żywo :D
    fetysz kotków :3
    Saki starsza siostra <3 oj, Kamień, gdybyś ty wiedział..
    Kaczuszka wie jak podnieść ciśnienie :D
    antra...co? xD żyłka artysty :D
    Xavier <3
    Kamień dzieciaczek :D Kaczu się denerwował, hał kjuut
    Kaczuszko! ale z ciebie tygrys :D ,,Ale z ciebie sucz" naprawdę? dziesięć sekund po mojej myśli :D
    Tak, Kamień. Twoja i tylko twoja. <3
    Ale dupcia Kamienia to nadal zamknięte wrota :D #bezalkoholowe
    Nieeee, Kaien, nie zgadzaj się!
    Zdolna Kaczucha! Umie się zemścić :D
    ,,Fajnie, że wpadłeś. Mam nadzieję, że niedługo znowu się spotkamy."-nie. zgiń.
    #cnotka <3 (odhaczam!)
    Co knuje Kaczuszka? i czy to ma związek z zaręczynami? To już w następnej notce. Zostańcie z nami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, a Kaien nie wie. Nie wie, jakie sny miewa Reira (o Saki).

      Xavier dla ciebie <3
      Denerwujący się Kamyczek :D
      Zamknięte wrota, ale Senjuś czasem wdziera się do środka ;)
      Kaczu już jest sobą :D

      Nie lubisz Xaviera? :/

      TO JESZCZE NIE BYŁA TA CNOTKA. cnotka będzie, dla ciebie #cała scena

      Kaczuszka nic nie knuje, ale zacznę jej dowalać.

      Usuń
    2. Xaviera nienawidzę tylko za to, że chce nam zabrać Kamienia!
      YAAAAS! dostanę scenę! :D (od-odhaczam)
      aaaaaaaa tylko spróbuj, Kwaczuszko!
      ~PółCichy

      Usuń
    3. #od-odhaczam <3
      Będzie scena!
      Ja tam nie chcę, żeby Kaien odszedł.

      Kaczka nie zrobi nic złego, ale będą #smuty :/ trochę. Kaien też nieco ucierpi.

      Usuń
    4. ja też nie chcę.

      Kuno!!!! Mendo! ....ale nie krzywdź ich bardzo...

      Usuń
    5. Nie skrzywdzę #obiecałam

      Usuń
    6. Jak skrzywdzę, to spenetrujecie mnie kabaczkiem, nie?

      Usuń
    7. Żeby tylko kabaczkiem....całym ogródkiem....razem z płotem!

      Usuń
    8. Całym ogródkiem łącznie z grabiami :D

      Usuń
  3. 1 ..... rodział :) huraaaa
    moge cyferkami babi ???
    2--- mam winogrono .. język zyje.. to czytam :)<3
    3 taka dzisiiaj dawka miłości <3
    4 samolot yeahhhh
    5 kocie rodzenstwo razem hura... kot ma dwa koty.. a ren ma 3 koty <3
    6 Kocham cię, Saki, ty moja Domino hahaa.. kamyk nie mów tak bo po nocy z saki bys przez tydzien pewnie nie usiadł na tylłku hahaha
    7 O barwnikach spożywczych. hahahahah oj senju .. ja bym zawału dostała jakbym telefonu nie wzieła..
    8 Pastylki imbirowe ./.. serio na mdłosci ? nie wiedziałam..
    9 Odpracujesz to. W nocy. .. pracuj senju,,, ja chce to zobaczyć
    10. kulki hehehe
    11 .. lubie zajebiste pokoje
    12....kolory no tak. artysta
    13 wesołe miasteczko jak słodko ja tez chce <3
    14 wata cukrowa.. nie lubie ..za słodkie
    15 yey kamyk chce rozmwiac o slubie ,,, senju peewnie by chciał
    16 senju kozaczy... :)
    17 szalone igraszki :) na lóżku :):)
    18 Mój piękny, kuszący Senju. Napalony i błagający, żebym bzyknął go w dupę. ..kyaaa słodko..:)
    19 twoja twoja.. fajnie zeby na wieki byla twoja
    20 Następnym razem będzie gumka. - Spojrzałeś mi prosto w oczy i zacząłeś wycierać tyłek chusteczką.
    - Nie mogę ci tego obiecać - wyszczerzyłem się.
    - To wtedy ja spuszczę się w tobie.
    - No dobra, gumka.
    hahahahahah :)
    oj kamykk .... a moze ? bez
    22 kim byl Xavier ? mysli mysli nie pamiętam...
    23 co ? co co cocococooco oocococoococ
    yey pacze 1 minute na to zdanie i pacze
    24 kamyk masz swoich chłopaków i tak dalej kamyk
    25 kamykk prosze nie rob tego...bo cie kabaczkiem wychujam ...
    26 nawet nie mysll....
    27 se nju sadysta..
    yeyyyy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, Ren ma 3 koty teraz :D

      Usuń
    2. 22. Xavier powstał dwa dni temu :D
      ~PółCichy

      Usuń
    3. dzięki wilczku za odpowiedzieć <333
      Ren i koty <333

      Usuń
    4. Prosze <<33
      ~Wiadomo

      Usuń
    5. Kokosiaczku :D
      Nie chcesz, żeby Kaien odszedł z zespołu, bo wyruchasz go kabaczkiem? :D
      I kto tu jest sadystą, no kto?!
      Tak, chłopaki sobie odpoczęli :D
      Nom, dzisiaj dawka miłości! <3

      Usuń
    6. Xaviera jeszcze nie było, to pierwsza notka z nim ;)

      Usuń
    7. Ale on nie moze odejsc.. nieee
      nie pozwpole... ide na ogródek szukac kabaczka :)
      a ok ok :)

      Usuń
    8. Kaien na pewno nie chciałby kabaczka :D

      Usuń
    9. tez tak mysle.. więc niech nie robi głupot...bo ja tez nie chce marnowac kabaczka,,,

      Usuń
    10. Nie marnuj. Zrobię sobie jutro kabaczka w cieście, żeby nie krzywdzić Kamienia.

      Usuń
    11. Kogo? Mnie chcesz kabaczkiem skrzywdzić? :/

      Usuń
    12. Nie, Ayami mnie kabaczkiem :D
      #wieczneniedoruchanie :D

      Usuń
    13. To ja biorę ogórasa :>>>

      Usuń
  4. Marchewuś skomentowała dobrze ja nic nie muszę dodawać :p
    Bardzo fajny wypad, ruchanko było fajne, to drugie również.. kuźwa napaliłem się ciut, Kuno jesteś okropna, takie rzeczy kotu robić :P :D

    Xavier fajny choć zaskoczyła mnie jego propozycja :P ciekawe co kamień zdecyduje, ciekawe co wymyśli z temacie seksu :p

    Jajeczko na młynie mmm musiało nim trząść :p i to bardzo :D :D :D

    Zemsta była słodka, w ogóle cała notka była słodko - ostra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pomyśl co by było na kolejce :D

      Usuń
    2. AAAAAAAAAAaaaaawwww Kić, #dumna Kuno, cieszę się, że się podobało!
      No wybacz, że niektóre notki nakręcają #tak ma być :D
      Senju kozaczy, Kaien nie ma wyboru :D

      Usuń
  5. Fajny wpis...

    Odejście Kaiena z zespołu - stanowczo nie i jeszcze raz nie.

    Trzy koty u Rena - XD

    Jajko i diabelski młyn - normalnie zaciesz na ustach.

    I końcowy seks - dokładnie taki jaki tygryski (czyli ja XD) lubią najbardzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy koty u Rena :3
      Tak, tygryski to zawsze lubią :>>> rozumiem cię. #więź

      Usuń
  6. DOBRA KOMENTUJEMy :D
    Ej, gdzie ruchanko na lotnisku? :( Chociaż jak znam Kaiena to było tylko, że nie opisałaś :D.
    Fetysz kotów <3. Kochany Kaien <3.
    "- Senju, przykro mi, ale odchodzę od ciebie. To nie może tak dłużej trwać.
    - Ale dlaczego?
    - Pierdioszek wylizuje mnie lepiej".
    ...
    Kaien, nie rób tego nigdy :D.
    OCZYWIŚCIE, ŻE JEST INTELIGENTNY <3. I zajebisty. I seksowny. I cudowny. I zdolny. I KAIEN <3.

    Saki Domina <3. Po sex-shocie z Reirą już mi nie pasuje na dominę :D. A kiedyś pasowała. Ale przy Reirze to nawet Yuki byłby uległym barankiem :D.

    CZEMU NIE BZYKALI SIĘ W SAMOLOCIE?!

    Senju ty pierdoło <3. No tak, jak on przeżyje bez zielonego mleka :D.
    I kuleczki <3. Jezu, jak ja kocham kuleczki <3. Najbardziej ze wszystkich gadżetów erotycznych chyba :D.

    Cieszę się, że Senju przestaje się źle czuć z tymi wszystkimi luksusami. Szczerze mówiąc, ja go rozumiem, też kiedyś ktoś zabrał mnie do takiego hotelu i czułam się jak dupa. W sensie - jakaś się czułam nie na miejscu i niepasująca do tego wszystkiego, ciągle bałam się, że coś zniszczę, albo że zawsze będę miała potrzebę się odwdzięczać, nawet jak nikt tego ode mnie nie wymagał :P. Dlatego w pełni rozumiem, że Kaczuszka trochę się przejmowała i nie czuła się komfortowo w tym wszystkim. Ale teraz jak widzę przeszło :D. I dobrze, niech korzysta, bo po tym co przeczytałam później, może być różnie już z tą kasą :).

    Co to jest kurwa antracyt :D. Kaien jak ja cię rozumiem <3. Dla mnie sprana czerń to najbardziej wyszukany kolor jaki mogę wymyślić <3. #barwypodstawoweforever. Kaien, nie przejmuj się, też tego nie rozumiem <3. Ale Kaczuszka jest artystą malarzem to se może :D.

    Kaien, tygrysku <3

    Xavier mi trochę ryje banię, bo jak o nim myślę to ciągle mam przed oczami łysola z x-menów. A mogłabym mieć Dolana na przykład. Czemu nie? Zawsze ti trochę normalniejsze wyjście. Ale nie :D. Stary łysol na wózku, koniec kropka :D. Teraz się będę martwić, czy nie czyta Senju w myślach :D.

    Cieszę się, że Kaien ma to na co sobie zapracował :D.
    I spełnia marzenia :D.

    Wesołe miasteczko <3. Jezu, jak ja nienawidzę wesołych miasteczek :D. Wszystkie atrakcje dla większych dzieci są chuj metrów nad ziemią :D. #jektnadużewysokości

    SCENA NA KARUZELI <3 Powiedz, że Kaczuś trzymał go za rączkę, bo się bał! No powiedz! Ale to by było urocze <3. Nawet jak mówi, że się nie boi to JA WIEM SWOJE <3. Szczerze mówiąc liczyłem, że bardziej spanikuje (BO TO SŁODKIE) ale niestety Kaczu jest twardy :D. To znaczy - ja lubię jak jest twardy, ale no wiesz :D. TAKIE SŁODKIE <3.

    "- Dobra. Kocham, jak jesteś taki bezbronny."
    NO WŁAŚNIE <3.

    Tak, Kaien! Tańcz, śpiewaj i ruchaj <3. Zwłaszcza ruchaj <3.

    Też ciekawa jestem jak Senju by zareagował gdyby o tym porozmawiali. Ale w sumie co mu Kaien powie? "Nie chcę tego, bo boję się, że będziesz miał hipo i pójdziesz się ruchać?" Senju by tego nie przeżył :(. Ale przynajmniej wiemy, że Senjuszek by chciał. Więc jakby Kaien mu powiedział, że chce to by było git. Ale skoro o tym nie myśli i nie chce ślubu to trochę dupa :P. Bo pewnie Senju by się zaczął zastanawiać dlaczego :/.

    Biedny Ki-Ki :/ Jak już zaczęło być w okół niego głośno, czego chciał to z takiego powodu :(. Szkoda mi go :(.

    Wata cukrowa <3. Kocham watę cukrową <3. Ale taką na patyku, nie z kubeczka. Muszę wyciągnąć Rudą.
    #duma, że to Senju ma tego fajniejszego Kaiena niż miała Risa :D.

    I TEN SEKS <3 Bogu jaki napalony Senju <3 Do granic <3. KOCHAM go takiego :D. I jak jest aż cały czerwony <3.
    I jak mu uszka płoną <3.

    Jak go przypiera do ściany i rozbiera <3. I jak już "jebać pieszczoty, przynoś lubrykant". I jak się na te parę sekund nie mogą od ciebie oderwać <3

    aaaaaaaaaaaaaaaaa <3
    < wyrzuca kisiel łopatą >
    #sucz <3
    KOCHAM CIĘ SENJU!!!
    CDN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Napalony i błagający, żebym bzyknął go w dupę." AAAAAAAA I tyle preejakulatu <3. I Kaien niecierpliwy Kaien <3.

      Senju, jesteś moją ulubioną kurwą we wszechświecie <3/
      I to stękanie!!!

      < piszczy >

      Trzymanie za włosy i mocne ruchanie <3. < ociera kisiel z czoła >

      " kochałem twoją dupę. To najlepsza dupa na świecie. Najukochańsza i najcudowniejsza." Ale to jest uroczy fragment <3. Kocham tą romantyczność Kaiena :D. Najukochańsza dupa <3. Najcudowniejszy odbyt świata <3.

      "Moja.
      Tylko moja."
      Kaien, człowiek o dwóch dupach <3.

      I uwielbiam jak Kaien dochodzi pierwszy <3. Ej, Senju sam mówił, że nie lubi seksu w gumce. On to się nie może zdecydować :D. Ale ja lubię jak Kaien mu się spuszcza w dupę, a potem Senju marudzi, że mu cieknie <3. Ja w nich dwóch to wszystko uwielbiam <3.
      Tak, Senju ma się spuścić w Kaienie <3. Coś za coś :D.

      Czemu Kaien się nie chciał uśmiechać :( Ja zawsze się uśmiecham i lubię jak ludzie się uśmiechają :(

      Nie wiem czemu, ale no, nie ufam temu Xavierowi. Podejrzany łysol :/. Nie wiem, jakoś... NIE WIEM :D. Ale w sumie nie boję się o gwałcenie Senju :D. Ale w sumie mam obawy, że może robić inne złe rzeczy. Nie wiem, że będzie chamski dla Kaczuszki na przykład za plecami Kaiena :/ Nie wiem czemu, no :/ Pewnie jak zwykle będzie fajnym ziomkiem, a ja piętrzę problemy :D. Ale jemu to już naprawdę, naprawdę nie ufam. #złeprzeczucia.
      Albo po prostu mam schizy, że Kaien może odejść z zespołu.

      Rozumiem, że Kaien myślał o odejściu z zespołu? Ale TYLKO z tego zespołu czy w ogóle żeby nie było szumu?
      Ale w takim razie co hipo ma do bycia gwiazdą rocka O.o?

      Ja też kocham tych idiotów <3. I Saki <3 I wszystkich <3 W sumie dla mnie oni nadal są małą grupką, która podbija wielki świat i nie mogę przywyknąć, że są tak znani :P. Ale nie chcę!!!
      Chcę Dana, Tulku i Ki-Kiego!
      Bo Kot będzie.
      Chcę próby!
      I wszystko!
      Wolę żeby odszedł w ogóle z tego wszystkiego niż szedł do jakiegoś Xaviera :( Pewnie dlatego go nie lubię :(
      Rozumiem, że nie chce z tego rezygnować, ale...
      NIE CHCĘ GO GDZIEŚ INDZIEJ :(
      Mówiłaś, że sprawa z zespołem jakoś się rozwiąże.
      ...
      NIE CHCĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kocham Dana i Tulku i Ki-Kiego i wszystkich :(

      O kim będzie miał teraz Dan mokre sny :'(?

      Mam nadzieję, że jednak przesądzi bezpieczeństwo albo sentyment :D.
      Nie chcę jakiegoś Xaviera!!!!
      Xavier, nie lubię cię!! Słyszysz? Wiem, że nic nie zrobiłeś :D. Teraz bym chciała, żeby zrobił.

      KAIEN NIE LEĆ NA KASĘ! Masz już po czubek fiuta we wzwodzie!

      NIE ODCHODŹ OD SWOICH CHŁOPAKÓW :(
      NIE MYŚL KAIEN!!

      Nie chcę :( #smutek Ale mam przeczucia, że może to zrobić.
      Jeszcze nigdy nie czułam takiej sympatii do Dana <3

      W ogóle to Kaienowi chyba poważnie przechodzi faza na facetów i zaczyna mieć fazę na kobiety, bo dużo kobiet i cycków ostatnio. Mam nadzieję, że nie przejdzie mu ochota na Senju w tym czasie :/ Senju chyba obecnie bardziej ma ochotę na facetów, nie?

      "Saki, że też chcę napalone fanki. Podzielę się z tobą. I z Kotem. I nawet z Danem. Na pewno się ucieszy."
      SAKI DAWAJ MU TYLE FANEK ILE CHCE!!!
      SAMA MU DAM DUPY BYLE NIE ODCHODZIŁ Z ZESPOŁU!

      Szkoda, że nie powiedział Senju :( Już widzę, że to będzie ciężka sprawa :( Może Senju nie będzie tego chciał?

      Jajeczko <3.

      JEB SIĘ ŁYSY PERKUSISTO, NIJAK SIĘ MASZ DO TULKU!
      Thulku jest najzajebistszy!

      "Xavier pewnie lubił duże laski. Duże i ładnie zbudowane." - JA TEŻ :D

      Aaa wzięcie siłą i cudowne poślady <3. #najukochańszadupa
      I na końcu Kaien przygniatający Senju <3.

      JAKI POMYSŁ NA KAIEN?! BĘDZIE U KACZU?

      "Miałem wrażenie, że chciałeś mi coś powiedzieć, ale nie naciskałem."
      -,-
      To jest TO?

      Tulam drogowskazami <3
      No dobra, jednak jest długi :D.

      Usuń
    2. Babuś!
      Na lotnisku, mówisz? :>>
      No, fetysz kotów. A ty chyba masz fetysz psów, nie? :D
      Pierdzioszek, liżący Kaiena? #zoo
      Kaien myśli, że Saki jest dominą :D uległy Yukiś? :D
      Babiszon, na lotnisku, w samolocie, gdzie jeszcze? Tylko bzykanie ci w głowie!!!
      Ty kochasz kuleczki, a ja chyba jajeczko ;)
      No, Senjuś trochę wyluzował z tym luksusem, przyzwyczaja się ;)
      Ten Kaien ze spraną czernią był dla ciebie #BabiPodstawoweKolory, wiedziałam, że go zrozumiesz :)
      Xavier – hue hue :D u mnie on jest całkiem normalny, nawet przystojny (trochę) :D
      Ja lubię wesołe miasteczka :>>>
      Tak, trochę się bał na tej karuzeli ;) zadowolona? Ale był dzielny :D
      Kiedyś o tym pogadają. To znaczy, nie to, że Kaien powie, boję się, że będziesz miał hipo i pójdziesz się ruchać, ale ogólnie o ślubie ;)
      Nooo, i już wszyscy kochają Ki-Kiego :>> nawet Kaien zaczął się o niego martwić.
      Też kocham watę cukrową. Oni mieli na patyku :>>
      Tak, też kocham napalonego Senju, któremu płoną uszka.
      „< wyrzuca kisiel łopatą >” - :D dziękuję :D „< ociera kisiel z czoła >” :D

      Ależ Senjuś lubi bez gumki, ale nie zawsze mogą sobie na to pozwolić. #życie
      Kaien nie chciał się uśmiechać, bo goryl mu się nie spodobał :D
      Nie ufasz Xavierowi? Jakoś mnie to nie dziwi ;)
      Kaien myślał o odejściu. Ale tylko myślał. Co ma hipo to nie wiem, on po prostu to wszystko podsumował.
      Nie odpowiem ci, czy myślał o odejściu TYLKO z tego zespołu ;) potem się dowiesz :>>
      No tak, jeśli Kaien odejdzie, o kim Dan będzie miał mokre sny???
      Nie, nie przejdzie mu ochota na Senju ;) nawet jeśli patrzy na cycki. Senju nie patrzy. On woli klaty facetów, wiem, dziwne.

      Widzisz, pijany Kaien jest bardzo szlachetny :) chce laski, ale powiedział, że się podzieli z Kaczusią, z Kotem i nawet z Danem!
      „JEB SIĘ ŁYSY PERKUSISTO, NIJAK SIĘ MASZ DO TULKU!
      Thulku jest najzajebistszy!” - boshhh... :D :D :D

      Pomysł Kaiena będzie u Kaczu, ale to nic wielkiego :)
      To jest to, o czym chciał pogadać Senju.

      Jeeeeej, długi :)
      też tulam swoimi :D

      Usuń
    3. TAK :D
      Nie no, ja lubię psy, ale też wielu się boję. Więc bez przesady. Ogólnie nie jestem jakoś bardzo zwierzolubna. Ale fakt, jak dorwę fajnego psa to nie mogę się nagłaskać :D. Ale takich latających luzem po jakichś wioskach się boję (nie bez powodu :D).

      Tak, Reira prędzej zdominowałaby największego Domina niż by przestała kozaczyć :D. Tak przynajmniej ją sobie wyobrażam :D. Jakby uległa to i tak by kozaczyła :d.

      A TOBIE NIE :D?

      Jajeczka też kocham, ogólnie wibruące rzeczy, których można używać publicznei.

      Wiedziałam z tym Kaienem <3

      ... I tak stary łysy i na wózku.

      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JEEEJ BAŁ SIĘ <3. Kochana bojąca się kaczusia <3.

      Jeeej pogadają :D. I tak będę zazdrosna o Kota :D.

      Teraz w obliczu propozycji Xaviera to Ki-Ki +10000 do miłości i współczucia.

      To co mówi, że chce w gumce :D?

      Czemu cię nie dziwi? Bo coś z nim nie tak czy bo babi to babi? Ale serio, jednak nie ma go na liście gwałcicieli ;) Po prostu jakoś mu nie ufam :/.
      ZAWSZE WOLAŁAM MAGNETO :D.

      < napięcie > odnośnie tego że się potem dowiem.

      NO WŁAŚNIE! O kim? (sama napisałam o Renie i Kocie, kurwa)

      Tak? Jeeej <3. Plus miliard do miłości do Kaczusi <3. Ale nadal jest 50% faceci-kobiety?

      Jaki kochany <3.

      JEST NAJZAJEBISTRZY!

      Ale i tak chcę pomysł <3.

      W sensie to, mam na myśli to co go gryzie w sensie krzywda emocjonalna.
      Bo gwałt nie wiadomo, nie?

      Usuń
    4. Jeeeeej, Ki-Ki awansował :D jeeeeeeej :D
      No kurde, Senju chce w gumce, bo nie zawsze może sobie pozwolić na wyciekanie spermy z dupy :D musieli przecież potem jechać na lotnisku. Miał jechać z mokrą dziurą? :D

      w sumie to ciekawe, bo Xavier nie jest gwałcicielem. Nie zgwałci Kaczuszki, ale ty martwisz się o Kaiena, prawda? :>>
      No tak. Będzie mógł śnić o Kocie ;)

      Nie wiadomo, jak jest, ale Senju na pewno bardziej woli facetów. To Kaien gapi się na cycki i krągłe biodra ;) ale na pewno nie jest tak, że on chce babę. Nawet jeśli będzie chciał, to do trójkąta. Podzieli się z Kaczusią.

      Nie, to nie o krzywdę emocjonalną chodzi. O tym jeszcze ie powie Kaienowi.
      chodzi o to, że on...

      Usuń
    5. Tak, Ki-Ki i Dan pną się jak szaleńcy :D.

      No tak, przeczytałam właśnie, wybacz :D.

      Nie wiem, mam przeczucia, że może być trochę nie w porządku. Ale może dlatego, że jestem wkurzona, że Kaien może i ma prawo i to by było dla niego korzystne żeby zostawił nasz kochany zespół :(. Ale może nie być gwałcicielem, ale może np. nie wiem, zażyczyć sobie, żeby Kaien z Senju za bardzo się razem nie pokazywali.

      Teraz czy ogólnie? :D. WIEDZIAŁAM, że Senju jest chociaż troszeczkę bardziej w stronę facetów :D. WIEDZIAŁAM!
      KOCHAM CIĘ KACZUŚ!
      MOJA UKOCHANA KACZUSIEŃKO <3.
      Ale Kaien też ma fazy na facetów :3
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      Kocham cię KACZU <3 Czasem myślę, czy nie jestem do tego Kaczka przywiązana bo tak, skoro wszyscy tak kochają Kota i skoro on jest taki zajebisty, ale AAAAAAAAAAAAA KOCHAM.

      Ciekawa jestem cz powie Kaienowi kiedyś że jednak bardziej leci na facetów.

      "chodzi o to, że on..."
      A jestem w stanie wymyśleć co to jest?

      Usuń
    6. To pewnie kiedyś dam jakiś shocik Ki-Kiego ;)

      Podoba mi się twój tok myślenia. Faktycznie, Xavier mógłby być dupkiem. ale nie napisałam jeszcze, że Kaien się zgodzi ;)

      Tak, Senju jest w stronę facetów ;) Kaien lubi popatrzeć na cycki i dupy (pewnie chciałby też pomacać), a Kaczuś nawet tego nie zauważa. Czasem zauważa, ale raczej jako "dzieło sztuki", nie mięso do macania :D

      Tak, Kaien może chcieć cycki, ale woli fiuty ;)

      Mam nadzieję, że kochasz Kaczuszkę, bo jest Kaczuszkę, a nie dlatego, że wszyscy kochają Kota, to ja Kaczkę :D

      Jesteś w stanie ;) rozmowa.

      Usuń
    7. DAWAJ shocik :D.

      Czyli węszę w dobrym kierunku :D. Coś po twoich odpowiedziech niezawierających jak zwykle "e tam, daj spokój, on nie jest dupkiem, gwałcicielem ;)" wnioskuję, ze jednak może mieć coś z chuja.

      Tak? :D. Czyli jakieś 70% skoro nie zauważa? Bo nie jest gejem, nie?

      To znaczy, że Kaien też? Nie, raczej chyba Kaien jest po równo jeśli chodzi o facetów i kobiety.

      Czasami myślę, ze tak jest, a potem czytam notkę i przypominam sobie jaki zajebisty jest Kaczuś <3

      To coś związanego z terapią?

      Usuń
    8. To będzie jakiś shocik :D
      Hahahaha, rozwaliło mnie to zdanie :D on nie miał być gwłcicielem, ale teraz mogę zmienić zdanie :D
      Senju studiował z Reirą i nigdy nie myślał, że chciałby ją wyruchać :D

      Kaien jest po równo, ale nie aż tak, jak Heath ;)
      Ja tam kocham całą trójkę ;) pozostałych lubię.

      Tak, związanego.

      Usuń
    9. Jeeej :D. Ale łon szocik czy seks szocik?
      No w sumie. Czyli Senju mógłby by być momentami prawie gejem?
      Każdy chciałby wyruchać Reirę.

      Mhm :D. Czyli pewnie jakieś 55% w stronę facetów :D. Zawsze coś <3. Ale Senju to jestem zachwycona <3.


      :3 Babi wyczuwa szczęście.

      Usuń
    10. Ki-Kiego? Sex-shocik ;)
      Senju mógłby w 80% być gejem, Kaien? w 60?

      Usuń
    11. Aż tyle?
      JEEEEEEEEEEEEEEEEEJ <3.

      Usuń
    12. Jest jakaś inna skala orientacji oprócz Kinseya? Bo może miałby więcej niż 3 :D

      Usuń
    13. Ma 4? :D
      Jest jakas inna.

      Usuń
    14. To poszukam :D. Widziałam jeszcze taką tabelkę, ale nie ogarnęłam.
      Ja bym mu dała ze 4,5 ale dooobra :D.
      < jara się jak głupia >

      Usuń
    15. Babi, chyba też widziałam tę tabelkę, ale nie ogarniam. :D

      Usuń
  7. Długo zbierałam się, żeby w końcu napisać jakiś sensowny komentarz. Pomyślałam sobie 'Hej, czemu to nie miało by być dzisiaj, przecież to nic nie kosztuje', więc piszę :D

    Czytam Twój blog od baaardzo baaardzo dawna :)
    Podoba mi się wszystko, od Twoich notek, po komentarze innych :D

    Wszyscy bohaterowie twoich notek są po prostu boscy, ale najbardziej kocham jednak Kota, szkoda mi go było podczas tych dramatycznych scen, jestem bardzo #teamKot <3
    Dobrze, że Ren i Kaien go wspierają :D
    W sumie takie połączenie Senju i Kota to ja :D
    Chociaż może więcej we mnie Kaczusi :P

    Uwielbiam też Yukiego i Emila, po prostu wymiatają :D

    Nie wiem co napisać więcej, bo wszystko co bym chciała jest napisane w komentarzach wyżej :D

    Życzę Ci we(ł)ny Kuno i mam nadzieję że przyjmiecie mnie w szeregi ukochanych wełniaków :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :D.
      Miałam wrzeszczeć, jęczeć i marudzić, że wiecznie tylko kurwa #teamkot, ale jednak cześć :D
      < tula >
      Witaj wśród wełniaków <3

      Usuń
    2. Oczywiście, że cię przyjmiemy :D Witaj w gronie poje..WeŁniaków! <3

      Usuń
    3. Hejcia...tak tak przyjmiemy cię <33333 witam
      yeyyy grono wełniaczków się powiększa

      Usuń
    4. CELESTIO, oczywiście, że cię przyjmiemy!!!! < mleczko >

      < śmietanka >

      Czytasz od dawna? #dumna kuno

      Rozgość się!!! < wełna >

      Usuń
    5. Witajcie :D

      Boże, nie wiedziałam że od razu 4 odpowiedzi się posypią :D #PrzerażonaCelestia :O

      Babiszonie - ja właściwie jestem #teamWszyscy, kocham Senju, Kaiena, Rena... można wymienić wszystkich :P Dziękuję <3

      PółCichy - Hahahaha :D Dziękuję <3

      Ayami - Nadszedł czas żebym się w końcu wyszła z ciemnych zakamarków :D Dziękuję <3

      Kuno - Hahahahaha!:D Właściwie to chyba od początku :D
      Ja taka nieśmiała, ale w końcu stwierdziłam 'A co mi tam' :D Dziękuję <3

      Ogólnie wszystkim dziękuję bardzo mocno i pozdrawiam :D <3

      Usuń
    6. No widzisz, z nami nie ma lekko <3.
      No to trzeba mówić, że jesteś #teamWszyscy, a nie narażać kochanego Babiszonka na ból dupy i depresję :D.

      Też pozdrawiam <3.

      Usuń
    7. Witamy cię bardzo serdecznie < posypuje cukrem >
      Tez jestem #teamWszyscy!
      Ciesze się, że skomentowałaś. #jara się

      Usuń
    8. NIE PRAWDA, JESTEŚ #teamSenju!!!
      Kuno, tylko ciebie mam!

      Usuń
    9. Kochany Babiszonie, postaram się poprawić, speszjal for ju :D

      Kuno, jeszcze raz dziękuję :D
      Teraz mogę mówić że jestem z cukru :D
      Tak też sobie pomyślałam, że kurczę, skoro mój komentarz ma może chociaż w 0,001% ucieszyć, to czemu nie :D

      Usuń
    10. W ogóle polubiłam Was wszystkich od samego czytania Waszych komentarzy :D

      Usuń
    11. oczywiście, że ucieszył! im nas więcej tym weselej(brakuje nam do orgii, to wieesz ;) )

      Usuń
    12. poczułam się kochana <3 hahahahha

      Usuń
    13. Awwww, zryjemy ci banie, nie martw się :3

      Usuń
    14. DZIĘKUJĘ ZA SPESZJAL :D.

      Jeszcze cię Kuno docukruje, nie martw się :D.
      Komentarz pozytywny ma 100% szans ucieszyć :D.

      Ja ciebie też polubiłam :D.

      No właśnie, miała być orgia z komentatorami, dobrze, że się pospieszyłaś :D

      Usuń
    15. No dobra, BAbi, #teamSenju, ty to wiesz, kochanie :D

      Celestio, Wilk dobrze prawi ;)

      Usuń
    16. W co ja się wpakowałam... :D

      PółCichy - już się boję :O Ale skoro tak zachęcasz to się skuszę :D

      Ayami - miło mi hahaha :D

      Babiszon - pozytywne komentarze uczę się pisać od mistrzów *spogląda na komentarze wyżej* :D
      Miło mi że mnie polubiłaś :D

      Kuno - wierzę, komu jak komu, ale wełniakom bym nie wierzyła?! :D

      To w sumie dobrze że się pospieszyłam, bo tak sobie dzisiaj pomyślałam, że komentarz może jednak kiedy indziej napiszę :P

      Usuń
    17. Nie ma kiedy indziej! Jest teraz <3 #więcej cukru

      Usuń
    18. Pisz częściej komentarze, trzeba cię rozdziewiczyć :D.

      #babimistrz

      Masz rację, wełniakom trzeba wierzyć :D. Dlatego myślę, że zaufacie mi na słowo jak powiem, że kobieciszon to nie ja :D

      Usuń
    19. Przecież już ci uwierzyliśmy :>>>

      Usuń
    20. Celeściu, pisz, pisz. Może dostaniesz nagrodę? #mleczko

      Usuń
    21. Skoro był speszjal for Babiszon 1, to będzie speszjal for Babiszon 2 - będę pisać częściej komentarze :D

      (Chociaż w sumie podchodzi to też trochę pod speszjal for Kuno, ale kij :D)

      Tylko bądźcie delikatni :D

      PółCichy - lubię dostawać nagrody :D <3 #śmietanka

      Usuń
    22. Tak, nakarmimy cię w Porę Karmienia :3

      Jeeej <3. Ja lubię jak tu jest dużo komentarzy :D.

      Spoko, nowych uczestników orgii traktujemy delikatnie, najwyżej fisting jedną ręką :D.

      Usuń
    23. Aż się zrobiłam głodna :D

      Ja też lubię, jak jest masa komentarzy :D
      Czuję wtedy jakąś taką więź z innymi :D

      Cóż za delikatność, szczerze mówiąc wolałam żyć w niewiedzy przed tym co mnie czeka :OO

      No ale cóż, raz się żyje :D

      Kuno - co za ulga, mniej się boję :D

      Usuń
    24. Dać mleczka z drogowskaza :3 < zdejmuje bluzkę >
      Tak, tutaj jest taka cudowna społeczność <3.
      Spoko, na pierwszy raz tylko lizanie pachy, scat i spuszczanie się do ucha :D.

      Cieszę się, że mniej się boisz :D. Ostatnią prawie wszyscy przeżyli :D

      Usuń
    25. Bardzo cudowna ;D <3
      Wolę nie pytać co będzie za drugim razem :O
      Prawie wszyscy? A kto nie przeżył? :OOO
      Dziękuję ze pocieszenie mnie :D

      *po tym komentarzu Celestia już nigdy nie napisała komentarza* :D

      (żart, napiszę jeszcze)

      Usuń
    26. Babiszon zapomniał o porannym rimmingu. Ale nie bój się, nie będzie bolało! :)

      Usuń
    27. Skoro tak mówicie to nie będzie źle :D

      Już po przeczytaniu tego wszystkiego czuję się rozdziewiczona :D

      To tylko 4 rzeczy, co tam :D
      Mam nadzieję że przeżyję :D

      Usuń
    28. No tak, rimming po porannej kupie :D/

      Przeżyjesz :D. Jest dobre 69% szans :D. Nie ma co się strachać :D.

      Kuno, czemu "- Ciekawe, że narysował mnie, nie Ritę - zaśmiał się.
      - To nic nie znaczy. - Zmieszałeś się"

      No właśnie, czemu się zmieszał?
      Czyżby Kaien z Senju nadal mieli schizę na punkcie "NIE JESTEM GEJEM JAKBY CO!!!"? A przynajmniej Senju?
      Myślałam, że już nie przywiązują do tego wagi.

      Usuń
    29. Dasz radę! Spokojnie. Wierzymy w ciebie < bierze żel >

      Usuń
    30. No właśnie, spokojnie, Celuś :)
      < wyjmuje siekierę >

      Usuń
    31. Nie, bo Senju pomyślał, że Rita mogła się obrazić :)

      Usuń
    32. Aaaa. To dobrze :D. Nie pomyślałam o tym :D

      Usuń
    33. 69% to i tak dużo :D
      Zawsze coś :D

      Uf, dobrze że o wszystkim myślisz Kuno :D
      W ogóle na bierzmowanie wzięłam imię Rita, tak mi się przypomniało :D

      Nie wiem co sądzić o siekierze...
      Ale Celuś bardzo słodko brzmi <3

      Usuń
    34. Kaczuś pomyślał ;)

      MAMY RITĘ jeeeeeeej <3 ja na bierzmowane mam Agnieszka :) #lubię może dam jakąś Agnes? :D

      #CELUŚ<3

      Usuń
    35. Celuś, nie martw się, dobrze cię przygotujemy (Wujcio Yuki nauczył)
      #więź!

      Usuń
    36. Kaczuszka <3

      Ładnie :D Ja wybrałam to imię bo chciałam zrobić na złość mamie ;D
      #buntownik

      Dawaj Agnes :D
      Zawsze coś się wymyśli dla nowej postaci :D <3

      #CELUŚ jak słodko <3
      Babiszon to ma pomysły <3

      Usuń
    37. No nie że dyużo?

      Ja nie mam bierzmowania, więc nie mam wcale :P.

      ok, Celuś <3 Spoko, ziekiera zamiast dilda, bo gdzieś zgubiłam :D.

      Usuń
    38. PółCichy, skoro już 3 osoby napisały że mam się nie martwić to chuba przestanę :D

      #więźPonadWszystko
      #wujcioYuki <3

      Usuń
    39. Babiszonie, nie mogę się doczekać mojego pierwszego razu z siekierą <3

      Usuń
    40. Nie nadążam z tymi odpowiedziami :D

      #CeluśBuntownik :D

      Teraz to ja czuję się kochana :D

      Usuń
    41. ale chodzi o #więźCycków
      #Rebel?

      Usuń
    42. #wieźCycków hahahaha <3

      #Rebel <3
      Kiedyś musiałam pokazać mamie, że to ja rządzę moim życiem :3
      Wtedy to był ważny wybór, przynajmniej tak to wyglądało w moich oczach :P

      Usuń
    43. pewnie wybrałabym pierwsze lepsze.
      wooogóle, czy nasz młody Wełniaczek posiada konto na portalu społecznościowym o nazwie Ryjksiążka? :D

      Usuń
    44. Może zabrzmi to dziwnie (Ola Boga, jak możesz jeszcze żyć) ale nie mam :P

      Muszę założyć. Tylko że nie mam czasu :(
      Ale rozmyślę specjalnie dla Was :D

      Usuń
    45. Tak, więć cycków <3.
      Spoko, przy siekierze nawet aż tak krew i flaki nie tryskają :D. Wibrator z piły łańcuchowej podobno mniej komfortowy :D.

      #CelśBuntownik JAK SŁODKO <3

      Teraz wszyscy przytulamy Celusia jak teletubisie!
      Cycusiami :3

      Usuń
    46. a mogę pomacać?*słodkie oczka*

      Usuń
    47. Jak dobrze że to siekiera :3

      Byłam słodkim dzieckiem :D
      Nie wiem jak moja mama ze mną wytrzymywała :D

      Tulimy! <3

      Cycki <3

      Usuń
    48. Załóż dla nas <3 ja też mam dla nas :D

      Usuń
    49. Jak będę miała czas to założę :D

      Usuń
    50. Ja też mam dla nas :D
      Nie zgadniesz nigdy jak się nazywam!

      Usuń
    51. JA też, nienawidzę fejbuka :D.
      < wkłada siekierę >
      pochodź tak i przyzwyczaj się :D

      Usuń
    52. Krystyna!

      Nie jestem sama :D
      Dziękuję Babiszonie, jeszcze żebym chodzić mogła :P

      Usuń
    53. No właśnie <3.
      Z czym nie jesteś sama :D?

      Usuń
    54. Celuś, to może ty masz Celestyna :D?

      Usuń
    55. Z tym że nie lubię ryjksiąźki :D

      Co? Ja...? Nie... Skąd...

      Ciiii... Jestem Celuś <3

      Usuń
    56. ZGADŁAM? :D
      Dobra, Celuś :3
      Ja nienawidzę, nawet jak mam teraz to trzepię z messengera.

      Usuń
    57. Nie powiem że zgadłaś, ale nie mogę powiedzieć też że nie zgadłaś :D
      (tak, zgadłaś)

      Celuś FOREVA <3

      Ja piszę SMSy i ludzie na mnie dziwnie patrzą, bo fejsbuk jest od rozmowy. (zaznaczam nie mam nic do ludzi używających Facebooka, po prostu muszę się do niego przekonać :D)

      Usuń
    58. Dobra, będziesz Celuś <3
      Tutaj zdrabnia się wszystkich <3.
      (przykro mi Shadow, będziesz Cieniuś <3)
      Ja się próbowałam przekonać aż w końcu zdezertowałam, teraz tylko dla wełniaków :P

      Usuń
    59. Cieniuś i Celuś <3

      Muszę założyć :D

      A Ty Babiszonie jakie masz zdrobnienie? :D

      Usuń
    60. Wiedziałem że to przeznaczenie Celuś <3
      Nawet mamy podobne zdrobnienia <3

      Cieniuś

      Usuń
    61. Czy my się skądś znamy, Cieniuś? :D

      Usuń
    62. ranisz mnie w tym momencie

      Cieniuś

      Usuń
    63. Przepraszam :(

      Ale serio nie wiem skąd tyle miłości do mnie przy pierwszym spotkaniu Cieniuś :D

      Usuń
    64. Lotnisko w Krakowie, mówi Ci to coś?

      Cieniuś

      Usuń
    65. Nie :O
      A co ma mi mówić? :D

      Usuń
    66. O, jak się dopasowaliście <3 Coming out pod tym samym postem i podobne zdrobnienia <3
      Celuś, ja mam Babi/Babuś
      Centa mówi na mnie czasem Upierd, ale nie polecam :D

      Usuń
    67. Czuję się podwójnie zraniony.
      Dzięki Celuś :)

      #zranionyCieniuś

      Usuń
    68. Babi jak słodko :D

      Coming out tak bardzo :D
      Przynajmniej jest jeden nowy wełniak :D

      Ty jesteś #zranionyCieniuś a ja #zdziwionaCeluś :(
      Przykro mi, wytłumacz mi o co chodzi :(

      Usuń
    69. NIE RAŃ CIENIUSIA ON JEST #TEAMSENJU!
      < siekiera >

      Dwa nowe :D

      Usuń
    70. Przepraszam Babi, nie będę go ranić :(

      Tylko boję się że Cieniuś to jakiś stalker :(

      Skąd Ty masz tyle siekier :O

      Usuń
    71. Babi ma kolekcję siekier ;) dla każdego Wełniaka coś się znajdzie ;)

      Usuń
    72. Babiszonie, jestem przyzwyczajony :D

      Celuś, nie martw się <3
      Nie skrzywdzę Cię przecież <3
      Chociaż wydaje mi się że za dużo wiesz..

      Cieniuś

      Usuń
    73. Czekaj, lotnisko w Krakowie?
      Chyba sobie coś przypominam :O

      Usuń
    74. "Fajną tapeta.. Czekaj! Chodziło mi o telefon!" :')

      Cieniuś

      Usuń
    75. Kolekcjonuję siekiery <3.

      Ufff, mówiłam, że ze mną team Senju jest bezpieczny <3

      Usuń
    76. To Celuś już rozdziewiczona?

      Usuń
    77. Nie wiem, siekierę miała.
      Nie bolało, nie?

      Usuń
    78. O Boże. Czyli jednak jesteś stalkerem :O

      Jak Ty się tutaj znalazłeś? :O
      I przepraszam za nazwanie Cię chamem :(

      Babi, mam nadzieję że mnie też będziesz tak bronić :(

      Kuno, nie wiem, to zależy od Babi :D

      Usuń
    79. Babi, na początku tak, ale szybko przeszło :D

      Usuń
  8. WAŻNE
    Jeśli są tu jacyś wełniacy, którzy są #teamSenju albo chociaż nie są #teamKot to UJAWNIJCIE SIĘ BŁAGAM :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem #teamSenju!

      Usuń
    2. Ja jestem #teamWszyscy :D
      #niezdecydowana :P

      Usuń
    3. Ja jestem #teamSenju! Kaczuszka jest najwspaniajszą i najcudowniejszą postacią na tym blogu! Kocham ją najbardziej na świecie, jest cudowny, piękny, inteligenty, zdolny, idealny, mądry, świetny w łóżku i zajebisty pod każdym względem <3.
      Jest nawet fajniejszy od Kota!
      Też nie rozumiem dlaczego wszyscy kochają go bardziej niż Senju.
      A tak w ogóle to Babiszonie jestem twoją fanką.
      #teamSenjuzawsze

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. To nie ja, po prostu znam Kobieciszona i skapnęłam się, że to ona pisze.

      Usuń
    6. Natrętny Kobieciszon19 sierpnia 2016 23:11

      Ona nie ściemnia, naprawdę. Jestem zupełnie inną osobą niż ten wspaniały, pełen wdzięku, inteligentny Babiszon.

      Usuń
    7. Kochana Babo, wkopujesz się :D

      Usuń
    8. Mówisz do Kobieciszona?
      Ona jest spoko, nie obrażaj jej.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poprzedni rozdział (część właściwie to się nazywało) też przeczytałam, ale skomentuję tu, zbiorczo, bo już nie mam nawet energii...
    Nie wiedziałam, że od siedzenia przez osiem godzin na fotelu obrotowym boli głowa, nogi, plecy i na dodatek jeszcze mdli.
    Dobra, przechodzę do wpisów!
    (Usprawiedliwię się jeszcze, że mój komentarz może nie być zbyt rozumny, jako że mam procesy myślowe na poziomie ujemnym, od tej roboty). I jakby coś to będę cytować z obu wpisów tu, ok? :)

    "Chyba jestem trochę szczęśliwy. Te zaręczyny, obraz i w ogóle. Kocham was." - To to mi zabrzmiało jak typowe pożegnanie typowego samobójcy. "Mamo kocham cię. Nie martw się o mnie, u mnie wszystko gra", a na drugi dzień dziecko się buja na żyrandolu...

    Jeszcze miałam wspomnieć, że imię Saki mi się bez przerwy kojarzy z "Nagasaki" (pisane łącznie, nie rozdzielnie!). :D

    "Ale Kaaaien!" - Jaaak jaaaa nieee znoooszę przeeeciągaaaaniaaa głooooseeek! No dobra. Niech ci będzie. Wybaczam. Ale mi się to okropnie gimbusiarsko i nieprofesjonalnie kojarzy. Jakoś tak... Nie wiem.

    KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ. THE END.


    "- Boisz się, kotku? - spytałem z lekką ironią w głosie.
    - Spadaj. To tylko przejaw czułości.
    - Jasne.
    - Mówię serio. Nie boję się.
    - Pewnie. Nie boisz się." - :D

    "Potem jedliśmy watę cukrową." - No i się przez ciebie robię głodna po północy. Dzięki. :(

    Ten cały Xavier mi brzmi jakoś podejrzanie. Jak szef ruskiej mafii, albo jakiś inny niepozornie wyglądający gość, który ma sporo za uszami i robi jakieś dziwne interesy nie wiedzieć z kim i nie wiedzieć gdzie.

    "Przecież miałem talent." - Skromność zawsze mile widziana. :D

    KONIEC CZĘŚCI DRUGIEJ. THE END #2."


    Wiem, że ten mój komentarz się nie trzyma kupy, jest bez sensu, do chuja nie podobny i w ogóle, ale poczułam się zobowiązana napisać cokolwiek, a naprawdę nie myślę na tyle, żeby napisać coś więcej.

    PS. Przy odrobinie pomyślnych wiatrów rozdział u mnie pojawi się dziś, lub jutro, ale do sugestii, na temat zapisu narracji po dialogu, na ten moment się nie zastosuję, bo zgniotły mi dodatkowo mój biedny, umęczony mózg. :( (Niby pracuję tam 4 dni, a do mamy zamiast "Zaraz przyjdę" mówię "Zaraz zadzwonię", a z farmaceutką się pożegnałam słowami "Do usłyszenia").

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęczo, biedactwo! :/ < tuli maca >
      DO USŁYSZENIA DO FARMACEUTKI <3

      Kot był pijany, wybacz mu to przeciąganie ;)
      kiedy masz wolne? odpoczywaj!

      Usuń
    2. Biedna ty :( Też kiedyś w tym robiłam i miałam podobny odruch :D.
      Też nie ufam Xavierowi :D
      Naga Saki <3
      A mnie się strasznie podobało to przeciąganie głosek w tej scenie :D. Kot był taki... :D. Nie wiem. SŁODKI <3

      Usuń
    3. Wolne mam dzisiaj i jutro, ale jak sobie pomyślę, że to tylko dwa dni i od poniedziałku znowu to samo, to... O matko! Brak słów.
      No. Nagasaki - Naga Saki. :D
      Dziękuję za wszelkie przejawy współczucia. :)
      Jest mi doprawdy niezmiernie miło.
      Do usłyszenia. Życzę miłego dnia. :D

      Zapraszam na drugi rozdział, co by nie dokładać nowego komentarza, bo widzę, że mnie nie ma w zakładkach. :)
      http://your-lucky-day-in-hell.blog.pl/

      ~Arco Iris

      Usuń
    4. Był kawaii :3

      NAGASAKI, marzenie Kaiena? :D

      Usuń
    5. Nie tylko Kaiena :D < ociera kisiel z czoła >
      Odpoczywaj, Tęczu :D

      Usuń
    6. Widzicie, jakie ja wam piękne określenia podrzucam?
      Sado-Macho, Nagasaki... :)
      Odpoczywam. Staram się. ;)

      ~Arco Iris

      Usuń
  11. Dobra, skoro Celuś (hyhy <3) się ujawniła, to powinienem zrobić to samo.

    Kuno, jesteś po prostu mega. Każdy kolejny wpis czytam z jeszcze większą ciekawością :)
    Jestem oczywiście #teamSenju, ale Kotem też nie pogardzę :P

    Czytam Cię od września (chyba to był wrzesień) 2015 roku.
    Nadrobiłem WSZYSTKIE wpisy w tydzień.

    Również wkraczam w armię, dlatego witam wszystkich.

    Shadow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :D

      Cieszę się że dzięki mnie się jeszcze ktoś ujawnił :D

      Pozdrawiam i witam w gronie Wełniaków :D <3

      Usuń
    2. Cześć :D.
      Witam wśród wełniaków <3.
      < oblewa spermą >
      < nieswoją bo ja nie mam >
      < oblewa mlekiem z cyca >
      < też nie mam >

      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
      #TEAMSENJU!!!!!
      NARESZCIE

      KOCHAM CIĘ, KURWA!!!
      < piszczy >
      NARESZCIE <3

      Dać mu obiad, złote szaty i obsypać go brylantami!

      Usuń
    3. Celuś kochanie też Cię pozdrawiam :D

      #TeamSenju zawsze <3
      Dzięki za przywita Babiszonie :P
      Też Cię kocham, a co mi tam :P

      Czuję się jak król trochę :D

      Cieniuś

      Usuń
    4. #teamSenju na tym blogu to tak rzadkie znalezisko, że trzeba cię kochać i pielęgnować <3

      Dzięki za miłość :D

      #teamKaczufoewe

      Jeeej, Cieniuś :D

      Usuń
    5. No właśnie widzę że rzadkie :D
      Nareszcie ktoś się mną zaopiekuje :P

      Jeej, Babiszon :D

      Cieniuś

      Usuń
    6. Jako Obrońca Kaczek, będę pilnować, żeby włos ci z głowy nie spadł <3
      Przyjaciele Kaczu są moimi przyjaciółmi <3.
      Jeej, ja :D

      Usuń
    7. Dziękuję. Możesz także liczyć na moją obronę :D

      Cieniuś

      Usuń
    8. Cieniuś! <3
      < wstrzymuje oddech >

      #teamSenju? aaaaaaawwwwww < Babiiiiii >

      To znaczy, nie myślcie, że ja jestem dupa wołowa i kocham tylko Senju, ale Kota i tak wszyscy kochają, a Senju nie wszyscy :D dlatego tak mnie to cieszy!

      Dziękuję pięknie za miłość!

      Jestem ci wdzięczna za komentarz, jjjeeeeeej, ujawniłeś się!

      Usuń
    9. Kuno! <3

      Koocham Senju po prostu za to jaki jest :D (Babi też<3)
      (no i może Celuś jak jej się przypomni<3)

      A proszę, to wszystko co napisałem to szczera prawda, więc w sumie nie ma za co dziękować :)

      Cieniuś

      Usuń
    10. TAK, TEAM SENJU!!!

      Tak, też kocham Senju za to jaką jest najcudowniejszą na świecie Kaczuchą <3.

      Ja też kocham Kota, ale Senju najmocniej <3. I jakoś z tą ilością wełnianej miłości jakoś mi się nie śpieszy do Kota.

      Usuń
    11. A ja kocham WAS. Motywujecie, kopiecie w dupę jak trzeba i tak dalej :D

      Usuń
    12. Jeeej :D
      < kopie w dupę >
      Też cię kochamy :D
      #orgia

      Usuń
    13. #KaczyTeam :D

      Kuno Ty kochasz nas i my Ciebie :D <3

      Cieniuś

      Usuń
    14. #cukier
      #miłość
      #orgia
      #tęcza
      #kotorożce
      !!!

      Usuń
  12. Ja tu sobie śpię i mija jakże wspaniały wieczór zapoznawczy wszystkich Wełniakow. Koniec spania wieczorami :D

    Pozdrawiam wszystkich Wełniaków.

    A moje teamy to wielka czwórka oraz Emil i Yuki :D. Marzenie: jedna orgia ich wszystkich :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie minęło zapoznawanie, bo jestem nowy ;P
      Pamiętaj, marzenia się spełniają :p

      Shadow

      Usuń
    2. Więc będę dalej marzyć i cierpliwie czekać :3

      Usuń
    3. Spoko, była orgia z Kyu i z Darenem, a prawdopodobieństwo wystąpienia orgii czterech biseksualistów (w tym jednego 80% < piszczy >) i dwóch gejów jest znacząco większe :D

      Usuń
    4. SKĄD WIECIE? Kurfa, jakie spojlery ...

      Usuń
    5. Nie no, jednak to bardziej prawdopodobne TEORETYCZNIE :D

      Usuń
    6. Ja mam pomysł na shocika, więc wieeesz...

      Usuń
    7. 6-kącik? :D
      JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEJ :D.
      Ciekawe czy Kaien chciałby Emila :D.
      W ogóle jak czytam 1. część to za każdym razem rozwala mnie siedzący i szczerzący się Emil, który domyślił się jajeczka :D
      #jegoklimaty

      Usuń
    8. Upierdku (:D), natchnął mnie pewien FILMIK.
      Myślę, że Kaien chciałby Emila.
      A właśnie to były klimaty rudzielca, dlatego się skapnął. No i Senjuś raczej tego nie ukrywał :D

      Usuń
    9. Film, ekhem, "akcji"? :D

      Też myślę, że chciałby taką uległą suczkę :D.

      No tak, ale po prostu mina uśmiechniętego najszerzej jak się da Emila z mojej głowie, który #jarasię mnie rozwala <3.
      Pewnie też mu się chciało jajeczka :D.
      W ogóle biedny on z Renem, obaj... hmmm. Jaki jest ładny synonim do "niedoruchany"?

      Usuń
    10. Tak, AKCJI :D
      Pewnie, że też mu się chciało!!! #posucha

      Hyyym, Ren mógłby tego z Emilem, nie? #prowo

      NIEDOPCHANY? Ładniej brzmi?

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników