Cześć, pączki. Dzisiejsza notka jest trochę krótka, bo Kuno się przeziębiła i niezbyt jej szło pisanie. Mam też nadzieję, że kolejny wpis wrzucę już za tydzień (nie za miesiąc, jak poprzednio). :D

Enjoy.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Będziemy się pieprzyć mocno i namiętnie

Yuki x Ren   


wersja Lovely


Kiedy wrócę, przyjedziemy z Emilem.

Będziemy się pieprzyć mocno i namiętnie.”


Podczas czytania tej wiadomości na twarzy Rena zagościł delikatny, wręcz nostalgiczny uśmiech.


***

– Może być piwo? – zapytał Yuki, wchodząc do pokoju Rena.

– Skąd masz? Siostra ci kupiła? – dopytał chłopak, unosząc pytająco brwi.

– Mam swoje sposoby.

Ren włączył muzykę, po czym usiadł obok przyjaciela na podłodze. 

Był już późny, jesienny wieczór. Za oknem było ciemno, a w domu cicho. Byli sami. Ciszę zagłuszały tylko muzyka z radia i rozmowy chłopców.

– Bzyknąłem Rukę – wypalił nagle Yuki, nie patrząc na przyjaciela i zaraz upijając łyk lekko wygazowanego piwa.

Ren się zakrztusił, po czym spojrzał na chłopaka szeroko rozwartymi oczami. Ten jednak nic nie odpowiedział, w dalszym ciągu mocząc usta w chmielowym napoju.

– Żartujesz?

– Wiesz, że nie – odparł Yuki, w końcu przerzucając wzrok na przyjaciela. – Ostatnio rozmawialiśmy o tym, że chcielibyśmy spróbować, więc spróbowałem – podsumował, wzruszając niedbale ramionami.

– A-Ale ja myślałem, że tylko... no wiesz, rozmawialiśmy! Nie myślałem, że ty tak naprawdę... Ja pierdolę.

Między nastolatkami zapanowała długa chwila ciszy. Nie była jednak niezręczna. Yuki zdawał sobie sprawę, że Ren musiał poukładać sobie wszystko w głowie. Sam nie do końca wiedział, dlaczego to zrobił. Po prostu chciał spróbować, a skoro nadarzyła się okazja, postanowił ją wykorzystać. Przecież to nic takiego.

– I jak było? – zapytał Ren, zerkając trochę nieśmiało na przyjaciela.

Yuki wyszczerzył się wesoło.

– Już ci to nie przeszkadza?

– Zamknij się. – Westchnął, uderzając lekko pięścią w ramię chłopaka. – Po prostu mnie zaskoczyłeś. Nie myślałem, że zrobisz coś takiego. Nie tak szybko.

– Liczyłeś, że będziesz pierwszy, co? Wybacz, że cię ubiegłem i to ty będziesz musiał czerpać ode mnie nauki. – Zaśmiał się, posyłając w jego stronę miękki uśmiech.

– Dupek.

Ren westchnął cicho, odchylając głowę do tyłu, tym samym opierając ją na miękkim materacu. Wbił wzrok w sufit, choć już nie widział go wyraźnie. Z każdą chwilą robiło się coraz ciemniej. Zaskoczył go. Nie spodziewał się. Sam nic nie planował, jednak nie myślał, że przyjaciel to zrobi.

Potarł skronie, po chwili przymykając oczy i wsłuchując się w kojące dźwięki ulubionej muzyki.

– Co ty robisz? – zapytał, otwierając jedno oko i zerkając na Yukiego, którego miękkie usta zaczęły pieścić jego smukłą szyję.

– Dzielę się z tobą swoim doświadczeniem – rzucił w odpowiedzi, po czym liznął szyję tuż pod uchem.

– Przestań – mruknął, przymykając powieki.

– Czemu?

– Bo to dziwne.

– Wcale, że nie – stwierdził, całując płatek jego ucha.

– Z Ruką też tak robiłeś? – zapytał, uśmiechając się złośliwie.

– To i wiele więcej – odparł bez cienia skrępowania gardłowym szeptem. – Leżał pode mną – mruknął mu do ucha, zaraz całując go po linii szczęki. – Rozsunąłem mu uda. – Pocałował go za uchem. – Błagał, żebym nie przestawał – wyszeptał, wsuwając język do środka, na co Ren zadrżał. – Kręci cię to – wyszczerzył się, na co przyjaciel mocno pchnął go w ramię, przez co chłopak się odsunął.

– Debil. Idiota – warknął.

– A ty co się tak przejmujesz? – zapytał zdziwiony.

– Przez ciebie mi stanął – furknął Ren, odrzucając zakłopotany włosy do tyłu.

Yuki wybuchnął szczerym, niczym nieskrępowanym śmiechem.

– Pomogę ci – stwierdził, przysuwając się do Rena.

– Wystarczająco już mi pomogłeś.

– Daj mi szansę. – Zaśmiał się, przeprowadzając dłonią po długich włosach przyjaciela. – Będziemy się pieprzyć mocno i namiętnie – szepnął.

– Jakiś ty romantyczny.

– Jak cholera.

Nie widząc już zawahania w oczach Rena, Yuki bez oporu dotknął ręką jego krocza. Od razu poczuł, jak twardy członek napiera na spodnie. Znowu się wyszczerzył, po czym zaczął masować go przez ubranie.

– Słabo reagujesz – stwierdził, przyglądając się twarzy przyjaciela.

– Ogarnij się, to nie mój pierwszy raz. – Eestchnął, patrząc przy tym na niego jak na idiotę.

– Dobra, rozumiem.

Nie czekając ani chwili dłużej, złapał Rena za nadgarstek i pociągnął go w stronę łóżka, na które zaraz go pchnął. Zignorował pytające spojrzenie chłopaka i sam wdrapał się na mebel, zawisając nad nim.

– W takim razie nie traćmy czasu.

Pomógł Renowi pozbyć się ciepłego swetra, po czym liznął skórę szyi. Zaczął ją całować, zjeżdżając swoimi ustami na wystający obojczyk, a dalej na klatkę piersiową. Liznął sutek i zassał go mocno. Ren zamruczał, przygryzając delikatnie wargę.

– I nic? – zapytał po czasie Yuki, nie widząc żadnych większych reakcji u przyjaciela. – Nie podoba się?

– Podoba. Ale chyba nie myślisz, że będą jęczał pod tobą jak baba. – Zaśmiał się, patrząc na niego jak na idiotę.

– Kiepski z ciebie uległy.

– Mówisz? To może się zamieńmy – zaproponował Ren, pchając przyjaciela do tyłu, przez co ten opadł plecami na materac. Nie czekając ani chwili dłużej, usiadł mu na biodrach i oblizał kusząco usta.

– Nie tak się chciałem bawić. – Zaśmiał się Yuki, jednak grzecznie pozwolił ściągnąć z siebie koszulkę, odsłaniając tym samym zgrabny tors. – Ty takiego nie będziesz miał – stwierdził z rozbawieniem, widząc jak Ren powoli przeprowadza ręką po jego umięśnionym brzuchu. Po chwili, tym razem to on pchnął go do tyłu. – Koniec tych gierek – oznajmił, pochylając się nad przyjacielem.

Pocałował go w szyję i otarł się swoją klatą o jego. Westchnął cicho, po czym osunął się nieco niżej i rozsunął zamek jego spodni, które sprawnym ruchem z niego ściągnął. Razem z bielizną.

– No proszę, jestem z siebie dumny. – Uśmiechnął się znacząco, biorąc do ręki nabrzmiały członek przyjaciela.

Kilka razy przeprowadził po nim ręką, jednak już po chwili nieco się pochylił i przejechał językiem po całej jego długości.

– Co ty robisz? – zapytał zaskoczony Ren.

– Zamknij się.

Liznął główkę, wsuwając członek do połowy. Pieścił go językiem i dłonią. Nie był w tym najlepszy, gdyż nie miał zwyczaju ssać kutasów innych facetów, jednak mimo to, starał się. Zresztą Ren szybko się rozluźnił i nawet zaczął cicho wzdychać, a jego policzki nabrały nieco żywszych kolorów. Pieścił go długo, dokładnie i z każdą chwilą szybciej, jednak kiedy poczuł, że zbliża się ku końcowi, zacisnął dłoń mocno na członku i odsunął się.

– Ochłoń.

– Mógłbyś pozwolić mi skończyć. Zajebiście wyglądałbyś z moją spermą na twarzy – stwierdził, starając się ukryć zmieszanie i wyrównać oddech.

– To może się zamienimy? – zaproponował Yuki, wymownie poruszając brwiami.

– Nie.

– Czemu nie? – Niemal zajęczał, nie kryjąc zdziwienia. – Nie chcesz włożyć fiuta przyjaciela do swojej pięknej buźki?

– To, że ty jesteś taki zboczony i cię to kręci, wcale nie znaczy, że mnie też.

– Świnia.

Obaj się zaśmiali, jednak zaraz zapanowała między nimi nieco dziwna atmosfera. Zaszli już tak daleko i Yuki wcale nie zamierzał na tym przestać. Sam już dawno był twardy.

– Też się rozbierz – mruknął Ren.

– Ty mnie rozbierz.

– Dobra.

Ren usiadł przed Yukim, po czym ściągnął jego pasek i rozpiął spodnie. Zsunął je razem z bokserkami, tym samym sprawiając, że obaj byli nadzy. Niewiele myśląc, zacisnął dłoń na jego penisie.

– Mam zamiar to w ciebie włożyć.

– Mógłbyś być bardziej subtelny.

– Nie – stwierdził, pchając Rena z powrotem na materac. – Rozdziewiczę cię – szepnął mu do ucha, pochylając się nad nim całym ciałem. – I będę ruchać całą noc – dodał, dotykając dłonią jego pośladków.

– Nie wytrzymasz tyle.

– Zamknij się – warknął, mało delikatnie zaciskając zęby na jego ramieniu.

Ren cicho syknął.

– Próbujesz udawać brutala?

– Nie masz pojęcia jaki jestem w łóżku. – Ponownie wymruczał do jego ucha, zaraz dotykając palcami jego warg. – A teraz otwórz swoją śliczną buzię i ssij – rozkazał, a gdy Ren spróbował coś powiedzieć, wepchnął mu swoje trzy palce do jego ust. – Bądź już cicho – poprosił, patrząc na niego wymownie. Za to Ren posłusznie zaczął ssać palce przyjaciela, tym samym zgadzając się na jego grę.

– Nie wiedziałem, że kręcą cię takie rzeczy – powiedział cicho Ren, gdy Yuki zabrał od niego swoją dłoń.

– Wielu rzeczy o mnie nie wiesz – mruknął, wsuwając jeden z palców między pośladki chłopaka. – Rozluźnij się – nakazał, po czym wsunął w niego palec.

Od razu poczuł, jak mięśnie się na nim zaciskają. Był cholernie ciasny. W końcu jego dziura nigdy nie była używana. Ta myśl go kręciła. Rozdziewiczy własnego przyjaciela. Nigdy wcześniej o tym nie myślał, ale teraz go to jarało. Robił się niecierpliwy. Z jednej strony miał ochotę olać to wszystko i po prostu go zerżnąć. To wewnętrzne pragnienie nieco go przerażało. Sam nie wiedział, skąd brała się w nim taka brutalność. Przecież nie chciał go skrzywdzić. Jednak jego przyspieszony oddech i ciche, niekontrolowane pojękiwania sprawiały, że powoli tracił kontrolę. Chciał się w niego już wedrzeć, ale tylko wsunął drugi palec i zaczął mocniej go rozciągać.

– Chyba mi się nie podoba – wysapał nagle Ren, zagryzając wargi.

– Nie kłam. – Yuki uśmiechnął się z satysfakcją. Głos przyjaciela pomógł mu się nieco uspokoić. – Jesteś ciasny jak cholera – oznajmił z szerokim uśmiechem.

– Dziwne, nie? – wkurzył się, odwracając głowę w bok.

– Przecież to był komplement, nie obrażaj się – zaśmiał się i niewiele myśląc, pocałował go.

Ani nie mocno, ani nie brutalnie. Delikatnie musnął jego wargi, po czym przejechał po nich językiem. Ren widocznie się zdziwił, jednak nic nie powiedział.

– Nie masz lubrykantu? Będzie bolało jak cholera – bąknął Ren, gdy Yuki się odsunął.

– Mam – wyszczerzył się, na co chłopak walnął go w głowę.

– Nie mogłeś od razu go użyć?! – wkurzył się. – Kretyn!

– Nie złość się, kochanie. – Zaśmiał się, sięgając do szafki nocnej. – Lubisz róże?

Yuki wycisnął sobie lubrykant na dłoń, przez chwilę mokrymi placami rozciągając wnętrze Rena, po czym sporą jego ilość rozsmarował na swoim członku.

– Niestety gumek nie mam.

Rozsunął szerzej uda chłopaka, po czym złapał go mocno za biodra.

– Czekaj! – przerwał mu Ren.

– Spróbuję być delikatny – mruknął, ignorując jego sprzeciw i próbując w niego wejść.

– Czekaj, nie o to chodzi! – Ponownie mu przerwał.

– No co jest? – zapytał zniecierpliwiony.

– Nie chcę tak. Tak jest dziwnie – stwierdził, zaciskając uda.

– Po tym wszystkim się wstydzisz? Żartujesz?

– Zamknij się. Jak nie, to spadaj – warknął, odtrącając go łokciem.

– Dobra, wyluzuj. Mnie to bez różnicy – odparł, uśmiechając się delikatnie.

Bez słowa odwrócił Rena do siebie tyłem, a ten oparł się na przedramionach. Pochylił się nad nim, po czym pocałował go w kark. Zacisnął dłonie na szczupłych biodrach przyjaciela i wsunął główkę do środka. Usłyszał tylko, jak Ren głośno wypuszcza powietrze z płuc.

– Chyba nie chcę. – Domyślał się, że Ren będzie próbował się wycofać.

– Daj spokój.

– Nie, zmieniłem zdanie, jednak mi się nie podo... – Nie dokończył, gdyż przewał mu jego własny, okrzyk zaskoczenia.

Yuki pociągnął go do tyłu za włosy, przez co mocno wygiął się w plecach i rozsunął bardziej uda.

– Nie panikuj – wymruczał mu do ucha i pchnął mocniej biodra, wchodząc w całości.

W pomieszczeniu rozbrzmiał krótki krzyk Rena. Nie chciał dawać Yukiemu tej satysfakcji. Zagryzł mocno wargi, obiecując sobie, że więcej się nie odezwie. Jednak przyjaciel cofnął biodra i znowu wykonał mocne pchnięcie. Bolało. Kurewsko bolało. Oddychał głośno i przerwanie. Zaczął się wyrywać.

– Nie chcę! – warknął.

– Poczekaj jeszcze chwilę – westchnął Yuki, wiedząc, że nie byłby w stanie teraz przerwać.

Ponownie pchnął biodra, przenosząc dłoń z włosów Rena na jego nabrzmiałego członka. Ten za to schował twarz w poduszce.

– Jeszcze chwilę – powtórzył Yuki, wykonując kolejne pchnięcie, a za nim następne.

Wnętrze Rena z każdym kolejnym ruchem zaczynało przyzwyczajać się do wielkości przyjaciela. I z każdym kolejnym pchnięciem ból ustępował miejsca przyjemności. Nie zniknął w całości, ale stawał się mniej zauważalny. Kolejne pchnięcie, po którym Ren nieoczekiwanie, głośno krzyknął.

– Przepraszam. Aż tak bolało? – zapytał zaskoczony, zerkając na Rena, który chował twarz w poduszkę.

Kiwnął przecząco głową. Był cały czerwony.

– Czyżby prostata? – zapytał Yuki, nie mogąc powstrzymać szerokiego uśmiechu, jednak Ren tylko cicho warknął.

Więcej już się z nim nie droczył. Zamiast tego, zaczął poruszać się coraz szybciej i szybciej. Z każdą chwilą jego ruchy przybierały na sile i stawały się bardziej chaotyczne. Nie kontrolował się. Sam zaczął cicho pojękiwać, po czym ponownie wplątał dłoń w ciemne kosmyki przyjaciela i pociągnął je w swoją stronę. Zaczął całować kark Rena, ramiona i plecy, czując, że jest już na granicy. Delikatnie drapał wrażliwą skórę, gryzł i lizał, żeby złagodzić ból. Szumiało mu w głowie i miał wrażenie, że słyszy bicie własnego serca. Lub serca Rena. Sam już nie wiedział. I nim zrozumiał co się dzieje, docisnął mocno biodra i spuścił się głęboko we wnętrze przyjaciela, który doszedł zaraz po nim, brudząc nasieniem jego dłoń i swój brzuch.

Ren bezwiednie opadł na materac, a Yuki opadł na niego. Nie wyszedł z niego. Leżał tak przez kilka dłuższych minut, aż się nie uspokoił. Wtedy opuścił jego wnętrze i położył się obok na plecach.


– Żyjesz?

– Nie – szepnął, samemu przewracając się na plecy. – Twoja sperma ze mnie wycieka – skrzywił się.

– Jak romantycznie.

– Jak cholera.

– Ren.

Poczuł, jak ktoś szturcha go w ramię.

– Ren, żyjesz? – zapytał Kot, uśmiechając się niepewnie.

– Wybacz. Zamyśliłem się.

– Właśnie widzę. Od kilku minut gapiłeś się w telefon. Z kim piszesz?

– Z Yukim – odparł, odkładając komórkę na stół. Złapał Kota za rękę i pociągnął w swoją stronę, sprawiając, że ten usiadł mu na kolanach. – Chodźmy do sypialni – wymruczał mu do ucha, zaciskając dłoń na jego udzie. Kot zamrugał zaskoczony. – Będziemy się pieprzyć mocno i namiętnie.

110 komentarzy:

  1. Już to pisałam Lovely, ale to jest mój absolutnie najulubszy fragment:
    "- Co ty robisz? - zapytał, otwierając jedno oko i zerkając na Yukiego, którego miękkie usta zaczęły pieścić jego smukłą szyję.
    - Dzielę się z tobą swoim doświadczeniem"
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie urzekło to jedno oko <3

      "Ludzie to przeczytają (ty i Kuno się nie liczycie) :D bo my to nie ludzie. :D

      Usuń
    2. Wy to kochane potworki <3
      Jednak to inne uczucie widzieć swoje wypociny u siebie w notatkach, a tutaj. Zestresowana jestem, serducho mi wali, wstydzę się, a jednocześnie mam zaciesz, bo można mnie znaleźć w etykietach! Padnę z nadmiaru wrażeń :D

      ~Lovely

      Usuń
    3. Tak to też <3 I słodki Kotek na końcu <3 I to "chyba nie chcę" "chyba mi się nie podoba". Jedno słowo do zwykłego "nie chcę" a taka różnica :D.

      No ja jestem człowiekiem-kokosem jakby na to nie patrzeć, więc nie do końca.

      Usuń
    4. No widzisz, Lovely? :D Taki zaszczyt cię spotkał :D Nie no spoko, rozumiem ;)

      Usuń
    5. Człowiek-kokos to potworek, wszystko się zgadza! Ja jestem kaczuszką, więc jestem zwierzątkiem :3

      No, kochana Lovluś, nie ma się co wstydzić, możesz być z siebie dumna #więcejCukru

      Usuń
    6. Jesteś kaczuszką? Senju jest kaczuszką :( Ale w sumie on jest prawie tobą.

      No właśnie, nie masz się czego wstydzić, to jest super ;) #zasypujecukrem

      Usuń
    7. Pewnie, że jestem. Czuję się, jakbym właśnie coś w życiu osiągnęłam. Aż mam ochotę podlinkować tę stronę wszystkim znajomym i rodzinie, żeby się pochwalić, choć wolałabym, żeby nie wiedzieli co czytam :D

      Ale teraz zdałam sobie sprawę, że mam jak Babi. Chyba wolę, jak mi się słodzi, bo może to przez okres, ale strasznie przeżywam. Mój rozdzialik został właśnie wystawiony na moim ulubionym blogu. Teraz mogę umierać szczęśliwa :D

      ~Lovely

      Usuń
    8. Pokaż mamie :D. Na pewno spodoba jej się ten fragment z prostatą :D.

      Widzisz? Jebać tabletki, są lepsze lekarstwa na okres :D.

      Usuń
    9. Kokos i Kaczusia? Będę pamiętać <3

      Przypomnij mi o tym za miesiąc, przy następnym okresie :D

      A w ogóle... Ja już swoje napisałam. Jeden rozdział na pół roku. Teraz czekam na Ciebie Babi i na Ciebie Kuno! Znaczy Kuno będzie w piątek(<3), więc teraz Ty Babi się deklaruj, kiedy będzie ten kochany Ethan? :D

      ~Lovely

      Usuń
    10. Myślisz, że jej mama nie wie, co to prostata>? Bo moja wie, ale nie wie, do czego służy :D
      A siostra zawsze mnie bije, jak zaczynam gadac o prostatach.

      Tak, Lovely, koniecznie pokaż mamie, ucieszy się #zbanowanieBlogaKuno

      Wiecie, że na blogspocie nie wolno dawać porno nawet jak jest 18+? Mam na myśli zdjęcia. Można tylko artystyczne. Ciekawe, kto i na jakiej podstawie określa, czy to jeszcze sztuka, czy już porno.

      Usuń
    11. Ooooch, jeden na pół roku? To drugi będzie w Wigilię?
      Lovely to już stara wyjadaczka : >
      a przypomniało mi się, jak Babiszon na samym początku wrzucał długaśne nicki.
      I jeszzce pamiętam jedną dziewczynę z blox'a, która też zawsze komentowała, ona też miała bloga (zakochana w dziewczynie czy jakoś tak), ale przestała go pisać i zniknęła. Nie wiem, co u niej.
      Centaurianik powinien ją pamiętać. #Mirranda

      Usuń
    12. W sumie nigdy jej nie pytałam... Jednak obstawiam, że moja raczej nie wie do czego służy. Choć kto ja tam wie :D

      Nie no, nic by mi zrobić nie mogła, niemniej do końca życia by się na mnie krzywo patrzyła. Albo stwierdziłaby, że powinnam się przejść do psychiatry :D

      Serio? To w sumie ciekawe. Czyli wychodzi na to, że ten uroczy gif po prawej, gdzie mały Naruto wkłada małemu Sasuke podchodzi pod dzieło artystyczne?

      ~Lovely

      Usuń
    13. Dobra, za miesiąc pierwszy raz Kota?

      Ja się nie deklaruję, bo tak jak ty nie lubię nawalać. Ale mogę wam powiedzieć, że za pół roku to będziecie się cieszyć, że wcześniej :D. Pisanie mi idzie jak dupa (dupa to zawsze dobre porównanie).

      Nie no moja wie, ale nie wiem czy wie, że jak sie ją rusza facetowi to jest taki trochę kosmos :D.

      Ja chcę prostatę!

      hm?


      Usuń
    14. Chyba się wkopałam. Postaram się. Mam pół roku, żeby coś napisać :D
      Oj tam! Zdarza się :D
      A ten nick, to chyba nawet ja z komentarzy coś kojarzę, jednak na początku nie komentowałam, więc nie znam tak "osobiście".

      ~Lovely

      Usuń
    15. W sumie to jestem bardzo ciekawa, jak wyglądał jego pierwszy raz. Obstawiam liceum i na pewno dużo się chichrał. Czasem mam wrażenie, że on się śmieje, jak jest zdenerwowany, więc by pasowało. I nie wiem czemu mam wrażenie, że wtedy przespał się z dziewczyną, która ciut go zdominowała. To też mi do niego pasuje :D

      Będę Ci przypominać, że czekamy na Ethana <3

      Usuń
    16. Tak, wrzucałam długaśne linki bo mi się nie chciało zapamiętywać tych całych hrefów i innych pierdoletów.
      Dużo osób zniknęło od czasów bloxa?
      ALE PRZYBYŁ BABISZON
      Kicię znowu głowa boli? Jak nie to gdzie jest? :(

      Ja zawsze byłam słaba w gadaniu z rodzicami o takich rzeczach.
      To jak oglądanie scen erotycznych z rodziną. Nie ważne że ma się kurwa prawie 30 lat zawsze się człowiek czuje jakby miał 15 :D

      To jest mały Naruto i mały Sasuke?

      Usuń
    17. no prawda...leci jakiś seksik. w filmiie..i oglądam w rodzicami i taka klauduś zawstydzona

      Usuń
    18. Chyba tak... Ale peniska nie widać. Za to widać Erena, liżącego fiut Levi'a (co jest najdziwniejszą rzeczą na blogu, bo ja shippuję Erwin x Levi). A ten syrenek to zgaduję z Free!
      Tak, całkiem serio. Ale dopiero niedawno o tym przeczytałam. Nie mam pojęcia, gdzie w ogóle jest ten regulamin blogspota.

      Kiedyś, mając 14-15 lat, pisałyśmy z koleżanką hard porno (największym zboczeństwem był wytrysk na twarz), ale w wersji hetero. I kiedyś ona zostawiła u mnie na stole te zapiski, a moja mama je znalazła.
      Skomentowała krótko: macie wyobraźnię. Choć w sumie tam nie było nic mocnego :D

      Usuń
    19. Ja obstawiam, że to oni, bo bardzo podobni, a blondynek ma te kreski na policzkach.

      Ja mogę z rodzicami o takich rzeczach gadać, ale to oni zawsze się wstydzą, nie wiem czemu, więc wolę nawet nie zaczynać tematu. Dla nich to chyba zawsze będzie krępujące :D

      ~Lovely

      Usuń
    20. Ja jestem dopiero od tego bloga, chociaż zaczęłam czytać na bloxie (mój kochanku mój pierwszy wpis)

      No właśnie :D.

      W sensie doświadczona baba i niedoświadczony Kot? Ja sobie raczej takiego #łobuza wyobrażam, który by się nie dawał zdominować :D. Ech, naiwny.

      Usuń
    21. Też Kuno Shippuję Erwin x Levi! Całym serduszkiem <33
      A ta syrenka to na pewno Free. Przynajmniej moim zdaniem.

      Ja tam myślę, że w wieku 15 lat, to całkiem sporo. W sensie dla mamy, która dowiedziałaby się, że jej dziecko pisze takie rzeczy. Moja pewnie by padła. Tak mi się przynajmniej wydaje. Zawsze udaje taką grzeczną, ale jak wypije kilka drinków za dużo, to zawsze tatę zaczepia :D

      ~Lovely

      Usuń
    22. dla mnie to zawsze krępujące.. jak to dotyczy mnie .. bo jak coś opowiadam np jak ren zabawia sie z kotem.. to nie ale jak cos od siebie to takie. eeeeeeeee

      Usuń
    23. Nom, te gify są piękne, widziałam, nawet były tu u mnie przez chwilę, bo wyświetlaly się przy poście Luca senpaia :D zajebiście piękne fiuty, nie?

      Kilka miesięcy temu była tu matka Wełniaków, ale teraz nie wpada. W sumie gdy przerwałam pisanie w 2012 (?), to już nie wszystkie osoby wróciły.

      Usuń
    24. Trochę widać peniska. Syrenek jest spoko :D. A lizak? To przecież tylko lizak :3 Skąd wiesz kto jest właścicielem tego fiuta?

      Ja zawsze byłam zboczonym dzieckiem, które oglądało dużo porno, czytało o seksie, pisało o seksie, a pierwszy raz miało UWAGA w wieku 20 lat. W sensie z facetem. I to było za hajs, co w sumie jeszcze lepiej o mnie świadczy, ale to on był dziwką, bo on brał pieniądze :D.

      Może. Nie wiem. Mój tata ma pierdolca na punkcie Naruto. Jak patrzyłam czasem jak on ogląda to chciałam żeby oni dwaj się bzyknęli, ale żeby właśnie Sasuke był na dole i uległy.

      To ja nie lubię :/

      Usuń
    25. Babi, ja myślałam, ze Lovely pisała o pierwszym razie Rena? Że z dominującą kobietą.

      To na pewno Sasuke i Naruto.

      Ooooooch, #teamERURI <3

      Moja mama nigdy nie gadała ze mną o seksie, więc dla niej to był pewnie szok, a może nie wiedziała, co powiedzieć.
      Dobrze, że nie wie, co robiłyśmy z koleżankami (tak od 13 roku życia). Bo chłopcy mnie wtedy nie pociągali. Dość długo, w sumie.

      Usuń
    26. Ja nawet o Renie nie lubię. Tak, widziałam :D. Akurat rzadko wchodzę tam na bloga, ale wtedy MUSIAŁAM :D.

      No raz widziałam, taka z różowymi włosami #poznawajludzipoawatarze. I ta... Szikarr też nie wpada, której zazdrościłam, że tak długo tu siedzi i takim jest vipem :D.

      Usuń
    27. moi ze mna rozmwiali o tym normalnie
      tylko nie pamiętam kiedy pewnie dawno szcześliwa ayami

      Usuń
    28. Babi, czego nie lubisz?

      Skąd wiem, czyj fiut? Bo znam te gify na pamięć. Jak się szuka Eruri, a Google wyrzuca: czy chciałeś wyszukać Ereri < wścieklizna >

      O, to dowiedziałam się o tobie czegoś ciekawego :D ja nie miałam nigdy męskiej dziwki.

      Usuń
    29. Nie, że Kota chyba.

      Team Eruri? Czyli? To jest ErwinxLevi? To czemu tak się nazywa? Ja w ogóle tego nie oglądałam, miałam zamiar, ale odrzuca mnie, że niegejowe :p

      Moi rodzice też nie gadali. Ale ja się szybko sama dokształciłam ;). Raz tylko tata się upewnił, ze wiemy skąd się dzieci biorą jak miałam 16 lat, a brat 19 ;)
      Mnie nie mieli jak pociągać bo kolegów zaczęłam mieć dopiero gdzieś tak w ostatniej klasie technikum (to był jeden, ten z którym miałam pierwszy raz, ale on w sumie później stał się kolegą). Z dziewczyną przespałam się jak miałam 17, bo ona chciała spróbować. Ale w sumie więcej nie, bo... jakoś nie. Chociaż chciałam, bo byłam wiecznie napalonym dzieciokiem :D.

      Usuń
    30. czy męskie dziwki sa takie jak w opowiadaniach mangach ...i tak dalej ?

      Usuń
    31. Nie wiem co w sumie napisałam O.o Nie wiem, nie lubię krupniku :D
      No raz była, ale na bloxie właśnie dużo ją widziałam :)
      A czym się różni Ereri od Eruri?

      Tak sobie teraz myślę, że 19 lat... Ale w każdym razie to było w 4 klasie technikum po studniówce, koleżanka mi go zorganizowała na ostatnią chwilę i gadaliśmy o seksie z jakiegoś powodu i on mi powiedział, że za 20zł może mnie bzyknąć to mu dałam, bo chciałam spróbować jak to jest i byłam #napalonymdzieciokiem, a w sumie 2 dychy żadne pieniądze. Później mówił, że żartował, ale no kto by na jego miejscu odmówił? I Tak Babi pękła błona :D. KONIEC.

      Usuń
    32. Erwin (japońska wymowa ERUvin, takie krótkie u) + Levi (wymowa pseudo RIvai) = EruRi

      EREn+RIvai=EreRi

      Usuń
    33. Ahh:) 20 zł to fakt mało.
      ahaaaa :)

      Usuń
    34. No - on nie był taką profesjonalną dziwką ;) W sumie męskie dziwki znałam później, jak się okazało, że to dobry sposób, żeby to powtórzyć :D

      Usuń
    35. O kurwa, Babiszon :D

      Usuń
    36. Aaa no już rozumiem :D. No coś mi ten Levi nie pasował. Ale on w anime też jest taki malutki jak w dj a Erwin taki duży?

      Usuń
    37. Tak, on ma 160 cm, a Erwin 186 a może i więcej :D

      Usuń
    38. i jakie są te męskie dziwki ?

      Usuń
    39. Nic, po prostu poruszyłaś bardzo ciekawy temat :D

      Usuń
    40. Ty znasz ich wzrosty <3?
      Męskie dziwki są jak normalne tylko, że z fiutami :D. I jest ich mniej.
      Jaki temat? Męskie dziwki, pierwszy raz za hajs czy pierwszy raz w ogóle? Czy ogólnie seks, bo seks zawsze ciekawy?

      Już się bałam, że zareagujecie jak inni ludzie, którym to opowiadam. Zawsze są w szoku albo zniesmaczeni albo współczują jakby było czego :D

      Usuń
    41. Hahahaha :)
      wczoraj z kolegaa gadalismy o męskich dziwkach haha . temaat do harbaty i ciastek <3

      Usuń
    42. Dobra, dziubasy, muszę jutro (dzisiaj) wcześnie wstać, więc mówię wam dobranoc. :)

      Usuń
    43. jakie to słodkie.. kot chciał sie zabawić z senjuu vel kaczucha a tu mnostwo kaczuchy

      Usuń
    44. Tak i tam jeszcze obok jest wideo z kotem i sarenką.
      Kot i Ethan? O.o
      Nie no ale to przeurocze dopóki nie ten Kot nie jest taki zapędzony w róg totalnie pod koniec :(

      Dobra dobranoc.
      Ale Lovely dzisiaj wcześnie poszła spać.
      (bo przecież jak ludzie z nami nie gadają to śpią, bo co innego mogą robić, nie?)

      Usuń
    45. Prawda prawda :) lub są na randce
      Wiec śpią lub randka :)
      Aww
      Nie chce mi się jechać do łodzi :(
      Ayamij

      Usuń
  2. Hahahhahahahaha.. ta radośc... co tam ze trwa ona 10 min a po tem bedzie płacz. hahahah
    ale dobra .hahahaha
    yuki jest geniALNYYY <3
    Ren oszałamiający
    ja zadowolona roześmianna <3333
    lovely<3 supciooooooo <3
    hahahahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko, jestem zawstydzona i nie wiem co odpisać >///<
      Chyba po prostu, bardzo dziękuję i cieszę się, że się podobało <33
      Sama nie jestem w stanie tego teraz przeczytać, ale się bardzo cieszę i jeszcze raz dziękuję ^^

      ~Lovely

      Usuń
    2. No widzisz, Lovely, serce Ayami się cieszy, choć to tylko 10 min.
      Widzisz, Ayami, maleństwo, nie smutaj się.

      Usuń
    3. dobra....cofam.. ten płacz..nie bedzie go :)
      więc. jednak bede się cieszyć dłużejj <333
      Hahahahah :) jaki ten ren byl słodki :)<33333

      Usuń
    4. Jestem z siebie dumna, nawet jeśli to tylko 10 minut ^^

      ~Lovely

      Usuń
    5. Lovely, ja zawsze się boję czytać swoje notki bo znajdę zawsze jakiś błąd albo zdanie, które mi się nie podoba :D.
      Ale potem i tak z narcyzmu czytam.

      Właśnie, nie smutaj, Ayamijj < sypie cukrem >

      Usuń
    6. <333 jednak nie smutammm :)
      wsparcie babi <33333
      jestem zadowolona , energia rozpiera <3
      mam ciastka i sok <3 a i czekolade..

      Usuń
    7. Szczęśliwa i energia cię rozpiera?
      Cholera. Czy to białe, co sypałam to na pewno był cukier...?

      Usuń
    8. a nie wiem.. moze a moze nie/ zobacz torebeczke z której to wziełaś ten niby cukier
      mam ciasteczka czkolade sok muzyke <333 jest słodko

      Usuń
    9. Babi, ty pizdo :D co jej dałaś? :D

      Usuń
    10. No właśnie nie wiem czy to nie był proszek do pieczenia :(

      Usuń
    11. Hhahahahahaha .. jak fajnie
      ciekawe czy ren yukiego tez :) raz przeleciał jak byli młodsi

      Usuń
    12. po proszku to wątpie.. zeby byl taki efekt ..
      moze to bylo torebka na specjalne okazje.. z drogim białym proszkiem kupionym w podejrzanej dzielnicy

      Usuń
    13. Z Marchewkowego opowiadania wynika, że to był ostatni ich raz.

      Myślisz? Chociaż nie, niemożliwe, proszek do prania trzymam w sejfie.

      Usuń
    14. pewnie synek mamie nie powiedział..:)
      napewno ren raz w zyciu sie zabawil tyłkiem yukiego ..
      spójrz dobrze na ta paczke.. i co tam pisze...
      ale juz mi przechodzi.. kochanie coś kiepski towar

      Usuń
    15. Mamie? W sensie Lex? Jeżu, jakby moja mama pisała o mnie takie rzeczy...
      < sypie znowu > Nie ważne co, ważne, że działa.

      Usuń
    16. ta..lex to mama rena i moja :)
      noo szalona mamy mame <3 ale i tak ją kochamyy
      niee teraz to juz nie pójdzie wogle hah :)
      ide pod pryszic ...idziesz ?

      Usuń
  3. Jestem zrozpaczony. Nastawilem sie na Yukiego i Emila, a tu dostalem Yukiego z Renem :(
    Ide sie pochlastac.
    I nie - Ren i Yuki do siebie nie pasuja - okropny duet xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby pasowali, to byliby razem :D nie rozpaczaj.

      Usuń
  4. fajne!!!! :D
    chociaż czytając odniosłam trochę wrażenie, że są jak nie oni xD przynajmniej Ren. o takie zachowanie prędzej bym posądziła Kaiena :D

    ciekawe czy Renowi stanął od tych wspomnień... :> co ja gadam, na pewno stanął :D przecież wyciągnął Kotka do sypialni <3

    Lovely, jak zaczniesz coś pisać, to ja też będę czytać! xD

    ej, a propos rodziców - moja mama czyta yaoi <3

    a poza tym to siedzę od wczoraj z plejlistą z MTV Rocks i nawet się za siebie nie wstydzę, że znam ogromną większość kawałków xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to był gówniarz Ren. W senie wtedy był jeszcze młody, pyskaty, niedojrzały i przewrażliwiony :D.

      TAK?! Też chcę taką mamę. Znaczy - moja jest cudowna, ale mogłaby czytać.

      A czyta twojego bloga?

      Usuń
    2. Co to lista? bo u mnie głównie mrok, nietoperze i cmentarze :D

      Usuń
    3. tak, wybitnie w tej wersji są młodsi niż u mnie :D

      do mnie zajrzała parę razy, ale nie czyta tak żeby na bieżąco (i chyba na szczęście bo to by było trochę niezręczne). i na szczęście komentarzy nie czyta i nie pisze

      Wasze blogi czyta i wie, że z Wami gadam :D

      Usuń
    4. raczej nastolatkowa muzyka: Black Veil Brides, All Time Low, Asking Alexandria, Panic! At the Disco, 30 Seconds to Mars... tutaj Green Day i Good Charlotte to starocie xD

      Usuń
    5. No to moja nie wie że mam bloga :D. Też na szczęście :D

      CZYTA MOJEGO BLOGA?!

      Usuń
    6. MAMA? O jezu :/ < czerwona jak burak Kuno >
      Ty małolato!!! < włącza HIM > oo-oo-ooo-ooo-ooh my baby >

      Usuń
    7. Nie znam praktycznie nic z tego :P. Ja słucham samych prehistorycznych staroci. No prawie.

      Usuń
    8. czyta! zagoniłam ją :3

      nic nie poradzę, że jestem młodsza :p ale nie aż tyle, po prostu czasem nową muzykę też lubię :D starej też dużo słucham (mam całą dyskografię Meat Loaf i Die Toten Hosen (moje pierwsze pogo w wieku 11 lat <3) chociażby)

      Usuń
    9. Dobra, mama jest już w Babinewsie :D.

      Wiem, moja 52-letnia ciocia słucha samych nowych hitów więc to chyba nie ma znaczenia ;). Ja po prostu jestem wychowana na starociach :D.

      Usuń
    10. Babi, ty pizdo :D

      LEx, i co mama na to?

      Usuń
    11. xD
      a to było tylko nawiązanie do Waszej rozmowy o rodzicach xD
      dałaś mi do zrozumienia, że chyba nigdy nie słyszałam, żeby moi rodzice opowiadali o mnie jakieś kompromitujące rzeczy, a przynajmniej takie, za które bym się wstydziła :o

      klasyka zawsze dobra ;)

      Usuń
    12. O mnie też. Na pewno nie przy ludziach ;).

      Usuń
    13. Co mama na blogi yaoi?

      Usuń
    14. Babi twój proszek znów działa haha;)
      Ayamij

      Usuń
    15. lubi xD ale nie daje sobie podbierać. ona nie jest lepsza ode mnie ;)

      Usuń
    16. Jak założy bloga to daj linka :3

      Usuń
    17. to by było coś... :D "moja mama pisze blogi yaoi". wiecie co, nasze dzieci będą miały fajne mamy :3

      Usuń
    18. Mów za siebie, Marchew, ja dzieci mieć nie będę.

      Usuń
    19. Ja pewnie bym kiedyś chciała, ale coś czuję, że będę popierdzieloną matkę O.o

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. O ja cię! Jaki smukły Ren!!!

      Aaawwwww serducha na cyckach! <3

      Usuń
    2. a on nie jest smukły? myślałam, że przy takim Yukim to on może nawet za chudzielca uchodzić

      tam jest jeszcze jeden spojler ;)

      Usuń
    3. No jest, po prostu TAK ZGRABNIE WYGLĄDA W GARNIAKU <3

      Przepraszam, kochanie, mam słabą pamięć, więc o kolczyki już nie pytam :D

      Usuń
    4. nie chodzi o kolczyki xD

      Usuń
    5. trzeba się bardzo postarać żeby w dobrze dobranym garniaku nie wyglądać dobrze ;)

      Usuń
    6. Trzeba się postarać, żeby dobrze dobrać garniak :D
      yh, nie zauważyłam, że mają identyczne tatuaże : >

      Usuń
  6. Już sama nie wiem komu mam się jeszcze pożalić, więc spróbuję tutaj. Z dniem dzisiejszym mój telefon uległ zniszczeniu. Czuję się jakbym straciła swoje dziecko

    ~Lovely

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym się tak czuła. < tuli >

      Usuń
    2. Ale poważnie, to jest straszne :D
      Niby Samsung Galaxy xcover 3 - tytan wśród tytanów, a tu ekran cały poszedł. Dobrze chociaż, że używać normalnie mimo wszystko można, ale jestem trzy stówy w plecy T^T

      ~Lovely

      Usuń
    3. Ja zawsze kupuję gówniane telefony, bo jak coś im się stanie to nie jest aż taka szkoda :D. No i tymi starszymi można rzucać i się nie rozwalą :D

      Usuń
    4. Następnym razem chyba zrobię tak samo, bo jak dzisiaj swój zobaczyłam, to miałam ochotę płakać. To się nazywa mieć pecha :x

      W ogóle Kuno w piątek będzie Kiciuś? :D

      ~Lovely

      Usuń
    5. Mam tajne dane, że Kić bedzie za godzinę :D

      Usuń
    6. Lovluś, Kić będzie dziś, tak, za godzinę, ale zdominoany Ren będzie jutro :D jako osobna notka.

      Usuń
  7. Słodkie i fajne, a zarazem takie nowe i niecodzienne... To "oko" jest najlepsze... Co tu dużo mówić slodycz, tecza i morze cukru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Słowa weterana tego bloga, wiele dla mnie znaczą ^^

      ~Lovely

      Usuń
  8. Oczywiście bym nie była sobą, gdybym nie zarejestrowała chociaż jakiegoś błędu. I mam! Znalazłam! Dorwałam dziada (Chociaż musiałam przeczytać ze trzy razy) . O tu:

    "Nie był w tym najlepszy, gdyż nie miał w zwyczaju ssać kutasy innych facetów" - zła odmiana. :) To tak jakby napisać "Nie mam w zwyczaju całować ludzie w policzek", albo "Nie mam w zwyczaju potrząsać dłonie innych na powitanie". Jezu. Jak mnie to zabolało, jak to zobaczyłam. Zamiast "kto? co?", powinno być postawione pytanie "kogo? co?".

    Ale ogólnie jest spoko. I język, którym jest to wszystko napisane, forma, budowa zdań, wszystko, przypomina mi sposób, w jaki pisze Kuno.

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to widziałam. Aż tak się zabolało? :D

      Usuń
    2. No. Normalnie mnie zwaliło prawie że z krzesła i się musiałam zbierać przez godzinę. :D O zgrozo!

      ~Arco Iris

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash atak paniki Babi baner bdsm Benny Berlin bliźniak blokada seksualna boczki bondage bułeczki ChaD Chloe chłosta choinka Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki cosplay Dan Daniel Daren depakine depresja dialogi domek w górach domek w górach cz. II domek w górach cz. III dominacja Emil fajerwerki fani foty w sieci Furi GIF Gina gips gorset gumki gwałt gwóźdź programu Haruki hasło Hayato hipomania HIV hotel Japonia Kaien kampania kanapki kara karteczki Kasjan Ki-Ki kiciusie kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki libido lista fantazji lit Lovely Lucyfer łoniaki Makoto maliny Malta mamuśka manga mangaka Mans Marcel Marchew masaż masowanie brzuszka Mei-Mei Miles morze nagrania Naoki napięcie narkotyki Nick niecodzienny dialog nietolerancyjna Saya notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obraz obsesja ochroniarz odstawienie leków ogłoszenia parafialne ojciec Kota omdlenie Organizacja oświadczyny palmy papiery paranoja Patrick pączki Phil Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plan plaża plotki pobicie podróż poślubna pogrzeb pojednanie poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie praca prezenty propozycja prostytucja prowokacja próba próba gwałtu przedawkowanie przekręt przełom przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przeziębienie przysięga psychiatra PTSD quiz Ramzesik redakcja Reira Ren Riko Rin Risa Rita rocznica bloga rodzice romantyczny Kaien Roy rzecznik prasowy Rżniątko Saen Saki Sandra Satoru Saya schizofrenia Seiko seksoholizm sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa Shin Shõ slut SPA spadek libido stalker stany mieszane Steve szantaż ślub Dana śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tabu tajemnica rodzinna tajemnica Saena tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru Toshiro trasa trawka trójkąt trylogia ślubna część I trylogia ślubna część II trylogia ślubna część III Tulku Tyler ujawnienie się urodziny utrata pracy ważna decyzja ważny wywiad wena wpadka wybite szyby wydanie płyty wyjazd wystawa wywiad Xavier yaoi Yoko Agyness Yuki Yuto zapiski Yuto zdjęcia zemsta zmiana leków zmiana terapeuty znaczenie zapachów żółta kaczuszka na prośbę czytelników