środa, 11 listopada 2015

Ogłoszenia parafialne dla WeŁniaków

Witam! To taka notka próbna.
Najprawdopodobniej przeniosę się tutaj, bo jest tu więcej miejsca na tekst i obrazki, no i można fajnie dopasować bloga do własnych potrzeb.

A teraz do WeŁniaków - jak myślicie, warto?

Zagłosujcie, proszę.
















20 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyzwyczailem sie do wygladu tamtego bloga, jest wlasnie inny, taki oryginalny ;D
      Ale wiadomo dobrze by bylo wstawic rozdzial caly niz dzielic go na czesci tak jak tam. Dla wygody lepiej przeniesc sie na tutaj, jest chyba tez latwiejszy do ,,obslugi", bo sam mialem kiedys opowiadanie i lepiej mi bylo wlasnie na tym blogspocie. Rob jak uwazasz! Twoje zdanie jest tu najwazniejsze ;)

      Usuń
    2. Jeszcze się zastanawiam ; )

      Usuń
  2. Mi się wydaje, że warto :D
    Szczególnie dlatego, że nie będziesz musiała dzielić notek.
    ps prosisz o zdanie więc postanowiłam pokazać, że istniję i koooocham twoje opowiadanie <3
    Jak już się ujawniłam to pewnie częściej będę komentować ;)
    Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli wygodniej będzie Ci dodawać wpisy to nie sadze, żeby to był jakikolwiek problem :)
    Jako że głównie siedzę na telefonie, to muszę powiedzieć, że blox obecnie nieco gorzej współpracuje, przynajmniej mi.
    Przyjemnego dopieszczania nowej strony życzę wiec :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem tu dopiero parę dni ale popieram przy zostaniu na tej wersji bloga ^*^

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabiję Cię z tego mojego pierdolca na punkcie tego bloga. Pierwsze dobre yaoi opowiadania, które spotkałam, które nie są erotyczną fantazją dwunastolatki, niewiedzącej jeszcze, że mężczyzna nie może zajść w ciążę, piękne, uczuciowe, erotyczne, wyzywające, dobrze napisane, dobrze opowiedziane. Senju i Kaienowi, jeszcze chwila i oddam duszę, Kota lubię za imię i za kociość, za Renem nie przepadam. Od paru dni czytam różne posty na wyrywki, już mniej więcej wiem o co chodziło, ale mam tyle zaległości, że ni cholery nie wiem jak się za to zabrać. Niby załapałam już mniej więcej jak to wygląda i co tam się po drodze działo, ale nadal nie mogę wykminić, czy Kaien wie, że Senju ma ChAD czy nie. Z jakiegoś powodu ta sprawa spędza mi sen z powiek. Ale mam nadzieję, że w końcu do tego dobrnę. Kocham tego bloga nieważne, gdzie jest. Ale wolę blogspota, bo na bloxie nie umiem szukać po fragmentach. Tytułów zwykle nie pamiętam, a lubię wracać do starych rozdziałów. Poza tym na blogspocie łatwiej ogarnąć się z archiwum pod względem dat. <3
    Tak czy inaczej - dzień dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiiiitaj u mnie!
      Kaien tylko podejrzewa, że coś nie tak z Senju, ale myślę, że niedługo to opiszę.
      Cieszę się, że ci się podoba, staram się, żeby opowiadanie było w miarę wiarygodne :D

      Usuń
    2. Niedługo? O, to nie mogę się doczekać! To chyba chwila na którą czekam w tym wszystkim najbardziej, choć sama nie wiem czemu ten wątek tak mnie do siebie rwie. Może dlatego, że jest jakiś taki prawdziwy i niebanalny. Mam nadzieję, że w tym życiu się doczekam :D. To musisz wiedzieć, że opowiadanie jest BARDZO wiarygodne :D. Masz talent! <3

      Usuń
    3. A to dziękuję raz jeszcze :)
      Bardzo mnie to cieszy!

      I jeśli ci to pomoże, to wątki na bloxie mam podzielone według tagów, u góry masz 3 tagi - kaien, kot, senju - klikasz, jest jakieś 15-20 stron; ostatnie strony to sam początek, czyli pierwsze wpisy.

      Usuń
    4. Mogę zadać ostatnie upierdliwe pytanie? Dzielnie czytam wszystko od samego początku (no dobra, nie wszystko Kota nadrobię sobie jak skończy mi się Kaieni Senju), ale zaraz pęknę. Senju w ogóle zdaje sobie sprawę, że ma ChAD? Czy dowie się o tym dopiero później? Przepraszam, za bycie męczybułą, ale obronię się tym, że ten blog zrujnował mi życie towarzyskie i teraz wymykam się ze wszelkich obowiązków żeby przeczytać choć kawałek. Także coś za coś.

      Usuń
    5. Nie jesteś upierdliwa, ja chętnie odpowiem, może komuś też się przyda ;)
      Senju czuje tylko, że ma dziwne zmiany nastroju, wie, że coś jest nie tak, no ale wiesz co, sama mam ChaD i choć dawno nie miałam hipomanii (i mieć nie będę), to jednak doskonale pamiętam, jakie to uczucie - nie rozumiesz, co się dzieje. Nie wiesz, że ta euforia to coś złego. Potem żałujesz wielu rzeczy. A, i masz wrażenie, że epizod depresji będzie trwał wiecznie i modlisz się o kolejny epizod hipomanii.
      No ale Senju jeszcze nie wie, że to to (Kaien podejrzewa, Ren wie).

      Ja też nie wiedziałam. Dowiedziałam się po jakichś 6 latach od początku zaburzenia.

      Usuń
  6. Czuję się jakbym miała dwanaście lat i była psychofanką. A nie jestem. Jestem po prostu cholernie uzależniona. Walić to. Czekam z dreszczami na pierwszy wpis tutaj. Oczekuj spamu w komentarzach.
    Ok, tamto pytanie było PRZEDOSTATNIE: Skąd Ren wie, skoro (przynajmniej póki co tak jest, to znaczy, w momencie, kiedy to czytam) nie ma postów w których narratorem jest Ren?
    W ogóle Senju jest chyba jedyną nieustannie płaczącą postacią męską, która naprawdę mnie do siebie przekonuje. Zwykle to jest tak, że bohater jest emocjonalny, dlatego, że autorka jest emocjonalna, bo jest kobietą i nie potrafi stworzyć postaci, które nie byłyby kobiece. A on leje łzy i leje dlatego, że jest wrażliwy. Po prostu. To jest tak cholernie dobre, że nie potrafię nie roztkliwiać się nad każdym fragmentem. I te wszystkie słodkie momenty, w których widać prawdziwe emocje i prawdziwe pożądanie, a nie "a tutaj pierdolniemy kilogramem lukru, żeby wszyscy się zakrztusili, może zadziała". Przepraszam, rozpływam się, ale naprawdę stara się rozsądnie delektować tą całą historią. A jak dojdę do momentu w którym Senju zacznie kręcić z Renem chyba sama oszaleję. Mogę wiedzieć, czy długo będzie to trwało? I czy to będzie faktycznie pełna wina Senju czy będzie miał jakiś epizod, który sprawi, że trochę utraci nad sobą kontrolę? Szczerze mówiąc już się boję. Przykro mi, że musisz się tak męczyć :(. Ale podobno z każdym zajebistym człowiekiem musi być coś nie tak. Żeby było sprawiedliwie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WIEM! Włączę sobie tylko tag Kaiena, co oznacza, że będą tam tylko posty, w których Kaien jest :D. A więc szansę, że natknę się na rozdział, od którego wypłyną mi oczy znacznie się zmniejsza :D. I to w sumie będzie spoko, bo to jest jakbym czytała tylko z perspektywy jednego bohatera :D. Zdarzenia będą się zgadzać :D. JESTEM GENIALNA <3
      P.S. Czy tylko ja uwielbiam, kiedy Kaien zwraca się do kota "Kotku" "Koteczku"?

      Usuń
    2. haha masz mnie :D
      żeby nie było spojlerów to napiszę tylko, że dowiesz się tego (skąd Ren wie) z notki Senju.
      nie ma pamiętnika Rena, bo ja tak chcę :D wolę nie opisywać jego myśli, bo wiem, że mi się to nie spodoba. tzn. Rena lubię tylko jako Pana, nie chcę opisywać, czemu i po co. nie wnikam. ale pewnie to tez spojler, więc już będę cicho.
      Tak, jesteś genialna :D jeśli włączysz tag Kaiena, to będą tylko jego wpisy. Oczywiście, może się czasem pojawić Kot i inni, ale głownie będzie Kaien.
      Ja w ogóle uwielbiam relacje Kaien-Kot.
      Starałam się z całych sił ,zeby mój Senju nie był babski, do tego, to on jest uke (zwykle), więc tym bardziej nie mogłam przesadzić.
      Z tym że on ma skłonności do dołów.
      Hmmm, sama mam kilku przyjaciół płci męskiej, którzy często miewają takie stany. Oni narzekają i ryczą więcej niż Senju. A to faceci ~25 :D Senju jest po prostu wrażliwy. No przecie studiuję sztukę :D

      Usuń
    3. Przepraszam, że znowu.
      Czytam. Nie mam życia. Kiedy to się skończy? Mało zostało do czytania, jeszcze mniej zostało czasu na zrobienie tego wszystkiego, co odłożyłam na potem, żeby czytać.
      Nienawidzę Cię, Kuno.
      Nienawidzę Rena chyba najbardziej, za wszystko, nawet jego imię mi się przestało podobać.
      Nienawidzę Darena za to, że powiedział Senju, żeby nie szedł do psychiatry.
      Nienawidzę Kota za to że trzyma w tym wszystkim Rena.
      Nienawidzę Kaiena za to, że poniósł go rock n roll.
      Nienawidzę bab, do których klei się Kaien.
      Nienawidzę bab do których klei się Senju.
      Nienawidzę Senju za Rena.
      Nienawidzę tego opowiadania.
      Ok, wyżaliłam się, idę pożerać kolejne rozdziały.

      Usuń
    4. O jezu :(

      haha :D

      myślę, że jak skończysz wszystkie rozdziały, to pokochasz Rena. :D no ale jedni go kochają, inni nienawidzą. ;)

      Usuń
    5. Nie pokocham Rena. Lubiłabym gdyby nie dopieprzył się do Senju tylko został z Kotem :( A tak to zniszczył mi życie. Prawie. Ok, to brzmi płytko. Za bardzo przeżywam. Wiem, że bez tego wszystkiego historia byłaby monotonna i nic by się nie działo. Ala ja jestem monotonna i lubię jak nic się nie dzieje. Mogę jeszcze o coś spytać? Szukam w internecie i wszędzie różne teorie - o co chodzi z tym uke? Bo ja yaoistką za bardzo nie jestem typową, po prostu mam niepoprawnego męsko-męskiego świra.
      P.S. Pogodzili się, to teraz już cię nie nienawidzę. Teraz.

      Usuń
    6. To czekam, aż znów zaczniesz mnie nienawidzić. :D
      Seme to strona dominująca, uke - bierna.
      Ja lubie Rena, ale tylko jako postac. Na żywo bym nie chciala takiego.

      Usuń

Kaczuszka dziękuje za Twój komentarz ^.^


Autorki-penetratorki: Orzech i Marchew.
2 kg 4 kg Abel Adam Agata Ash Babi baner bdsm Bianca bliźniak blokada seksualna boczki bondage ChaD Chloe Chris ciach ciach ciasteczka z "wróżbą" ciąża ciekawostki Dan Daniel Daren depakine depresja dominacja double Emil fani fartuszek fisting fobia foty w sieci Furi Gina gips głębokie gardło gumki gwałt gwóźdź programu hipomania HIV hotel impreza kac kaczuszka Kaien kamień kampania kanapki kara karteczki Ki-Ki kłótnia o leki koleś z klubu koncert konie Konrad koszmar koszulki Kot kroniki Kyu leki lesbijki lewatywa lit Lovely Lucyfer Makoto maliny mamuśka Mans Marcel Marchew masaż masażer prostaty masowanie brzuszka Matt mieszkanie Miles nagrania narkotyki Nick notka na medal notka świąteczna nowa praca nowy szef nowy wóz obowiązki domowe obraz odstawienie leków ogłoszenia parafialne Organizacja oświadczyny Patrick piercing w sutku Pierdzioszek pierścionek pierwszy raz plaża plotki pobicie podglądactwo podróż poślubna podwiązka podwójna penetracja pogrzeb pończochy poprawa Senju portret Kaiena porwanie Kota poświęcenie Senju potrącenie prezenty propozycja prostytucja próba próba gwałtu przebieranki przedawkowanie przekręt przemiana Kaiena przemówienie przeprowadzka przesłuchanie Yuto przysięga psychiatra PTSD quiz Reira Ren rocznica bloga rodzice Roy rzecznik prasowy Saen Saki Saya schizofrenia sen Senju seria shotów sesja sesja zdjęciowa siłownia slut spadek libido stalker stany mieszane striptiz sukienki suknia ślubna szantaż śmierć Yuto świadek Święta Święty Mikołaj tabletki tajemnica rodzinna tatuaż teamKot terapia test na HIV to tylko włosy tortury Toru trasa trawka trójkąt Tulku Tyler ujawnienie się uległość uległy domin urodziny utrata pracy ważna decyzja wiązanie wibrujące jajko wosk wybite szyby wydanie płyty wystawa Xavier Yoko Agyness yukata Yuki Yuto za dużo imion więc się nie zmieści zapiski Yuto zatrucie zazdrość zdjęcia zdominowany domin zmiana leków znaczenie zapachów żółta obroża